Zawartość nowego JOYboxa - czy warto było kupić?

7/25/2015

Zawartość nowego JOYboxa - czy warto było kupić?

Na początku miesiąca znów zrobiło się głośno o boxach oferowanych przez magazyn JOY za sprawą kolejnego, wakacyjnego pudełka. JOYbox, o którego sprzedaży dowiedziałam się całkowicie przypadkiem zachwycił mnie swoją genialną szatą graficzną. Jak się później okazało, sprzedaż ruszyła chwilę potem, więc nie miałam za dużo czasu na zastanowienie się nad zawartością. Na szybko przejrzałam, co może znaleźć się w moim pudełku i szybciutko dokonałam zakupu. Wzbogacona o doświadczenie zebrane przy poprzedniej edycji wiedziałam, że w kilka minut wszystkie pudełka się rozejdą. Ale udało się! Zamówiłam dwa pudełka, jedno dla mnie, drugie dla mamy. Niestety ze względu na słaby serwer nie udało mi się zamówić części kosmetyków, na które polowałam. Ale i tak jestem zadowolona. Pudełko kosztowało mnie 49 zł + 5 zł za kuriera w przypadku jednego pudełka. Chciałam "odkryć" różnicę między płatną i bezpłatną wysyłką. Niestety w obu przypadkach nastąpiło opóźnienie. Zamówienie kurierem dotarło dopiero przedwczoraj, a tradycyjną wysyłką Inpost jeszcze nie doszło. Więc tutaj nieco słabiutko. Dobrze, że chociaż jeden box doszedł, bo mogę Wam dzisiaj zaprezentować jego zawartość.
Openbox pudełka na kanale - tutaj! 



Jeśli chodzi o kosmetyki, to znalazło się kilka perełek, których jestem bardzo ciekawa.
Najbardziej oczekiwanym produktem tego boxa była maszynka Gillette Venus Snap, która w moim wyobrażeniu jakoś lepiej się prezentowała. Mam nadzieję, że dobrze się sprawdzi. Cena sklepowa to ok 50 zł, czyli tyle co kosztowało całe pudełko. Zapewne bym jej z własnej woli nie kupiła, dlatego też cieszę się, że mogę przetestować. 




Kolejnym produktem, który bardzo mnie zaciekawił była maskara Isa Dora, która miała pojawić się w wersji mini i tak też się stało, ale mam nadzieję, że jej rozmiar nie będzie przeszkadzał w normalnej aplikacji. 


Następny produkt, z którym nie miałam nigdy do czynienia to baza pod makijaż od 122 Purles, która jak się okazało też była w wersji miniaturowej. Mam nadzieję, że się sprawdzi i okaże się wydajnym produktem. 


Kolejny kosmetyk to podkład od AA, którego odcienia nie można było wybrać. Podkład był w trzech rodzajach, do mnie trafił rozświetlający. Kolor to Sand, nr. 105. Na ręce wydaje się być całkiem w porządku dobrany, jednak wszystko okaże się w testach. Produkt jest pełnowymiarowy i będzie to pierwszy kosmetyk od AA. 


Następne kosmetyki to krem CC do ciała od Venus, odżywka do rzęs Realash, krem na dzień Dottore, mydełko The secret soap store czy lakier do paznokci Mistero Milano również zapowiadają się ciekawie, jednak nie wywołały u mnie nadmiernej ekscytacji. 







W pudełku znalazły się również zniżki oraz bon do Answer. 
Ogólnie pudełko uważam za bardzo udane i myślę, że tego typu boxy są ciekawą alternatywą do poznania nowych kosmetyków bez wydawania zbyt wielu pieniędzy.

Jak Wam podoba się pudełko, jego zawartość oraz szata graficzna? 


CZERWCOWE DENKO KOSMETYCZNE [VIDEO] + aktualizacja z youtube

7/22/2015

CZERWCOWE DENKO KOSMETYCZNE [VIDEO] + aktualizacja z youtube


Hej kochani, kilka dni temu na kanale pojawiło się nowe denko kosmetyczne z czerwca, kto jeszcze nie widział to zapraszam do obejrzenia! Oczywiście cały kanał z wszystkimi moimi filmami macie tutaj. 




Ostatnio na kanale dużo się dzieje, więc zapraszam do subskrypcji, a kto lubi oglądać gameplay z simsów 4, to zapraszam na odcinki z serii 100 dzieci challenge. Podrzucam Wam 8 odcinek, a jeśli Wam się spodobał to cała seria tutaj. 


Lada dzień wracam do Was z regularnymi postami i recenzjami! 
Do zobaczenia <3

Beauty Blogger Meeting - upominki od sponsorów

7/08/2015

Beauty Blogger Meeting - upominki od sponsorów

Wiem, że od organizowanego przeze mnie spotkania minęło już ponad miesiąc, ale nie chciałam pisać tego postu w biegu, dodając zdjęcia robione na szybko. A więc dzisiaj przyszedł ten dzień, w którym pochwalę się, tak - pochwalę się upominkami z pierwszej edycji BBM. A to dlatego, że było do wydarzenie, które osobiście organizowałam, bez niczyjej pomocy czy inicjatywy. Dlatego też, bardzo ważne było dla mnie, aby znalazły się firmy, które obdarują uczestniczki spotkania. Na całe szczęście znalazło się kilku sponsorów, którzy obsypali dziewczyny prezentami, w tym również znalazło się sporo perełek dla mnie. Wiem, że prezenty nie są kluczową częścią tego typu wydarzeń, ale o samym spotkaniu pisałam już tutaj.  Dziś właśnie chciałabym poświęcić post sponsorom wydarzenia i pokazać jakie kosmetyki znalazły się u mnie po wydarzeniu. Na wstępie przedstawię Wam wszystkie firmy, którym bardzo dziękuję za wsparcie:



Teraz chcę pokazać Wam, kosmetyki, które otrzymałam. 

Zacznę od firmy Eveline Cosmetics:


Co znalazło się w zestawie? 
- luksusowy krem do rąk
- krem CC
- luksusowy krem ujędrniająco-wygładzający
- pomadka AQUA platinum numer 
- mleczko do ciała SOS
- korektor kryjąco-rozświetlający


Kolejny zestaw od Oriflame ... 


... a w nim:

- krem BB
- malinowy peeling do twarzy
- serum do włosów
- maska do włosów
- żel do higieny intymnej
- błyszczyk do ust
- jedwab do włosów

Następne kosmetyki pochodzą od Love Me Green:


W zestawie znalazły się:
- peeling do twarzy
- maska do twarzy
- pianka do mycia
- próbki kremu na dzień

Kolejna firma, która wsparła wydarzenie to PAESE.


Od firmy otrzymałam:

-trio cieni do powiek
- deepliner do kresek

I ostatnia firma, która przekazała produkty to BARWA, od której otrzymałam naturalne mydełko oraz próbki produktów. 




I to już wszystkie firmy, które wyraziły chęć i wsparły pierwszą edycję BBM. Bardzo dziękuję i mam nadzieję, że kolejna edycja będzie cieszyć się jeszcze większym powodzeniem. 

Co sądzicie o takich spotkaniach/wydarzeniach? 
Mieliście okazję brać udział? Jak wrażenia?


SZAFING po raz trzeci - fotorelacja

7/07/2015

SZAFING po raz trzeci - fotorelacja

Hej kochani, bardzo przepraszam, że w ostatnim czasie mało się odzywam, ale wakacje, to taki czas rozjazdów dla mnie no i przede wszystkim dużo się dzieje... 

A jeśli już mowa o działaniach, to ostatnio miałam przyjemność organizować kolejną edycję SZAFINGU pod patronem portalu Szafa.pl, która po raz kolejny odbyła się we Wrocławiu, tym razem w  kawiarni "Graciarnia". Z początku lokal ten dla mnie był kompletnie trefnym miejscem, jeśli chodzi o organizację tego typu wydarzenia, ale jak się później okazało nie było tak źle. Minusem miejsca była przestrzeń, która była podzielona na mniejsze sale oraz światło, które było dość słabe. Wydarzenie to jest rodzajem popularnego SWAPU, czyli akcja wymiany, sprzedaży i zakupu ubrań. Zgodnie z ideą SZAFINGU - Ogólnopolskie Wietrzenie Szaf. 

Organizacyjnie wszystko poszło sprawnie, aczkolwiek nie obyło się bez wpadek, niedociągnięć, niezadowolonych wystawców oraz niepoważnych sponsorów. Niestety nigdy nie będzie idealnie, ale coraz pewniej czuję się w roli organizatorki. Jeśli już wspomniałam o sponsorach wydarzenia to z tego miejsca bardzo dziękuję za przekazanie upominków dla wystawców oraz nagród do konkursów, które cieszyły się dużym powodzeniem. 




Dziękuję również makijażystce Martynie, która przybyła do Nas w imieniu firmy PAESE i wykonywała bezpłatne makijaże.
Przy najbliższej okazji pokażę Wam upominki, które przekazały firmy na to wydarzenie, a tymczasem zapraszam Was na fotorelację, choć zdjęć jest mało, gdyż miałam ręce pełne roboty ^^


















O Szafingu pojawi się niebawem również vlog na moim kanale, więc już teraz zachęcam do subskrypcji kanału - tutaj. Tam też pokażę, jakie upominki czekały na naszych wystawców. 
Zapraszam Was również na Fanpage Szafa.pl, gdzie na bieżąco dowiecie się o zbliżających się szafowych wydarzeniach :)
Co myślicie o takim wydarzeniu?