Revitalash / Eveline  /Original Source / Uncaged Jewellery / black&white

09:51

Revitalash / Eveline /Original Source / Uncaged Jewellery / black&white


Hej wszystkim, 
siedzę i patrzę za okno, piękny widok z dziewiątego piętra. Słoneczko świeci, wydaje się być tak ciepło, a jeszcze wczoraj padał śnieg. Dzisiaj ani śladu.
Dzisiejszym motywem przewodnim będą kosmetyki a dokładniej moje recenzje. Od spotkania Vintedzianek minął już miesiąc a ja jestem dopiero w połowie testów, ale to nie dlatego, że jestem leniwa, kosmetyków była naprawdę masa. Nie chciałam też pisać opinii o czymś po jednym użyciu, bo to nie miało by sensu. 
Ale przejdźmy do konkretów! 


Na początek pod lupę wzięłam serum do rzęs REVITALASH ADVANCED (revitalash.com.pl)



cena sklepowa: 250zł/2ml




Jednym słowem: rewelacja <3
Stosuję dopiero 2 tygodnie ( codziennie wieczorem ), a już są widoczne efekty, rzęsy są wyraźnie zdrowsze i mocniejsze, nie łamią się i nie wypadają ( z czym miałam problem do tej pory ). Jeśli chodzi o ich wzrost to nie zauważyłam spektakularnej zmiany, choć rzęsy wydają się być dłuższe, ale wszystko jeszcze przede mną. Z całego serca polecam każdej kobiecie pragnącej posiadania długich naturalnych rzęs.


Drugim produktem tej marki jaki otrzymałam to REVITALASH SPOTLIGHT HIGHLIGHTING PENCIL 


cena sklepowa: 70 zł/ sztuka



Naprawdę świetny produkt, od razu przypadł mi do gustu. Jego główną zaletą jest uniwersalność. Pasuje do wszystkiego i ma wiele zastosowań. Pozwolę przedstawić sobie kilka trików ( ze strony revitalash.com.pl ), które przetestowałam na sobie: 

TRIK  1 : Efekt promiennego odmłodzenia na dzień i blask w makijażu wieczorowym  - delikatnie wetrzyj pod łukiem brwiowym
TRIK  2 : Zlikwiduj cienie pod oczami, powiększ oczy i nadaj im blasku - zastosuj w wewnętrznym kąciku oka 
TRIK  3 : Stwórz perfekcyjny makijaż oka, który utrzymuje się cały dzień - zastosuj na powiekę samodzielnie lub jako bazę pod cień  
TRIK  4 : Naturalny optyczny lifting i rozświetlenie  - zastosuj na kość policzkową tak aby uzyskać wspaniałe rozświetlenie, możesz nałożyć jeszcze warstwę różu
 TRIK  5 : Pełne i naturalnie uwydatnione usta  - zastosuj na dolną i centralną część wargi

Jak wiemy, czas to pieniądz, więc polecam każdej kobiecie, która chce w szybki sposób uzyskać efekt naturalnego makijażu i rozświetlonej twarzy! 



Kolejnym produktem który miałam okazję testować to balsam do ciała od EVELINE COSMETICS , SLIM EXTREME 4D ( eveline.pl )


cena sklepowa: 26zł/opakowanie


Według producenta gwarantowany rozmiar mniej na brzuchu po 4 tygodniach. Niestety takiego efektu jeszcze nie uzyskałam ( być może dlatego, że stosuję dopiero dwa tygodnie) , ale jestem z balsamu bardzo zadowolona. Używam nie tylko na brzuch, ale także na nogi i ręce. Skóra jest fajnie nawilżona i wydaje być się bardziej napięta. Podoba mi się też zapach, nie jakiś tam kwiatowy, ale taki naturalny i świeży. Pachnie niczym z salonu kosmetycznego. 
Nic dodać, nic ująć - polecam!



Teraz przejdę do produktu, którego nie trzeba przedstawiać, ORIGINAL SOURCE, zestaw do kąpieli. ( originalsource.pl )

cena sklepowa: ok. 30 zł/zestaw


W skład zestawu wchodzi: żel pod prysznic, płyn do kąpieli i peeling.Najbardziej
pokochałam żel pod prysznic o niesamowitym zapachu cytryny! Naprawdę zero rutyny! Uwielbiam cytrynę, dlatego ten produkt to ideał <3 Bije wszystkie inne żele o zapachach kwiatowych na głowę. Bardzo podoba mi się też miętowy peeling, bardzo świeży i pobudzający zapach. Jeśli chodzi o płyn do kąpieli to osobiście nie przypadam za pomarańczą więc nie jest to mój ulubiony produkt - jednakże mój luby bardzo polubił. Cały zestaw to idealny pomysł na prezent, np. na mikołaja! Gwarantuję 100 % zadowolenia.  



Na koniec wrzucam kilka zdjęć z ostatniej sesji black&white, z wykorzystaniem bransoletki od Uncaged Jewellery <3 







bluzka - primark, spodnie - no name
buty - converse ,
 bransoletkaUncaged Jewellery


Serdecznie dziękuję wszystkim sponsorom, wkrótce kolejne nowości kosmetyczno - modowe <3 bądźcie czujni!










Spotkanie Vintedzianek II

22:04

Spotkanie Vintedzianek II

Hej wszystkim, przepraszam, że dawno się nie odzywałam, ale miałam sporo na głowie, jednak mam dużo nowości, więc mam nadzieję, że częstotliwość wpisów się zwiększy. <3 


 Dzisiaj chciałabym podzielić się z Wami relacją ze spotkania Vintedzianek II !
26.10 miałam zaszczyt uczestniczyć w spotkaniu blogerek i pasjonatek mody pod patronatem Vinted.pl . Całe wydarzenie odbyło się w CoffePlanet we Wrocławiu. Na spotkaniu poza zdobyciem nowych znajomości i pogaduszek o modzie i urodzie nie obyło się bez nagród przygotowanych przez sponsorów, których lista jest baaardzo długa. Pozwolę sobie zaprezentować. 




Z tego, co mi wiadomo, to lista sponsorów się powiększa i czeka mnie jeszcze paczka z niespodziankami, choć zebrało mi się sporo kosmetyków, które starczą mi do przyszłego roku ! 
Całe spotkanie odbyło się w bardzo przyjemnej atmosferze, z drinkami, przystawkami i luźnymi pogaduszkami. Duży szacunek dla dziewczyn, które to wszystko zorganizowały! Świetna robota!

Kosmetyki, każde z osobna będę starać się prezentować indywidualnie w kolejnych wpisach według kategorii, ale szczerze mogę przyznać, że wszystkie są naprawdę wysokiej klasy.
Chciałabym podziękować wszystkim sponsorom za upominki!

Mała fotorelacja ze spotkania: 




















To tyle na dzisiaj, lada dzień zacznę recenzję kosmetyków ;D
Love ya ! <3

Jeszcze raz dzięki Vinted.pl i wszystkim zaangażowanym w spotkanie dziewczynom. 




Jesień za oknem.

21:13

Jesień za oknem.


Stęskniłam się za wami, ale kiedy tylko znajdowałam chwilę dla siebie to zawsze coś wypadało ;( Ale złapałam chwilę oddechu w płuca i poczułam jesień. 
Lada dzień zaczynam zajęcia. III rok. Powinno być luźniej, chociaż w tygodniu mam szkołę, na weekendy pracuję, ale postaram się dodawać newsy. 
Największym niedostatkiem było brak mojego fotografa, bo dzieliło nas jakieś 200 km, ale już wrócił i mogę brać się za nowe stylizację, a nowości mam sporo w szafie.  
Póki co zostawiam was ze zdjęciami. 







 




Przy okazji zapraszam wszystkich do Must Have Fashion Butik - światowe  marki niedostępne w PL !

Kiss ;*

Na koniec lata.

22:01

Na koniec lata.

Heej!
 Dawno się nie odzywałam, ale to nie dlatego, że mi nie zależy. Ostatnio tyle się działo, nie mogłam sobie nic zaplanować, wszystko działo się na spontanie a do tego nie miałam internetu. Ale w końcu wszystko się uspokoiło i podłączyli mnie do świata. Przeprowadzka również zakończyła się sukcesem, łącznie z serią parapetówek:) Choć teoretycznie mieszkam na nowym mieszkaniu ponad 2 tygodnie, to spędziłam tam może z 5 nocy, a to ze względu na ciągłe wyjazdy. Zakupy w Berlinie, wizyty w mieście rodzinnym czy weekendowe urlopy tu czy tam. W między czasie muszę jeszcze pracować. Ale jest dobrze, lubię jak coś się dzieje. Nie lubię siedzieć w miejscu .
Na chwilę obecną siedzę w pracy a lada dzień wybieram się do Zielonej Góry na Winobranie 2013. Z najfajniejszych koncertów to Enej, Kombii oraz Łowcy.B. Cała impreza trwa tydzień, podczas którego towarzyszy jej seria ciekawych atrakcji tj. stoiska, konkursy, luna park i inne. Lubię takie długoterminowe biesiady :) A wy? Może ktoś się wybiera?

A tutaj kilka fotek, które udało mi się zrobić:





 bransoletka wygrana na blogu. :)




Do usłyszenia <3


Wyczekiwane rostrzygnięcie.

17:23

Wyczekiwane rostrzygnięcie.

 FACEBOOKOWY KONKURS, BRANSOLETKI DO WYGRANIA: TUTAJ

 Zacznę od przeprosin, że dawno się nie odzywałam, ale na moje usprawiedliwienie mogę powiedzieć, że mam ostatnio mnóstwo na głowie. Zaczynając od pracy, poprzez ciągłe wyjazdy, aż do przeprowadzki. Tyle czasu szukałam i w końcu znalazłam mieszkanie na kolejny rok. Łatwo nie było, bo to co ludzie oferują za masakryczne pieniądze jest straszne. No więc jutro oficjalnie się przenoszę, jednakże mam tyle pakowania, że niesposób sobie tego wyobrazić. Nie dość, że musze spakować siebie, to jeszcze chłopaka i wszystkie rzeczy ogólne z kuchni, łazienki. I to wszystko sama! Żeby tego było mało, 11 godzin dziennie siedzę w pracy:) Zobaczymy jak to będzie, do jutra muszę zapiąć wszystko na ostani guzik, nie mam wyjścia.
Lada dzień w końcu dodam nowe outfity, złożone z najnowszych nabytków. Ale póki co jestem bez fotografa, więc nie mam jak się z Wami podzielić. <3

Dobra, we wtorek będę się rozpisywać ^^
Czas na wyniki losowania:)

Wszystkich komentarzy było 104. Dziękuję za zgłoszenia.
Za pomocą generatora liczb wylosowałam zwycięzcę:)

Oto efekty:






Gratuluję zwyciężczyni!
Czekam na dane do wysyłki: tina.ha.kontakt@gmail.com

Wszystkim dziękuję za udział - wkrótce kolejne rozdanie:)
Będą perfumy do wygrania<3 i to nie byle jakie!

Love ya, Tina




GIVEAWAY WITH RAY BAN

20:01

GIVEAWAY WITH RAY BAN

Hej kochani,

Za dwa dni minie dwa miesiące mojej pracy nad blogiem i tak oto w tym czasie udało mi się stworzyć 11 postów ( łącznie z tym ), otrzymałam od was 202 komentarze, zdobyłam 92 obserwatorów i 501 fanów na facebooku.<3
Dziękuję Wam z całego serca, ponieważ to motywuje mnie do dalszej pracy i do dawania z siebie jeszcze więcej! 
Z tej cudownej okazji mam dla Was długo oczekiwane rozdanie, w którym do wygrania będą okulary marki Ray Ban, model: Aviator gold/green, medium!

Zasady udziału w rozdaniu: 
1. Zostań publicznym obserwatorem mojego bloga
2. Polub mnie na facebooku: tutaj 
3. Polub biżuterię na facebooku: tutaj
4. Udostępnij zdjęcie konkursowe na facebooku: tutaj
5. W komentarzu podaj: imię oraz email.
warunki konieczne!
...
...będzie mi również miło, jesli:

Będziesz obserwatorem na instagramie: tutaj
Dodasz do ulubionych na bloglovin: tutaj
Umiescisz na swoim blogu info o rozdaniu.

Aby doszło do rozdania musi się zgłosić minimum 100 osób, ze względu na wartosc nagrody.

Przepraszam za jakosc zdjęcia konkursowego, ale jestem w pracy i miałam do dyspozycji tylko PAINTA.



Konkurs trwa do 15.08.2013 !
Buziaki, Tina Ha
DAY SPA

20:01

DAY SPA


Hej, na początek powiem, że bardzo mi miło, że jest Was ze mną co raz więcej<3 Dziękuję za wszystkie komentarze, wsparcie oraz konstruktywną krytykę, to wszystko motywuje mnie do dalszego działania. 
Wiem, że to co prezentuję na blogu nie równa się z jakością jaką oferują czołowe blogerki. Niestety nie mam póki co takich funduszy i takiego sprzętu, ale głęboko wierzę, że kiedyś osiągnę chociaż w jakimś stopniu taki sukces jak przodowniczki blogowego szaleństwa. 

__________________________________________________________________

To tyle słów wstępu, przejdę teraz do setna postu. Otóż spędziłam cudowny weekend w SPA w górach<3 Górskie powietrze i uroki spa to idealne połączenie. Miałam mnóstwo miejsc do zwiedzenia, więc ciągle się coś działo. I tak najlepsze było to, że kierowca zapomniał zgasić świateł w aucie i padł nam akumulator! Całą ekipą musieliśmy pchać auto aby ruszyło:)

 Jeśli chodzi o SPA to nie zawsze możemy pozwolić sobie na wypad do salonów urody. 
Mam na to świetne rozwiązanie! Prezentuję wam świetną firmę BINGO SPA!
Marka ta oferuje szereg świetnych kosmetyków z użyciem naturalnych składników aktywnych.
Miałam okazję przetestować kilka równych kosmetyków tej firmy i jestem pod wrażeniem!




Prosty sposób stworzenia "DAY SPA" w domowym zaciszu. 

Zaczynamy od kąpieli:

Polecam kąpiel w  SOLI JODOWO BROMOWEJ ( cena za 1000 gr ok 25 zł ) lub w ELIKSIRZE BOROWINOWYM ( cena za 1000 ml ok 25 zł ).
Dolewamy do wody ok 40gr/ml i relaksujemy się w wannie przez ok 20 min. 

 


Po kąpieli: 

Teraz możemy zaserwować sobie JEDWABNE MLECZKO DO CIAŁA (cena za 500ml ok 23 zł ) JEDWAB DO DŁONI ( cena za 250 ml ok 12 zł ), które szybko się wchłania, ma delikatny zapach i nadaje skórze jedwabistą gładkość.

  


Twarz:

Na twarz możemy użyć MASKI BŁOTNEJ Z KOLAGENEM ( cena za 150ml ok 13 zł ), która świetnie odżywia skórę i skutecznie zapobiega przetłuszczaniu się skóry. 

Stopy: 

Odprężając się z maseczką na twarzy możemy pozwolić się na kąpiel dla naszych stóp w SOLI DO STÓP ZMĘCZONYCH ( cena za 500 gr ok 11 zł )


Po takich domowych zabiegach z wykorzystaniem naturalnych składników aktywnych będziemy czuły się wypoczęte i gotowe do dalszego działania. Całość za niewielkie pieniądze. 
Te i inne kosmetyki tej marki możemy kupić TUTAJ - BINGO SPA SKLEP.

__________________________________________________________________

Na koniec wpisu mam jeszcze zaszczyt ogłosić wyniki ostatniego rozdania!
Za pomocą generatora do losowania liczb wyłoniłam zwyciężczynie:

BRANSOLETKĘ NR 1 WYGRAŁA: Anna Jasik
BRANSOLETKĘ NR 2 WYGRAŁA: Gosia Nikoniuk
BRANSOLETKĘ NR 3 WYGRAŁA: Aleksandra Greszczeszyn



Dziękuję wszystkim za udział i gratuluję zwyciężczyniom. :)
Dane wysyłkowe kierować proszę na email: tina.ha.kontakt@gmail.com

Lada dzień kolejne rozdania! Do wygrania będą kosmetyki oraz okulary marki RAY BAN!

Love ya!







Motywacja

16:29

Motywacja

LETNIE ROZDANIE OD TINY TUTAJ, TYLKO DO NIEDZIELI !


Hej, dzisiaj postanowiłam skupić się na temacie blogowania. Otóż, przejrzałam w ostatnim czasie sporo blogów o różnych tematykach i często spotykałam się z postami, w których autorzy zastanawiali się nad sensem bloga, brakiem zainteresowania lub też brakiem pomysłu na bloga... Skoro nie wiemy o czym pisać, to po co piszemy? Każdy z nas jest inny i na pewno każdy inaczej postrzega świat, dlatego możemy pisać o swoich odczuciach, przeżyciach, o codzienności. Ale jaki sens ma pisanie o niczym? Po co pisać posta, informującego " Nie wiem o czym mam napisać, pewnie i tak tego nie czyta". To oczywiste, że zakładając bloga nie będziemy mieli nie wiadomo jakiego grona czytelników. Każdy spodziewa się, że od razu będzie miał miliony wejść, komentarzy i mnóstwo propozycji współpracy, że blog będzie przynosił zyski. Teraz blogerki/blogerzy mają swoje miejsce w show biznesie, a my ślepo patrzymy w ich sukcesy, przez co tracimy motywacje do pracy nad swoim blogiem. Znane osobowości z internetu takie jak Maffashion czy Deynn, pracowały nawet po kilka lat na swój sukces.
Moim zdaniem blogowanie nie polega na sztucznym promowaniu swojej osoby, ale przelewaniu na bloga swoich uczuć, przemyśleń czy doświadczeń. Kiedyś było inaczej, pisało się o pierdołach, poznawało się ludzi, a teraz każdy tylko walczy o swoją renomę i reklamę dla swojej strony. O pozycje, bo dzisiaj nikt nie jest równy, a ten kto ma więcej obserwatorów, komentarzy i wejść jest uważany za lepszego. Czemu tak jest?

Dobrze, starczy biadolenia o blogerach. Teraz skupię się na sobie. Aktualnie jestem w ślicznej Villi Carmen, w Kudowie Zdroju. Wróciłam właśnie z 4 godzinnej wędrówki po górach i szykuję się na obiad. Potem czas na SPA, maseczki, masaże oraz relax na dłonie. Ogólnie jestem padnięta, ale mam nadzieje, że po SPA nabiorę energii.

A teraz kilka zdjęć sprzed wyjazdu, kiedy byłam w domu. 










Przepraszam za jakość - były robione na szybko, bez lampy. ^^

Jeśli chodzi o komentarze, to proszę przeczytajcie chociaż post, a nie tylko się reklamujecie.:)


Dziękuję za uwagę, do usłyszenia. :)

Love ya, Tina <3