Kto śledzi moje kanały social media doskonale wie, że jestem wielką fanką wszelkiego rodzaju maseczek. To mój ulubiony element codziennej pielęgnacji i czas, w którym przez kilkanaście minut odprężam się maksymalnie. Niestety przez moje zapominalstwo rzadko zachowuję opakowania, aby napisać dla Was recenzję.
Przygotowania do tego wpisu trwały bardzo długo bowiem przetestowałam 6 masek uwielbianej przeze mnie marki Skin79. W dzisiejszym poście skupię się na moich dwóch ulubieńcach – Pore Bubble oraz Rice Bubble. Która z nich jest lepsza?
Maseczki są do siebie bardzo podobne, obie mają działanie oczyszczające i w chwilę po nałożeniu zaczyna wytwarzać się piana, która dzięki uwalniającym się bąbelkom przyjemnie muska twarz. Ten delikatny masaż to tylko jeden z powodów, dla których pokochałam ten rodzaj maseczek. Bardzo lubię ich delikatny zapach i łatwość aplikacji, jednak po całej przyjemności na skórze pozostaje sporo piany, więc należy zmyć ją wodą i zaaplikować tonik.
Rice Bubble Cleansing Mask ( maska ryżowa ) poprzez występujący w ryżu kwas fitowy zwęża pory, zapobiega starzeniu się skóry oraz zwalcza przebarwienia. Po użyciu maseczki efekty widoczne były dopiero nad ranem dnia kolejnego, skóra stała się promienna i lepiej się z nią „pracowało”. Wszelkie zaczerwienienia stały się niemal niewidoczne, a cera była bardzo przyjemna w dotyku.
Pore Bubble Cleansing Mask ( czarna maska ) pobudza wytwarzanie nowych włókien kolagenowych, ma działanie regenerujące oraz uelastycznia cerę. Po ściągnięciu maski skóra sprawia wrażenie bardziej sprężystej, a koloryt ujednolicony. Efekt miękkiej i przyjemnej w dotyku cery utrzymuje się przez dłuższy czas, a pory są mniej widoczne.
Z twych dwóch perełek zdecydowanie bardziej odpowiada mi czarna maska, gdyż zdecydowanie lepiej działa na moją skórę, jednak obie polecam Wam wypróbować. Jedynym minusem jest ich cena, która waha się w granicach 16-20 złotych, choć często można złapać je na promocji oszczędzając kilka złotych. Maski dostępne są na stronie sklepu Skin79.
Kto miał okazję używać bąbelkowych maseczek?











40 Responses
Mialam okazje uzywac maseczek babelkowych ale innej firmy i tez naprawde swietnie sobie poradzila. Co do kosmetykow azjatyckicj od dawna zachecaja mnie do zakupu wiec chyba rowniez skusze sie na te maseczki.
Dla mnie azjatycka pielęgnacja to absolutny hit 🙂
Dla mnie cena zdecydowanie za wysoka jak na taki produkt więc raczej nie kupię tych masek.
Na stronie Skin79 można jest kupić w zestawach i wychodzą taniej 🙂
Bardzo lubię maski w płachcie, szkoda że cena ich taka wysoka 🙂
No niestety 🙁
Cena przeraża, ale fajnie było by je poznać bliżej 😀
ta bąblowa maska, bardzo mnie zaciekawiła, musze ją sobie w końcu kupić
Oj polecam serdecznie 🙂
Miałam tylko czarną, ale ta druga też mnie kusi. Skoro znikają po niej zaczerwienienia, to coś dla mnie 🙂
Koniecznie ją przetestuj 🙂
Jeszcze nie miałam takiej bąbelkującej maseczki, ale bardzo mnie one kuszą. Szczególnie Rice Bubble Cleansing Mask. Może nie mam problemu z przebarwieniami, ale na zwężonie porów byłaby idealna 😀
Warto spróbować:)
Miałam taką babelkowa maskę od lbiotica i efekty były zjawiskowe więc chętnie sprawdziłabym czy inne spisza się u mnie równie dobrze.
Oo nie używałam jeszcze tej firmy
Nie używam masek w płacie ze względu na ich cenę, szkoda mi wydać kilkanaście złotych na jedno zastosowanie gdzie może nie być efektów
Tych akurat nie znam, miałam bomblujaca z misha i bardzo lubiłam.
I jak się sprawdziła u ciebie ?
Widziałam wiele razy w testach na insta tą maseczkę 🙂
Testowałas jakaś może?
Świetne te maski! Jestem ich mega ciekawa. W płachtach używam, ale takie bąbelkowe to dla mnie nowość 😀
Polecam, to znakomicie odpręża
muszę koniecznie spróbować tego typu maski, bo nigdy nie miałam. Fajnie, że się sprawdzają
Są świetne, no i wygodne w aplikacji
Nigdy nie używałam tych masek, a słyszałam same pozytywne opinie. W najbliższym czasie planuje zamówić kilka, a między innymi ta czarna. Mam nadzieję, że będę równie zadowolona.
Koniecznie daj znać jak się sprawdzi u ciebie 🙂
Odkad zaczelam uzywac masek w placie sa one zdecydowanie moimi uluniencami
Tych nie znam, ale bardzo chetnie przetestuje 🙂
Uwielbiam je za ich prostotę w użyciu 😉
Daja bardzo ciekawy efekt po aplikacji hihihi 😉
Wspaniałe uczucie 😍
ta maska wygląda świetnie ;d juz widzę ją na ktoryms z blogów i chetnie bym przetesowala
Oj musimy przyznać, że robią mega wrażenie! 🙂 Dość śmiesznie wyglądają na twarzy 😀
Nie miałam jeszcze tych maseczek, ale dla siebie wybrałabym czarną. Lubię takie nowości kosmetyczne.
ALE SUPER WYGLĄDA TA MASECZKA <3 ROBI WRAZENIE :)
Nie miałam okazji wypróbować tych maseczek, ale chyba czas to zmienić 🙂
Maska wygląda świetnie. W takiej formie jeszcz nigdy nie używałam. Na pewno potem twarz jest jedwabiście gładka.
Jeszcze nie miałam żadnej z tej maseczek, ale pora to zmienić, bo nie dość, że działa to jeszcze wygląda nieziemsko.
Bardzo ciekawe te maski z chęcią wypróbuję obie. Jestem ciekawa jak u mnie się sprawdzą.
Tą Pore Bubble muszę koniecznie wypróbować 🙂 Jeszcze nie miałam żadnej maseczki tego typu. Myślę, że ta będzie dobra na początek 🙂
śmieszne są te maseczki, ale jestem ich baaardzo ciekawa. bede sie musiała zaopatrzyć i przetestować na sobie 🙂