KOSMETYKI ZA GROSZE #1 – ŻELE POD PRYSZNIC ISANA

Zwykle mówi się, że cena idzie w parze wraz z jakością produktu, co w wielu przypadkach, również kosmetycznych się sprawdza. Nie raz jednak przekonałam się, że za wysoką ceną stoi jedynie ceniona marka i świetnie przeprowadzony marketing.   Jako kosmetyko-maniaczka staram się sięgać po produkty z różnych półek cenowych, testować je i dzielić się z Wami opinią.  Dzisiaj opowiem o kosmetykach, które mimo niskiej ceny chętnie kupuję. Dlaczego? 

Bohaterami dzisiejszego wpisu są żele pod prysznic ISANA, czyli marki, którą z pewnością kojarzycie z Rossmanna i którą z pewnością szybko pomijacie dokonując wyboru podczas zakupów. 
Jakiś czas temu uznałam, że na pewne kategorie produktów nie warto przepłacać i zaczęłam sięgać po produkty tańsze lub jak kto woli, z niżej półki. Czy się zawiodłam? Absolutnie nie!
Przykładem są właśnie żele pod prysznic, które kosztują poniżej 4 złotych za 300 ml, a do wyboru miały całkiem sporą ilość kombinacji zapachowych, więc zapewne każdy znajdzie coś dla siebie.

W mojej małej kolekcji znalazły się takie zapachy jak plumeria, witaminy i jogurt, jeżyna, marakuja z kokosem czy limonka z bazylią. Każdy z zapachów jest inny na swój sposób, ale z pewnością nie raz powrócę do jeżyny, która jest mega świeżym i intensywnym zapachem, oraz witaminy z jogurtem, który pachnie raczej owocowo i słodko.

Żele zamknięte są w bardzo przyjemnych dla oka kolorowych buteleczkach o pojemności 300 ml, dobrze się pienią a zapach utrzymuje się wystarczająco długo. W składzie żeli nie znajdziemy nic niepokojącego, co mogło by wpływać na niską jakość produktu, a więc doszukać się jakichkolwiek minusów jest bardzo ciężko. Produkty są również przebadane dermatologicznie.

Jako, że żele sprawdzają się u mnie rewelacyjnie, a przy tym są w niskiej cenie, to spokojnie mogę sobie pozwolić na zwiększenie mojej kolekcji zapachów o kolejne perełki. Podczas gdy “firmowy” żel pod prysznic reklamowanej marki kosztuje w granicach 12 złotych, to w tym przypadku możemy pozwolić sobie na zakup trzech tańszych żeli.
Kiedyś miałam przyjemność testować żele Cien, marki wewnętrznej Lidla i również byłam bardzo zadowolona, więc z pewnością mogę potwierdzić, że w przypadku żeli pod prysznic nie trzeba wybierać drogich produktów, aby być w pełni zadowolonym.

Myślę, że fajnie będzie stworzyć całą serię wpisów o kosmetykach, które mimo niskiej ceny nie są gorsze od innych. Chętnie przeczytam Wasze propozycje tanich kosmetyków, które Wam się sprawdziły! 🙂

Podobne wpisy