Kaegoria: shinybox

ShinyBox : Czerwiec, czyli: letnia bomba kosmetyczna!

      Egzamin za egzaminem…mam dość! Na szczęście to już końcówka i lada chwila będę mogła się cieszyć wakacjami. Ostatnio cierpię na chorobę o nazwie „lenistwo” i mogłabym się całymi dniami wylegiwać na leżaku o ile temperatura i nasłonecznienie nie za wysokie, bo nie lubię się smażyć. Jednak relaks

Czytaj wpis »

Pudełko ShinyBox : Maj

Bardzo przepraszam, że tyle czasu się nie odzywałam, ale miałam mnóstwo rzeczy na głowie, z których najważniejszą i najpilniejszą była przeprowadzka. Po długim czekaniu, załatwianiu udało się wprowadzić na „moje” własne cztery kąty, pisane w cudzysłowie, bo zanim akt notarialny zostanie przepisany, muszę czekać na wypis z księgi wieczystej. Niestety

Czytaj wpis »

Kwietniowa porażka – ShinyBox Fit and Shape

Na wstępie przepraszam, że nie było mnie tutaj ponad tydzień i z góry wybaczcie, bo dzisiaj będzie krótko. Co prawda tematów do pisania mi nie brakuje, bo dużo i ciekawie się dzieje. Codziennie puka listonosz z nową paczką. Tu kosmetyki, tam ubrania. Niestety wszystko otwieram i odkładam w kąt. Wszystko

Czytaj wpis »

ShinyBox: Styczeń i Marzec

Na wstępnie muszę stwierdzić fakt, że robi Nam się tutaj coraz bardziej kosmetycznie, ale przyznam szczerze, że pisanie o kosmetykach sprawia mi wielką frajdę. W końcu jestem kobietą, więc nie ma co się dziwić. Lubię buszować po sklepach w poszukiwaniu nowości, ale często niestety zdarza się, że mimo cudownej reklamy

Czytaj wpis »