Czas na #FRIENDSIE !

17:45

Czas na #FRIENDSIE !



Hej wszystkim, dzisiaj przybywam do Was z nową zakręboną akcją, która odmieni internet! Akcję, w której mam okazję uczestniczyć przy współpracy z marką Somersby. Na wstępnie pragnę poinformować wszystkich, że akcja skierowana jest do osób pełnoletnich


To będzie lato pełne niespodzianek!
Wraz z wieloma innymi blogerami oraz Lordem Somersby szykujemy dla Was i waszych znajomych kilka świetnych niespodzianek, więc bądźcie czujni.  O wszystkim będę Was informować na bieżąco :)


Ale o co chodzi?
Czas zamienić zwykłe #selfie  na #friendsie, czyli zdjęcia robione z przyjaciółmi, znajomymi i z kim tylko chcecie. Nie bądźmy samolubni -  dzielmy się chwilą z najbliższymi! Koniec z nudnymi selfie!

Czas na #Friendsie 
Od dzisiaj zdjęcia ze znajomymi tagujemy #Friendsie oraz #Somersby i wrzucamy je do social media - facebook, instagram itp. Lord Somersby będzie uważnie i dokładnie monitorował Wasze fotki i jeśli będziecie mieli szczęście to możecie zostać nagrodzeni! I to nie byle jak! Wchodzicie w to?

Moja paczka ambasadorki:






Moje #friendsie: ( zdjęcia pochodzą z prywatnego archiwum!)


Wybaczcie za jakość zdjęć (:

Bierzcie telefony, aparaty w dłoń i do dzieła!

Weekend w Szklarskiej.

18:37

Weekend w Szklarskiej.

     W końcu nadszedł czas na odrobinę wypoczynku, który postanowiłam spędzić rodzinnie w Szklarskiej Porębie. Chociaż to tylko weekend to cieszę się, że mogłam wyrwać się z Wrocławia. Zatrzymaliśmy się w wynajętym apartamencie ( Sun&Snow ) zdała od centrum z widokiem na góry. Świeże powietrze i dużo zieleni pozwalają się odpowiednio zrelaksować. Wypady do centrum to spacery od sklepu do sklepu z przerwami na kozie serki i inne przysmaki. Dzisiaj wrzucę kilka zdjęć, które mam. Nakręciłam jeszcze filmik, który wkrótce wrzucę na YT, ponieważ postanowiłam otworzyć swój kanał. :) Zobaczymy co z tego wyjdzie.
Jutro mam urodziny, kończę 22 lata! Mam nadzieję, że dzień będzie pogodny i będziemy robić fajne rzeczy na spontanie. Postaram się zrobić kilka zdjęć, które pokażę w najbliższym poście.

T-shirt - Primark 
Spodenki - New Yorker 
Buty - Nike 
Okulary - Ray Ban
Torebka - Michael Kors 

To tyle na dzisiaj, do usłyszenia wkrótce! (:

ps. Zapraszam do udziału w kolorowym rozdaniu - więcej informacji w poście poniżej.


Colorfull giveaway

11:19

Colorfull giveaway


Piszę dzisiaj, gdyż wczorajszy post musiałam "schować" - oddam go w poniedziałek, ponieważ czas rozpoczęcia akcji nieco się przesunął. :) 

Aby troszeczkę rozruszać towarzystwo postanowiłam zorganizować rozdanie. Nagrody są bardzo wakacyjne i kolorowe. Mianowicie są to: dwa lakiery od JOKO oraz odżywka wzmacniająca paznokcie również od JOKO. 


Zasady udziału. ( pogrubione są obowiązkowe! )


1. Zostań publicznym obserwatorem bloga. 
2. Polub mnie na facebooku. - w komentarzu imię i pierwsza litera nazwiska. 

3. Polub i udostępnij publicznie zdjęcie konkursowe - klik :) lub umieść baner na blogu z odnośnikiem do tego posta na pasku bocznym. ( kod poniżej )
4. Zostaw komentarz pod tym wpisem. ( wzór wpisu poniżej ) 


5. Obserwuj mnie na instagramie. +2 losy

6. Obserwuj na bloglovin. +3 losy
7. Dodaj mnie do kręgów. +1 los
8. Dodaj post o rozdaniu na swoim blogu. +4 losy

Wzór komentarza:

1. Obserwuję jako....
2. Lubię na fb jako....
3. Link ( fb lub blog )
4. E-mail:
5. Instagram TAK/NIE 
6. Bloglovin TAK/NIE

7. Kręgi TAK/NIE
8. Post TAK/NIE

Regulamin. 
1. Sponsorem nagród jestem ja!
2. Rozdanie trwa do 2 sierpnia 2014. 
3. Wysyłka nagrody w przeciągu tygodnia od ogłoszenia wyników. 
4. Wysyłka jedynie na terenie PL.
5. Zwycięzca jest tylko jeden i  zostanie wybrany drogą losowania.


Kod dla baneru na bloga:
<a href="http://bitcheslovecakes.blogspot.com/2014/07/colorfull-giveaway.html"><img src="http://2.bp.blogspot.com/-SW6T-ar6AcA/U9DPX-dDRiI/AAAAAAAAHC8/Cjgn0MS51dA/s1600/rozdaniemini.png"></a>

ShinyBox : Lipiec - SummerStory

20:10

ShinyBox : Lipiec - SummerStory


     

     Tak jak obiecałam, przychodzę do Was dzisiaj z recenzją  najnowszego ShinyBox: Lipiec -
SummerStory. Wydawcy pudełeczka jak zwykle zapewniali, że zawartość będzie absolutnie wyjątkowa, a kosmetyki to bestsellery, wszystko w kolorach lata. Niestety rzeczywistość okazała się zupełnie inna..bynajmniej w mojej ocenie. W boxie znalazło się 5 produktów pełnowymiarowych i bonus dla klientek VIP.



Konkretnie w moim pudełku były:

    Chłodzący żel po opalaniu z aloesem Bingo SPA. Jest to chyba jeden z dwóch kosmetyków, z którego obecności się cieszę. Często po opalaniu smaruję się przeróżnymi balsamami w celu złagodzenia efektów zbyt długiego przebywania na słońcu. Myślę, że taki żel będzie idealny. Co mogę na tę chwilę powiedzieć? Ma bardzo mocny i świeży aloesowy zapach. Mam nadzieję, że zapach przekłada się na ukojenie spalonej skóry. Planuję wypróbować w najbliższym czasie - w końcu mamy sezon na opalanie:)



     Cień do powiek w postaci kredki ETRE BELLE. Drugi i ostatni sensowny kosmetyk. Uwielbiam cienie w sztyftach / kredkach, bo są bardzo łatwe u użyciu a aplikacja jest szybka w wykonaniu. Wszystko cudownie, niestety przypadł mi kolor wpadający w róż... niestety obawiam się, że nie przekonam się do niej. Może znajdzie się w najbliższym rozdaniu? 


      Lakier winylowy do paznokci Glazel. Kolor bardzo mi się podoba, lubię intensywny niebieski kolor. Niestety moimi paznokciami zajmuje się kosmetyczna, więc lakierów nie używam w ogóle. Nietrafność tego kosmetyku nie jest jednak niczyją winą. Gdybym malowała paznokcie to lakier nadał by się idealnie. Jedyne co mogę powiedzieć, co usłyszałam od innej dziewczyny, która go recenzowała to duża wydajność, ponieważ kolor jest intensywny po pierwszej warstwie. 



      Ampułka pielęgnacyjna YASUMI. Działania tej ampułki nie będę kwestionować. Bardziej zastanawia mnie sposób, w jaki mogłabym sobie ją zaaplikować ? Jakiś pomysł ? Niestety nie wstrzykuję sobie nic pod skórę. Może poradzę się siostrze, która jest kosmetyczką i może uda jej się mi pomóc. 


     Solar pomadka ochronna z filtrem UV SPF6 VENITA.  Mamy lato, więc pomadka ochronna to niezbędnik w torebce. Niestety ostatnio mam wrażenie, że pomadek mam w nadmiarze. Tu jedna , tam druga... nie chcę używać 10 na raz. W ostatnim shinyboxie również była pomadka, której jeszcze nie zdążyłam zużyć, więc tą odłożę na później. 



   No i na koniec super prezent dla VIP'ów. ANFANI Nierafinowane organiczne masło Shea. Absolutnie nie poczułam się wyjątkowo otrzymując produkt o pojemności 10 ML! Brzmi bardzo profesjonalnie...ale pojemność starczy na posmarowanie połowy twarzy, ręki, albo włosów... Jest to śmieszne, żeby masło oferować w postaci takiej próbki. Zapach niestety mnie odstrasza, dlatego może lepiej, że jest tego tak mało?

    To by było na tyle. Jednak zauważyłam pewną zależność w pudełkach ShinyBox. W jednym miesiącu jest mega zawartość, kolejnego miesiąca jest totalna klapa. Mam nadzieje, że moja teoria się sprawdzi i w sierpniu będzie super box! Tak czy inaczej zachęcam do zakupu pudełka: tutaj.


Na dzisiaj to wszystko, lada dzień ruszam z nowym konkursem i fajną akcją :) 
Bądźcie czujni i śledźcie mnie na facebook oraz instagram.

Do usłyszenia :) 



Joanna - Żel peelingujący z Algami Morskimi  - kosmetyk lata 2014!

18:17

Joanna - Żel peelingujący z Algami Morskimi - kosmetyk lata 2014!


   Dzisiaj nadszedł punkt kulminacyjny letnich upałów, za oknem ponad 30 stopni w cieniu, oddychać się nie da. Zazdroszczę wszystkim tym, którzy smażą się nad basenem czy jeziorem. Ja zabrałam się dzisiaj za porządki w domu. W ciągu dnia orzeźwiałam się lemoniadą z limonką i miętą oraz koktajlem z arbuza:) Postanowiłam także trochę poćwiczyć, aby pozbyć się nadmiaru tłuszczyku. Oczywiście ćwiczyłam na swój sposób. Włączyłam fitness na xbox kinect i cisnęłam tańce przez dwie godziny. Po takim wysiłku najlepsza jest kąpiel w letniej wodzie... i tutaj towarzyszył mi żel peelingujący od Joanny. 



  Już po pierwszym zastosowaniu wiedziałam, że to idealny żel na lato. Zapach jest bardzo świeży, a skóra doskonale nawilżona i orzeźwiona. Dzięki malutkim drobinkom doskonale oczyszcza skórą i złuszcza martwy naskórek. Dzięki algom morskim przyjemna świeżość utrzymuje się kilka godzin. Dla mnie to idealne rozwiązanie na lato, dlatego też  mianuję go "kosmetyk lata 2014" ! Serdecznie polecam i zachęcam do wypróbowania :)


pojemność 300 ml, cena  ok. 8 pln




Już jutro przybędę do Was z recenzją nowego pudełka ShinyBox. 
Do usłyszenia :)

Kosmetyczny must have w podróży.

10:25

Kosmetyczny must have w podróży.

     Lato to czas pięknej pogody, wakacji, wyjazdów i najlepszych przygód. Jednak zanim wyruszymy podbijać świat należy się odpowiednio przygotować. Pewnie dla każdej kobiety kosmetyczka to jedna z ważniejszych rzeczy, która powinna być z nami wszędzie a zarazem jedna z najtrudniejszych do spakowania. Każda z nas najchętniej wzięła by wszystko co używa na co dzień, jednak najczęściej coś nas ogranicza...konkretniej miejsce w walizce, szczególnie jeśli jesteśmy ograniczone do jedne sztuki lub podróżujemy autobusem / pociągiem i najzwyczajniej nie chcemy dźwigać ciężkich toreb. 
    
    Jeśli nie z kosmetyków, to z ubrań warto czasem zrezygnować. Oczywiście nie całkowicie, ale ograniczyć je do takich, które są niezbędne, czujemy się w nich wygodnie i pasują do wszystkiego. Osobiście miałam mnóstwo takich wyjazdów, że wyjeżdżając na tydzień pakowałam pół szafy, po czym okazywało się, że nosiłam naprzemiennie dwie pary szortów, ulubione balerinki i  okulary ( choć brałam po 2, 3 pary ). Jedynie koszulek / bluzek / t-shirtów ( jak kto woli ) należy wziąć sporą ilość. Ponieważ niekiedy wystarczy tylko zmiana górnej części, aby całkowicie zmienić outfit:) Zazwyczaj na koniec wyjazdu pakując się do domu zauważałam ile nie potrzebnych rzeczy miałam ze sobą, a walizka ledwo się dopinała!

   Wracając do kosmetyków to mam kilka porad, które umożliwią nam ograniczenie potrzebnego miejsca. 

Najlepszym sposobem na to jest zakup kosmetyków w wersji MINI, które dostaniemy prawdopodobnie w każdej drogerii, ostatnio nawet w biedronce były:) Jeśli wyjeżdżamy na kilka dni, nie potrzebujemy brać szamponu i odżywki po 300ml każda butelka, a głowę umyjemy zaledwie dwa razy. Podobnie jeśli chodzi o żel pod prysznic, lakier do włosów, pastę, balsam czy antyperspirant. Takie miniaturki kosztują średnio 3-4 zł / sztuka, a możemy zaoszczędzić cenne miejsce w walizce i niepotrzebny nadbagaż. 
  

 Jeśli jednak jedziemy zaledwie na weekend i nie chcemy targać wielkiej torby to najlepszym rozwiązaniem są próbki kosmetyków, często dodawane do gazet lub jako gratis, przy większych zakupach.  Można takowe kupić w internecie, jednak uważam, że to niepotrzebny wydatek. Wystarczy zapytać w drogerii czy aptece o próbkę szamponu lub innego kosmetyku. 

   Teraz pokażę Wam zawartość mojej kosmetyczki, której jest mnóstwo wszystkiego, dlatego też nie będę opisywać każdego z osobna. W razie pytań proszę pisać w komentarzu:) To co widać to jeszcze nie wszystko, bo brakuje antyperspirantu, olejku do opalania czy sprayu na komary, ale proszę zauważyć że wszystko zmieściło się do jednej kosmetyczki:) 

    make-up
    make up
    head, hair & body
    samples
    cosmetic bag
    cosmetic bag


A wy jakie macie sposoby na spakowanie swoich kosmetyków? Używacie produktów w wersjach mini? 
Czekam na Wasze opinie:)


  

Cara Delevingne w nowej kampanii Chanel

15:58

Cara Delevingne w nowej kampanii Chanel

Postanowiłam wprowadzić nową dziedzinę na blogu, a konkretnej nowości ze świata mody..tego poza Polską:) W związku z tym, że jest środek lata, dużo się dzieje u projektantów, dlatego też od czasu do czasu będę wrzucać zdjęcia nowych kolekcji i trendów, które niebawem będą królować na ulicy. 

Pod lupę będę brała głównie marki, które lubię, szanuję, podziwiam i żałuję, że mnie na nie nie stać. Nie będę tutaj rozpisywać się na temat samych firm, bo zapewne większość z Was je kojarzy i nie trzeba nikomu ich przedstawiać. 



Zaczynamy od wszystkim znanej marki -  Chanel, której twórcy opublikowali nowe zdjęcia z kolekcji jesień - zima 2014/15. Fotografie wykonał sam Karl Lagerfeld, a cała sesja zdjęciowa została wykonana na ... ringu bokserskim. Gwiazdą zdjęć była oczywiście Cara Delevingne, u której boku stanęła nowa twarz Chanel - Binx Walton. Dyrektor kreatywny domy mody nie przestaje zaskakiwać, wcześniej zdjęcia robione były w supermarkecie. 

Bardzo podoba mi się to, że firma wybiera coraz to bardziej odważne miejsca na zdjęcia, dzięki temu, efekty są zaskakujące.

  







Jestem ciekawa kolejnych zdjęć, choć myślę, że już robi się ciekawie. 

Co sądzicie?
Short White Dress + Adidas Wings Ballerinas

19:30

Short White Dress + Adidas Wings Ballerinas

Dawno na blogu nie było żadnej stylizacji, więc postanowiłam ruszyć tyłek i zrobić kilka zdjęć. Niestety byłam zmuszona pozować pod domem, ze względu na pośpiech mego lubego, który spieszył się do pracy.
Stylizacja bardzo prosta, składająca się z sukienki, którą dzisiaj rano dostarczył mi kurier i butów Adidas Wings Ballerina. Przy okazji prezentuję moją nową paletę barw na głowie:)

Zanim jednak przejdę do zdjęć ogłoszę wyniki pachnącego rozdania. Szkoda, że tak mało osób wyraziło chęć udziału, ale może nagroda Was mało zachęciła. Tak czy inaczej drogą losowania wygrał komentarz:


Gratuluję szczęścia! 
Niedługo nowe rozdanie - bądźcie czujni:)









sukienka/dress - musthavefashionbutik
buty - adidas 
okulary - ray ban


Do usłyszenia wkrótce :)



Lato w kosmetyczce, czyli szaleństwo w biedronce.

16:36

Lato w kosmetyczce, czyli szaleństwo w biedronce.



Sama nie  mogę uwierzyć w to, że przeżyłam kosmetyczne szaleństwo właśnie w Biedronce. Już od jakiegoś czasu można  było zauważyć, że oferta tego sklepu jest na coraz lepszym poziomie. Już nie raz kupiłam w biedronce patelnie, noże czy inne rzeczy domowego użytku, które służą mi do dzisiaj.  Jeszcze miesiąc temu robienie zakupów wiązało się z przymusowym posiadaniem gotówki, jednak wraz z wprowadzeniem możliwości płacenia kartą jestem tam jeszcze częstszym gościem. Całe szczęście, bo do Biedronki mam najbliżej. Ostatnio przeżyłam wielki szok, na półkach z promocjami było wszystko czego mi było trzeba. Przeżyłam to...kosmetyczne szaleństwo w biedronce. Na szczęście moje potrzeby były małe, dzięki temu nie byłam zmuszona użyć karty kredytowej. Te wszystkie kosmetyki patrzyły na mnie i mówiły "kup mnie!" a te ceny...wszystkie pisane wielkimi literami, a jednak takie niskie.  No ale co będę opowiadać..pokażę Wam co kupiłam! :)



Zestaw Wella ProSeries : szampon ( 500 ml ) + odżywka ( 500 ml ) za jedyne 17,95 pln. Miałam okazji użyć już dwa razy i jestem póki co bardzo zadowolona!



Co by nie było mało pielęgnacji włosów dokupiłam suchy szampon Batiste
Nigdy nie miałam okazji używać, mam nadzieję, że się nie zawiodę.
Za kosmetyk zapłaciłam 10,99 pln. 

Płyn Micelarny 3w1 od Garniera. Poleciła mi go mama, która go używa i jest zadowolona. Jedyne co mogę na tę chwilę powiedzieć to niska cena i ładne opakowanie - bardzo przejrzyste. 



Złuszczająca maska do stóp. Wiele dobrego słyszałam o "złuszczających skarpetkach" i chciałam przetestować, ale kiedy tylko byłam w drogerii wypadało mi to całkiem z głowy. Cieszę się, że w końcu jestem w ich posiadaniu. Cena jaką zapłaciłam to niecałe 14 pln. 



Vitalsss Suplement Diety: skóra, włosy, paznokcie (45 kapsułek ). Coś w stylu Skrzypovita, jednak o ponad połowę tańsze, a dodatkowo podróbka szczotki do włosów Tangle Teezer gratis. To właśnie ona przyciągnęła moją uwagę. Całość za 14,99 pln.
Szczotka choć nie oryginalna to świetnie się sprawuje, już ją uwielbiam!
Na koniec dezodorant do stóp Fresh Step marki Sholl. Preparat jak preparat, nie mam zdania. Cieszy mnie fakt, że nie musiałam po niego nigdzie jeździć, tylko kupić przy okazji codziennych zakupów.  Ceny niestety nie pamiętam. 


A wy? Co ciekawego dorwałyście w Biedronce? 
Chętnie poznam Wasze opinie i produkty godne polecenia. :)

ps. Postanowiłam wstawiać większe zdjęcia, czy nie są aby za duże?