Za oknem coraz to piękniejsza pogoda, więc najwyższy przygotować swoją skórę na promienie słoneczka. Dobrym sposobem na oczyszczenie skóry jest peeling. Dzisiaj chciałabym Wam zrecenzować peeling, który ostatnio trafił w moje ręce i jest warty, aby opowiedzieć o nim kilka słów. Mowa tutaj o oczyszczającym peelingu firmy Sylveco.
Jest to hypoalergiczny peeling o kremowej konsystencji, który przeznaczony jest przede wszystkim do skóry przetłuszczającej się oraz z rozszerzonymi porami. W składzie znajdziemy takie naturalne składniki jak korund, skrzyp polny czy drzewo herbaciane.
Pełny skład podany przez producenta:
Woda, Korund, Olej sojowy, Masło karite (Shea), Gliceryna, Triglicerydy kwasu kaprylowego i kaprynowego, Stearynian glicerolu, Sorbitan Stearate & Sucrose Cocoate, Olej z pestek winogron, Ekstrakt ze skrzypu polnego, Wosk pszczeli, Alkohol cetylowy, Alkohol benzylowy, Guma ksantanowa, Kwas dehydrooctowy, Olejek z drzewa herbacianego.
Nieco martwi mnie zawartość alkoholu cetylowego oraz bezynowego – muszę poszukać na ten temat więcej informacji.
Tak czy inaczej chciałabym podzielić się z Wami swoimi wrażeniami po stosowaniu peelingu.
Jeśli chodzi o aplikację peelingu to bardzo podoba mi się kremowa konsystencja, jednak już wmasowywanie produktu daje takie wrażenie jakbym tarła skórę papierem ściernym. Więc przyznam, że delikatnie boli, czuć jak ściera się naskórek.
Zapach jest dość intensywny, typowo zielarski bez wyczuwalnych konkretnych nut, jednak jest do zniesienia. Kojarzy mi się z górami, lasem i spa 🙂
Po przemyciu twarzy ciepłą wodą następuje błoga ulga, a bardzo gładziutka skóra rekompensuje delikatny dyskomfort stosowania.
Skóra nie jest też napięta, ale i tak zawsze nakładam krem nawilżający lub olejek, w zależności od pory dnia.
Skóra nie jest też napięta, ale i tak zawsze nakładam krem nawilżający lub olejek, w zależności od pory dnia.
A wy jakich peelingów używacie i możecie polecić? Chętnie wypróbuję coś nowego.
Czekam na Wasze komentarze.
Czekam na Wasze komentarze.











61 Responses
Chciałabym go wypróbować 🙂
Na pewno go wypróbuję 😉 na razie mam drobnoziarnisrty z liści zielonej oliwki od Ziaji 😉
brzmi ciekawie, godny polecenia?
mam go i uwielbiam.
mam go i uwielbiam.
Bardzo lubię peelingi z korundem. Jak wydenkuję mój ze Starej Mydlarni to z pewnością zaopatrzę sie w ten.
O, mam go 🙂 Martwi mnie fakt, że pomimo zakręcania lekko wysycha. Poza tym nie odczuwam żadnego dyskomfortu podczas stosowania go – owszem, wydaje się dość silny 🙂 Poza tym jestem z niego bardzo zadowolona 🙂
U mnie na szczęście nie ma tego problemu… może pakuj go w folię?
Też planuję spróbować go, jak wykorzystam zapasy 🙂
Widzę, że nie tylko ja mam za duże zapasy i dużo chęci na nowości.
Chciałabym go wypróbować 🙂
Na pewno go wypróbuję 😉 na razie mam drobnoziarnisrty z liści zielonej oliwki od Ziaji 😉
Jest już na mojej chciejliście od dłuższego czasu 🙂 póki co używam pasty z liści manuka 🙂
Jest już na mojej chciejliście od dłuższego czasu 🙂 póki co używam pasty z liści manuka 🙂
mam go i uwielbiam.
Bardzo lubię peelingi z korundem. Jak wydenkuję mój ze Starej Mydlarni to z pewnością zaopatrzę sie w ten.
O, mam go 🙂 Martwi mnie fakt, że pomimo zakręcania lekko wysycha. Poza tym nie odczuwam żadnego dyskomfortu podczas stosowania go – owszem, wydaje się dość silny 🙂 Poza tym jestem z niego bardzo zadowolona 🙂
Też planuję spróbować go, jak wykorzystam zapasy 🙂
Jest już na mojej chciejliście od dłuższego czasu 🙂 póki co używam pasty z liści manuka 🙂
Ciekawa jestem tego kosmetyku.
Warty wypróbowania.
Ciekawa jestem tego kosmetyku.
Warty wypróbowania.
Efekt bardzo fajny daje i jestem zadowolona, ale zapach mnie drażni
Na początku miałam podobne odczucia, ale się przyzwyczaiłam 🙂
Efekt bardzo fajny daje i jestem zadowolona, ale zapach mnie drażni
Na początku miałam podobne odczucia, ale się przyzwyczaiłam 🙂
Mam ostatnio ochotę go wypróbować, ale najpierw muszę zużyć zapasy 😉
Mam podobnie, tyle ciekawych rzeczy chcę przetestować, a takie zapasy mam że szok.
Mam ostatnio ochotę go wypróbować, ale najpierw muszę zużyć zapasy 😉
Mam podobnie, tyle ciekawych rzeczy chcę przetestować, a takie zapasy mam że szok.
Ciekawa jestem tego kosmetyku.
Efekt bardzo fajny daje i jestem zadowolona, ale zapach mnie drażni
Mam ostatnio ochotę go wypróbować, ale najpierw muszę zużyć zapasy 😉
Mam podobnie, tyle ciekawych rzeczy chcę przetestować, a takie zapasy mam że szok.
Na początku miałam podobne odczucia, ale się przyzwyczaiłam 🙂
Warty wypróbowania.
Widzę, że nie tylko ja mam za duże zapasy i dużo chęci na nowości.
U mnie na szczęście nie ma tego problemu… może pakuj go w folię?
brzmi ciekawie, godny polecenia?
Ja potrzebuję mocnej ścierki, nie wiem czy sylveco by się u mnie sprawdził. 🙁
Poza tym świetna nazwa bloga! 😀
Ojj dałby radę!
Dziękuję ślicznie 🙂
Ja potrzebuję mocnej ścierki, nie wiem czy sylveco by się u mnie sprawdził. 🙁
Poza tym świetna nazwa bloga! 😀
Ojj dałby radę!
Dziękuję ślicznie 🙂
Nie potrzebuję zbyt mocnych peelingów. Do twarzy używam zazwyczaj jakichś delikatnych, drobnoziarnistych. A do ciała robię naturalny – oliwa z oliwek plus cukier. Polecam szczególnie po depilacji nóg 🙂
P.S. uwielbiam nazwę tego bloga haha 😀
Nie potrzebuję zbyt mocnych peelingów. Do twarzy używam zazwyczaj jakichś delikatnych, drobnoziarnistych. A do ciała robię naturalny – oliwa z oliwek plus cukier. Polecam szczególnie po depilacji nóg 🙂
P.S. uwielbiam nazwę tego bloga haha 😀
Nie potrzebuję zbyt mocnych peelingów. Do twarzy używam zazwyczaj jakichś delikatnych, drobnoziarnistych. A do ciała robię naturalny – oliwa z oliwek plus cukier. Polecam szczególnie po depilacji nóg 🙂
P.S. uwielbiam nazwę tego bloga haha 😀
Ja potrzebuję mocnej ścierki, nie wiem czy sylveco by się u mnie sprawdził. 🙁
Poza tym świetna nazwa bloga! 😀
Też planuję spróbować go, jak wykorzystam zapasy 🙂
Widzę, że nie tylko ja mam za duże zapasy i dużo chęci na nowości.
O, mam go 🙂 Martwi mnie fakt, że pomimo zakręcania lekko wysycha. Poza tym nie odczuwam żadnego dyskomfortu podczas stosowania go – owszem, wydaje się dość silny 🙂 Poza tym jestem z niego bardzo zadowolona 🙂
Bardzo lubię peelingi z korundem. Jak wydenkuję mój ze Starej Mydlarni to z pewnością zaopatrzę sie w ten.
Chciałabym go wypróbować 🙂
Na pewno go wypróbuję 😉 na razie mam drobnoziarnisrty z liści zielonej oliwki od Ziaji 😉
brzmi ciekawie, godny polecenia?