I love my blog! + Wyniki wakacyjnego rozdania

8/31/2015

I love my blog! + Wyniki wakacyjnego rozdania

Dzisiaj z okazji tego, że obchodzony jest Międzynarodowy Dzień Bloga postanowiłam napisać spontaniczny, luźny post. Przede wszystkim chciałabym złożyć wszystkim blogerom dużo pomyślności i sukcesów, ale także przypomnieć, że blog ma być przyjemnością a nie obowiązkiem. 

Bardzo cieszę się, że blogerzy mają swoje święto, które wraz ze wzrostem popularności blogosfery jest coraz huczniej obchodzone. 


Moja przygoda z blogowaniem trwa już ponad dwa lata i z tego miejsca chciałabym podziękować wszystkim, którzy są ze mną w tym od początku, jak również tym, którzy dołączyli w trakcie mojej przygody. Oczywiście w związku z tym, że kończą się wakacje wracam z nową energią i postaram się nabrać rozpędu, aby posty znów pojawiały się minimum dwa razy w tygodniu. W wakacje jak widać, nieco sobie odpuściłam, ale starczy tego leniuchowania. Jest Was ze mną już 818 na bloggerze oraz prawie 200 na Google+! To jest cudowne uczucie, ale wierzę, że do końca roku liczba obserwatorów wzrośnie do okrągłej liczby 1000! W ostatnim jednak czasie większą wagę przykładam do statystyk, które mimo okresu wakacyjnego i mojego lenistwa były całkiem przyzwoite. Teraz czas na buuum i skok w górę!


Ok tyle w temacie mojego gadania i samozachwytu! Czas przejść do drugiej części jaką są wyniki rozdania, które zorganizowałam z okazji 2 urodzin bloga i trwało prawie całe wakacje. 
Nagrodą był całkiem sporej wielkości zestaw kosmetyków o wartości ok 200 złotych! 

Zgłoszeń było jedyne 44, ale łączna liczba losów wyniosła 204! 
Zwycięski los to:


Los numer 37 należy do komentarza:




Serdecznie gratuluję i czekam na kontakt drogą mailową! 

Ps. Testuję kilka ciekawych kosmetyków, także spodziewajcie się licznych recenzji!




Gillette VENUS Snap - Niezbędnik w podróży?

8/22/2015

Gillette VENUS Snap - Niezbędnik w podróży?



Wakacje kojarzą mi się z wyjazdami, urlopami, słońcem i problemem z zapięciem walizki. Jeśli chodzi o ten okres, to dla mnie jest to czas, w którym podróżuję dość często, choć nie są to wyłącznie wyjazdy typowo urlopowe. W wakacje częściej niż zwykle wyjeżdżam do  miasta rodzinnego mojego oraz ukochanego w odwiedziny do rodziny. Każdy wyjazd ma swój charakter i do każdego należy się inaczej przygotować, dlatego też przy każdym wyjeździe rozwijam umiejętność ekonomicznego pakowania się. W ostatnim czasie furorę robią kosmetyki w wersji mini czy podróżnej, które z pewnością mają korzystny wpływ na wagę bagażu. Jeśli tylko mam możliwość to staram się wybierać takie kosmetyki, bo jak wiadomo te zajmują sporą część bagażu pod względem kilogramów. 


Z Gillette Venus Snap, czyli maszynką w wersji podróżnej spotkałam się przy okazji zakupu czerwcowego JOYboxa, na który skusiłam się bardzo spontanicznie. Uznałam, że to może być świetny gadżet na wyjazdy a ponadto okazało się, że maszynka w pojedynkę kosztuje tyle samo co cały box, więc okazja nie mała. Upolowanie JOYboxa to jak wiadomo nie mała sztuka, bo zwykle rozchodzą się w kilka minut, ale udało się. Pudełko trafiło w moje ręce, a cały openbox możecie obejrzeć tutaj




Pierwsze wrażenie jeśli chodzi o Venus Snap było raczej średnie, ponieważ maszynka na żywo prezentowała się po prostu mniej atrakcyjnie niż na zdjęciu. Całkiem możliwe, że całość psuje kartonowe opakowanie. Po jego usunięciu efekt jest zdecydowanie lepszy. Maszynka ukryta jest w zamykanym, przezroczystym etui, które z pewnością sprawia, że całość prezentuje się jak modny gadżet. Główka maszynki mała, ostrzy pięć, dodatkowe paski nawilżające, podobnie jak w klasycznej wersji Gillette Venus. Rączka jest zaś bardzo krótka, wyprofilowana. 



Przy pierwszym użyciu maszynki miałam bardzo mieszane uczucia. Z jednej strony ostrza świetnie radzą sobie z nawet najkrótszymi włoskami, a paski nawilżające zapewniają dodatkową ochronę, dzięki czemu nie potrzebujemy dodatkowego żelu czy pianki do golenia. Z drugiej zaś strony nie jestem przekonana do rączki, ponieważ jest bardzo krótka i wbrew pozorom nie trzyma jej się aż tak stabilnie i co więcej ślizga się pod wpływem wody. Mam nadzieję, że to kwestia wprawy i przekonania.

Zalety:
- wymienna główka maszynki
- bardzo trwałe ostrza 
- paski nawilżające
- atrakcyjne etui


Wady:

- cena
- ślizgająca się rączka


Moja ogólna ocena jest bardzo pozytywna, myślę, że z czasem coraz bardziej przekonuję się do tej maszynki i mam wielką nadzieję, że cena wymiennych główek nie będzie zbyt wygórowana. 

A wy, lubicie produkty mini?
Hybryda na pazurkach #1 - Allepaznokcie

8/11/2015

Hybryda na pazurkach #1 - Allepaznokcie

Dzisiaj postanowiłam zawitać do Was z bardzo ciekawym i popularnym tematem w ostatnim czasie jakim są lakiery hybrydowe. W bardzo krótkim czasie hybrydy zyskały ogromną popularność przede wszystkim za idealnie wyglądające paznokcie, ale także za fakt, że lakiery nie niszczą paznokci tak jak robią to żele. Ja do hybryd pierwsze podejście miałam już dawno, potem jednak z wygody przerzuciłam się na żele, które robiła mi systematycznie znana na facebooku  "Kobieta Z Pazurem". Jednak zważywszy na fakt, że mam swoją lampę oraz dodatki typu waciki bezpyłowe, pilniki itp. postanowiłam wrócić do hybryd i zająć się tym osobiście. 

Ostatnio od firmy Allepaznokcie.pl otrzymałam zestaw lakierów hybrydowych kolorowych oraz dodatki, takie jak efekt syrenki, pisak do zdobień, pilnik. I w ten sposób na nowo odkrywam hybrydy. Lakiery produkowane przez sklep są tańszą alternatywą lakierów Semilac, dlatego też z dużą ciekawością wzięłam się za testowanie. Lakiery są w cenach już od 9.90 zł, więc mogłoby się wydawać że jakość będzie marna, ale dzisiaj przybywam do Was z moją recenzją, opinią i moimi perełkami :) Dodam tylko, że jako bazę oraz top używam właśnie lakierów Semilac, myślę, że to całkiem dobre i tanie połączenie. A o to moje efekty:


Moje pierwsze "dzieło", więc proszę brać pod uwagę moją niedoskonałość :)
Na pazurkach kolor czarny nr.27, srebrny brokat nr. 115 oraz nowość Allepaznokcie lakier HQ 4w1 48 - pastel mint. Jeśli chodzi o miętę to bardzo zaciekawił mnie ten lakier nie tylko pod względem koloru, który jest piękny ale przez formułę, dzięki której nie musimy nakładać ani bazy ani topu. Efekt ten sam, a lakier kosztuje ok 15 zł. Także mega tania alternatywa dla paznokci. 


Drugie dzieło, stworzone dziś to połączenie nudziakowych paznokci z próbą malowania pisakiem do zdobień. 



Kolor użyty w tym zestawieniu to klasyczny nudziak nr. 112 oraz pisak do zdobień czarny 02. Malowanie pisakiem okazało się nieco trudniejsze niż sobie to wyobrażałam, ale wierzę, że kilka prób i będzie lepiej. Nieudane próby spokojnie mogłam zmyć cleanerem, a po udanym malunku przykryłam topem i do lampy :)



Teraz małe podsumowanie lakierów od Allepaznokcie. 
Wygląd - Lakiery są w zamknięte w srebrnych plastikowych opakowaniach z pędzelkiem, które z jednej strony są bezpieczne, bo nic się nie stłucze a z drugiej zaś strony wyglądają mało "profesjonalnie", ale mi to absolutnie nie przeszkadza. 
Nakładanie - oba rodzaje lakierów nakłada się bardzo dobrze, pędzelek jest w porządku. Przy jaśniejszych kolorach nakładam dwie lub nawet trzy cieniutkie warstwy, ale to standard. 
Trwałość  - zarówno zwykłe lakiery, jak ten HQ 4in1 dobrze trzymają się na paznokciach, kolory są intensywne, nie bledną. Jeśli chodzi o jakieś odpryski to tylko w miejscach, gdzie coś "za bardzo" lub "za mało" pomalowałam, lub zalałam skórkę itp. Także to kwestia wprawy. 
Ściąganie - Ze ściąganiem hybryd zawsze jest dużo roboty, potrzebny jest aceton i kilkunaste trzymanie paznokci w sreberku, a potem ściąganie ich patyczkiem. Po odpowiednim nawilżeniu paznokci lakier odchodzi całkiem sprawnie, krusząc się - podobnie jak Semilac. 
Zauważyłam, że ciężej ściąga się lakier HQ 4in1. Jest tu troszeczkę więcej roboty, ale raz na kilka tygodni można się przemęczyć. 
Moja ocena - Na początku nie byłam do lakierów przekonana, ale teraz śmiało mogę stwierdzić, że dają radę. Jestem zadowolona i na pewno chętnie kupię kolejne kolory. 


A wy co myślicie?
Lubicie hybrydy?
Jeśli chcecie kolejne posty, tutoriale i inspiracje na temat hybryd to koniecznie dajcie znać!


Dziękuję sklepowi Allepaznokcie.pl  za przekazanie lakierów do testów :)

Ulubieńcy lipca [VIDEO]

8/07/2015

Ulubieńcy lipca [VIDEO]

Dzisiaj zapraszam Was na ulubieńców lipca w formie video!
Miłego oglądania!