5/23/2018

PROSTE CZY KRĘCONE? PROSTOWNICA REMINGTON S6500

Jako, że moimi odbiorcami są głównie kobiety to nikogo nie zdziwi stwierdzenie, że jestem mistrzynią niezdecydowania. Nieważne czy chodzi o ważne życiowe decyzje czy wybór żelu pod prysznic. Podobnie mam z włosami, które zazwyczaj  wyglądają na kręcone, choć w mojej ocenie jest to bardziej "artystyczny nieład". Często kombinuję z nimi jak mogę: kręcę, prostuję, zaplatam w warkocze.



Jeśli śledzicie moje social media to z pewnością już wiecie, że zostałam ambasadorką sklepu Neo24.pl we współpracy z marką Remington. Na czym polega moje zadanie? Testuję sprzęty, a potem albo je Wam polecam albo odradzam. Dzisiaj pod lupę biorę prostownicę Remington S6500. Jak już wspomniałam, moje włosy to istny chaos, więc świetnie nadają się do testów. 

ZALETY I WADY PROSTOWNICY 



Remington S6500 Sleek&Curl to tak naprawdę urządzenie dwufunkcyjne - oprócz prostowania możemy nim również kręcić loki. W pudełku oprócz sprzętu znajdują się dokumenty ( gwarancja aż 3 lata ), płyta  DVD z włosowymi inspiracjami oraz etui odporne na wysokie temperaturę. Prostownica ma świetny i minimalistyczny design i co najważniejsze jest leciutka, więc ręka nie męczy się przy długotrwałej stylizacji włosów. Sprzęt wyposażony jest w wyświetlacz LCD z możliwością regulacji temperatury w zakresie 150ºC - 235ºC.  Do zalet z pewnością mogę zaliczyć też obrotowy przewód oraz długie płytki prostujące ( 110 mm ).  


Prostownicę można zablokować w stanie zamkniętym, co w połączeniu z etui pozwala na spakowanie jej nawet gdy jest jeszcze gorąca. Dla zapominalskich ważna funkcja - sprzęt automatycznie wyłączy się po 60 minutach. Minusem, który zauważyłam podczas długich testów jest nadmierne nagrzewanie się konstrukcji, więc trzeba uważać.


MOJE WRAŻENIA

Uwielbiam siebie w wyprostowanych włosach, choć nieczęsto mam ochotę na długotrwałe męczenie włosów. Tutaj nie ma z tym problemu, gdyż prostownica jest gotowa do użycia w 15 sekund, a jedno pasmo włosów wystarczy przeciągnąć nagrzanymi płytkami dwa razy. Podoba mi się, że efekt końcowy jest bardzo naturalny, a włosy nie wyglądają na oklapnięte. Prostowanie całej głowy zajmuje zaledwie 10 minut, więc uważam, że to świetny wynik. 



Niestety kręcenie loków przy mojej długości wymaga więcej praktyki - w tej kwestii poradziłam sobie zdecydowanie gorzej, gdyż udało mi się podkręcić zaledwie kilka pasm. Nie obyło się tutaj bez poparzonego paluszka, gdyż tak jak wspominałam część na której znajdują się płytki dość mocno nagrzewa się również od zewnątrz. Na szczęście moje włosy z natury są "kręcone" więc w stylizacji ich zależy mi głównie na ich wyprostowaniu. Uważam jednak, że podwójna funkcjonalność sprzętu do spora zaleta.

naturalnie kręcone czy wyprostowane?

 Bardzo podoba mi się również możliwość ustawienia temperatury, dzięki czemu mogę dostosować ją do moich potrzeb.  Wszystkich poszukujących dobrego sprzętu ucieszy również fakt, że prostownica kosztuje poniżej 100 złotych i jest dostępna w sklepie Neo24.pl z darmową wysyłką! Podsumowując bardzo polubiłam się z urządzeniem od Remingtona i z pewnością częściej zobaczycie mnie w wyprostowanych włosach. 


A jak to jest z Waszymi włosami - wolicie proste czy kręcone?



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz