Tag

prezenty

Z blogowaniem poza pisaniem tesktów czy wrzuceniem zdjęć wiąże się całkiem sporo wydarzeń oraz eventów. Co roku odbywają się ogromne konferencje takie jak Meet Beauty czy See Bloggers , na które jeżdzę setki kilometrów z ogromną przyjemnością. Na takich wydarzeniach zwykle są tysiące ludzi z Internetowej branży – mniej lub bardziej znanych, a po takich spotkaniach zawsze wracam do domu z głową pełną pomysłów oraz sporym zapasem wiedzy i motywacji. Niestety przy tak ogromnej liczbie uczestników brakuje mi jednego – integracji, o którą zdecydowanie łatwiej na kilkunastoosobowych spotkaniach blogerek. Tutaj jest czas na ploteczki, wymianę doświadczeń oraz jeszcze więcej ploteczek. Niestety we Wrocławiu od bardzo dawna nie było okazji do spotkania w kameralnym gronie, dlatego zamiast czekać aż coś się pojawi – sama wzięłam się za organizację. I tak powstało BeautyWRO.

PIERWSZA EDYCJA BEAUTYWRO

Jak możecie się domyśleć,  BeautyWRO to połączenie tego o czym piszę z miejscem, w którym mieszkam. W ostatnią niedzielę lipca spotkało się więc 15 wspaniałych dziewczyn tworzących swoje blogi w kategoriach uroda, moda czy lifestyle. W swoich niezwykle klimatycznych wnętrzach przy wielkim okrągłym stole ugościł nas BLT & taps, który także zadbał o nasze podniebienie serwując napoje, pyszne przekąski i ( dietetyczną of’ course ) pizzę.

Mimo, że przed spotkaniem nie znałam się z większością dziewczyn to od samego początku atmosfera była niesamowita, bo przecież łączy nas ta sama pasja. Nie zabrakło ploteczek, wymiany doświadczeń odnośnie prowadzenia bloga czy nawiązywania współprac jak i dalekosiężnych blogowych planów i marzeń. Zastanawiałyśmy się jak to jest być fejmem, dlaczego nie każda współpraca jest warta świeczki a nawet co sprawia, że popularność niektórych blogerek znacznie przewyższa jakość prowadzonych przez nie blogów.

CO DZIAŁO SIĘ NA BEAUTYWRO?

Nie zabrakło też części edukacyjnej – tym razem ściśle związanej z kosmetykami oraz pielęgnacją. Odwiedziła nas marka BasicLab, która oprócz prezentacji swoich kultowych produktów oraz nowości w ofercie opowiedziała o tym, jak prawidłowo pielęgnować włosy, a także jakie błędy są przy tym popełniane najczęściej. Dopiero wtedy uświadomiłam sobie, jak nieludzko traktuję moje włosy! ( teraz dbam o nie należycie i niebawem mam nadzieję opowiem Wam więcej w tym temacie )
Gościł u nas również przedstawiciel kosmetycznego pudełka Chillbox – Michał, który opowiedział Nam o nowym modelu współpracy z blogerami. Mam nadzieję, że wspólne działania z dziewczynami okażą się owocne!
Swoją obecnością zaszczyciły Nas również przedstawicielki Instytutu Piękna Kamadari, które przy pomocy urządzenia o nazwie Skin Analyzer wykonały badanie skóry sprawdzając poziom nawilżenia oraz elastyczności skóry, a także pozwoliły obejrzeć swoją cerę w 3D.
Nie małą atrakcją dla dziewczyn były również upominki od firm, których do spotkania dołączyło aż 40 ( czterdzieści! ), także uczestniczki wyszły z BeautyWRO z siatami pełnymi kosmetycznych nowości i kobiecych gadżetów. Dziewczyny nie kryły swojego zdziwienia i zadowolenia z ogromu prezentów, co widzę czytając relacje z wydarzenia na ich blogach.
Uczestniczki: Tina ( organizatorka ), Natalia ( współorganizatorka ), Karolina, Magdalena, Justyna, JoannaPaulinaEwa,  JulitaDominika, Natalia, EwelinaAsia, Ania oraz Ewa.
Nie było to pierwsze organizowane przeze mnie spotkanie blogerek, ale BeautyWRO zdecydowanie wygrało wszystko. Nie ukrywam, że od strony organizacyjnej wymagało to wiele czasu, cierpliwości i zaangażowania, ale czuję się niesamowicie zmotywowana aby powtórzyć ten sukces, kto wie, może na większą skalę? Zdecydowanie brakuje takich akcji na dolnym śląsku – co było widać po ilości zgłoszeń. Mam nadzieję, że przy kolejnej edycji będę mogła zaprosić więcej osób. Na koniec chciałabym jeszcze podziękować Natalii za współorganizację oraz wszystkim firmom, które miały swój wkład w BeautyWRO,  a także Blt & taps za wspaniałą gościnę!

 UPOMINKI OD SPONSORÓW BEAUTYWRO



Sfotografowanie wszystkich prezentów, jakie otrzymałam od partnerów BeautyWRO było nie lada wyzwaniem, bo jak już wspominałam było ich aż 40! Podjęłam również próbę ujęcia wszystkiego w jednym kadrze – po wielu staraniach udało się! Zapraszam więc na przegląd prezentów ze spotkania:

 BasicLab || Buna Cosmetics

AA Cosmetics || Vasco Nails 

Bielenda || Mediheal 

Instytut Piękna Kamadari || Shefoot 

 APN Cosmetics || MarokoSklep

 
 
 
 

 Luba Group || Vis Plantis || Blanx 

 

Annabelle Minerals || Helfy.pl

Marion || Nutka || Dermedic


Dodatkowo TeaClub przekazała zestawy herbat, HairSPA turban, ale tylko jedną sztukę na 15 osób,  Cukrówki krówki, ale się nie załapałam,  Anna Cosmetics – zestawy kosmetyków, ale dla mnie brakło,  a Chillbox prześle pudełka:)

Miałyście okazję uczestniczyć kiedyś w spotkaniu blogerek? 

Wiem, że ostatnio poświęcam blogu bardzo mało czasu, choć z drugiej strony kanał zarówno urodowy, jak ten z grami jest aktualizowany na bieżąco. Dodaję również dużo zdjęć i krótkich notatek na mojego fanpage, więc można stwierdzić, że nie jestem całkiem nieaktywna.

Dzisiaj zapraszam Was na dwa krótkie seanse, związanych jeszcze z tematyką świąteczną, bo choć nie złożyłam Wam tutaj świątecznych życzeń, to mam nadzieję, że Wasze święta były w pełni udane. 
Dzisiejsze dwa filmy poświęcone są prezentom świątecznym, w pierwszym to ja przybieram rolę Św. Mikołaja i pakuję podarunki dla moich najbliższych, w drugim zaś pokazuję Wam jakie perełki ja dostałam pod choinkę.
Mam nadzieje, że filmy umilą Wam to ponure popołudnie:) 
Koniecznie dajcie znać co wy dostałyście pod choinkę i podzielcie się swoimi postanowieniami noworocznymi 🙂
Do zobaczenia!
   Święta już za nami, a ja dopiero dzisiaj mogę w spokoju zasiąść we własnych czterech kątach z kawką w ręce i odpocząć. Przepraszam, że nie udało mi się napisać do Was przed samymi świętami i nawet nie złożyłam Wam życzeń, jednak mam nadzieję, że spędziliście je w gronie najbliższych w rodzinnej atmosferze, a pod choinką znaleźliście wymarzone prezenty.
   Moje święta przebiegły jak najbardziej pomyślnie, w ciepłej atmosferze. Żałuję tylko, że czas leciał tak szybko a ja ani myślałam o zrobieniu chociażby jednego zdjęcia. Szykowanie, potem jedzenie i w końcu zabawianie gościu pochłonęły mnie do reszty. Były kolędy, karaoke, tańce i dużo śmiechu. Jedyna zrobiona fotografia to ta, którą w wolnej chwili rzuciłam na instagram, a teraz wrzucam ją tutaj. Tak, tak, była Finlandia, ale to przecież nie grzech.
instagram.com/bitcheslovecakesofficial
    Dzisiaj postanowiłam pokazać Wam, co ja dostałam w te święta. Oczywiście nie będę pokazywać słodyczy, które już dawno zjedzone, ani skarpetek, które są obowiązkowym prezentem co roku, ale zawsze się przydadzą ( śmiech ), ani tym bardziej pieniędzy, które przeznaczę na zakup wymarzonego piekarnika. Tak, wiem… mam 22 lata i cieszę się na myśl o nowym piekarniku.
   Zacznę może od prezentu, który sprawiłam sobie wraz z mężem, a jest nim Piccolo Dolce Gusto, czyli mały, sprytny ekspres do kawy na kapsułki wraz z całym zapasem kaw 🙂
   Kolejnym prezentem, który znalazł się pod choinką i był również na mojej wish liście to soft box czyli oświetleniowa lampa studyjna. Tak naprawdę to nakierowałam mojego lubego na ten pomysł, więc od razu się domyśliłam co jest w pudle. Co prawda rozpakowałam go dopiero dzisiaj, tak na spokojnie i mam nadzieję, że lada dzień będę miała okazję z niego skorzystać przy okazji kręcenia dla Was filmiku 🙂
   Następnym prezentem był cudowny zestaw Lancome Hypnose, w którego skład wchodzi: perfum Hypnose 50ml, balsam do ciała 50ml oraz maskara do rzęs 2ml, a całość ślicznie opakowana w połyskującą kosmetyczkę. Byłam mega zadowolona z tego prezentu, gdyż to moja ulubiona perfuma i zdaję sobie sprawę, że nie był to tani prezent. Mamusia się wykosztowała.
Ostatnim prezentem, który otrzymałam od Madoxa, mojego sąsiada i przyjaciela był zestaw: płyta + kalendarz. Zapewne jest to mała sugestia, aby zacząć planować i poprawić swoją organizację, a płyta to artystyczny dodatek do szykujących się projektów w najbliższym roku.
*zdjęcie płyty będzie jak ją wymienię, bo okazała się nietrafiona 🙂
Jestem bardzo zadowolona ze świąt, szkoda tylko, że tak szybko zleciały. Lada chwila sylwester i kolejny pracowity rok przed nami. Mam nadzieje, że nie tylko będzie tak dobry jak ten, aby jeszcze lepszy. Tego życzę nie tylko sobie, ale i Wam blogerom oraz czytelnikom.
Do usłyszenia niebawem!