Buty z wyprzedaży.

6/29/2015

Buty z wyprzedaży.

Lato to nie tylko wyjazdy, urlopy i piękna pogoda, jest to również najbardziej pożądany okres wielkich wyprzedaży. Sklepy kuszą nas przecenami na każdym kroku i często można kupić perełki, które przed sezonem były w zbyt wysokich cenach. Ja uwielbiam na takich wyprzedażach kupować buty, a w szczególności baleriny, bo to mój ulubiony krój letnich butów. Moim zdaniem, są to najbardziej uniwersalne, a jednocześnie wygodne letnie buty, które świetnie sprawdzą się do letniego, luźnego looku, jak również do bardziej eleganckiej stylizacji. 

Ostatnio moje serce podbiły ostatnio czarne baleriny ozdobione ćwiekami, które kupiłam za 20 zł i choć nie spodziewałam się po nich zbyt długiej żywotności, to mimo, że chodzę w nich ciągle to świetnie się trzymają. Mam nadzieję, że wytrzymają całe lato, bo jakoś w tym sezonie nie miałam okazji upolować kolejnej cudownej pary na promocji. Ciągłe rozjazdy mi to skutecznie uniemożliwiają.
Mam chrapkę na buty Meliski, chociaż obawiam się, że noga będzie się pocić. Hmmm, dajcie znać jeśli macie czy są warte uwagi!


Źródło: http://www.mivo.pl/


Może zakupy przez internet? Jakie sklepy polecacie?
Drugie urodziny bloga i wielkie kosmetyczne rozdanie!

6/25/2015

Drugie urodziny bloga i wielkie kosmetyczne rozdanie!


Dzisiaj kochani chciałabym podsumować te dwa lata, które minęły od momentu, kiedy napisałam dla Was pierwszy wpis. Choć nie ustaliłam konkretnego dnia, w którym blog obchodzić będzie urodziny to wiem, że ostatni tydzień czerwca stał się takim urodzinowym czasem. Przez te dwa lata dużo się działo, wiele rzeczy się zmieniło, w tym moje podejście do blogowania. 
Dwa lata temu nawet nie pomyślałabym, że pisanie bloga może być tak bardzo rozwojowym zajęciem, które nie tylko sprawia niesamowitą radość, ale także umożliwia nawiązanie nowych znajomości czy nawiązania współprac, które przyczyniły się do szybkiego rozwoju bloga. Dzięki tej stronie przeżyłam wiele przygód, brałam udział w kilku fajnych wydarzeniach i spotkaniach, a także byłam częścią ciekawych projektów.
Jak zapewne zauważyliście w blogu zaszły spore zmiany. Przede wszystkim zmienił się adres bloga, ponieważ przeszłam na swoją domenę i od teraz oficjalnie Was zapraszam na TINAHA.pl 
Wraz z przeprowadzką zmienił się design bloga, który nieco odświeżyłam i dopasowałam do adresu strony. 
Na koniec podsumowania chciałabym podziękować wszystkim, którzy mnie wspierają, obserwują bloga i piszą komentarze. Jest mi niezmiernie miło, że jesteście tutaj ze mną i dajecie mi energię do dalszego działania.

_________________________________________________________________________________

Teraz czas na przyjemniejszą dla Was część postu, jakim jest urodzinowe rozdanie kosmetyczne, które specjalnie przygotowałam na tę okazję. Wygraną w konkursie jest zestaw kosmetyków, który mam nadzieję zachęci Was do udziału.
 

W skład zestawu wchodzi: odżywka Timotei, pomadka Mariza, krem na dzień Emryolisse, balsam do ciała Lancome, maskara Vipera, cienie duo JOKO, mini żel peelingujący Balneokosmetyki, lakier do paznokci JOKO oraz błyszczyk JOKO.
Wartość zestawu ok. 200 zł. 


Co zrobić, aby wziąć udział w rozdaniu? 

Obowiązkowo: 

- zostać publicznym obserwatorem bloga,
- subskrybować mój kanał youtube - klik

Dodatkowo:

- polubić mnie na facebooku - klik  ( + 1 los )
- obserwować bloga na zblogowanych - klik  ( + 1 los )
- udostępnić banner rozdania na blogu ( + 4 losy )

Wzór zgłoszenia:
Obserwuję i subskrybuję  jako:
Lubię na fb jako:
Obserwuję na Zblogowani jako:
Udostępniam banner: ( link )


_________________________________________________________________________________


Mini regulamin: 
1. Organizatorem rozdania oraz sponsorem nagród jestem Ja, czyli autorka bloga tinaha.pl
2. Wszystkie nagrody są nowe i nieużywane.
3. Aby wziąć udział w rozdaniu należy zostawić komentarz pod tym postem według wzoru.
4. Rozdanie trwa od 25.06.2015r. do 27.07.2015r. do godziny 23.59.
5. Aby rozdanie doszło do skutku musi zgłosić się minimum 50 osób.
6. Na wiadomość e-mail od zwycięzcy z danymi do wysyłki nagrody czekam 3 dni od daty ogłoszenia wyników. Jeśli jej nie otrzymam wybiorę innego zwycięzcę. 
7. Nagrodę wysyłam na swój koszt i jedynie na terenie Polski.
8. Prawidłowe zgłoszenie do rozdania jest równoznaczne z zapoznaniem się i zaakceptowaniem niniejszego regulaminu.
9. Niniejszy Konkurs nie jest grą losową w rozumieniu ustawy z dnia 19.11.2009r. o grach hazardowych (Dz.U.09.201.1540 z póz. Zm.)


Wyprawa do stolicy - relacja

6/24/2015

Wyprawa do stolicy - relacja


Dzisiaj zapraszam Was do spędzenia ze mną kilka chwil podczas mojej wyprawy do Warszawy. Nagrałam dla Was dwa daily vlogi, w których pokazałam co robiłam, gdzie byłam i z kim się bawiłam. 
Serdecznie zapraszam na seans! Oczywiście jeśli jeszcze tego nie robicie, to zachęcam do subskrypcji kanału, aby być na bieżąco: tutaj.  



Będzie mi miło jak zostawicie komentarz! 

Ps. Niebawem urodziny bloga i wielkie kosmetyczne rozdanie!

Miłe zaskoczenie od Perfecty

6/21/2015

Miłe zaskoczenie od Perfecty

Dzisiaj przybywam do Was ze spontanicznym postem, ponieważ przez przypadek odkryłam bardzo ciekawy produkt. Jeśli śledzicie mój fanpage to wiecie, że obecnie jestem na wyjeździe, ale postanowiłam, że od razu napiszę o tym produkcie, tak na świeżo. 
Otóż dbając o ograniczenie bagażowe wzięłam wiele kosmetyków w próbkach lub w małych opakowaniach. W tym również peeling od Perfecty, który kiedyś gdzieś kupiłam i długo czekał na swoją kolej. Jako, że poprzedniego dnia byłam na całonocnej imprezie moja cera z rana była bardzo zmęczona i w złym stanie, więc postanowiłam, że czas na peeling. Konkretnie mowa o oczyszczającym peelingu drobnoziarnistym z minerałami morskimi i krzemionką. Produkt ma działanie wygładzające i jest przeznaczony do cery suchej i normalnej. 
Przyznam szczerze, że nie oczekiwałam od niego zbyt wiele, a jednak bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. 



Kilka słów od producenta: 

Aktywny peeling z drobinkami krzemionki krystalicznej polecany dla osób w każdym wieku, do pielęgnacji cery normalnej i suchej.
Wyjątkowo dokładnie usuwa martwe komórki naskórka, wygładza powierzchnię skóry, oczyszcza pory i niweluje wszelkie niedoskonałości cery. Zawiera minerały morskie, odżywczy koktajl z witamin A – B5 – E, a także kojący wyciąg z płatków róży francuskiej o działaniu odmładzającym.

Moja opinia:
Po pierwsze konsystencja, która jest bardzo lekka, żelowa z drobinkami, a podczas aplikacji odczuwałam przyjemne ochłodzenie, które świetnie koił moją zmęczoną skórę. 
Po drugie zapach -  morski,bardzo orzeźwiający, pobudzający, który wręcz zachęcał do użycia. Zapach i kolor peelingu bardzo kojarzy się z morzem. 
Po trzecie wygoda, ponieważ peeling zamknięty jest w małej jednorazowej torebeczce, co w moim przypadku świetnie się sprawdziło na wyjeździe. I przyznam, że nie zużyłam całego peelingu, zostało mi trochę na kolejną aplikację, więc jak dla mnie w sam raz na dwa razy :)
Po czwarte cena, czyli 2 złote, ponieważ średnio tyle kosztuje taka saszetka. Ja kupiłam w biedronce, ale zapewne znajdziecie ją w każdej drogerii. Z tego co się orientuję to jest jeszcze wersja pełnowymiarowa. 



W mojej opinii produkt jak najbardziej oceniam na plus. Po użyciu skóra od razu się ożywiła, stała się gładka i wyglądająca na wypoczętą. Obyło się bez efektu świecenia, a wręcz skóra była lekko matowa. Peeling nie podrażnił skóry, ani tym bardziej nie wywołał alergii. Nie czułam napięcia na skórze, jednak jak zawsze po takich zabiegach nałożyłam krem na dzień.  Peeling bardzo pozytywnie mnie zaskoczył i z pewnością kupię kolejne saszetki na kolejne wyjazdy, a zapewne w najbliższym czasie będzie ich sporo. :)

Z czystym serduchem mogę Wam polecić ten produkt, szczególnie gdy teraz zbliża się okres wakacyjno-wyjazdowy :)

Dajcie znać, czy znacie ten produkt oraz jakie inne peelingi są godne polecenia, chętnie coś przetestuję!



Chciejlista z Dresslink

6/19/2015

Chciejlista z Dresslink

Hej kochani, dzisiaj chciałabym Wam pokazać kilka rzeczy, które trafiły na moją Chciejlistę ze sklepu Dresslink. Sklep ten poznałam, kiedy zostałam przez niego zaproszona do współpracy. Klasyczny format współpracy opierający się na otrzymaniu kuponu do wydania na asortyment ze sklepu. Szybko znalazłam ciekawe produkty, które bardzo chciałabym przetestować na żywo. Zamówienie skompletowałam bardzo szybko, choć spodobało mi się więcej rzeczy, które nie zmieściło się w zamówieniu. Lada dzień na kanale pojawi się openbox z moim zamówieniem, choć już teraz mogę Wam zdradzić, że jestem mega, mega zadowolona ze wszystkich rzeczy, a dzisiaj tak jak już mówiłam będzie dobrze wszystkim znana "wish list". Oczywiście będzie mi miło, jeśli klikniecie w zdjęcia rzeczy, które Wam również się spodobają :)

Nie będę podawać cen, po prostu jeśli coś Was zainteresuje to po kliknięciu w zdjęcie wyświetli Wam się cena :)

Na początek okulary, nad którymi się zastanawiałam bo bardzo mi się podobają takie 'kocie kształty' :)
Kolejna rzecz wydaje się być bardzo interesująca. Jest to taki beauty blender, ale z wygodnym uchwytem. Wydaje mi się, że aplikacja może być dzięki temu bardzo wygodna. 


Kolejny must have, którego żałuję, że nie kupiłam od razu to kosmetyczka w wersji mini z motywem flagi. Uwielbiam takie dodatki, które są praktyczne i ciekawe pod kątem designu. 



Mimo, że moim zamówieniu znalazły się pędzle, z których jestem bardzo zadowolona, to te również bardzo mnie kuszą. Szczególnie ich cena i ciekawe opakowanie. 


Tę bluzkę widziałam już w kliku sklepach, jednak ceny były różne, choć w przypadku Dresslink cena jest bardzo okazyjna:). Bardzo ciekawi mnie jej jakość na żywo.


Ta sukienka, podobnie jak bluzka powyżej prześladuje mnie od dłuższego czasu. Widziałam ją u kilku blogerek i naprawdę wygląda pięknie. Boję się jednak, że mój sporej wielkości biust się nie zmieści a cała sukienka okaże się za krótka. Ale sukienka warta zainteresowana. 


Długo szukałam ładnego, pojemnego portfela, a tutaj proszę. I to w kilku kolorach. Najbardziej podoba mi się miętowy i czarny. Może kupię oba, bo są w całkiem niskiej cenie :)


Plecak bardzo mi się spodobał bo jest taki dziewczęcy, a zauważyłam ostatnio, że przydałby się na wakacyjne pikniki. Za tę cenę...no błagam!



Na koniec najlepsza perełka ze wszystkich. Przepiękne okulary w złotym kolorze, które są mega dobrze wykonane. Przy moim zamówieniu nie było złotych, więc wzięłam srebrne, które też są piękne. Uwielbiam je. A jakość naprawdę super, w porównaniu do ceny. 





Pamiętajcie, że wszystkie ceny zobaczycie po kliknięciu w wybrane zdjęcia. 
Niebawem ukaże się filmik z moim zamówieniem:)
Dajcie znać w komentarzach czy coś Wam wpadło w oko i czy sprawdzaliście cenę, postaram się odwdzięczyć :)




BBM po raz pierwszy we Wrocławiu

6/17/2015

BBM po raz pierwszy we Wrocławiu



Jakiś czas temu odbyła się pierwsza edycja Beauty Blogger Meeting, którą miałam przyjemność organizować. Spotkanie dolnośląskich blogerek kosmetycznych, bo taki był cel wydarzenia odbyło się 6 czerwca we CoffeePlanet na Wrocławskim rynku i choć sama obsługa lokalu nieco nas zawiodła, to pogoda dopisała wyśmienicie. Przez cały dzień słońce świeciło tak, że żar leciał z nieba. 
W spotkaniu wzięło udział 15 blogerek i vlogerek, które częściowo już znałam, a kilka z dziewczyn miałam okazję dopiero poznać osobiście. Jako organizatorka cieszyłam się, że idea spotkania została spełniona - wszystkie wyśmienicie się bawiłyśmy, a tematów począwszy od kosmetyków, po youtube aż do szkoły i pracy nie było końca i bardzo się cieszę, że nic nie było w stanie popsuć nam humorów. Poza tym, zdjęcia mówią same za siebie. 










Teraz chciałabym poświęcić kilka słów samej organizacji, która jak się okazała nie była łatwym zadaniem, aczkolwiek uważam, że było warto się nieco natrudzić. Oczywiście, jak zawsze jednym z ważniejszych elementów spotkania poza lokalem były upominki dla uczestniczek, które zawsze są miłym dopełnieniem spotkania. Szukanie sponsorów tych upominków pochłonęło naprawdę wiele czasu i najgorszą częścią nie była odmowa, ale brak jakiejkolwiek odpowiedzi na wiadomość. To nieco mnie zniechęcało, ale się nie poddałam i znalazłam kilka firm, które przekazały swoje kosmetyki w ręce dziewczyn. Mam nadzieję, że one same są zadowolone, ze skromnych aczkolwiek myślę ciekawych kosmetyków. Ponadto śmiało mogę stwierdzić, że Wrocław jest bardzo słabo odbierany jako miejsce spotkań blogerskich, dlatego też ciężko było znaleźć firmy partnerskie. 



Nie mniej jednak spotkanie wyszło tak jak planowałam i mimo, że miałam lekkiego kaca, to dałam radę do końca. Mam nadzieję, że dziewczyny były również zadowolone. 
Na upominki, które również otrzymałam od sponsorów poświęcę osobny post, bo chciałabym je bliżej Wam pokazać, a jednak ten post mógłby stać się zbyt długi :)


Do usłyszenia niebawem! 


Koniec BitchesLoveCakes

6/16/2015

Koniec BitchesLoveCakes

Dzisiaj bardzo krótka wzmianka o tym, co się dzieje, ponieważ dalej pogrążona jest w pracach na wyglądem, zarówno tutaj na bloga, jak również na kanał. Stało się, blog bitcheslovecakes.blogspot.com przestał istnieć...a właściwie przeistoczył się w "moją" domenę, która nie tylko jest krótka i łatwa do zapamiętania, ale jest związana w pełni ze mną. Od teraz serdecznie witam Was na stronie TinaHa.pl i jestem mega podekscytowana, że w końcu wszystko działa jak należy, ponieważ jak zapewne zauważyliście przez kilka dni blog był niedostępny. Wszystko za sprawą właśnie tej przeprowadzki na własny adres, która nie należy do najłatwiejszych czynności a całość trwała tak długo...przez brak postawionej JEDNEJ, małej kropki! Uwierzcie, że godzinami patrzyłam we rekordy DNS i zastanawiałam się, co jest nie tak, dlaczego to nie działa. Przez te zamieszanie nie mogłam skupić się na tworzeniu nowego designu bloga, ale w końcu dopatrzyłam ten maleńki błąd i wszystko ruszyło z kopyta :) 
Jak możecie zauważyć, na blogu zawitał nowy, odświeżony wygląd. Podejść do jego stworzenia było wiele, a to dlatego, że w głowie za dużo pomysłów miałam i nie mogłam zdecydować się na jeden. W końcu padło znów na minimalizm. Dajcie znać co sądzicie o tych zmianach.

Od teraz blog i kanał na youtube będą tworzyć łączność, a tutaj na bieżąco będę Was informować o nowych filmikach. 

Wkrótce powstanie również nowy fanpage, ponieważ z obecnego jestem totalnie nie zadowolona, Oczywiście w pierwszej kolejności się o tym dowiecie. 

Także dzisiaj taki wpis informujący, a od jutra ruszam z powrotem do normalnego blogowania oraz vlogowania :)


Do usłyszenia!
ULUBIEŃCY MAJA 2015 [VIDEO]

6/11/2015

ULUBIEŃCY MAJA 2015 [VIDEO]

Dzisiaj zapraszam Was na podsumowanie maja w formie kosmetycznego denka. Na filmiku pokażę Wam kosmetyki, których używałam w zeszłym miesiącu:) Serdecznie zapraszam na seans i pamiętajcie aby zostać po sobie motywującą łapkę w górę :)



Dajcie znać, czy znacie kosmetyki z filmu:)
PRZYMIERZALNIA #1 - VANS

6/08/2015

PRZYMIERZALNIA #1 - VANS


Zapraszam Was dzisiaj na film z relacją moich pierwszych zakupów na Zalando, gdzie kupiłam Vansy...jakie i za ile? Tego dowiecie się oglądając pierwszy odcinek z serii PRZYMIERZALNIA u Tiny :) 
Będzie też niespodzianka dla Was! 
Miłego seansu:


Koniecznie dajcie znać jak Wam się podobają buty!


Idealna cera zaraz po przebudzeniu? - Vichy Idealia Skin Sleep

6/05/2015

Idealna cera zaraz po przebudzeniu? - Vichy Idealia Skin Sleep

Dzisiaj przybywam do Was z recenzją kremu, po który jeszcze kilka miesięcy temu bym nie sięgnęła.  Choć zanim przejdę do konkretnej recenzji, moich wrażeń i efektów pozwolę sobie na krótki, wręcz oburzający wstęp.
Kosmetykami do pielęgnacji skóry interesuję się nie od dziś, a recenzji przeróżnych kosmetyków na blogu jest mnóstwo, jednak do tej pory nie miałam "potrzeby" sięgania po krem typowo "na noc". Jeszcze jakiś czas temu wydawało mi się, że krem na noc czy krem pod oczy może zastąpić mi po prostu krem na dzień. Takich kremów w moje ręce trafiło wiele, więc zawsze kiedy o nich pisałam miałam jakieś porównanie, punkt odniesienia, mogłam swobodnie opisać wady, zalety w porównaniu do innych produktów tego samego przeznaczenia. W końcu przyszedł czas, że moje postrzeganie nieco się zmieniło, a moja chęć poznania i zrozumienia sprawiła, że sięgnęłam po krem na noc. I to nie byle jaki, bo mowa tutaj o Vichy Idealia Skin Sleep. Dodam, że to tej pory, jeśli już nakładałam coś na twarz przed snem, to był to wcześniej wspomniany jakże uniwersalny dla mnie krem na dzień lub olejek, arganowy, kokosowy itp. Wiem, że czytając taki wstęp blogerki w kategorii beauty można pomyśleć, że to totalny brak rozeznania, profesjonalizmu czy po prostu można uznać to za niedorzeczne. Jednak tak właśnie było i nie mam problemu z tym, aby być wobec Was szczerą.  
A więc starczy tych przemyśleń, czas na konkrety. 





Jak zapewne można się domyśleć, skoro zdecydowałam się sięgnąć po krem na noc, to moim pierwszym wyborem nie byłby krem z wyższej półki, kosztujący ok. 120 złotych za słoiczek, choć serię Idealia znam dobrze, bo miałam przyjemność używać kremu na dzień oraz Idealia Life Serum ( obecnie). Oba były prezentami od mamy i teraz nie mam wątpliwości, że byłabym skłonna wydać na nie tyle pieniędzy. Vichy Idealia Skin Sleep, bo na nim dzisiaj chcę skupić Waszą uwagę, trafił w moje ręce w ramach testowania na portalu Ofeminin.pl.
Krem opakowany jest w bardzo gustowny słoiczek, w kolorze zgaszonego różu ze srebrną, lustrzaną nakrętką. Sama konsystencja kremu jest bardzo lekka, delikatna również w różowym odcieniu, która zachęca Nas nie tylko wyglądem, ale również prześlicznym zapachem, który poznałam już przy pierwszym moim kremie Idealia. Krem jest lekkim balsamem w żelu. Śmiało mogę stwierdzić, że krem, jak również inne z tej serii mają najlepszy zapach z jakim się spotkałam w przypadku kremu.
Warto przyjrzeć się składowi kremu, w którym znajdziemy aż 6 składników aktywnych:
1. Kwas glicyryzynowy, pozyskiwany z lukrecji,  który dezaktywuje enzymy niszczące kwas hialuronowy, którego poziom zmniejsza się z upływem lat. 
2. LHA, który zwiększa grubość naskórka, pobudzając  jego odnowę komórkową. 
3. Witamina B3, która nie tylko poprawia funkcje ochronne skóry, ale także przeciwdziała zaczerwienieniom, zwęża pory oraz reguluje pigmentację skóry. 
4. Olejki naprawcze, w tym Olej z pestek moreli, Ceramid 5 bogate w kwasy omega 6 i kwas oleinowy, które dostarczają lipidy oraz działają zmiękczająco. 
5. Kofeina, która pobudza mikrokrążenie i sprawia, że skóra jest wypoczęta. 
6. Kwas Hialuronowy posiadający właściwości silnie nawilżające oraz poprawiające sprężystość skóry. 





Skoro już zapoznaliśmy się z najważniejszymi składnikami czas poznać moją opinię.
Jako, że miałam już okazję używać kremów z serii Idealia spodziewałam się zadowalających rezultatów i jak najbardziej  Idealia Skin Sleep mnie nie zawiódł, co więcej byłam pod dużym wrażeniem jaki wpływ ma na moją skórę.  Już po kilku dniach zrozumiałam, jaki wpływ na kondycję mojej cery ma stosowanie kremu na noc i choć nie mam w tym przypadku żadnego punktu odniesienia to śmiało mogę stwierdzić, że został on moim ulubieńcem. 
Największym problemem skóry na twarzy były przebarwienia, z którymi borykam się od dłuższego czasu. Już podczas stosowania Idealia Life Serum stan mojej skóry się poprawił, jednak teraz w połączeniu z kremem Idealia Skin Sleep rezultaty są naprawdę widoczne. Dodatkowo skóra jest miękka, gładka i wypoczęta.
Z efektów jakie daje krem na noc jestem bardzo, ale to bardzo zadowolona i na pewno kolejne opakowanie trafi w moje ręce, choć pewnie nie prędko to się stanie bo krem jest bardzo wydajny. 

Poniżej możecie zobaczyć i ocenić stan mojej cery zaraz po przebudzeniu :)




Lubicie kosmetyki Vichy? 
Macie swoich ulubieńców?

Rozdanie z okazji Dnia Dziecka!

6/01/2015

Rozdanie z okazji Dnia Dziecka!


Hej kochani, ostatnio jestem trochę zakręcona i zafascynowana nagrywaniem filmów, więc moja większa aktywność skupia się na kanale youtube, na który serdecznie Was zapraszam ( tutaj ). Jednak w związku z tym postanowiłam przygotować dla Was rozdanie kosmetyczne, tak trochę z okazji Dnia Dziecka :) Sama dzisiaj dowiedziałam się o wygranej w jednym konkursie i pomyślałam, że miło będzie znów kogoś obdarować :) A więc nie przedłużając przejdę do zasad udziału. 


Rozdanie skierowane jest do czytelników mojego bloga, więc jeśli jeszcze do nich nie należysz to koniecznie dodaj do obserwowanych mojego bloga. 

Tak samo jak blog, ważny jest dla mnie kanał yt, dlatego też dodaj do subskrypcji mój kanał TUTAJ.
Za te czynności otrzymasz 2 losy :)

Możesz również dodać banner konkursu na swoim blogu. ( + 3 losy )
Kod:
<a href="http://bitcheslovecakes.blogspot.com/2015/06/rozdanie-z-okazji-dnia-dziecka.html
"><img src="http://3.bp.blogspot.com/-zX-XFzoxdcw/VWyWnQDKMBI/AAAAAAAAUvw/2J3XqyJs9gA/s640/rozdanie.jpg" width="250"></a>

Będzie mi miło, jeśli dołączysz do moich fanów na Facebooku ( tutaj   +1 los) oraz Instagram ( tutaj  +1 los). Na tych dwóch portalach często zamieszczam informacje o nowościach lub zdjęcia, których tutaj nie dodaję :)

Nagrodą w rozdaniu jest kosmetyczny duet , w którego skład wchodzą:
Płyn lawendowy do twarzy firmy Filomed 
odświeżająco-aktywujący do cery zmęczonej
oraz 
Wybielający preparat do paznokci firmy TipTop
odbarwionych i pożółkłych 
a także
prześliczna bransoletka



Wzór komentarza:
Obserwuję jako: ...
Subskrybuję jako: ...
Banner: ...
Facebook: ...
Instagram: ...
E-mail: ...

Zapraszam do udziału i powodzenia!