Tag

ootd

Ostatnimi dniami, wraz z końcem sierpnia nastały szare i deszczowe dni. Przecież to dopiero wrzesień, jeszcze jest lato, więc wracaj słoneczko! Jednak dzisiaj doczekałam się w końcu pięknej i słonecznej pogody (pani pogodynka nie kłamała), więc nie mogłam się oprzeć aby jej nie wykorzystać. Postanowiłam zaprezentować Wam koszulkę DIY ( ręcznie malowaną ) w letnim zestawieniu. Koszulka wygląda jak fabrycznie robiona, a jednak to unikat, bo ręcznie malowana i można ją prać w 30 stopniach. Przez fakt, że mam jeszcze miesiąc wakacji nie zamierzam jeszcze zmieniać zawartości szafy na jesienną. Już samo chodzenie po sklepach, gdzie królują jesienne trendy przyprawia mnie o dreszcze. Ja myślami wybiegam już w podróż poślubną w ciepłe kraje.. ale wracajmy do rzeczywistości. Do ślubu zostało 7 dni, a póki co zostawiam Was ze zdjęciami. 

Koszulka klik | spodenki NewYorker | okulary RayBan | buty converse

Lubicie koszulki ręcznie malowane? Moim zdaniem hand made jest w modzie, a dodatkowo takie koszulki są unikatowe. Zapraszam na wszystkie aukcje I&G DIY for You.  Koszulki są naprawdę wyjątkowe i cudowne! Więcej niebawem!

Do usłyszenia (:

ps. wybaczcie, że niektóre zdjęcia są niewyraźne, mój ukochany dopiero rozpracowuje nasz nowy aparat ! <3 

    Hej, bardzo przepraszam, że nie odzywałam się tak długo, ale weekend spędziłam poza domem, a konkretniej w Zielonej Górze a potem w Lubinie. Byłam z lubym u rodziny a potem na weselu. Stąd możecie się domyślać, że zajęło mi kilka dni aby dojść do siebie. Poza tym w dalszym ciągu zajmuję się organizacją własnego ślubu, który już za 23 dni. Nie mogę się doczekać! Podrzucam kilka zdjęć, które zrobione są telefonem. Tak, tak..nie ma jak kupić nowy aparat i zapomnieć wziąć go ze sobą! Fuck yea. Dlatego też jakość nie powala, ale co tam, podzielę się tym co mam 🙂 

Przechodząc do setna postu to postanowiłam wrzucać zdjęcia z tagiem “OOTD” czyli look of the day. 
Na sobie mam świetną koszulkę od Deviant Apparel z kolekcji Naughty Girl. Bluzka od razu wpadła mi w oko, przede wszystkim ze względu na oryginalną grafikę i zamki po boku, dzięki którym można swobodnie regulować szerokość. Dla mnie to super sprawa, ponieważ lubię luźne bluzki w biuście i obcisłe ku dołu. I najważniejsze – nie ma żadnych gryzących metek wewnątrz, wszystkie są materiałowe, dzięki czemu nie muszę nic obcinać i nic mnie nie gryzie podczas noszenia 🙂 No dobra, starczy tego gadania. Mój  balkonowy OOTD. Zdjęcia na szczęście już nowym aparatem. 

Na koniec chciałabym Was zaprosić do zadawania pytań, na które odpowiem w najnowszym filmiku z tagiem HOLIDAY! Także czekam na wasze pytania (:

Do usłyszenia wkrótce!