Tag

pomysły

Urządzanie mieszkanie to nie tylko wspaniała przygoda, ale również szereg trudnych decyzji. Jeśli mamy milion pomysłów na minutę, może to niekorzystnie wpłynąć na efekt końcowy. Warto zachować trzeźwy umysł i skupić się na jednej koncepcji. Wbrew pozorom oświetlenie ogrywa dużą rolę i ma wpływ na to, jak zaprezentuje się Nasze wnętrze.  Dzisiaj mam dla Was 4 propozycje lamp ze sklepu Ardant, więc jeśli jesteście w trakcie urządzania własnego M. to wpis może Was zainteresować.



Uwielbiam ten rodzaj lampy, która swoim niebanalnym charakterem podkreśla przestrzeń i stanowi jego główną dekorację. Idealnie sprawdzi się nad wyspą kuchenną bądź stołem jadalnym, gdyż daje delikatnie rozproszone światło nadając przyjazny klimat. 
Przeznaczenie: jadalnia, kuchnia, salon



Klasyczny żyrandol, który swą prostotą wpasuje się w każde wnętrza, a dzięki trzem punktom świetlnym daje wiele światła. Minimalistyczny wygląd nie zakłóci bogato udekorowanego pomieszczenia, a jedynie równomiernie je oświetli. 
Przeznaczenie: przedpokój, gabinet, pokój dzienny


Geometryczna podstawa i prosty klosz wpasuje się nie tylko w nowoczesne wnętrza, ale także te w stylu rustykalnym czy kolonialnym. Będzie idealnym dodatkowym źródłem światła kiedy zależy nam na delikatnym, klimatycznym oświetleniu salonu czy sypialni. 
Przeznaczenie: salon, sypialnia, pokój gościnny 



Piękny i niezwykle elegancki żyrandol, który niczym biżuteria ozdabia wnętrze. Nadaje się do większych pomieszczeń takich jak salon czy sporych rozmiarów hol, w którym stanowić będzie centralny punkt przestrzeni. To zdecydowanie mój typ oświetlenia. 
Przeznaczenie: salon, hol, sypialnia
Odpowiednie oświetlenie może zupełnie odmienić wnętrze, nadać mu charakter i sprawić, że lampa stanie się elementem dekoracyjnym a nie jedynie źródłem światła. 
Ciekawa jestem, który typ oświetlenia preferujecie? Prosty design czy bardziej wyrafinowane i błyskotliwe lampy? 
    Święta już lada dzień, a Wy dalej nie macie prezentu dla ukochanego? 

    Dzisiaj przygotowałam dla Was ciekawą i pewnie już ostatnią przed świętami propozycję udanego prezentu dla niego. Wiele osób, podobnie jak ja, zostawia zakup prezentów na ostatnią chwilę, jednak często dochodzimy do wniosku, że nie mamy żadnego pomysłu jak uszczęśliwić Naszą drugą połówkę. Ja postawiłam na najbardziej pewny prezent jakim są perfumy, bo chyba każda z Was lubi, kiedy Wasz mężczyzna pachnie wyjątkowo, męsko i świeżo. 

Cudowny zapach odkryłam w perfumy-perfumeria.pl, Hugo Boss Orange, czyli intensywnie świeży zapach o drzewno-orientalnej nucie. 

“Miejski zapach przekonuje nowoczesnych mężczyzn swoim fascynującym drzewnym zapachem. Pierwsze skrzypce gra esencja z drewna bubinga, która łączy się harmonijnie z akordami wanilii, świeżych jabłek i kadzidła. Nadzwyczajna kompozycja zapachowa Boss Orange Man podkreśla osobowość światowego mężczyzny.”



Nuty głowy: świeże jabłko
Nuty serca: żywica olibanum
Nuty bazy: drzewo bubinga, wanil

Ja uwielbiam świeże zapachy, nie tylko damskie, ale również w męskim wydaniu. Zapach przypadł mi do gustu jako jeden z naprawdę wielu, których miałam okazję wypróbować. Mam nadzieję, że mojemu ukochanemu również przypadnie do gustu.

No więc to tyle na dzisiaj, do usłyszenia jeszcze przed świętami!

    Święta zbliżają się wielkimi krokami, więc to już najwyższy czas na zakup świątecznych prezentów. Kilka osób pisało do mnie co będzie odpowiednim prezentem pod choinkę, stąd pomysł na ten post. Jeśli nie wybraliście jeszcze odpowiedniego dla siebie lub bliskiej Wam osobie, to zachęcam do zapoznania się z moją dzisiejszą propozycją. 
Nic tak nie uszczęśliwia kobiety jak piękna biżuteria i dobrze dobrane perfumy. Ja jednak skupię się na drugiej pozycji i z przyjemnością zaprezentuję Wam niesamowity zapach od Givenchy

 Do kupienia w Perfumy-Perfumeria, Givenchy Organza to bardzo dojrzały i zmysłowy zapach, który sprawi, że każda kobieta poczuje się wyjątkowo. Zapach ten symbolizuje elegancję, czystość, śmiałość i prawdziwą kobiecość. Givenchy Organza to bogini, która istnieje w każdej kobiecie, ucieleśniająca czyste i ponadczasowe piękno.


W skład wchodzą niesamowite nuty zapachowe:

Linia głowy – kapryfolium, drzewo różane

Linia serca – gardenia, ylang-ylang, tuberoza, piwonia, biała frezja, róża, bez, jaśmin 

Linia podstawy – wanilia, ambra, lewanda, cedr, gałka muszkatowa


Perfumy Givenchy Organza obudzą w Tobie kobietę, napełnią Cię pewnością siebie i wprowadzą Cię w dobry humor!

Organza będzie wyjątkowym prezentem na nadchodzące święta, a dodatkowo warto pamiętać, że kupując przez internet z pewnością zapłacimy o wiele mniej 🙂

Kolejne propozycje już niebawem!

Pewnie nie zaskoczę nikogo, jeśli napiszę, że uwielbiam weekendy. Te cudowne dwa dni, podczas których nie muszę rano wstawać. Mogę obijać się cały dzień i zalegać przed telewizorem. Niestety mój ukochany zazwyczaj każdy weekend siedzi w pracy, dlatego też ja spędzam czas sama. Bardzo tego nie lubię, bo odbiera mi to całą przyjemność leniuchowania. 
Chyba nikt nie lubi nudzi się samemu? Ja na pewno nie! Mogę się nudzić, ale z kimś, komu mogę pomarudzić jak mi źle i jak nudno. Także mój weekend dłuży się niemiłosiernie i zamiast cieszyć się spokojem to nie mogę usiedzieć w miejscu. Całe szczęście siostra zostawiła mi dwa yorki pod opieką, więc mogę snuć swój monolog z nadzieją, że one słuchają. 

Wczoraj jeszcze jakoś zleciało. Tu poleniuchowałam, tu ugotowałam sobie zupę ( ! ), tam coś obejrzałam a w miedzy czasie myk na spacerek. Dzisiaj jest gorzej, bo cały dzień lecą powtórki programów, które widziałam wczoraj. Postanowiłam więc napisać post z  moim marudzeniem, pomysłem na obiad i wynikami rozdania. 

Marudzenie już było, dlatego przejdę do obiadu. Pomysł iście studencki, bo prosty, tani i smaczny. Głównym składnikiem jest zupka chińska. 
Wszystkie składniki:
– pierś z kurczaka 
– zupka chińska ( ja wybrałam vifon )
– papryka
– kukurydza 
– 20 ml oleju 
– przyprawy ( sól, pieprz, wegeta, papryka słodka + ja dodaję chili oraz przyprawę gyros PRYMAT – innej nie lubię )

Jak przyrządzić?
Makaron z przyprawą z zupki zalewamy wrzątkiem, odcedzamy makaron po 4 minutach. Kurczaka kroimy w kosteczkę ( ja w jak najmniejszą ), wrzucamy na rozgrzaną patelnię, przyprawiamy według uznania. Dodajemy pokrojoną paprykę i kukurydzę, a potem makaron. Trzymamy na ogniu jeszcze przez 3-5 minut często mieszając. Gotowe! 
Warto spróbować! Smacznego:)

Na koniec ogłoszenie wyników rozdania wiosennego. Z pośród 78 zgłoszeń wylosowałam zwycięzcę.

Serdecznie gratuluję! Czekam na adres wysyłki.
Jutro wystartuje kolejne małe rozdanie, dlatego zostańcie ze mną! 
Do usłyszenia 🙂