CO KUPIĆ NA DZIEŃ MATKI? || MOJE PROPOZYCJE

12:45

CO KUPIĆ NA DZIEŃ MATKI? || MOJE PROPOZYCJE


















Już za kilka chwil obchodzić będziemy Dzień Matki, dlatego warto na tę okoliczność 

przygotować mniejszy lub większy upominek dla swojej mamy. Oczywiście nie chodzi tutaj o to, aby wydać wszystkie pieniądze na bardzo drogi prezent, bo nie tędy droga. Za kilkanaście, kilkadziesiąt złotych możemy sprawić mamie ciekawy i użyteczny prezent, który z pewnością ucieszy każdą z mam. Warto zastanowić się, czy jest coś takiego co Twoja mama zawsze chciała mieć, ale na głowie były inne wydatki i rezygnowała z własnej przyjemności? Może fajny gadżet ułatwił by codzienne obowiązki? A może dokładnie wiesz co chciałaby mieć w posiadaniu Twoja mama, ale np. nie wie jak tego wyszukać w Internecie? To idealna okazja, abyś zaskoczył/a swoją mamę. 
Przygotowałam Wam listę inspiracje, które moim zdaniem świetnie sprawdzą się na tę okoliczność. 

PRZYDATNY GADŻET


















* pendrive ze zdjęcia można dostać za ok 36 złotych na allegro

W tej kategorii pierwsza myśl to etui na telefon. W lokalnych sklepach czasem ciężko wyszukać ciekawego, a zarazem eleganckiego etui, dlatego warto zajrzeć do Internetu. Zapewne dobrze wiesz jaki telefon ma Twoja mama, więc chwila poszukiwań i z pewnością trafisz na wyjątkową obudowę, która z pewnością spodoba się Twojej mamie. 

Jeśli Twoja mama często jeździ samochodem to przydatnymi akcesoriami mogą okazać się również uchwyt na telefon czy słuchawka bluetooth, które nie tylko świetnie sprawdzą się w praktyce, ale również wpłyną na bezpieczeństwo  i komfort jazdy.

Jeśli nasz budżet jest niewielki to można pokusić się o eleganckiego pen-drive w postaci breloka w ciekawym kształcie. Taki gadżet nie tylko fajnie będzie wyglądać przypięty do kluczy, ale również przyda się w nagłych sytuacjach. Na rynku dostępnych jest mnóstwo kształtów, dlatego z łatwością znajdziemy ten idealny.  

DOBRY KOSMETYK




















Jesteś młoda, śledzisz nowości kosmetyczne, więc dlaczego by nie sprawić Twojej mamie dobrze skomponowanej paletki do cieni czy idealnie dopasowanej pomadki?  Dzień matki to idealna okazja aby sprawić mamie coś "wymarzonego". 
Przypomnij sobie sytuacje, w której stałaś z mamą w drogerii i oglądałyście np. tusze do rzęs, ale kiedy Twoja mama zobaczyła cenę kilkudziesięciu złotych, to zrezygnowała z zakupu, mimo, że kosmetyk bardzo jej się spodobał. Pójdź do tej drogerii i kup ten kosmetyk, masz ułatwioną sytuację, bo wiesz co dokładnie chciałaby mieć.

Aby dobrze trafić z zakupem palety do cieni wybierz tę o naturalnych odcieniach, najlepiej w brązach, gdyż one zawsze sprawdzają się codziennym makijażu. Godną polecenia jest paleta Zoeva Naturally Yours, a nieco tańsza, ale również ciekawa opcja to Sleek Au Naturel.

Jeśli chodzi o pomadki to moim zdaniem najlepsze jakościowo są w Inglocie, a do tego znajdziesz tam szeroki wachlarz kolorów. Szczególnie polecam matowe pomadki z serii HD. Tańszą alternatywą są pomadki Color Edition od Eveline, które również testowałam i wypadają całkiem nieźle. 

Więcej o pomadkach INGLOT przeczytacie w poście:POMADKA W PŁYNIE - INGLOT HD MATTE 

Każda kobieta marzy o pięknych długich rzęsach, ale czasami nawet najlepsza maskara nie daje pożądanych efektów. W takiej sytuacji rewelacyjnym rozwiązaniem jest odżywka do rzęs. Bezkonkurencyjna w tej kategorii jest odżywka Revitalash, którą kiedyś sprezentowałam mojej mamie i efekty były naprawdę znakomite. Produkt bardzo wydajny i co więcej skuteczny, aczkolwiek jego minusem jest cena, która waha się w granicach 300 złotych za 3ml odżywki. Jeśli jednak masz możliwość obdarowania mamy tak drogim prezentem to gwarantuję, że będzie zachwycona efektami. 

Pamiętaj także, że niczym złym jest zakup dobrego kremu przeciwzmarszczkowego. Nie ma w tym nic niestosownego, a Twoja mama z pewnością doceni taki prezent. Dbanie o cerę w każdym wieku jest bardzo ważne, dlatego krem najlepiej dobrać do odpowiedniego przedziału wiekowego. Z kosmetyków drogeryjnych polecam serię Revitalift od L'oreal, a jeśli stawiasz na produkty z wyższej półki to godnymi polecenia są produkty Lancome. 


POZA DOMEM




















Jeśli twoje finanse na to pozwalają, to warto pokusić się o coś specjalnego na ten wyjątkowy dzień. Może wspólny dzień SPA? Twoja mama będzie wniebowzięta, ty również może się zrelaksować, a co więcej spędzicie ze sobą trochę czasu. Na rynku dostępnych jest wiele gotowych pakietów, więc wybór jest ogromny, pomyśl więc na co miałaby ochotę Twoja mama i do dzieła!



Znasz swoją mamę jak nikt inny, więc z pewnością wiesz w jakich sklepach lubi się ubierać. Świetnym pomysłem będzie sprezentowanie jej karty podarunkowej, którą może wykorzystać podczas wspólnych zakupów. Wspólny wypad do galerii handlowej to świetny pomysł na spędzenie czasu, tylko ty i twoja mama. Po zakupach możesz zaprosić mamę na kawę i ciastko do ulubionej kawiarni. Może przy okazji sama upolujesz jakąś ubraniową perełkę?

Koniecznie zajrzyj do postu:
5 PROPOZYCJI NA PREZENT DLA NIEJ


Mam nadzieję, że nieco was zainspirowałam propozycjami prezentów. 
Jeśli jednak stawiacie na klasykę, to może zamiast czekoladek -  kosz owoców,
a zamiast róż - kolorowa polna kompozycja? Zaskocz swoją mamę - na pewno na to zasługuje! 


Ciekawa jestem Waszych planów na dzień matki., koniecznie dajcie znać!


Pogromca zaskórników, czyli czarna maska dla odważnych

15:40

Pogromca zaskórników, czyli czarna maska dla odważnych



Na wstępie powiem, że jeśli chodzi o mnie to wszelkiego rodzaju maseczki są moimi ulubionymi produktami do testów. Najchętniej jednak sięgam po produkty typu peel off, rzadziej wybieram maski typu "zrób to sam". Kiedy po raz pierwszy usłyszałam o chińskim wynalazku, jakim jest czarna maska do twarzy to odczucia miałam bardzo mieszane. Nie przekonywał mnie ani fakt jej pochodzenia, ani tym bardziej czarny niczym smoła kolor. Liczba pozytywnych w Internecie opinii ostatecznie jednak mnie do niej przekonała. Maseczka kosztowała mnie coś koło 6 dolarów i czekałam na nią ponad dwa tygodnie. 




Zanim jednak przedstawię Wam moje doświadczenia związane z użytkowaniem maseczki wspomnę nieco o tym, jakich efektów należy się po niej spodziewać. 
Maseczka jak już wcześniej wspomniałam jest produktem typu peel off, czyli po nałożeniu na twarz i odczekaniu kilkunastu minut ściągami ją w całości z twarzy. 
Zadaniem maseczki jest dogłębne oczyszczenie twarzy z wszelkich zaskórników czy wągrów, przy czym w nieumiejętny sposób nałożona może być świetnym sposobem depilacji twarzy. 
Pierwszy naoczny efekt widać już po pierwszym użyciu, aczkolwiek regularne stosowanie daje znacznie lepsze rezultaty. 
Użycie maseczki jest niezwykle proste, nakładamy smołę na twarz, a po kilkunastu minutach ( w zależności od grubości nałożonej warstwy) ściągamy, a raczej odrywamy z twarzy niczym plaster. 




Czas przedstawić Wam moje "przeżycia" związane z maseczką. 
Pierwsze wrażenie również nie wywołało we mnie pozytywnych emocji. Konsystencja dość oleista, kruczo-czarna, a do tego zapach również mało zachęcający ( pachnie niczym świeżo wylany asfalt)
Pierwszy raz z maseczką przeżywam dość koszmarnie, gdyż uznałam, że lepiej będzie, kiedy nałożę delikatną warstwę maseczki, to z pewnością nie będzie bolało.
 Myliłam się i to bardzo. Maseczkę nie dość, że źle się ściągało, co było bardzo nieprzyjemnym uczuciem, to dodatkowo bardzo rwała się na kawałki, więc ściągnięcie jej za jednym pociągnięciem nie było możliwe. 




Teraz po kilku użyciach śmiało mogę stwierdzić, że maseczka jest rewelacyjna i bogatsza o doświadczenie wiem, że lepiej nałożyć grubszą warstwę, która nieco dłużej schnie, ale ściąga się mniej boleśnie. 
Radzę unikać okolicy oczu oraz brwi, jeśli nie chcemy uzyskać dodatkowego efektu w postaci depilacji. 

Podsumowując, maseczka jest w stu procentach godna polecenia. 
Należy jednak kupować ją z pewnego źródła, aby uniknąć uczulenia lub zwykłego rozczarowania. 
Dostępna do kupienia na allegro lub bezpośrednio na chińskich portalach zakupowych. 




Czy któraś z Was miała okazję testować? Jak efekty i wrażenia? 
A może ktoś planuje się skusić? 
Dajcie koniecznie znać! 


OSTATNI TYZDZIEŃ PROMOCJI W ROSSMANNIE + ROZDANIE

16:08

OSTATNI TYZDZIEŃ PROMOCJI W ROSSMANNIE + ROZDANIE

Z dniem dzisiejszym rozpoczął się trzeci i ostatni etap promocji -49% w Rossmannie, a podczas tego tygodnia w dobrych cenach kupimy pomadki, błyszczyki, kredki do ust, a także lakiery i preparaty do pielęgnacji paznokci.
 
 
 
Zapewne w Internecie huczy od propozycji co warto kupić podczas promocji, dlatego ja postanowiłam sobie odpuścić ten temat i zamiast tego pojawia się rozdanie kosmetyczne.
 
 
Do zgarnięcia jest zestaw lakierów marki Indigo w iście wiosennych odcieniach, a w gratisie próbki innych kosmetyków tej firmy.
 Do rozdania możecie zgłaszać się zarówno tutaj jak i na moim fanpage - zwiększając tym samym swoje szanse na wygraną.
 
 
 
Aby wziąć udział należy być obserwatorem bloga ( opcja zaobserwuj znajduje się na samiutkim dole strony ) oraz w komentarzu pod postem dokończyć zdanie:
Maj najbardziej lubię za ....
 
Aby wziąć udział w rozdaniu na facebooku należy polubić stronę TinaHa oraz udostępnić zdjęcie konkursowe - tutaj i pod zdjęciem konkursowym zostawić komentarz:
Maj najbardziej lubię za ....
 
Rozdanie trwa do 14.05.2016 r., a wyniki zostaną opublikowane w przeciągu trzech dni od zakończenia.
Sponsorem nagrody jestem ja, a wysyłka nagrody wyłącznie na terenie Polski.
 
Zapraszam do udziału i życzę powodzenia!
 
 
 
MEET BEAUTY 2016

16:37

MEET BEAUTY 2016



Choć od mojego weekendu spędzonego w stolicy minął już tydzień to jednak wrażenia jeszcze nie opadły. Jak zapewne wiecie, miałam przyjemność uczestniczyć w Meet Beauty, czyli największej konferencji dla blogerek i blogerów urodowych w Polsce. Udział tym zacnym wydarzeniu wzięło prawie 300 osób, a wśród nich ja, w towarzystwie Magdaleny z bloga mademoisellemagdalene.pl oraz Justyny z bloga blankita.pl




Z Meet Beauty wyniosłam mnóstwo wrażeń, ogrom wiedzy, szczyptę doświadczenia i tonę kosmetyków, którymi obdarowali mnie sponsorzy i partnerzy konferencji. Zanim dotarłam na miejsce obeszłam stadion narodowy dookoła, oczywiście nie celowo, choć potem okazało się, że wejście było bliżej niż się tego spodziewałam.


Podczas wydarzenia poznałam mnóstwo osób, blogerek i przedstawicieli firm kosmetycznych, wzięłam udział w warsztatach dotyczących paznokci oraz w bardzo dobrze przygotowanym wykładzie dotyczącym blogowania, zbadałam stan skóry głowy i włosów, a także zwiedziłam Warszawę nocą za sprawą after party. Atrakcji więc było od świtu do nocy. Najchętniej wzięłabym udział we wszystkich warsztatach i wykładach, ale najczęściej się pokrywały czasowo i było to zwyczajnie niemożliwe.



Kto śledzi mnie na Instagramie to z pewnością był zasypany spamem moich zdjęć, aczkolwiek nie mogłam się powstrzymać! Wszystko chciałam Wam pokazać na bieżąco. Organizowanych było też mnóstwo konkursów, które polegały właśnie na publikowaniu konkretnych tematycznie zdjęć. Nie przechwalając się, udało się wygrać jeden z nich - czyli kreatywnie na ściance Eveline. 




Sama konferencja pod względem organizacyjnym przerosła moje najśmielsze oczekiwania i z tego miejsca składam pokłony dla organizatora. Co tutaj dodać? Świetna robota i oby do zobaczenia za rok! 



Mój weekend w Warszawie nie opierał się jedynie na Meet Beauty, odwiedziłam bowiem przyjaciela Madoxa, jak również zwyczajnie odpoczęłam od codzienności. Fajnie było zapomnieć na moment o pracy i obowiązkach. 


Na koniec jeszcze raz chciałabym podziękować organizatorom Meet Beauty, Magdzie oraz Justynie za wyborowe towarzystwo i wszystkim, którzy przyczynili się do udanego weekendu.