Keratynowe prostowanie włosów krok po kroku

2/16/2017

Keratynowe prostowanie włosów krok po kroku

Zabieg keratynowego prostowania włosów należy do najskuteczniejszych nowoczesnych metod dogłębnej regeneracji włosów. Do zabiegu używa się nowoczesnego sprzętu, jednak samo keratynowanie włosów odbywa się przy użyciu tylko i wyłącznie naturalnych substancji, a mianowicie keratyny, czyli składnika stanowiącego podstawowy budulec naszych włosów, skóry oraz paznokci. 



Głównym elementem zabiegu keratynowego prostowania włosów jest wparowywanie keratyny we włosy, dzięki czemu substancja niejako "otula" każdy poszczególny włos z każdej strony, następnie przenikając do jego wnętrza. Cały zabieg składa się jednak z kilku etapów a jego skuteczność w dużej mierze zależy od zachowania odpowiedniej kolejności oraz odpowiedniego wykonania każdego z elementów.

Pierwszym krokiem jest dokładne, staranne umycie włosów przy pomocy wysokiej jakości szamponu oczyszczającego. Wbrew pozorom, pierwszy etap jest niezwykle istotny dla powodzenia całego zabiegu: bez skutecznego oczyszczenia włosów, nie będą one w stanie odpowiednio zaabsorbować keratyny, która ma w nie wniknąć. Po naniesieniu szamponu powinien on pozostać na włosach przez około 10 minut. Dzięki temu włosy zostaną skutecznie oczyszczone a jednocześnie spulchnione, co zwiększy ich zdolność absorpcji keratyny. 

Kolejnym krokiem jest dokładne osuszenie włosów. Suszenie powinno być jednak delikatne i stopniowo, tak żeby włosy nie utraciły pulchności.
Po dwóch pierwszych etapach, następuje przejście do właściwej części zabiegu keratynowania włosów. Włosy zostają rozdzielone na pasma o szerokości mniej więcej jednego centymetra. Na każde z pasm dokładnie, ze wszystkich stron nakłada się keratynę. Substancja powinna pozostać na włosach przez około 30 minut. Następnie włosy są dokładnie, powoli suszone. Kiedy suszenie dobiegnie końca, następuje ich prostowanie przy pomocy prostownicy. Na tym etapie niezwykle istotne jest umiejętne dobranie wysokości temperatury do stanu i kondycji włosów. W żadnym wypadku temperatura nie powinna przekraczać 240 stopni. 



Po dwóch dniach od wykonania zabiegów, włosy zostają dokładnie umyte szamponem zawierającym keratynę. Po myciu na włosy nakłada się wysokiej jakości oliwkę zawierającą keratynę i pozostawia ją na około 5 minut. Następny i ostatni już etap zabiegu to suszenie zregenerowanych włosów.

Marzenie o prostych włosach w końcu może stać się rzeczywistością. Mnie bardzo kusi ten zabieg, ale jestem ciekawa waszych opinii? Ktoś miał okazję prostować keratynowo włosy? Jak wrażenia? 



Wpis sponsorowany.
Jak nie zwariować w walentynki oraz jaki jest idealny prezent dla faceta?

2/12/2017

Jak nie zwariować w walentynki oraz jaki jest idealny prezent dla faceta?



Nie da się zauważyć, że za cztery dni obchodzimy walentynki. Informują nas o tym wszelkie dostępne media. Blogosfera aż huczy od nadmiaru walentynkowych inspiracji a na youtube znajdziemy miliony pomysłów na prezent.  Z każdej strony jesteśmy zasypywani informacjami co kupić, co robić, jak spędzić, czego unikać. Nie wiem jak Wy, ale mnie już od tego boli głowa. 



NIE DAJMY SIĘ ZWARIOWAĆ !

Dzisiejszy post, który jest całkiem spontaniczny powstaje po obejrzeniu kilku filmików na Youtube z propozycjami prezentowymi. Nie jestem przeciwniczką sprawienia ukochanej osobie odrobiny przyjemności, ale niektóre propozycje przyprawiły mnie o dreszcze. O ile kupno ukochanej kwiatów czy czekoladek jest w dobrym guście to sprezentowanie nowego smartphone, tableta czy palety do cieni o zawrotnej cenie to już lekka przesada. Nie dajmy się zwariować, sprawieniem drogiego prezentu nie udowadniamy że kochamy bardziej. 

14 lutego powoli zaczyna mi się kojarzyć z kolejną gwiazdką czy dniem kobiet, ponieważ presja wywoływana na mężczyznach w związku z oczekiwaniami kobiet jest coraz większa. Piękna płeć marzy o bukietach kwiatów, romantycznych kolacjach, komediach romantycznych i całej masie prezentów, a to wszystko opakowane w cukierkowo - serduszkową oprawę. Przez to mężczyźni zwyczajnie nie lubią walentynek.

Nie oczekuj od mężczyzny zbyt wiele.  Nie wywołuj na nim presji i nie obrażaj się, jeśli nie sprosta twoim wyobrażeniom o idealnych walentynkach. Nie każdy facet jest typem romantyka, który lubi komedie romantyczne i kolacje w blasku świec. Pamiętaj, że jest to Wasze wspólne święto. 




CZEGO TAK NAPRAWDĘ CHCĄ FACECI? 

O ile kobieta ucieszy się z bukietu kwiatów, bielizny, czekoladek czy kosmetyków to w przypadku faceta nie jest to już takie oczywiste. Warto podkreślić, że Walentynki to święto zakochanych, więc jeśli domyślacie się, że ukochany chce Wam zrobić prezent to musicie w jakiś sposób się zrekompensować. 

Jeśli chcesz mu kupić prezent to unikaj motywu typowo walentynkowego. Jeśli kupisz mu kubek z misiem i serduszkami to gwarantuje Ci, że nigdy z niego nie skorzysta, a krawatu w serduszka nigdy nie założy. Kupując mu prezent pomyśl o jego zainteresowaniach. Jeśli kupisz mu grę czy męski gadżet on nadal będzie miał świadomość, że dostał to z okazji walentynek. 

Prezenty z okazji walentynek to początek góry lodowej. Za nimi stoi szereg zadań do wykonania tego magicznego dnia. Śniadanie do łóżka, wyjście do kina na komedię romantyczną, kolacja przy świecach i spacer przy blasku księżyca. Która kobieta o tym nie marzy? Ale warto się zastanowić czy facet tego chce? Oczywiście, że nie. Jeśli spędzacie w ten sposób walentynki to uwierz mi, że on robi to tylko dlatego aby sprawić Ci przyjemność. Wyjście do zatłoczonego kina czy restauracji nie jest dla niego niczym wyjątkowym czy romantycznym. Facet najchętniej rozsiadł by się wygodnie na kanapie, zamówić pizzę i obejrzał film akcji albo pograł na konsoli. Ciężko zatem pogodzić te dwie wizje. 

ZRÓBCIE COŚ RAZEM. 

Polecam opcję kompromis. Ty rezygnujesz z czegoś, a on jest w stanie z uśmiechem zrobić coś. 
Inną alternatywą jest całkowite obieganie od schematu. Zróbcie coś niecodziennego. Pojedźcie na spontaniczną wycieczkę, basen albo narty. Coś co obojgu Wam sprawi przyjemność.  
Dzień w piżamie, gra w planszówkę a może po prostu błogie lenistwo? 
Najważniejsze, aby spędzić ten czas razem. 

Ja osobiście nie mam żadnych planów i nie zamierzam zmuszać swojej drugiej połówki do niczego, na co nie ma ochoty. Myślę, że czysty spontan będzie dobrym wyjściem. Dzięki temu nie muszę planować wielkich przygotowań,  tworzyć walentynkowych paznokci czy szukać idealnej sukienki. 


Koniecznie zdajcie znać jak spędzacie Walentynki oraz czy jest to dla Was szczególny dzień? 

Ściskam, Tina



Kosmetyczne rozczarowania 2016 r.

2/02/2017

Kosmetyczne rozczarowania 2016 r.

Nie jestem zwolenniczką pisania negatywnie o czymkolwiek, ale byłoby to w stosunku do Was nie fair jeśli zachwalałabym w niebogłosy kosmetyki, które lubię a nie wspominała o tych, które mnie bardzo zawiodły. Kiedy przedstawiałam Wam ulubieńców roku ( cały post tutaj ) wspomniałam, że pojawi się takowy wpis, co spotkało się z ogromnym zainteresowaniem z Waszej strony, a więc dotrzymuję obietnicy i zapraszam na kosmetyczne rozczarowania 2016. 




Na początku wspomnę, że post nie ma za zadanie zniechęcić Was do poniższych kosmetyków, a wyłącznie wyraża moją opinię.  W 2016 roku większość peelingów nie pobiła mojego serca., a testowałam przeróżne rodzaje zarówno do twarzy jak i do ciała. 

Pierwszym z nich był peeling do twarzy z Oriflame Love Nature o owocowym zapachu, który jest jego jedyną zaletą, choć sam zapach nie do końca przypomina maliny. Peeling ma wyraźne drobiny, które absolutnie nic nie robią na skórze. Sama aplikacja nie była chociażby przyjemnym masażem skóry. 

Kolejny peeling, tym razem od Love Me Green był zdecydowanie bardziej "wyrazisty" jeśli chodzi o aplikację, jednak skóra po zabiegu była bardzo ściągnięta i jakby .. przesuszona(?), a do tego zapach był całkowicie nieprzyjemny. Na plus zasługuje fakt, że jest to produkt bio a skład jest całkiem przyzwoity. Peeling absolutnie mi nie podszedł, a cenę ( ok. 40 pln ) uważam za nieco wygórowaną. 


Następny w kolei produkt, tym razem enzymatyczny peeling marki Lirene, który miał być całkiem innym podejściem do złuszczania martwego naskórka, ale okazał się niewypałem. Kosmetyk ma kremową formułę bez śladów drobinek. Stosuje się go jak maskę w żelu jednak w moim przypadku nie zrobił nic i nie mówię tutaj o podrażnieniu czy wysuszeniu, ale o jakimkolwiek działaniu wygładzającym czy oczyszczającym. Jak dla mnie jest bardzo nijaki. 




Ostatni peeling w dzisiejszym zestawieniu to połączenie peelingujących drobinek z żelem pod prysznic od AA. Jak możecie się domyślić na dwie funkcje produktu nie sprawdza się w choćby jednej. Jako żel pod prysznic nie pieni się kompletnie. Jako peeling absolutnie nie spełnia swojego zadania. Stosowanie kosmetyku okazało się kompletną stratą czasu i przyznam szczerze, że nie wiem jaki był zamysł producenta. Moja negatywna opinia nie jest pierwszą, gdyż zetknęłam się już na kilka w blogosferze. 

Kolejnym rozczarowaniem okazał się płyn micelarny w żelu od Bielendy, który miał ułatwiać zmywanie makijażu, a tym czasem niemal go nie naruszał. Kosmetyk dostał ode mnie kilka szans, kilka razy do niego wracałam ale za każdym razem odczuwałam zawód i poprawiałam demakijaż innym produktem. Nie zużyłam nawet połowy opakowania i z pewnością do niego nie wrócę. 

W 2016 roku testowałam kilka odżywek do rzęs więc porównując efekty odżywka od Oriflame okazała się najsłabsza. Efektów jej działania ciężko się doszukiwać zarówno jeśli chodzi o rzęsy jak i brwi. Stosowałam regularnie przez miesiąc. Chętnie jednak się dowiem, czy ktoś z Was używał i zauważył jakieś rezultaty?

Na koniec maskara do rzęs od Eveline, marki którą bardzo cenię i co miesiąc w ulubieńcach pojawiają się kosmetyki tej firmy jednak zważywszy na to, że maskara na tle innych wypada bardzo słabo musiała trafić do kosmetycznych rozczarowań. Maskara co prawda dobrze rozczesuje rzęsy ale efekt końcowy jest słabiutki. Lubię bardzo inne tusze tej marki dlatego też jeden nie wypał mogę darować. 




Tak prezentuje się zestawienie kosmetycznych rozczarowań minionego roku. Jak widzie próbowałam różnych produktów często niestandardowych i efekty niestety były marne. Mam nadzieję, że w tym roku nietrafionych kosmetyków będzie zdecydowanie mniej. Jestem ciekawa czy znacie któryś z powyższych kosmetyków. Bardzo ciekawi mnie wasza opinia! 
Zapraszam do dyskusji.