Balsam pod prysznic Nivea - recenzja + wyniki rozdania

by - 17:53


    Przepraszam, że w ostatnim czasie nieco zaniedbałam bloga, ale dużo się działo. Najpierw egzaminy...potem obrona ( Jestę Inżynierę ), a potem świętowanie i wakacje w Egipcie. Od razu po powrocie (w środę nad ranem) zaczęłam staż absolwencki w agencji reklamowej i tak naprawdę dopiero dzisiaj mam czas usiąść i wziąć się za rozpakowywanie walizek. Post dotyczący urlopu pojawi się niebawem, dzisiaj przychodzę z recenzją nowości w moich kosmetykach, która na rynku jest już od jakiegoś czasu. 

    


    Balsam pod prysznic Nivea, to produkt, który od pierwszej reklamy w telewizji wzbudził moje zainteresowanie i choć bardzo chciałam go wypróbować, jakoś nigdy nie było okazji. Ostatnio podczas pakowania znalazłam mini wersję tego produktu, którą kiedyś dostałam podczas współpracy z drogerią internetową StrefaUrody.pl więc postanowiłam ją wziąć ze sobą na urlop. 
Przyznam szczerze, że nie do końca wierzyłam w rewolucyjne działanie balsamu w połączeniu z wodą, aczkolwiek uznałam, że zapewne działa jak odżywka do włosów. 








    Kosmetyk jest bardzo wydajny, gdyż w połączeniu z wodą dobrze się rozprowadza i nie potrzebna jest duża ilość produktu. Jeśli chodzi o zapach, to jest dość neutralny, bez wyczuwalnego dominującego zapachu. W mojej ocenie sprawuje się naprawdę nieźle, jestem bardzo zadowolona z poziomu nawilżenia skóry. Według mnie to świetny produkt, który w pełni może zastąpić tradycyjny balsam na wyjazdach lub gdy po prostu nie mamy zbyt wiele czasu, aby aplikować i czekać na wchłonięcie się tradycyjnego balsamu czy masła do ciała. Na pewno kupię pełno-wymiarowy produkt, kiedy tylko zużyję ten. Wersja mini świetnie sprawdziła się na wyjeździe!



Na koniec jeszcze nieco przesunięte wyniki rozdania, które organizowane było w lutym. 
Miło jest mi poinformować, że zwycięzcą zostaje .......



Komentarz bardzo długi więc umieściłam tylko fragment. Serdecznie gratuluję i czekam na kontakt!:)

Zapraszam jeszcze na vloga z podróży do Egiptu, przygotowanie, lot i cała podróż.


Podobne wpisy

9 komentarze

  1. Gratuluję zwyciężczyni :) co do tego balsamu to pierwszy raz o nim słyszę :)

    http://sapphireblog1.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluje inżyniera ;) Balsma i mnie kusi ;)

    Gratki ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratulujeeee! :)
    Pozdrawiam serdecznie, MÓJ BLOG/ KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratuluję :) Tego balsamu jeszcze nie miałam okazji poznać :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię ten balsam, ale wersja Balei jest dużo fajniejsza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm może uda mi się upolować? Ale ta firma chyba nie jest dostępna w PL?

      Usuń
  6. Miałam kiedyś próbkę tego balsamu i przypadł mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń