Główna BEZ KATEGORII PIELĘGNACJA PO KOREAŃSKU: KOSMETYKI, KTÓRE STOSUJĘ RANO [ ZIMA 2018 ]

PIELĘGNACJA PO KOREAŃSKU: KOSMETYKI, KTÓRE STOSUJĘ RANO [ ZIMA 2018 ]

W dzisiejszym poście:

Pielęgnacja to nieodłączny element mojej codzienności i choć różni się w zależności od pory dnia, pory roku czy potrzeb mojej skóry, to przyjemnością dzielę się z Wami opinią kosmetykach, których aktualnie używam.  Dzisiaj skupię się na mojej porannej rutynie i opowiem o produktach, które stosuję według zasad koreańskiej pielęgnacji. 
1. OCZYSZCZANIE OLEJKIEM


Na pierwszy rzut stosuję Unbelievable Make-up Remover Balm od Douglas Essential. Jest to krem, który rozprowadzony na twarzy kolistymi ruchami zamienia się w olejek. Kosmetyk ma bardzo przyjemny zapach i delikatnie oczyszcza zanieczyszczenia zgromadzone przez noc. 
2. KOSMETYK NA BAZIE WODY 


Drugi etap oczyszczania to mycie twarzy żelem Aloe Facial Ceansing Foam od Holika Holika. Produkt błyskawicznie zamienia się w delikatną piankę o pięknym, świeżym zapachu, która dobrze oczyszcza i odświeża cerę. Aloes ma dodatkowo właściwości łagodzące podrażnienia. 
Do mycia twarzy stosuję szczoteczkę soniczną, która dogłębnie oczyszcza i delikatnie masuję cerę. 


Więcej o urządzeniu: DermoFuture – szczoteczka soniczna 

3.  PEELING ( 2 x w tygodniu, zamiennie rano lub wieczorem )


Do złuszczania naskórka używam Soft and More BlackSugar Peeling Gel od Swanicoco. To peeling typu gommage, który ma postać delikatnego żelu, który w kontakcie ze skórą zaczyna się rolować wraz z martwym naskórkiem. Produkt ma dość specyficzny zapach, ale jest niesamowicie delikatny i skuteczny zarazem.



PEŁNA RECENZJA: SWANICOCO BLACKSUGAR PEELING GEL


4. TONIZACJA 


W celu przywrócenia prawidłowego pH dla skóry stosuję tonik Magic Rose marki Evree. Kosmetyk ma bardzo wygodny aplikator w sprayu, który równomiernie rozpyla mgiełkę na twarz. Po aplikacji dodatkowo wklepuję produkt palcami.  Warto dodać, że dzięki atomizerowi tonik jest bardzo wydajny. 
5. ESENCJA 


Etap nawilżania cery rozpoczynam od Green Snail Intensive Emulsion od Skin Watchers. To dogłębnie nawilżająca emulsja ze śluzem ślimaka, która błyskawicznie się wchłania i poprawia wchłanialność składników aktywnych w kolejnych kosmetykach. 


Kosmetyk jest bardzo trudno dostępny w PL, dlatego odsyłam Was do sklepu shibushi.pl, gdzie bez problemu go kupicie, a na hasło „tinahaoficjalnie” otrzymacie 10% rabatu. Oprócz emulsji w sklepie znajdziecie inne produkty niezbędne w koreańskiej pielęgnacji. 


6. MASECZKA ( 2x w tygodniu, zamiennie rano lub wieczorem )


Ten etap to pole do popisu, bo uwielbiam i testuję całą masę maseczek. Obecnie testuję serię Herb in Nude firmy Missha. To bardzo przyjemne maski w płacie, dostępne w różnych opcjach w zależności od potrzeb skóry. Uwielbiam tego rodzaju produkty, gdyż dobrze nawilżają skórę i  nie wymagają zmywania resztek wodą.
7.  KREM NA DZIEŃ


W tym ostatnim ( przez okres zimowy ) etapie stosuję zamiennie dwa produkty od Clinique: Moisture Sourge Intense Skin Fortifying Hydrator oraz Moisture Sourge Hydrating Supercharged Concentrate. Krem-żel używam kiedy mam tzw. no makeup day, a skoncentrowany żel używam jako krem-bazę, gdyż zostawia delikatnie lepką warstwę, dzięki czemu rewelacyjnie trzyma podkład jak i cały makijaż. Oba produkty są lekkie i szybko się wchłaniają ale intensywnie nawilżają i wygładzają cerę. 
Moja pielęgnacja wieczorem nieco się różni, więc niebawem opowiem Wam o kosmetykach, które stosuję na zakończenie dnia. 
Ściskam. 

Podziel się postem:

Facebook
Twitter
Pinterest

29 Responses

  1. Z zaprezentowanych przez Ciebie znam aloesik Holika Holika. Fajny był, ale spadł mi pod prysznicem i się dużo wylało ;(

  2. Nie znam ani jednego z tych produktów oprócz szczoteczki sonicznej 😉 Żel holika mnie strasznie ciekawi.

  3. Moja pielęgnacja ostatnio jest tak okrojona, że aż wstyd się przyznać. Muszę stworzyć sobie taki przemyślany plan pielęgnacyjny jak Ty 🙂

  4. Z Twojej pielęgnacji znam tylko tonik z Evree. Uzywałam go dawniej, ale teraz przerzuciłam się na hydrolaty 🙂

  5. Moje poranne oczyszczanie nie ma aż tylu etapów 🙂 Ten tonik z Evree muszę wypróbować!

  6. Moja lista wygląda nieco inaczej. Od rana tonik, potem makijaż, wieczorem demakijaż i peeling lub maska a potem serum i krem na noc. Nie lubię kremów na dzień a olejki tylko na włosy.

  7. Moja pielęgnacja ostatnio wygląda podobnie, choć różni się produktami. Z tych tutaj używałam tylko evree. 🙂

  8. Musimy się przyznać bez bicia, że ostatnimi czasy trochę zaniedbałyśmy naszą pielęgnację 🙂 Bardzo kusi nas ten żel z Aloesu! Widziałyśmy dzisiaj taki w galerii i czaiłyśmy się na niego 🙂

  9. Bardzo fajne zestawie. Na tą emulsję od jakiegoś czasu poluję, dzięki za nazwę sklepu, w którym można ją kupić

  10. U mnie poranna pielęgnacja jest uboższa, niż wieczorna. Rano oczyszczam twarz żelem, potem tonizuję i nakładam jeden krem na całą twarz. W sumie to nic szczególnego, bo używam dosłownie trzech produktów. Zauważasz jakieś pozytywne zmiany w wyglądzie skóry, kiedy przeszłaś na tą azjatycką pielęgnację?

  11. Czytałam mnóstwo na temat pielęgnacji koreańskiej i nawet w twoim poście jest pare produktów, które z chęcią bym wypróbowała. 🙂

  12. Ja zwykle nie mam rano czasu na tak bogatą pielęgnacje. Za to wieczorną mam bardzo podobną do tej, choć nieco inne produkty 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *