JOYbox - openbox i  pierwsze wrażenia

22:06

JOYbox - openbox i pierwsze wrażenia

Dzisiaj pod długich oczekiwaniach dotarł do mnie najnowszy i pierwszy w mojej kolekcji JOYbox. O pudełku zrobiło się ostatnio głośno, a po ujawnieniu firm oraz produktów moja ciekawość sięgnęła zenitu i stwierdziłam, że muszę go mieć!



 Za 59 zł (z wysyłką) otrzymałam 10 produktów i najnowszy magazyn JOY. Więcej o pudełku opowiadam w najnowszym filmie, na który Was serdecznie teraz zapraszam:



Po filmie przechodzę od razu do kosmetyków, bo jest ich całkiem sporo więc post będzie całkiem treściwy:)

1. MAC - Tusz do rzęs IN EXTREME DIMENSION LASH 3D
Chyba najbardziej wyczekiwany przeze mnie produkt z całego pudełka. Sugerowana cena producenta to 95 złotych. Jestem jej mega ciekawa i na pewno zawita test na żywo na kanale:)




Od producenta: IN EXTREME DIMENSION LASH dodaje rzęsom objętości i podkręcenia. Lekka, przypominająca kremową piankę formuła pokrywa rzęsy od nasady po same końce, zapewniając im ekstremalną objętość (natychmiast 98, po 8 godzinach 91%), uniesienie i podkręcenie (natychmiastowe podkręcenie 99%, po 8 godzinach 84%), jednocześnie zachowując ich miękkość i elastyczność. Poliakrylan sodu pomaga stworzyć wyjątkowy system zawiesiny, który łączy się z długotrwałymi polimerami, aby dodawać objętości, jednocześnie unosząc i podkręcając rzęsy. Nylon-6 (polikaprolaktam) pomaga stworzyć ultra małe włókna w kształcie litery Y, które wnikają pomiędzy rzęsy, dodając im błyskawicznej objętości i długości.

2. GLOV - Quick Treat 
Rewolucyjny produkt do demakijażu, który potrzebuje tylko wodę. Jestem mega ciekawa jak się sprawdzi i czy faktycznie taka innowacja.  Cena producenta 14 zł / sztuka. 





Od producenta: GLOV Quick Treat to mini rękawica, dzięki której szybko i skutecznie poprawisz makijaż wyłącznie za pomocą wody. Aby usunąć rozmazany tusz lub nadmiar różu czy cieni do powiek wystarczy nałożyć GLOV Quick Treat na palec, zwilżyć wodą i przetrzeć konkretny fragment skóry – mikrowłókna działają jak magnes i przyciągają cząsteczki kosmetyków. Po poprawieniu makijażu produkt należy uprać w ręku za pomocą szarego mydła, wypłukać i odwiesić do wysuszenia. 

3. TIMOTEI - Odżywka do włosów Drogocenne Olejki 
Do przetestowania tego produktu jeszcze daleka droga ponieważ mam długą kolejkę produktów do włosów, które czekają na swoją kolej, dlatego pewnie do jego tematu powrócę za parę miesięcy. Cena producenta niecałe 9 złotych. 



Od producenta: Odżywka do włosów normalnych lub suchych nie zawiera parabenów i barwników. W delikatny sposób nawilża włosy. Bogata, upiększająca formuła z organicznym ekstraktem z jaśminu, drogocennym olejkiem arganowym oraz olejkiem migdałowym, która intensywnie nawilży nawet suche włosy aby uszlachetnić ich piękno. Delikatnie rozplątuje Twoje włosy, napełnia je żywym blaskiem i nadaje subtelny zapach. Pomaga uzyskać jedwabiste w dotyku i lśniące włosy każdego dnia. 


4. AA Krem Hydro algi błękitne 
Kremy ostatnio u mnie idą masowo, więc zawsze się przyda, nie oczekuję efektu wow, ale mam nadzieję, że dobrze sprawdzi się pod makijaż. Sugerowana cena producenta ok. 19 złotych. 



Od producenta: AA HydroAlgi błękitne to linia kosmetyków intensywnie nawilżających wykorzystujących unikalne właściwości alg błękitnych. Algi te pochodzą z głębokich, czystych wód Oceanów, a swoja nazwę zawdzięczają turkusowo-niebieskiej barwie. Zapewniają one ochronę przed wczesnym starzeniem się skóry stymulując naturalne procesy jej fotoochrony, a połączenie ich z dwupoziomowym systemem Hydro-Derm 24h gwarantuje intensywne, długotrwałe nawilżenie. Krem do cery mieszanej i tłustej pozostawia skórę dogłębnie nawilżoną oraz doskonale zmatowioną. Staje się ona miękka, jedwabiście gładka i pełna witalności. Super lekkie formuły kremów, gwarantują szybkie wchłanianie. Piękna kompozycja zapachowa zapewnia niezwykłe uczucie świeżości i energii.


5. ECLAIR - Lakier do paznokci 
Były trzy koloru i na szczęście trafił mi się śliczny fiolet, jutro biorę się za malowanie, mam nadzieję, że będzie trwały i nie będzie odpryskiwał. Cena producenta to 20 złotych. 



Od producenta: Lakiery klasyczne Eclair to szeroka gama kolorystyczna pozwalająca na nieograniczony wybór barw, którymi możemy tworzyć najmodniejsze stylizacje. Specjalna formuła zapewni niepowtarzalne krycie oraz piękny, zdrowy wygląd paznokci. Natomiast wygodny pędzel zapewni łatwą i równomierną aplikację. Lakiery do paznokci Eclair charakteryzują się trwałością, wysoką odpornością na ścieranie oraz zniewalającym błyskiem.

6. ETRE BELLE - Maska Hydro Aloe Vera Hydro 
Na filmie źle powiedziałam, bo przeczytałam z tyłu, że jest 10 sztuk, a faktycznie jest jedna sztuka - błąd na polskiej naklejce na opakowaniu. Tak czy inaczej uwielbiam takie maski, które nie zastygają na twarzy bo są najprostsze w użyciu. Cena to ok. 10 zł za sztukę. 



Od producenta: Maska odbudowująco - nawilżająca z kolagenem & aloesem. Dla każdego rodzaju skóry. Dzięki zawartości kolagenu działa napinająco i regenerująco na skórę, alantoina łagodzi podrażnienia, a wyciągi roślinne nawilżają. Maskę stosować 1/2 razy w tygodniu na 15-20 minut. Składniki aktywne: aloes, kolagen, alantoina, wąkrota azjatycka, kwas hialuronowy Produkty do kupienia wyłącznie w sklepie internetowym www.sklep.etrebelle.pl

7. RIMMEL - Podkład Lasting Finish Nude 
Wybrany z nadzieją, że trafi mi się dobry odcień jednak sprawdzając na ręce wydaje mi się nieco za ciemny, zobaczymy jak się sprawdzi w teście. Dużo o nim słyszałam i ponoć dobrze kryje, więc zapewne lepiej sprawdziłby się na jesień/zimę niż na lato. Cena producenta ok. 27 zł / 30 ml. 



Od producenta: Lasting Finish 25 HR Nude to pierwszy długotrwały i jednocześnie lekki podkład marki RIMMEL, który zapewnia nieskazitelny wygląd cery. Tuszuje niedoskonałości, matuje i nawilża skórę. Nie straszne mu upały, wilgotne powietrze czy intensywna aktywność fizyczna. Produkt jest odporny na ścieranie a pożądany efekt utrzymuje się aż do 25 godzin. Dodatkowo, zawarta w formule witamina E, dzięki swoim antyoksydacyjnym właściwościom, walczy ze szkodliwym działaniem wolnych rodników. 

8. LOLITA LEMPICKA - Perfumy Lolita Lempicka EDP
Trochę żałuję, że nie wybrałam pomadki jednak zapach jest całkiem przyjemny. Flakonik, mimo, że miniaturowy (5 ml) jest prześliczny, a zapach typowo kwiatowy, orientalny, świeży. Chętnie będę nosić w torebce. Cena producenta ok 270 złotych / 40 ml. 



Od producenta: Pierwszy z zapachów Lolity Lempickiej - kobiecy, zmysłowy, kwiatowo-orientalny. Jasny i niepokojący. Wprowadza nas w zaczarowany świat fantazji. Uwodzi aromatem i flakonem w kształcie jabłka - zakazanego owocu. Oplata z lekkością bluszczu, kusi kontrastami anyżku, kwiatów i słodkich migdałów, by na koniec spowić ciepłem wanilii, słodyczą karmelu i elegancją wetiwerii z akordem niepokojącego piżma. Niebezpieczny, jak ogień pod lodem i... jak kobieta. Występuje w jednym stężeniu - wody perfumowanej. Nuty zapachowe: Nuta głowy: lukrecja, bluszcz, anyż gwiaździsty z dodatkiem orientalnych nut kwiatowych Nuta serca: fiołek, irys, wiśnia amarena Nuta bazy: wanilia, pralinka, bób tonka, wetiweria, piżmo, paczula.

9. TOŁPA - Nawilżające mleczko łagodzące 
Podejście całkiem neutralne, jakoś ostatnio preferuję płyny micelarne, jednak Tołpę lubię i z chęcią przetestuję...w swoim czasie. Cena producenta to 20 złotych. 



Od producenta: Mleczko nawilża i zatrzymuje wodę w naskórku. Odbudowuje naturalną barierę ochronną. Poprawia elastyczność i wygładza. Wspomaga regenerację mikrouszkodzeń i łagodzi podrażnienia Przywraca skórze komfort i miękkość. Mleczko nie zawiera: alergenów substancji zapachowej sztucznych barwników PEG - ów silikonów oleju parafinowego parabenów i donorów formaldehydu

10. STENDERS - Mydło żurawinowe
Nie preferuję mydeł w kostce, ale to pachnie prześlicznie więc zapewne za jakiś czas wyląduje na wannie, jak tylko zrobi się trochę miejsca. Cena sugerowana to niecałe 21 złotych. 



Od producenta: Nasze ręcznie wykonane mydło delikatnie i skutecznie oczyszcza oraz zmiękcza skórę. Wzbogacone zostało ekstraktem z żurawiny o silnych właściwościach przeciwutleniających, które tonują i ożywiają skórę jak również zapewnia uczucie świeżości i witalności. Mydło stworzone zostało na bazie koziego mleka. W połączeniu z olejkiem eterycznym z jałowca dodatkowo oczyszcza i tonizuje skórę. Odpowiednie dla wszystkich rodzajów skóry. Dodatkowo elegancki wygląd mydła będzie stanowił piękną dekorację w każdej łazience. Kluczowe składniki: • ekstrakt z żurawiny • olejek eteryczny z jałowca • mleko kozie • gliceryna

Od sklepu Stenders w pudełku znalazł się również Voucher -20% oraz próbka kremu na noc. 

11. JOY
 Na dnie pudełka znalazła się również nowa edycja magazynu JOY, którą zapewne wezmę do czytania do wanny :)



Co myślicie o zawartości? Upolowałyście swoje pudełko? Lubicie takie boxy? 
Koniecznie dajcie znać i do zobaczenia niebawem!

Wygraj gadżet do #selfie!

22:43

Wygraj gadżet do #selfie!

Dawno nie było rozdania na blogu, a w poprzednim poście wspominałam Wam, że takowe się odbędzie i oto dzisiaj nadszedł na to czas. Nie będę przedłużać i od razu przejdę do przedstawienia zasad udziału. 



Nagrodą w rozdaniu jest chyba najpopularniejszy ostatnio gadżet do telefonu, jakim jest kijek do selfie. Nie muszę tutaj się tutaj rozpisywać, bo chyba wie do czego służy :)
Sponsorem nagrody jestem ja:)

Aby wziąć udział należy być publicznym obserwatorem bloga oraz subskrybować mój kanał na youtube - tutaj

Dodatkowe 2 losy możecie uzyskać dodając mój blog do obserwowanych w serwisie zblogowani: tutaj
Kolejne dwa losy za obserwację na instagramie tutaj
I kolejny los za lajka na fanpage - tutaj
A za udostępnienie na fanpage tutaj lub banner na blogu aż 5 dodatkowych losów!

Kod do wklejenia banneru na bloga:
<a href="http://bitcheslovecakes.blogspot.com/2015/04/wygraj-gadzet-do-selfie.html"><img src="http://2.bp.blogspot.com/-ZKWHeL5Y6y4/VTlYfbxAM9I/AAAAAAAASAQ/DHO12A7j39Q/s1600/rozdaniekijek.png
" width="250"></a>

Spośród zgłoszeń wylosuję zwycięski los, a wyniki ogłoszę na blogu.
Rozdanie trwa do 7 maja 2015 r.

Zgłoszenia zostawiajcie w komentarzach w formie:

Obserwuję jako: ....
Youtube jako: ....
Zblogowani: tak/nie ....
Instagram: tak/nie ....
Fanpage: tak/nie .... 
Udostępniam: tak/nie .... link



Życzę wszystkim powodzenia i do usłyszenia niebawem!

Instagram Feed #3

16:34

Instagram Feed #3

Hej, dzisiaj szybki post ze zdjęciami, które nie były publikowane na blogu a mogliście znaleźć je na moim Instagramie. Jeśli jeszcze mnie nie śledzicie to zapraszam tutaj.  Do każdego zdjęcia krótki komentarz :)

Wielkanocne przysmaki, a także jedyne zdjęcie ze świąt, ponieważ postanowiłam odciąć się od świata i spędzić święta z rodziną :)

Nowe obudowy do telefonu, zbieram kolekcję, którą mam nadzieję, kiedyś się Wam pochwalę :)

W końcu pierwszy grill w rodzinnym domu, byłam mistrzem grilla:) To lubię!

Mała przerwa pomiędzy nagraniami nowych filmów z moją znudzoną Lilianą :)

Najnowszy gadźecik, pendrive z Iron Man <3

Liliana niezadowolona, że Pańcia ciągle na komputerze i nie ma jak wejść na kolana ^^

Padł pies po całym dniu bieganiny po ogródku :)

Po powrocie do domu taki oto bukiet na mnie czekał, warto czasem wyskoczyć poza dom, żeby tak miło zostać przywitanym :)

Nowiutki ShinyBox, film tutaj, a recenzja już wkrótce :)

Nowiutki obiektyw do Iphone od #clippo. Testy trwają :)



Zapraszam do obserwacji na instagramie, gdzie często możecie znaleźć zdjęcia, których nie publikuję na blogu, a także możecie być na bieżąco,

Uwaga, lada dzień rusza konkurs - bądźcie czujni! 

Do usłyszenia!



Wiosenne promocje - co, gdzie i kiedy?

16:13

Wiosenne promocje - co, gdzie i kiedy?



Dzisiaj mam dla Was małą ściągawkę z nadchodzących wiosennych promocji typowo kosmetycznych. Drogerie prześcigają się w różnych wyprzedażach, zniżkach a mnie strasznie kusi aby wybrać się na małe zakupy, jednak ze względu na spore zapasy muszę się nieco ograniczać. Tak czy inaczej myślę, że taka ściągawka przyda się każdej z Was i pozwoli nieco zaoszczędzić lub po prostu kupić więcej w tej samej cenie. Mam nadzieję, że dzięki temu nie będziecie musieli przeszukiwać wszystkich gazetek, aby być na bieżąco. Nie przedłużając zaczynamy! 

Na pierwszy ogień idzie Rossmann, bo tutaj chyba najgłośniej mówi się o zbliżającej promocji -49% na kolorówkę. Jak na razie potwierdzoną informacją jest termin od 24.04 do 29.04, w którym to w wielkiej promocji kupimy:

podkłady, róże, bronzery, pudry i korektory

Niepotwierdzonymi informacjami są jeszcze kolejne promocje -49% na:

30.04-05.05 : tusze, eyelinery, kredki oraz cienie do oczu
06.05-11.05 : szminki, lakiery i błyszczyki  

Ja już mam w planach zrobić małe zapasy, ale naprawdę małe. Między innymi chciałabym kupić jakiś dobry korektor na niedoskonałości oraz korektor rozświetlający pod oczy i może podkład na zapas z bourjois  :) 


Obecne promocje w gazetce można zobaczyć tutaj. Trwają tylko do 22.04!

Ale na Rossmannie świat kosmetycznego szaleństwa się nie kończy, więc warto odwiedzić inne drogerie, a tam ... 

Hebe, mamy promocje na wszystkie antyperspiranty -30% w dniach 16-22.04
dalej Tydzień gładkiej skóry 23-29.04 -30%

Bestsellery 19-29.04 -30% 

Pełna oferta do przejrzenia tutaj.

W Naturze mamy -40% na wybrane kosmetyki do włosów do 29.04.2015
poza tym mnóstwo promocji, a całość możecie obejrzeć tutaj. 




W SuperPharm do 22.04 możemy kupić wszystkie farby do włosów oraz produkty do stylizacji -30% taniej! 



Pełna oferta do obejrzenia tutaj. 

Warto się pośpieszyć bo niektóre promocje wygasają już za kilka dni.
Dajcie koniecznie znać czy ściągawka się przydała i czy chcecie kolejne tego typu posty! 


Do usłyszenia jutro na kanale z odsłoną nowego ShinyBoxa. TUTAJ. 
Tina testuje #3 - MakeUp Revolution Euphoria

20:03

Tina testuje #3 - MakeUp Revolution Euphoria


Znacie ten produkt? Co myślicie? 
Yasumi - Clean & Fresh Silky Powder

12:30

Yasumi - Clean & Fresh Silky Powder

Dzisiaj chciałabym zaprezentować Wam ciekawą alternatywę dla wszelkich kosmetyków do oczyszczania twarzy. Mowa tutaj o produkcie firmy Yasumi, którym jest puder oczyszczający do mycia twarzy. Zapraszam na recenzję.


Puder do mycia twarzy, brzmi bardzo absurdalnie i kiedy trafił w moje ręce ( w którymś ShinyBoxie ) byłam bardzo zaskoczona i raczej sceptycznie nastawiona do jego przetestowania. Długo leżał w zamknięciu, aż w końcu nadeszła na niego pora. Już po pierwszym zastosowaniu mój stosunek uległ gwałtownej zmianie, a teraz trafił nawet na listę moich ulubieńców. ( Ulubieńcy Marca - klik )




Od producenta: 


Puder do codziennego oczyszczania skóry przeznaczony do każdego rodzaju cery. Usuwa zanieczyszczenia oraz delikatnie złuszcza martwe komórki naskórka. Nie wysusza i nie podrażnia skóry. Kwas salicylowy reguluje pracę gruczołów łojowych, zapobiega nadprodukcji sebum, zwęża pory i przyczynia się do redukcji zaskórników. Amisoft® to łagodny środek myjący, który skutecznie usuwa zanieczyszczenia, nie naruszając warstwy hydrolipidowej naskórka. Pozostawia skórę wyjątkowo miękką w dotyku. Ekstrakt z limonki neutralizuje wydzielanie sebum, złuszcza martwy naskórek, oczyszcza, łagodzi. Poprawia kondycję skóry i nadaje jej promienny wygląd. Alantoina silnie nawilża, łagodzi stany zapalne, pobudza naskórkowanie. Aloes regeneruje, przyspiesza proces gojenia uszkodzeń skóry, działa nawilżająco i łagodząco. Po zastosowaniu YASUMI Clean & Fresh Silky Powder skóra jest oczyszczona, i rozświetlona i niezwykle gładka w dotyku.


Opakowanie:

Puder zamknięty jest w małej białej tubce.  Aplikuje się jak sól czy pieprz, przez małe sitko, dzięki temu nie wysypuje się nieproszony. Z pozoru opakowanie nie wydaje się mało wydajne, ale nic bardziej mylnego. Małe opakowanie jest bardzo poręczne i spokojnie można zabrać je w podróż nie martwiąc się o dużą pojemność opakowania. 



Konsystencja kosmetyku: 

Puder, jak sama nazwa wskazuje jest produktem sypkim, wygląda jak oranżada w proszku, którą się zajadało w dzieciństwie.  Ma delikatnie żółtawy kolor i mało intensywny, delikatny zapach. 



Sposób użycia:

Niewielką ilość pudru aplikujemy na zwilżone ręce, a następnie pocieramy dłońmi aż do uzyskania piany. W taki sposób z małej ilości proszku otrzymujemy sporą ilość piany, którą okrężnymi ruchami nakładamy na twarz dokładnie ją myjąc. Na koniec spłukujemy. 

( na zdjęciu mała piana, gdyż robiona jedną ręką, w drugiej był aparat )

Wydajność:

Z pozoru mała pojemność zdaje się być mało wydajna, jednak wystarczy naprawdę niewiele proszku aby uzyskać sporą ilość piany do umycia całej twarzy. Stąd całe opakowanie spokojnie posłuży na ponad 3 miesiące. 

Cena i dostępność: 

Cena kosmetyku to ok 50 zł / ml, a kupić możemy go w firmowym sklepie lub gabinetach kosmetycznych mających w ofercie produkty Yasumi. 

Moja opinia:

Tak jak wspomniałam na początku nie byłam pozytywnie nastawiona do tego produktu, jednak szybko zmieniłam zdanie. Produkt fajnie się stosuje, nie zajmuje dużo miejsca na półce i jest ciekawą odmianą od tradycyjnych kosmetyków do mycia twarzy. Po zastosowaniu twarz jest świeża, gładka i nie jest zbyt napięta, jednak zawsze po oczyszczaniu zawsze nakładam krem nawilżający.  Z czystego serca mogę polecić każdemu, kto ma cerę tłustą lub mieszaną i ciągle szukających sprawdzonych kosmetyków do oczyszczania twarzy. Ogólnie kosmetyk jest bardzo uniwersalny i ma ciekawą formułę. Cena jest dość wysoka, jednak ze względu na dużą wydajność jest warty zakupu. 



Koniecznie napiszcie czy znacie ten produkt, czy macie go w swojej kosmetyczce :)

Do usłyszenia niebawem. 



Popołudnie w Clarenie - relacja z eventu

23:22

Popołudnie w Clarenie - relacja z eventu

Jakiś czas temu (24 marca) miałam przyjemność uczestniczyć w małym blogerskim evencie, na który zostałam zaproszona przez organizatora, firmę kosmetyczną Clarena. Mimo, że wydarzenie miało miejsce w środku tygodnia to udało mi się znaleźć czas, aby wziąć udział. Firma Clarena znajduje się w Wilczycach, kilkanaście kilometrów od centrum Wrocławia, więc kierowcy zabrali nas z centrum i zawieźli do siedziby firmy. Na miejscu czekał na nas szampan, pyszny krem z dyni oraz przekąski. Oprócz miło spędzonego czasu, miałyśmy okazję przetestować nową linię kosmetyczną Eco Line, a także była możliwość wzięcia udziału w zabiegu. Zdecydowałam się na masaż kulami, a dodatkowo otrzymałam kilka warstw preparatów nawilżających, gdyż moja skóra po urlopie okazała się mega sucha. Masaż był cudowny, dawno się tak nie odprężyłam. Zapraszam Was teraz na fotorelację oraz daily vloga, którego nakręciłam tego dnia:)




Zdjęcia pochodzą z blogów dziewczyn oraz ze strony clarena.pl












Jeszcze zapraszam do obejrzenia Daily Vloga:


Do domu dostałam jeszcze upominek do testów, rezultaty już niebawem na blogu.

Tymczasem dziękuję za organizację spotkania i zaproszenie.

Do usłyszenia niebawem!
Bourjois - Maskara Twist Up The Volume

20:11

Bourjois - Maskara Twist Up The Volume

Hej, hej, hej...śnieg sypie, aż się żyć odechciewa, więc dzisiaj bardzo króciutko. Chciałabym zaprosić Was na najnowszy test na żywo na moim kanale. Pod lupę wzięłam najnowszą maskarę Bourjois Twist Up The Volume. Pierwsze wrażenie, test na żywo oraz moja opinia. Nie ma co się więc rozpisywać, wszystko znajduje się w filmiku.  Serdecznie zapraszam do oglądania:



Nie jestem w stanie umieszczać na blogu każdego nowego filmu, więc zapraszam do subskrypcji, aby być na bieżąco! Mój kanał - TUTAJ :) Będzie mi miło, jeśli zostawicie łapkę w górę po filmem!


Dzięki za uwagę i dajcie znać co myślicie :)