19:37 0

Love, Beauty, Fashion: Shinybox by DeeZee 2017

Czy ktoś zna sprawdzone metody na  powstrzymanie się od zakupów? 
Moja kolekcja kosmetyków otrzymała już nawet własną szafkę i powoli kończy się w niej miejsce, a jednak po raz kolejny dałam się skusić na zakup ShinyBoxa. Producenci skutecznie zachęcili mnie do utrzymania subskrypcji i tym oto sposobem w moje ręce wpadł najnowszy box: Love Beauty Fashion by DeeZee. Czy był to udany zakup?



Na listopadowe pudełko składa się 10 kosmetyków oraz dwa vouchery zniżkowe.  Wszystko za 49 złotych z przesyłką. Brzmi nieźle? Czas na przegląd zawartości. 


 JANTAR MEDICA ( pełnowymiarowe )



Trzy kosmetyki do włosów, w tym mgiełka, która pojawiła się już w poprzednim pudełku. Produkty nie zmieściły się w standardowym boxie, więc przyszły w dodatkowym prezentowym opakowaniu. Osobiście nie jestem fanką tej serii, a kosmetyki zupełnie mi się nie sprawdziły więc zapewne trafią do kogoś bliskiego w ramach prezentu. 

FIGS & ROUGE 1 z 3 ( pełnowymiarowy )



Produkt, który otrzymali wyłącznie stali subskrybenci. Trafiłam na Clearance Solution AHA[+] Skin Glycolic Action czyli złuszczający tonik z kwasami AHA. Jeden z najciekawszych produktów w całym pudełku. Chętnie go wypróbuję, choć nieco żałuję, że nie ma aplikatora w sprayu, do którego jestem przyzwyczajona. Tonik ma wartość 68 złotych. 

NOVEX  ( miniatura )



Maska do włosów My Curls z olejem Arganowym i witaminą E. Kosmetyków do włosów nigdy dość, choć mam całkiem spory ich zapas. Tutaj mamy wersję mini, przeznaczona do włosów typowo kręconych więc przetestuję poza kolejnością. Pełnowymiarowy produkt 1000 ml kosztuje 45 złotych. 

PUREDERM ( pełnowymiarowy )



Maska do stóp, czyli najbardziej praktyczny produkt z całego boxa, który z przyjemnością zużyję. Często sięgam po dokładnie ten sam produkt, więc szczerze mogę go Wam polecić. 


BEAVER 1 z 3 ( miniatura )




W moim pudełku znalazłam mini żel pod prysznic Tea Tree. Co prawda produkt codziennego użytku, jednak nie lubię kiedy pojawiają się kosmetyki tego rodzaju. Żel na pewno zużyję podczas jakiegoś wyjazdu. 


MAROKO SKLEP ( pełnowymiarowy )



30 gram glinki rhassoul w płatkach przyda się do zrobienia domowej maseczki na twarz, choć najchętniej korzystam z gotowych rozwiązań. Glinka ma właściwości oczyszczające oraz ujędrniające. Fajnie, że pojawił się taki nietypowy kosmetyk w boxie i chętnie wykorzystam go do przygotowania relaksującego seansu. 

MIVO MAKE UP ( pełnowymiarowy )



Kredka do makijażu Twist Matic Eyes, która na całe szczęście trafiła do mnie w kolorze czarnym. Widziałam u innych różne odcienie od zieleni po fiolety i zapewne byłabym bardzo niezadowolona gdybym taką otrzymała. Czarny jest kolorem klasycznym więc przyda się z pewnością. 

MIX 1 z 5



Największa porażka  tego pudełka. Produkty różnych marek o bardzo zróżnicowanej wartości przydzielane losowo. Mi trafił się najtańszy możliwy produkt - SO CHIC! Paleta cieni do brwi. Niestety kompletnie nie trafiony kosmetyk dla mnie. 


Na koniec dwa bony - jeden od DeeZee. Kod zniżkowy na 30% na nową kolekcję marki. Według mnie to bardzo słaba promocja jak na tytułowego partnera tej edycji Shinybox. Druga zniżka to voucher na 30 złotych do portalu Katalog Marzeń. 




Podsumowując, pudełko nie przypadło mi do gustu. Największe zniesmaczenie zostawia rozlosowanie produktów o różnej wartości - uważam, że jest to niesprawiedliwe. Kiedy odbywa się to w obrębie podobnych kosmetyków jednej marki to całkiem inna sytuacja. Zniżka partnera tytułowego też wypada bardzo słabo. Gdyby nie dodatkowy kosmetyk dla subskrybentów to ocena pudełka byłaby jeszcze niższa. W grudniu trafi do mnie ostatnie pudełko w ramach subskrypcji - mam nadzieję, że w związku ze świętami okaże się zdecydowanie lepsze. 




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz