-55% w Rossmann Kwiecień 2017 | Co warto kupić? | Jakie są zasady i zmiany w promocji?

19:06

-55% w Rossmann Kwiecień 2017 | Co warto kupić? | Jakie są zasady i zmiany w promocji?

Promocja, przecena i wyprzedaż to chyba jedne z ulubionych słów każdej kobiety,  a tydzień obniżek na wszystkie kosmetyki do makijażu to istny raj. Jak co roku Rossmann obdarza nas trzema wspaniałymi tygodniami promocji -49% na kosmetyki. W tym roku oczywiście nie może być inaczej, jednak zaszły pewne zmiany, z którymi warto się zapoznać aby odpowiednio przygotować się do promocji oraz móc oszczędzić jeszcze więcej. 




JEDEN TYDZIEŃ ZAMIAST TRZECH. 

W tej edycji promocji -49% na kosmetyki do makijażu nie będzie podziału na twarz, oczy oraz usta i paznokcie. Całość odbędzie się podczas jednego tygodnia, ( a mianowicie 20 - 28 kwietnia) podczas którego w promocyjnej cenie zakupimy wszystkie kosmetyki do makijażu. Z jednej strony to fajne rozwiązanie bo nie trzeba iść na zakupy trzy razy, jednak z drugiej to oznacza, że w sklepach mogą być tłumy miłośniczek makijażu. Warto więc zrobić sobie listę rzeczy, które chcemy kupić, a najlepiej podejść wcześniej i sprawdzić sobie tester, dobrać odcień itp. 

NAWET -55% OBNIŻKI 

Podstawowa promocja to -49%, jednak w łatwy sposób możemy zyskać aż -55% obniżki. Aby to zrobić należy zapisać się do klubu Rossmanna, pobierając specjalną aplikację na smartfona, która powinna być dostępna ok. 10 kwietnia, a podczas zakupów zakupić minimum 3 kosmetyki. Nastawiając się na promocję, nie będzie to raczej problemem. 

Ps. Jak tylko pojawi się aplikacja zaktualizuję wpis pokazując jak zapisać się do klubu.


CO WARTO KUPIĆ? 

Obniżka cen o ponad połowę to idealna okazja aby wypróbować nieco droższe kosmetyki, które w standardowych cenach są dla nas po prostu za drogie. Ja napewno sięgnę bo jeden z bardziej lubianych przeze mnie tuszy do rzęs oraz podkład. Poniżej kilka sprawdzonych przeze mnie kosmetyków, które polecam wziąć pod uwagę podczas zakupów. 




Na mojej liście sprawdzonych podkładów znajdują się cztery perełki.  Dwie pozycje to Bourjois: 123 Perfect oraz Healty Mix. Oba mają fajne krycie i trwałość, jednak wybór odcieni nie jest zbyt duży, a najjaśniejsze znikają w mgnieniu oka. Standardowo kosztują ponad 50 złotych, dlatego warto im się przyjrzeć. 
Kolejne warte uwagi podkłady to Revlon ColorStay, którego odcieni jest naprawdę sporo i mają rewelacyjne krycie. Są to podkłady dość ciężkie więc nie polecam ich do cery tłustej oraz na okres letni.  Ich Rossmannowa cena to w graniach 60 złotych. 
Ostatnia propozycja to Astor Skin Match, czyli nieco lżejszy podkład o wielu jasnych odcieniach do wyboru. Nie zapycha porów i ładnie dopasowuje się do cery. Cena w Rossmannie to ponad 40 złotych. 


Wielkie obniżki to świetna okazja do przetestowania kolejnej maskary Milion Lashes od Loreal. Testowałam już podstawową  ( złotą ) wersję i sprawdziła się rewelacyjnie, ale kuszą mnie też inne wersje tej samej masakry. Szczoteczki kuszą, a ceny standardowe niestety odstraszają ( ponad 55 złotych ). 
Bardzo ładnie podkręcającą i unoszącą rzęsy maskarą jest również Astor Stimulong, która przez długi czas była moją ulubioną. Po raz pierwszy upolowałam ją na promocji i kusi mnie aby znów do niej powrócić. Dodatkowo ma działanie wydłużające rzęsy i pięknie czarny odcień. 
Ostatnią perełką, która w normalnej cenie nieco przeraża jest TwistUp the Volume od Bourjois. Maskara ma ruchomą rączkę, dzięki której szczoteczka może być wydłużająca lub podkręcająca rzęsy. Świetna sprawa, polecam wypróbować. 


Osobiście skupię się na tych dwóch kategoriach kosmetyków, jednak jeśli ciekawią Was inne propozycje zapraszam na wpisy z poprzednich edycji promocji Rossmanna: 




Jeśli macie jakieś pytania odnośnie nadchodzącej promocji to zapraszam do kontaktu i dyskusji w komentarzach. 

Ps. W Superpharm -50% na wszystkie kosmetyki do makijażu z kartą Lifestyle do 12.04.2017r. :)



DENKO ZIMA 2017 : Evree, Bielenda, Balea, Gliss Kur

18:59

DENKO ZIMA 2017 : Evree, Bielenda, Balea, Gliss Kur



Z zimą pożegnaliśmy się co prawda jakiś czas temu, a wiosna pozwala szybko zapomnieć o niskich temperaturach, ale do tej pory nie pojawiło się żadne podsumowanie ubiegłej pory roku. Postanowiłam, że dzisiaj opowiem nieco o kosmetykach które zużyłam w tym okresie, a niebawem pojawią się ulubieńcy zimy. Nie przedłużając zabieram się za konkrety. 


Kosmetyków, które "zdenkowałam" przez zimę było nieco więcej ale uznałam, że nie warto pokazywać Wam sterty drogeryjnych żeli pod prysznic czy innych kosmetyków codziennego użycia. Wybrałam kilka moim zdaniem najciekawszych produktów, na których zestawienie Was serdecznie zapraszam. 




Zacznę od lekkiego kremu na dzień Bielenda Algi Morskie. Początkowo z tej serii używałam serum do ciała, które jest dla mnie niezastąpione, więc postanowiłam sprawdzić inne produkty z algami i oczywiście okazały się równie ciekawe. Krem jest przyzwoicie odżywczy, ma nieziemski zapach i dobrze sprawdza się pod makijaż. Cenię w nim również błyskawiczne wchłanianie się oraz niską cenę. Na minus niestety zasługuje szklany słoiczek, przez który krem zyskuje na wadze i występuje ryzyko zbicia się. Krem stosowałam również na noc. Jeśli nie macie większych problemów z cerą to z pewnością będziecie z niego zadowolone. 




Zostając przy pielęgnacji twarzy przechodzę do płynu micelarnego, który okazał się świetnym produktem, ale .. jego opakowanie, a konkretnie otwór, przez który wydostaje się płyn jest na tyle duży, że produktu wydobywa się więcej niż byśmy sobie tego życzyli. Mowa tutaj o różanym płynie micelarnym marki Evree, który bardzo polubiłam jednak skończył się zbyt szybko. 



Płyn jest bardzo delikatny, nie podrażnia oczu a zarazem świetnie wykonuje demakijaż. Ma delikatny, różany zapach i całkowicie bezbarwną konsystencję. Cenę również mogę określić jako przyzwoitą, aczkolwiek ze względu na szybkie zużycie waham się nieco przed ponownym zakupem. Generalnie produkt polecam, jednak trzeba czujnie dozować aby wylać płynu za dużo. 



Pielęgnacją moich włosów podczas zimy zajął się duet marki Balea. Zawsze ciekawiły mnie te produkty, jednak ze względu na ograniczoną dostępność nie miałam okazji ich przetestować. Ostatecznie zamówiłam w sieci kilka produktów tej marki, w tym szampon oraz odżywkę z serii Professional Oil Repair. Zdania na temat produktów w sieci były bardzo podzielone, a w mojej ocenie produkty nie zrobiły krzywdy moim włosom, ale też ich stan szczególnie się nie poprawił. Gdyby nie stosowanie dodatkowych masek i mgiełek efektów nie było by żadnych. 
Kosmetyki w Niemczech są banalnie tanie, coś na zasadzie podmarki Rossmanna - Isana. W sieci dostaniemy je nieco drożej, aczkolwiek i tak są to niewielkie kwoty. Zapłaciłam bodajże 19 złotych za zestaw. 
Szampon w zasadzie nie wykazał się niczym szczególnym, za to odżywka dawała natychmiastowy efekt wygładzonych włosów, który niestety znikał wraz z wysychaniem włosów. Oba produkty mają przyjemny zapach, a włosy nieco lepiej się rozczesują. Jednak nie jest to nic nadzwyczajnego. Podsumowując jest to typowy drogeryjny zestaw do włosów.



Na koniec zimowego denka maska do włosów Gliss Kur z płynną keratyną. Przyznam szczerze, że nie jestem wielką fanką drogeryjnych masek do włosów i również w przypadku tego produktu nie spodziewałam się zaskakujących efektów. Bardzo pozytywnie się zaskoczyłam. Maska bardzo ładnie wygładza włosy i skutecznie ujarzmia mój artystyczny nieład na głowie, do tego włosy są bardziej błyszczące i lepiej się układają. Maska jednak nie była ze mną zbyt długo, ze względu na spore ilości, które nakładałam na włosy. ( musiałam bardzo nawilżyć włosy po nieudanej próbie farbowania drogeryjną farbą ) Do tego produktu na pewno wrócę, jak tylko zużyję wszelkie zapasy kosmetyków do włosów. 


Tak prezentuje się zimowe zestawienia zużytych przeze mnie produktów do pielęgnacji. W najbliższym czasie tak jak już wspomniałam pojawią się również ulubieńcy, ale rownież denko z produktami do makijażu. 
Jestem ciekawa, czy znacie któreś z tych kosmetyków i czy testowaliście je w domowym zaciszu. Podzielcie się swoją opinią i spostrzeżeniami. 


Pozdrawiam i miłego wieczoru, 
Tina