4/27/2018

Jak wykonuję zdjęcia na bloga / Instagram: tła, dekoracje, oświetlenie

Prowadzenie bloga czy profili w social mediach to nie tylko dzielenie się z Wami moją opinią czy testowanie produktów ale również ogrom pracy włożony w całą oprawę techniczno - graficzną,  czyli zdjęcia, które widzicie tutaj oraz w moich SM. To tak naprawdę one są w stanie Was przekonać do zapoznania się za daną treścią.  Przygotowanie kompozycji, robienie zdjęć i późniejsza ich obróbka zajmuje co prawda wiele czasu, ale uwierzcie, że sprawia mi to ogromną przyjemność i jest nie kończącą się nauką. Rozwijam przede wszystkim swoją kreatywność, ale poszerzam także wiedzę ogólną na temat fotografii.

Przykładowe dekoracje: ramki, koszyki, gazety, sztuczne kwiaty


Jeśli zastanawiacie się, gdzie uczyć się fotografii to mam dla Was świetną wiadomość - teraz wszystkie istotne informacje znajdziecie w sieci. W prosty sposób, a co najważniejsze bez wychodzenia z domu poznacie techniki fotografowania, kadrowania i ekspozycji, aby Wasze zdjęcia wyglądały jak spod ręki profesjonalisty. Polecam śledzić strony związane stricte z fotografią, szczególnie jeśli chcecie pracować na lustrzance. Będąc samoukiem możecie nauczyć się dużo, ale nigdy nie uda Wam się dowiedzieć wszystkiego bez fachowej pomocy. Na stronach takich jak Szeroki Kadr znajdziecie ogrom wiedzy od strony technicznej przedstawiony w przystępny sposób, dzięki czemu nawet będąc początkującym fotografem spokojnie ogarniecie temat. Ja dzisiaj przygotowałam kilka moich trików na udane Instagramowe zdjęcie. Począwszy od tła, poprzez dodatki aż po kompozycję. Zaczynajmy!

Moje domowe studio od kuchni. 


Liczy się pomysł. 

Biorąc się za sesję produktową przygotowuję sobie kilka przedmiotów do różnych ujęć, a więc kiedy nie mogę osiągnąć zamierzonego efektu lub gdy mam lukę w pomysłach przechodzę do kolejnego produktu, aby nie tracić czasu na zbyt długie zastanawianie się ideą danego zdjęcia. Zawsze staram się mieć sporo miejsca do wykonania fotografii aby zmieściły mi się wszystkie kompozycje, które w danej chwili przyjdą mi do głowy. Nigdy nie poprzestaję na jednym zdjęciu - zawsze robię kilkanaście, w różnych ujęciach i wybieram najlepsze.

Po lewej przygotowana kompozycja, po prawej efekt końcowy zdjęcia.

Pamiętaj o świetle. 


Zdjęcia warto robić przy oknie, w dzień - najlepiej do południa. Jeśli nie masz takiej możliwości warto zaopatrzyć się w lampę o zimnej barwie światła bądź blendę która odbije światło padające z okna. Na początek możesz spróbować z białą kartką która również nieco odbije i zmiękczy światło. Ostatecznie zdjęcie możesz nieco rozjaśnić w programie do edycji, jednak lepiej zadbać o to już przy wykonywaniu zdjęć.


Co w tle? 


Nawet nie zdajecie sobie sprawy jak ważnym elementem każdego zdjęcia jest tło... i najczęściej tutaj pojawia się problem. W zawodowej fotografii produktowej wykorzystywany jest namiot bezcieniowy, jednak dla moich pomysłów potrzebuję przestrzeni więc rzadko z niego korzystam. Najbardziej uniwersalne tło jest po prostu białe. Ja wykorzystuję w tym celu prześcieradło ( a'la zdjęcie robione na łóżku ), płytę MDF ( matową, dostępna w każdym budowlanym markecie ), do mniejszych zdjęc podkładki kuchenne  lub okleinę meblową ( dostaniecie ją na metry, przyklejamy ją do dykty bądź kartonu ). 


Jako tło najczęściej wykorzystuję okleinę meblową przyklejoną do dykty bądź prześcieradło.


Nie zapomnij o dodatkach.

Na tym punkcie mam bzika i często buszuję po sklepach z dekoracjami i wyszukuję artykuły, które mogą być dodatkiem do moich zdjęć. Kamyki, kryształki, tacki, ramki, gazety, sztuczne kwiaty.. jest tego cały ogrom. To wszystko przechowuję w wielkim pudle. Niech poniesie cię kreatywność, dodawaj kolejne dodatki, zmieniaj ustawienie. Staraj się nie trzymać wybranej kolorystyki i pamiętaj, że to produkt ma być głównym elementem zdjęcia.

Kombinuj. 


Najpopularniejszym typem zdjęć w sieci jest flatlay czyli takie zrobione od góry, ale nie musisz się mocno trzymać tego trendu. Zmieniaj pozycję, kąt.. po prostu kombinuj, a może wyjść z tego coś bardzo zaskakującego. Nie bój się pobrudzić! Ja często przy okazji fotografowania produktów sypkich bądź płynnych wylewam je po prostu na podłogę - w ten sposób pokazuję ich kolor a zdjęcie nabiera kreatywności.


Moje tła oraz pudło dekoracji.


Koniecznie dajcie znać czy taka tematyka jest dla Was ciekawa, a jeśli tekst Wam się przydał to udostępniajcie go w świat. Z przyjemnością stworzę kolejne wpisy z serii fotograficznej np. zdjęcie krok po kroku bądź ciekawe aplikacje do obróbki zdjęć.

Ściskam!




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz