Lato w kosmetyczce, czyli szaleństwo w biedronce.

Sama nie  mogę uwierzyć w to, że przeżyłam kosmetyczne szaleństwo właśnie w Biedronce. Już od jakiegoś czasu można  było zauważyć, że oferta tego sklepu jest na coraz lepszym poziomie. Już nie raz kupiłam w biedronce patelnie, noże czy inne rzeczy domowego użytku, które służą mi do dzisiaj.  Jeszcze miesiąc temu robienie zakupów wiązało się z przymusowym posiadaniem gotówki, jednak wraz z wprowadzeniem możliwości płacenia kartą jestem tam jeszcze częstszym gościem. Całe szczęście, bo do Biedronki mam najbliżej. Ostatnio przeżyłam wielki szok, na półkach z promocjami było wszystko czego mi było trzeba. Przeżyłam to…kosmetyczne szaleństwo w biedronce. Na szczęście moje potrzeby były małe, dzięki temu nie byłam zmuszona użyć karty kredytowej. Te wszystkie kosmetyki patrzyły na mnie i mówiły “kup mnie!” a te ceny…wszystkie pisane wielkimi literami, a jednak takie niskie.  No ale co będę opowiadać..pokażę Wam co kupiłam! 🙂
Zestaw Wella ProSeries : szampon ( 500 ml ) + odżywka ( 500 ml ) za jedyne 17,95 pln. Miałam okazji użyć już dwa razy i jestem póki co bardzo zadowolona!
Co by nie było mało pielęgnacji włosów dokupiłam suchy szampon Batiste
Nigdy nie miałam okazji używać, mam nadzieję, że się nie zawiodę.
Za kosmetyk zapłaciłam 10,99 pln. 
Płyn Micelarny 3w1 od Garniera. Poleciła mi go mama, która go używa i jest zadowolona. Jedyne co mogę na tę chwilę powiedzieć to niska cena i ładne opakowanie – bardzo przejrzyste. 
Złuszczająca maska do stóp. Wiele dobrego słyszałam o “złuszczających skarpetkach” i chciałam przetestować, ale kiedy tylko byłam w drogerii wypadało mi to całkiem z głowy. Cieszę się, że w końcu jestem w ich posiadaniu. Cena jaką zapłaciłam to niecałe 14 pln. 
Vitalsss Suplement Diety: skóra, włosy, paznokcie (45 kapsułek ). Coś w stylu Skrzypovita, jednak o ponad połowę tańsze, a dodatkowo podróbka szczotki do włosów Tangle Teezer gratis. To właśnie ona przyciągnęła moją uwagę. Całość za 14,99 pln.
Szczotka choć nie oryginalna to świetnie się sprawuje, już ją uwielbiam!
Na koniec dezodorant do stóp Fresh Step marki Sholl. Preparat jak preparat, nie mam zdania. Cieszy mnie fakt, że nie musiałam po niego nigdzie jeździć, tylko kupić przy okazji codziennych zakupów.  Ceny niestety nie pamiętam. 

A wy? Co ciekawego dorwałyście w Biedronce? 

Chętnie poznam Wasze opinie i produkty godne polecenia. 🙂

ps. Postanowiłam wstawiać większe zdjęcia, czy nie są aby za duże?

Podobne wpisy