Tag

Stylizacje

Stęskniłam się za wami, ale kiedy tylko znajdowałam chwilę dla siebie to zawsze coś wypadało ;( Ale złapałam chwilę oddechu w płuca i poczułam jesień. 
Lada dzień zaczynam zajęcia. III rok. Powinno być luźniej, chociaż w tygodniu mam szkołę, na weekendy pracuję, ale postaram się dodawać newsy. 
Największym niedostatkiem było brak mojego fotografa, bo dzieliło nas jakieś 200 km, ale już wrócił i mogę brać się za nowe stylizację, a nowości mam sporo w szafie.  
Póki co zostawiam was ze zdjęciami. 

 


Przy okazji zapraszam wszystkich do Must Have Fashion Butik – światowe  marki niedostępne w PL !
Kiss ;*
Heej!

 Dawno się nie odzywałam, ale to nie dlatego, że mi nie zależy. Ostatnio tyle się działo, nie mogłam sobie nic zaplanować, wszystko działo się na spontanie a do tego nie miałam internetu. Ale w końcu wszystko się uspokoiło i podłączyli mnie do świata. Przeprowadzka również zakończyła się sukcesem, łącznie z serią parapetówek:) Choć teoretycznie mieszkam na nowym mieszkaniu ponad 2 tygodnie, to spędziłam tam może z 5 nocy, a to ze względu na ciągłe wyjazdy. Zakupy w Berlinie, wizyty w mieście rodzinnym czy weekendowe urlopy tu czy tam. W między czasie muszę jeszcze pracować. Ale jest dobrze, lubię jak coś się dzieje. Nie lubię siedzieć w miejscu .
Na chwilę obecną siedzę w pracy a lada dzień wybieram się do Zielonej Góry na Winobranie 2013. Z najfajniejszych koncertów to Enej, Kombii oraz Łowcy.B. Cała impreza trwa tydzień, podczas którego towarzyszy jej seria ciekawych atrakcji tj. stoiska, konkursy, luna park i inne. Lubię takie długoterminowe biesiady 🙂 A wy? Może ktoś się wybiera?


A tutaj kilka fotek, które udało mi się zrobić:

 bransoletka wygrana na blogu. 🙂

Do usłyszenia <3
LETNIE ROZDANIE OD TINY TUTAJ, TYLKO DO NIEDZIELI !
Hej, dzisiaj postanowiłam skupić się na temacie blogowania. Otóż, przejrzałam w ostatnim czasie sporo blogów o różnych tematykach i często spotykałam się z postami, w których autorzy zastanawiali się nad sensem bloga, brakiem zainteresowania lub też brakiem pomysłu na bloga… Skoro nie wiemy o czym pisać, to po co piszemy? Każdy z nas jest inny i na pewno każdy inaczej postrzega świat, dlatego możemy pisać o swoich odczuciach, przeżyciach, o codzienności. Ale jaki sens ma pisanie o niczym? Po co pisać posta, informującego ” Nie wiem o czym mam napisać, pewnie i tak tego nie czyta”. To oczywiste, że zakładając bloga nie będziemy mieli nie wiadomo jakiego grona czytelników. Każdy spodziewa się, że od razu będzie miał miliony wejść, komentarzy i mnóstwo propozycji współpracy, że blog będzie przynosił zyski. Teraz blogerki/blogerzy mają swoje miejsce w show biznesie, a my ślepo patrzymy w ich sukcesy, przez co tracimy motywacje do pracy nad swoim blogiem. Znane osobowości z internetu takie jak Maffashion czy Deynn, pracowały nawet po kilka lat na swój sukces.
Moim zdaniem blogowanie nie polega na sztucznym promowaniu swojej osoby, ale przelewaniu na bloga swoich uczuć, przemyśleń czy doświadczeń. Kiedyś było inaczej, pisało się o pierdołach, poznawało się ludzi, a teraz każdy tylko walczy o swoją renomę i reklamę dla swojej strony. O pozycje, bo dzisiaj nikt nie jest równy, a ten kto ma więcej obserwatorów, komentarzy i wejść jest uważany za lepszego. Czemu tak jest?

Dobrze, starczy biadolenia o blogerach. Teraz skupię się na sobie. Aktualnie jestem w ślicznej Villi Carmen, w Kudowie Zdroju. Wróciłam właśnie z 4 godzinnej wędrówki po górach i szykuję się na obiad. Potem czas na SPA, maseczki, masaże oraz relax na dłonie. Ogólnie jestem padnięta, ale mam nadzieje, że po SPA nabiorę energii.

A teraz kilka zdjęć sprzed wyjazdu, kiedy byłam w domu. 

Przepraszam za jakość – były robione na szybko, bez lampy. ^^
Jeśli chodzi o komentarze, to proszę przeczytajcie chociaż post, a nie tylko się reklamujecie.:)

Dziękuję za uwagę, do usłyszenia. 🙂

Love ya, Tina <3

KONKURS : KLIK TUTAJ <3 







W związku z tym, że w końcu przeszły chmury a z nieba świeci piękne słoneczko postanowiłam wybrać się w plener, aby cyknąć kilka fotek. Poza ładną pogodą do zrobienia zdjęć przyczyniła się zdecydowana i kontrowersyjna ( według mojej mamy ) zmiana mojej fryzury. Poszłam po całości, no i na głowie nie za wiele mi zostało. Kolejnym czynnikiem był kilkudniowy pobyt w rodzinnej miejscowości ( Rio ), gdzie mogłam odprężyć się w spokoju, bez miejskiego zgiełku i wrzasku tramwajów. Elementem zapinającym wszystko na ostatni guzik był fakt iż trwają wyprzedaże i nabyłam kilka szmatek po przecenach. ;] Tematyka raczej letnia, tanio, dziewczęco i wygodnie ^^



koszula/shirt – stradivarius ( 49 zł )
szorty/shorts – bershka ( 59 zł )
sukienka/dress – tally weijl ( 39 zł )

buty/shoes – vans
okulary/sunglass – ray ban 



Love ya, Tina<3




Ps. Jeśli ktoś potrzebuje ładnego nagłówka to proszę się zgłaszać, wykonuję na zamówienie nieodpłatnie;)

W końcu mogłam odstresować się od sesji, egzaminów i projektów. Mam za sobą świetny weekend w górach, dokładnie w Szklarskiej Porębie. Spacerowałam po górach, wjechałam na szczyt Szrenicy. Było super<3 Najlepszy był wynajęty apartament, choć dość różnił się od tego na zdjęciach…Wewnątrz cudownie…na zewnątrz budowa! Okazało się, że dopiero powstaje seria apartamentowców. 🙂 Co więcej, wszyscy goście od razu zrezygnowali, więc cały budynek był tylko dla nas. 
Niestety weekend szybko minął i muszę teraz stawić czoło całej serii zaliczeń. Wszystko byłoby proste, gdybym tylko nie leniuchowała cały semestr ^^

Teraz fotorelacja z wyjazdu.

Ciągle pracuję nad wyglądem oraz reklamą bloga, mam nadzieje, że mi się uda poprawić popularność.
Jak tylko skończę zaliczenia ( 28 czerwca ) to będę bardziej aktywna. 

Do usłyszenia 😉
Ps. W następnym wpisie podzielę się zdjęciami z moimi dotychczasowymi tatuażami oraz planami na przyszłe 🙂