Tag

zakupy


Grudzień to z pewnością miesiąc intensywnych zakupów, podczas których skupiamy się przede wszystkim na prezentach bożonarodzeniowych. Rossmann przygotował jednak specjalną promocję dla wszystkich świeżo upieczonych mam, dlatego nie mogę odpuścić sobie postu na ten temat. Co tym razem ukrywa się pod hasłem 2+2 gratis?



Promocja Rossmann 2+2 gratis na produkty do pielęgnacji niemowląt obowiązywać będzie od jutra 9 grudnia 2017 i potrwa do 17 grudnia br. Akcji przyświeca hasło “Pielęgnuj tak jak kochasz”, które wywołało w sieci nie małe zamieszanie ze względu na ukrytą w nim manipulacje. Im bardziej kochasz – tym więcej wydasz pieniędzy.

Zasady akcji 2+2 gratis:

Promocja obowiązywać będzie na zakup 4 różnych* produktów do pielęgnacji niemowląt w tym: żele do mycia, kremy, mleczka, balsamy, chusteczki.


* Produkty muszą różnić się kodem kreskowym, a więc mogą pochodzić z jednej serii ale mieć np. 4 różne opakowania chusteczek.

Aby skorzystać z promocji należy być członkiem KLUBU ROSSMANNA, a więc posiadać aplikację sklepu na smartfonie z zarejestrowanym kontem. 

Podczas trwania akcji możemy kupić tylko 4 kosmetyki w ramach jednego konta klubowego, następnie obowiązuje nas promocja 2+1. 

Jeśli nie posiadasz konta w klubie Rossmanna, również kupujesz w promocji 2+1 gratis. 





Co warto kupić podczas promocji? 




Krem na odparzenia: Bepanthen ( 48,99 zł/100ml ), Sudocrem ( 19,99 zł/125gram ) 

Chusteczki w wielopakach: Dove Baby 4×50 ( 26,99 zł ), Pampers Sensitive 6×54 ( 34,99 zł ),  Velvet Baby Pure 3×64 ( 13,99 zł )

Produkty do kąpieli: Oilatum Baby Emulsja 500ml ( 69,99 zł ), Nivea Pure&Sensitive Emolient płyn 2w1 500 ml ( 21,99 zł ), HIPP Sensitive Płyn 2w1 400 gram ( 21,99 zł )

Kosmetyki pielęgnujące: Nivea Pure&Sensitive Emolient mleczko 500 ml ( 22,99 zł ), Oilatum Baby Krem 350 ml ( 49,99 zł ),Babydream Pielęgnacyjna Oliwka 250 ml ( 7,99 zł )


Spis wszystkich produktów objętych promocją znajdziecie w regulaminie akcji. 


Dla mnie promocja trafiona w punkt, wiec z przyjemnością z niej skorzystam. 

Od kilku lat w Polsce panują nowe trendy, które przybywają do Nas zza oceanu. Obok Halloween coraz większą popularnością cieszy się BLACK FRIDAY oraz CYBER MONDAY. Co kryje się pod tymi nazwami? 



Czarny Piątek obchodzony jest na dzień po Święcie Dziękczynienia i zwiastuje początek przygotowań związanych ze świętami Bożego Narodzenia. Tego dnia sklepy kuszą wyjątkowymi promocjami zachęcając do przedwczesnych zakupów bożonarodzeniowych. Wyprzedaże często sięgają nawet 70-80%, więc można sporo zaoszczędzić. Cyfrowy Poniedziałek obchodzony kilka dni później przenosi promocje do sklepów internetowych, skupiając się głównie na produktach elektronicznych. 




W Polsce Black Friday rządzi się własnymi prawami i zamiast jednego dnia promocji często zniżki obowiązują przez cały weekend ( tzw. Black Weekend ) lub nawet tydzień. Ciężko więc połapać się gdzie i kiedy konkretnie pojawią się obniżki. Przygotowałam dla Was przegląd bardziej atrakcyjnych promocji, na które moim zdaniem warto zwrócić uwagę. Do dzieła!




DOUGLAS 

Promocje do -60% na wybrane produkty będą obowiązywać do 27.11.2017 r.
Sklep zachęca też do zapisu do newslettera, dzięki któremu w piątek ma się pojawić specjalna oferta. Dodatkowo obowiązuje prezent niespodzianka przy zakupach za 99 złotych i darmowa wysyłka od 199 zł. 
AKTUALIZACJA! Na nieprzecenione produkty obowiązywać będzie zniżka 20% przy użyciu kodu: FRIDAY17 !






URBAN DEKAY 

Na stronie urban-dekay.pl obowiązuje obniżka -20% na wszystko przy użyciu kodu: UDXMAS20. Darmowa dostawa dla zamówień powyżej 200 złotych. 



iPERFUMY.PL
Promocje do -60% na perfumy obowiązuje do 26.11.2017, dodatkowo wysyłka gratis. Dużo kosmetycznych marek przecenionych o 25% z kodem BLACK25PL. 



Zakupy na promocji to świetna okazja do skorzystania z możliwości zwrotu kilku procent wydanych pieniędzy. Jak to zrobić? Odsyłam Was do postu na ten temat:

JAK OTRZYMYWAĆ ZWROT GOTÓWKI ZA KAŻDE ZAKUPY W INTERNECIE? 
DWIE SPRAWDZONE METODY!


HEBE

W drogerii tysiące produktów przecenionych o -50%, m.in cała marka Gosh, Bielenda, Dove, Tołpa. Promocje obowiązują przez cały weekend 23-26.11.2017 r. 



ROSSMANN

W ulubionej drogerii tym razem w promocji 1+1 GRATIS kupimy wszystkie perfumy oraz zestawy świąteczne. Idealna okazja zakupu prezentów świątecznych. Oferta obowiązuje do 26.11.2017 wyłącznie online. 





SKIN79

Na stronie z skin79-sklep.pl jest mnóstwo perełek azjatyckiej pielęgnacji w promocji m.in wściekłe maseczki po 9,90 pln czy bestsellerowe kremy BB od 9,90 pln. 

SEPHORA

Szykują się zniżki zarówno z okazji BF 24.11.2017 r. jak również CM w dniu 27.11.2017 r. Jak tylko pojawią się szczegóły to wrzucę aktualizację. 




MINTI SHOP

Na stronie drogerii otrzymamy zniżkę 10 zł przy zakupach za 100 złotych,  25 zł za wydane 200 zł, 40 zł przy zakupach za 300 złotych oraz 55 zł za wydane 400 zł. 
EZEBRA

Drogeria oferuje zniżki od 10% do 45% na całe marki m.in Loreal, Holika Holika, The Balm, The Body Shop, NYX czy Make Me Bio. Szczegóły na stronie internetowej sklepu. Promocja trwa od 24.11 do 27.11.2017 

Szykujecie się na jakieś zakupy?  Chętnie poznam Wasze plany !:)





Kto śledzi mnie w social media zapewne wie, że od dwóch miesięcy jestem w posiadaniu nowego mieszkania. Postanowiłam zamienić kawalerkę we Wrocławiu na większe mieszkanie poza miastem, aby w pełni przygotować się do przyjścia na świat mojego pierwszego dzieciątka. Duże mieszkanie to sporo pracy, a że całością prac zajmujemy się sami wszystko nieco się przeciąga w czasie. 
Jak wiadomo, najlepszą częścią każdego remontu jest wykończenie wnętrz i zakup dodatków, dlatego kiedy tylko nadszedł ten etap popadłam w małe szaleństwo zakupowe. Nic w tym jednak dziwnego, bo kupione przez nas mieszkanie było w stanie deweloperskim, więc potrzebowałam niemalże wszystkiego. Zapewne pokaże Wam jeszcze końcowy efekt prac i zmian jakie zaszły w mieszkaniu, jednak postanowiłam przygotować posty tematyczne czyli haule zakupowe, które tak bardzo lubicie czytać. 
Dzisiaj pokażę Wam kilka dodatków z Pepco, do którego uwielbiam zaglądać nie tylko po dekoracje, ale również często kupuje tam ubrania oraz kompletuję ubraniową wyprawkę dla Franka. ( kto chce zobaczyć haul zakupowy z przygotowaniem wyprawki? ). 
KOC ZE SREBRNYM ZDOBIENIEM



Gdy tylko go zobaczyłam wiedziałam, że musi być mój. Koc jest bardzo miękki w dotyku, a srebrne tasiemki nie kruszą się ani nie zrywają. W sklepie dostępne były trzy wersje kolorystyczne: brudny róż, mięta oraz szarość, która najbardziej pasowała do mojego wystroju. Koc jest o wymiarach ok 130 x 170 cm i wykonany jest w 100% z poliestru.  Nie mogłam się powstrzymać i kupiłam dwie sztuki, w cenie 29.99 pln każda. 
SŁOIK NA SŁODKOŚCI





Cudeńko z kokardką i srebrnym serduszkiem od razu przyciągnęło moją uwagę. Jeszcze nie wiem, co będę w nim trzymać, ale cokolwiek tam nie schowam będzie prezentować się równie słodko. Słoik jest w pełni szklany, dobrze wykonany, a pokrywkę łatwo zdjąć. Kosztował zaledwie 9,99 pln, więc pewnie na jednym się nie skończy.
CYTATY W SZKLE



Niewielkich rozmiarów obrazy do powieszenia na ścianie to już prawdziwy hit na instagramie i wcale się temu nie dziwię, bo prezentują się naprawdę cudownie. Dostępne są w dwóch kolorach – czarnym oraz złotym. Występują w kilku wzorach, ja wybrałam dwa motta, które najbardziej do mnie przemawiają. Są minimalistyczne, nowoczesne i kosztują zaledwie 4,99 pln za sztukę. 
WAZON 



Nie jestem wielką fanką kwiatów ciętych, bo szybko tracą swój urok, jednak wazon sam w sobie jest tak ładny,  że postanowiłam mieć jeden w zapasie. Prosty kształt butelki ze srebrną wstążką dodaje mu charakteru i świetnie wpasuje się w moje wnętrza. Kosztował 14,99 pln i dostępny był w dwóch wzorach. 
OKRĄGŁE LUSTRO



Podobają mi się dodatki w stylu industrialnym, jednak zazwyczaj są to drogie przedmioty. Znalazłam jednak niewielkie lustro w świetnej cenie 39,99 pln.  Oryginalnie lustro zwisa na zwykłym sznurku, które przemalowałam na metaliczną szarość aby bardziej wpasować je w wystrój. Ostatecznie od miesiąca czasu to jedyne lustro jakie posiadam w mieszkaniu, ale niestety jest nieco za małe do przedpokoju, dlatego przeniosę je w inne miejsce. 
Oto całość moich  dzisiejszych zakupów, ale pokażę Wam jeszcze sporo perełek z innych sklepów. 
Jestem ciekawa, czy równie chętnie zaglądacie do Pepco i czy któraś z zakupionych przeze mnie rzeczy wpadła Wam w oko? 

Poniedziałek nigdy nie należał do grona moich ulubionych dni tygodnia jednak zawsze jest dobrą okazją do nowego startu, a wiadomo, że jeśli zaczniemy tydzień z mocną dawką energii to cały będzie udany.  Jeśli macie ochotę na odrobinę radości to na moim facebooku trwa konkurs, w którym do zgarnięcia jest prostownica oraz kosmetyki do stylizacji włosów. 


Dzisiaj mam bardzo przyjemny post z serii zakupowej, którą bardzo lubicie. Pokażę Wam jakie kosmetyki wybrałam podczas trwającej do dzisiaj ( 19.06 ) promocji 2+2 gratis, a także odkrytą przeze mnie serię kosmetyków dla kobiet w ciąży od Bielendy. 
Jeśli ciekawi jesteście warunków promocji Rossmanna to odsyłam Was do poprzedniego wpisu:






Wśród czterech kosmetyków z promocji znalazły się dwie sole do kąpieli stóp, maszynki oraz krem w sprayu. Niestety nie udało mi się kupić sprayu chłodzącego gdyż półki w Rossmannie świeciły pustkami, a więc sama promocja przyciągnęła sporo klientów. 

Sól morska VENUS NATURE, jak i cała kolekcja FeetCare jest nowością w asortymencie marki. Cała seria promowana jest jako kosmetyki naturalne, jednak patrząc na co po niektóre składy ciężko się z tym zgodzić. W przypadku soli morskiej nie ma się do czego przyczepić. Bardzo fajnie, że produkt łączy dwie funkcje – peelingu oraz zmiękczającej kąpieli. Cena – 12,49 pln 


Skład: Maris Sal, Caprylic/Capric Triglyceride, Glycine Soja Oil, Persea Gratissima Oil, Tocopheryl Acetate, Cymbopogon Schoenanthus Oil, Lecithin, Tocopherol, Ascorbyl Palmitate, Hydrogenated Palm Glycerides Citrate, Citral.


Kolejna sól trafiła do koszyka jako czwarty produkt, w zamian za spray, którego nie było. Pomyślałam sobie, że lato to czas, w którym intensywniej dbam o stopy więc soli nigdy za wiele. Wybrałam sól z morza martwego z dodatkiem oleju z czarnuszki firmy White Flowers. Z marką tą spotykam się po raz pierwszy, jednak w produkty z morza martwego zawsze mi odpowiadały więc mam nadzieję, że w tym przypadku się nie zawiodę. Cena – 13,99 pln / 500 gram. 

Skład: Maris Sal (100% sól z Morza Martwego), Nigella Sativa Seed Oil, Cocamidopropyl Betaine, Cymbopogon Schoenanthus Oil, Melaleuca Alternifolia (Tea Tree) Leaf Oil, Mentha Piperita (Peppermint) Oil, D-Limonene, Linalool, Geraniol, Citral.




Następnym produktem w moim koszyku był spray DeoRepair od Evree, który ma być alternatywą dla kremu. Produkt ma wiele właściwości, a aplikacja jest bardzo wygodna, więc postanowiłam go przetestować, tym bardziej, że kosmetyki tej marki nigdy mnie nie zawiodły.  Cena – 13,99 pln

Skład: Aqua/Water, Propylene Glycol, (Sage) Salvia Of?cinalis Extract, Urea, Glycerin, Hamamelis Virginiana Extract, Coceth-7, PPG-1-PEG-9 Lauryl Glycol Ether, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Panthenol, DMDM Hydantoin, Iodopropynyl Butylcarbamate, Lactic Acid, Parfum, Limonene.

W związku z promocją kupiłam również jedne z moich ulubionych maszynek do golenia Simply Venus. Nie podrażniają mojej skóry, a ostrza są bardzo precyzyjne. Cena – 18,99 pln




Poza promocją natrafiłam na ciekawą serię dla przyszłych i obecnych mam marki Bielenda. Kosmetyki pod kuszącą nazwą Sexy Mama prezentują się prześlicznie, wszystkie zamknięte są w dużych tubach, każda w innym pastelowym kolorze. Miałam ochotę na wszystkie ale wybrałam na początek dwa, które najbardziej są mi obecnie potrzebne, krem przeciw rozstępom  oraz chłodzący żel na zmęczone opuchnięte nogi. Oba kosmetyki kosztowały w granicach 16-19 złotych i po kilku użyciach jestem wstępnie “kupiona”. Na pewno zrobię osobny wpis dotyczący pielęgnacji kobiet w ciąży i opowiem o nich więcej. 


Lubicie haule zakupowe? A może któryś z produktów zaciekawił Was najbardziej? Dajcie znać a w miarę możliwości stworzę mu dedykowany wpis z obszerną recenzją. 

Miłego poniedziałku!






Promocja, przecena i wyprzedaż to chyba jedne z ulubionych słów każdej kobiety,  a tydzień obniżek na wszystkie kosmetyki do makijażu to istny raj. Jak co roku Rossmann obdarza nas trzema wspaniałymi tygodniami promocji -49% na kosmetyki. W tym roku oczywiście nie może być inaczej, jednak zaszły pewne zmiany, z którymi warto się zapoznać aby odpowiednio przygotować się do promocji oraz móc oszczędzić jeszcze więcej. 




JEDEN TYDZIEŃ ZAMIAST TRZECH. 

W tej edycji promocji -49% na kosmetyki do makijażu nie będzie podziału na twarz, oczy oraz usta i paznokcie. Całość odbędzie się podczas jednego tygodnia, ( a mianowicie 20 – 28 kwietnia) podczas którego w promocyjnej cenie zakupimy wszystkie kosmetyki do makijażu. Z jednej strony to fajne rozwiązanie bo nie trzeba iść na zakupy trzy razy, jednak z drugiej to oznacza, że w sklepach mogą być tłumy miłośniczek makijażu. Warto więc zrobić sobie listę rzeczy, które chcemy kupić, a najlepiej podejść wcześniej i sprawdzić sobie tester, dobrać odcień itp. 

NAWET -55% OBNIŻKI 

Podstawowa promocja to -49%, jednak w łatwy sposób możemy zyskać aż -55% obniżki. Aby to zrobić należy zapisać się do klubu Rossmanna, pobierając specjalną aplikację na smartfona, która powinna być dostępna ok. 10 kwietnia, a podczas zakupów zakupić minimum 3 kosmetyki. Nastawiając się na promocję, nie będzie to raczej problemem. 

Ps. Jak tylko pojawi się aplikacja zaktualizuję wpis pokazując jak zapisać się do klubu.


CO WARTO KUPIĆ? 

Obniżka cen o ponad połowę to idealna okazja aby wypróbować nieco droższe kosmetyki, które w standardowych cenach są dla nas po prostu za drogie. Ja napewno sięgnę bo jeden z bardziej lubianych przeze mnie tuszy do rzęs oraz podkład. Poniżej kilka sprawdzonych przeze mnie kosmetyków, które polecam wziąć pod uwagę podczas zakupów. 




Na mojej liście sprawdzonych podkładów znajdują się cztery perełki.  Dwie pozycje to Bourjois: 123 Perfect oraz Healty Mix. Oba mają fajne krycie i trwałość, jednak wybór odcieni nie jest zbyt duży, a najjaśniejsze znikają w mgnieniu oka. Standardowo kosztują ponad 50 złotych, dlatego warto im się przyjrzeć. 
Kolejne warte uwagi podkłady to Revlon ColorStay, którego odcieni jest naprawdę sporo i mają rewelacyjne krycie. Są to podkłady dość ciężkie więc nie polecam ich do cery tłustej oraz na okres letni.  Ich Rossmannowa cena to w graniach 60 złotych. 
Ostatnia propozycja to Astor Skin Match, czyli nieco lżejszy podkład o wielu jasnych odcieniach do wyboru. Nie zapycha porów i ładnie dopasowuje się do cery. Cena w Rossmannie to ponad 40 złotych. 


Wielkie obniżki to świetna okazja do przetestowania kolejnej maskary Milion Lashes od Loreal. Testowałam już podstawową  ( złotą ) wersję i sprawdziła się rewelacyjnie, ale kuszą mnie też inne wersje tej samej masakry. Szczoteczki kuszą, a ceny standardowe niestety odstraszają ( ponad 55 złotych ). 
Bardzo ładnie podkręcającą i unoszącą rzęsy maskarą jest również Astor Stimulong, która przez długi czas była moją ulubioną. Po raz pierwszy upolowałam ją na promocji i kusi mnie aby znów do niej powrócić. Dodatkowo ma działanie wydłużające rzęsy i pięknie czarny odcień. 
Ostatnią perełką, która w normalnej cenie nieco przeraża jest TwistUp the Volume od Bourjois. Maskara ma ruchomą rączkę, dzięki której szczoteczka może być wydłużająca lub podkręcająca rzęsy. Świetna sprawa, polecam wypróbować. 


Osobiście skupię się na tych dwóch kategoriach kosmetyków, jednak jeśli ciekawią Was inne propozycje zapraszam na wpisy z poprzednich edycji promocji Rossmanna: 




Jeśli macie jakieś pytania odnośnie nadchodzącej promocji to zapraszam do kontaktu i dyskusji w komentarzach. 

Ps. W Superpharm -50% na wszystkie kosmetyki do makijażu z kartą Lifestyle do 12.04.2017r. 🙂






Dzień dobry! Przyznać się, kto lubi oglądać haule zakupowe? Ja uwielbiam i często podpatrzę perełki kosmetyczne czy ciekawe promocje, z których aż żal nie skorzystać.  Dzisiaj podzielę się z Wami nowościami, które zawitały niebawem do mojej kosmetyczki. Zakupy zrobiłam w MintiShop korzystając z kodu promocyjnego -10% na wszystko. Niestety już nie aktualny, ale niebawem opowiem Wam więcej jak zawsze kupować taniej! 



Do mojego wirtualnego koszyka trafiło zaledwie 5 produktów, choć planowałam kupić jedynie dwie. 
Zacznę od palety cieni, do której zakupu przymierzałam się dobry miesiąc. Nie mogłam zdecydować się, która paletka od Zoevy powinna być tą pierwszą w mojej kolekcji. Ostatecznie wybrałam Cocoa Blend i był to strzał w dziesiątkę. 



Zestawienie kolorów jest rewelacyjne, gdyż pozwala stworzyć zarówno lekki dzienny makijaż jak i wieczorowy z pazurem. Pigmentacja również pozytywnie mnie zaskoczyła. Przetestowałam już niemal wszystkie kolory i każdy prezentuje się genialnie. Gdyby wszystkie odcienie były matowe to była by to paleta idealna, a może po prostu przekonam się do perłowego wykończenia, które jest znacznie bardziej napigmentowane od matowego. 



Paletkę oceniam na 5+, a jej standardowa cena to 89,99 złotych. 

Kolejnym produktem z zamówienia jest pomadka w płynie. Początkowo miałam w planach zakupić jeden z kultowych matów od Golden Rose, jednak kolor Vino Tinto marki Sleek wywołał u mnie pełen zachwyt i to właśnie on trafił w moje ręce. Pomadki były nie mniej polecane od GR więc postanowiłam wypróbować. 


Kolor przy nałożeniu jednej warstwy jest nieco jaśniejszy, dopiero przy drugiej warstwie staje się bardzo intensywny. Produkt zastyga na ustach do całkowitego matu, jednak pozostawia lepką warstwę – niekoniecznie mi to odpowiada. 




Pomadkę bez oszczędzania przetestowałam podczas imprezy rodzinnej. Picie, jedzenie, picie, jedzenia.. kolor po dwóch godzinach starł się niemiłosiernie i ostatecznie bardzo zawiodłam się na jakości. W późniejszych testach również nie zrobiła na mnie większego wrażenia. Z pewnością zrobię dokładniejsze zestawienie i dam Wam znać czy ostatecznie jest warta uwagi. Cena to ok 26 złotych. 

Kolejny produkt, o którym robi się coraz głośniej w sieci to wielofunkcyjny żel aloesowy od Holika Holika. Generalnie cała pielęgnacja koreańska zyskuje na popularności i ja również coraz chętniej sięgam po kosmetyki azjatyckie. 


Żel dostępny jest w dwóch pojemnościach 75ml oraz 200ml, ja na początek wybrałam mniejszą wersję, która na pewno świetnie sprawdzi się podczas wyjazdów. Produkt ma bardzo wiele zastosowań, m.in pod makijaż, na suchą czy podrażnioną skórę, a nawet do włosów. Wiele dobrego na jego temat czytałam u Mademoiselle Magdalene i mam ochotę sprawdzić jego wszystkie właściwości. 



Żel w pierwszych testach wypadł bardzo dobrze. Jest lekki, delikatny i rewelacyjnie łagodzący. Czuję, że to będzie długotrwała przyjaźń. Cena w granicach 18 złotych. 

Puder ryżowy znalazłam na stronie drogerii w kategorii bestsellery, więc długo nie zastanawiałam się nad jego zakupem. Do tej pory używałam tego z Paese, a potem prasowanego od La Luxe. Przez najbliższy czas w ruch pójdzie nowy nabytek czyli puder ryżowy marki Ecocera.  




Jak na obecne warunki pogodowe kosmetyk sprawdza się dobrze, jednak najbardziej ciekawa jestem jak da sobie radę, gdy żar będzie lać się nieba. Proszek jest bardzo dobrze zmielony, pozostawia jedwabiste wykończenie i ma przystępną cenę ( ok 19 złotych ).


Na koniec maseczka, którą spontanicznie dobrałam do zamówienia. Razem z nią przekroczyłam kwotę 150 złotych unikając w ten sposób płatnej wysyłki. Zawsze lepiej dobrać coś do zamówienia niż ponosić koszta przesyłki. Mój wybór padł na maskę All That Black uwielbianej przeze mnie marki Skin79. 


Maski w płacie są najwygodniejszą formą na intensywne nawilżanie skóry, a do tego są bardzo proste w użyciu. Każda z nich jest jednorazowego użytku, dlatego często kupuje i testuje nowości. Cena tej to w granicach 16 złotych. Dam Wam znać jak się sprawdzi!



Tak prezentuje się całe moje zamówienie. Za całość zapłaciłam po zniżkach ledwo ponad 150 złotych, oszczędzając przy tym w granicach 20 pln. Kosmetyki z dzisiejszego Haul’u pochodzą z drogerii internetowej Mintishop. Wybór sklepu nie był przypadkowy, jednak o tym opowiem w osobnym poście. Nie, nie, nie będzie to post sponsorowany, a bardziej poradnikowy – pokażę Wam w jaki sposób kupować taniej! Ciekawi? 
Szczegóły już niebawem!