Category

URODA

Lubię zmiany, bo czuję, że dzięki nim nie stoję w miejscu. Każdy krok w przód pozwala mi się rozwijać i otwierać na nowe doświadczenia. Niestety podejmowanym decyzjom często towarzyszy stres, bo nigdy nie wiemy co nas czeka. Ostatnio postawiłam wszystko na jedną kartę, dzięki czemu stałam się swoją własną szefową. Nie ukrywam, że nadmiar nowych doświadczeń odrobinę mnie przytłoczył, więc postanowiłam sięgnąć po wsparcie – wybrałam suplement diety Relan. Jakie właściwości ma ten produkt i czy pozytywnie wpłynął na moje samopoczucie?

suplement diety relan

CZYM JEST NATURALNY ANTYDEPRESANT RELAN?

Suplement diety Relan powstał aby w naturalny sposób niwelować skutki stresu, depresji czy złego samopoczucia. Jest mieszanką precyzyjnie dobranych, skutecznych ekstraktów roślinnych m.in. Sensoril​®, Serenzo™, Saffr’Activ​® oraz wielu witamin. Unikatowa receptura oraz wysokie dawki składników najwyższej jakości, zapewniają skuteczność tego suplementu.

suplement diety relan

SUPLEMENT DIETY RELAN – SKŁAD I DAWKOWANIE


SerenzoTM – ekstrakt z skórki słodkiej pomarańczy (20% limonen)
Jest on 100% naturalnym i certyfikowanym ekstraktem wytwarzanym z określonych gatunków cytrusów.Skutecznie redukuje negatywne skutki stresu a także działa uspokajająco oraz łagodzi napięcie nerwowe organizmu.
Sensoril – ekstrakt z korzenia i liści witanii ospałej (10% glikozydów witanolidowych, 32% oligosacharydów). Dodaje naturalnej energii, poprawia koncentrację, łagodzi stres, poprawia jakość snu.

Saffr’Activ ® – ekstrakt z słupków szafranu (3% krocyny). Ma wpływ na poprawę nastroju oraz zwalcza stany depresyjne i ułatwia zasypianie.
Ekstrakt z korzenia żeń-szenia koreańskiego (5% ginsenozydów)
Wyciąg z ziela dziurawca zwyczajnego (0,3% hypercyny)
Ekstrakt z kwiatu rumianku pospolitego (5% apigeniny)
Niacyna
Witamina B6


Zalecana dzienna dawka suplementu Relan – Naturalny Antydepresant to 2 kapsułki doustnie rano i wieczorem. Należy popić je sporą ( 300 ml ) ilością wody.

WARTO PRZECZYTAĆ: LEKARZ NAZWAŁ MNIE GRUBĄ I POSTAWIŁ DIAGNOZĘ BEZ BADAŃ.

suplement diety relan

JAK DZIAŁA NATURALNY ANTYDEPRESANT RELAN?

Choć słowo “antydepresant” w nazwie może kojarzyć się z produktem wyłącznie w przypadkach ciężkiego stanu depresyjnego to jednak Relan jest odpowiednim suplementem diety do codziennego stosowania przez całkowicie zdrowych ludzi . W moim przypadku ułatwia mi zasypianie i zapewnia dobry sen, ale również korzystnie wpływa na ogólne samopoczucie oraz pomaga zwalczyć stres. Warto dodać, że Relan jest także produktem wegańskim i nie zawiera sztucznych składników. Oczywiście nie traktuję tabletek jako jedyne rozwiązanie, ale wyłącznie jak wsparcie. Będąc mamą i jednocześnie prowadząc firmę działam na pełnych obrotach 24 na dobę, więc czasu na odpoczynek i regenerację mam niewiele. Oprócz stosowania suplementów staram się dużo czasu spędzać na świeżym powietrzu i wykonywać minimum 5 tysięcy kroków dziennie.

naturalny antydepresant  Relan

Jestem ciekawa jak wy radzicie sobie ze stresem i brakiem energii czy motywacji? Chętnie poznam Wasze sprawdzone sposoby.



KOSMETYCZNI ULUBIEŃCY LATA 2019

kosmetyczni ulubieńcy lata

Staram sobie przypomnieć kiedy ostatnio na blogu bądź youtube pojawili się moi kosmetyczni ulubieńcy. To było naprawdę dawno temu, a wniosek tego jest bardzo prosty – przez dłuższy czas żaden kosmetyk nie wywołał u mnie zachwytu tak dużego, aby nadać mu miano TOP. W ostatnim czasie mam jednak kumulację fajnych produktów, więc kawa w dłoń i zapraszam na przegląd kosmetycznych ulubieńców ostatnich miesięcy. Wpadajcie również na mój Instagram, gdzie często pokazuję Wam moją aktualną pielęgnację i kosmetyczne nowości.

Pixi Glow Tonic Serum

KOSMETYCZNI ULUBIEŃCY: PIXI – GLOW TONIC SERUM

Na początek Glow Tonic Serum marki Pixi, które otrzymałam kilka tygodni temu w paczce PR. Kosmetyk aplikuję zazwyczaj wieczorem zaraz po toniku, a przed kremem. Zamknięty jest w niewielkim opakowaniu z pipetą, która ułatwia aplikowanie serum. ( wystarczy po kropelce na czoło i policzki ). Produkt ma lekko tłustą konsystencję i wymaga dłuższej chwili na wchłonięcie się – dlatego też na dzień stosuję go sporadycznie. Serum zostawia na skórze lepką warstwę, na którą zwykle nakładam krem i kładę się spać. Uwielbiam to jak działa na moją skórę, nawet rano cera jest bardzo miękka i przyjemna w dotyku, a po porannym oczyszczaniu gotowa na makijaż. Kosmetyk niestety nie należy do najtańszych, aczkolwiek wydajność jest na wysokim poziomie, dlatego to dobra inwestycja.

Holika Holika Pianka do twarzy

HOLIKA HOLIKA – BAMBUSOWA PIANKA OCZYSZCZAJĄCA

Do oczyszczania twarzy latem najchętniej wybieram lżejsze produkty, dlatego przed sezonem zaopatrzyłam się w bambusową piankę do mycia od Holika Holika. Markę bardzo lubię, a opinie o produkcie były całkiem pozytywne. W mojej ocenie produkt wypada doskonale. Jest absolutnie delikatny a jednoczenie niezwykle skutecznie zmywa makijaż. Piankę stosuję wraz z szczoteczką Foreo, aczkolwiek często nakładam i rozmasowuję produkt na twarzy a dopiero później korzystam z urządzenia. Kosmetyk stosuję od ponad 2 miesięcy i powoli zbliżam się do dna, więc wydajność oceniam przyzwoicie. Konsystencja musu niestety trudno wydobywa się z tubki, szczególnie przy końcówce. W ogólnej ocenie piankę oceniam naprawdę wysoko!

Go Nature Olejek Ultranawilżający

GO NATURE – OLEJEK ULTRANAWILŻAJĄCY EMOLIO

Jeśli śledzicie mnie dłuższą chwilę, to wiecie, że zmagam się z miejscowo przesuszoną skórą. Walczę z problemem na różne sposoby, ale w ostatnim czasie odkryłam bardzo fajny produkt, który błyskawicznie rozprawił się z przesuszonymi miejscami. Marka GoNature to dla mnie absolutna nowość, a z jej produktem spotkałam się za sprawą pudełka I love Box. Olejek ultranawilżający EMOLIO to produkt 100% wegański i niemal w pełni naturalny. Choć ja stosuję go przede wszystkim miejscowo na suchą skórę ( np. pod pachami ) , to można aplikować go również na twarz czy włosy. Kosmetyk jako jedyny z dzisiejszych ulubieńców nie ma absolutnie żadnego zapachu. Co ważne produkt jest bezpieczny także dla dzieci, a że mój synek zmaga się z AZS to stosuję go również u niego. Widzę delikatne efekty, ale w tym przypadku jeszcze potrzeba nieco czasu na opinię.

I love signature sól do kąpieli

I LOVE: SIGNATURE – SÓL DO KĄPIELI

Kąpiel to dla mnie zawsze ważny rytuał pielęgnacyjny, bo przez te kilka minut mogę pobyć w ciszy sama ze sobą. ( zrozumie mnie każda mama ) Lubię więc wszelkie umilacze, które sprawiają, że kąpiel staje się jeszcze przyjemniejsza. Ostatnio zachwycam się solami marki I love ( Singature ) a przede wszystkim ich zapachami. Aktualnie używam Violet Dreams, który pachnie przecudownie, podobnie zresztą jak wcześniejsze – Elderflower Fizz czy Exotic Fruits. Każdy z nich jest wyjątkowy na swój sposób i trudno byłoby mi wybrać najlepszy. Opakowania mają całkiem spore, cenę przystępną i przyznaję bez bicia, że nigdy ich sobie nie żałuję. Jeśli macie wannę to koniecznie je wypróbujcie.

Oh tomi mus do ciała

OH!TOMI – MUS DO CIAŁA

Pozostając w temacie kąpieli muszę pokazać Wam moje najnowsze odkrycie – kosmetyk OH!TOMI, który znalazłam w czerwcowym I love Box. Mus do mycia ciała o zapachu melona początkowo nie wywołał u mnie szczególnego zachwytu, bo woń wydawała się być mdła. Wszystko zmieniło się i zakochałam się w tym produkcie od pierwszego użycia. Konsystencja dość zbita, pod palcami wyczuwalne delikatne drobiny, które w kontakcie z mokrą skórą delikatnie peelingują a całość delikatnie się pieni. Używanie tego musu to bajka, a zapach nagle jest świeży i wręcz apetyczny. Zdecydowanie zaskoczył mnie ten kosmetyk i śmiało mogę stwierdzić, że jest jednym z lepszych jaki kiedykolwiek używałam.

Koniecznie zajrzyj na kosmetycznych ulubieńców zimy!

kosmetyczni ulubieńcy - Indigo Shea Sugar Body Scrub

INDIGO – SHEA SUGAR BODY SCRUB

Jestem pewna, że kojarzycie markę Indigo przede wszystkim z lakierami hybrydowymi. Zgadza się, ale firma ma w ofercie kosmetyki do pielęgnacji, które nie raz wywołały mój zachwyt. ( wspaniałe balsamy i kremy do rąk ) Przede wszystkim produkty pachną obłędnie i najczęściej można je spotkać w firmowych salonach SPA. Aktualnie używam peelingu do ciała, który zamknięty jest w ogromym 500 ml słoiku. Produkt ma wysoko w składzie masło shea, więc oprócz złuszczania naskórka doskonale skórę nawilża i pozostawia miękką. Musicie wierzyć na słowo, ale ciało po kąpieli jest tak przyjemne w dotyku, że szok! Jak już wcześniej wspomniałam – zapach jest absolutnie rewelacyjny co tylko sprzyja częstego stosowania peelingu.

KOSMETYCZNI ULUBIEŃCY LATA 2019

kosmetyczni ulubieńcy lata 2019

Jestem ciekawa, czy znacie któregoś z moich kosmetycznych ulunieńców do pielęgnacji, a może polecicie mój swój kosmetyczny hit ostatnich miesięcy?

Kosmetyczne recenzje to wbrew pozorom nie jest temat na szybko, ponieważ aby rzetelnie ocenić produkt potrzeba sporo czasu na jego testy. Lubię jednak tego rodzaju wpisy, bo wiem, że dla Was do kompletna dawka wiedzy o kosmetyku i ufacie mojej opinii. To dla mnie bardzo ważne.

O ile odżywki do rzęs cieszą się niesamowitą popularnością, to te przeznaczone do brwi już niekoniecznie, a te przecież potrafią nadać ekspresji całej twarzy. Zwłaszcza, gdy rezygnujemy z makijażu – co latem osobiście zdarza mi się dość często. Jestem właśnie po 3-tygodniowym teście odżywki do brwi BROW marki ORPHICA dostępnej w sklepie nutridome.pl i opowiem Wam o efektach jej stosowania.

odżywka brow orphica

ODŻYWKA DO BRWI ORPHICA – WYGLĄD I APLIKACJA

Odżywka zamknięta jest w estetycznym opakowaniu przypominającym eyeliner, zaś sam aplikator ma formę małej gąbeczki. W użyciu sprawdza się wyśmienicie, gdyż za jednym pociągnięciem pokrywa całą brew ( wraz ze skórą ), więc aplikacja trwa dosłownie chwilkę. Odżywkę stosuje się raz dziennie, a opakowanie ma pojemność 6 ml. Produkt nie ma żadnego zapachu, a po nałożeniu cienkiej warstwy poza uczuciem delikatnej wilgoci nie czuć nic. Jedyne przeciwskazania do stosowania odżywki to ciąża, karmienie piersią bądź chemioterapia. Cena odżywki w sklepie nutridome.pl to aktualnie 189 pln.

odżywka brow orphica

EFEKTY STOSOWANIA ODŻYWKI DO BRWI BROW

Muszę przyznać, że jestem naprawdę zaskoczona i to pozytywnie, bo efekty widać gołym okiem. Już po kilkunastu dniach patrząc w lustro zauważyłam różnicę, oczy wydawały się być bardziej wyraziste. Jednak dopiero po zestawieniu zdjęć przed / po widać efekt wow. Nie muszę więc Wam tutaj opowiadać niestworzonych historii, bo myślę, że sami jesteście w stanie dostrzec różnicę. Dodam również, że za mną dopiero 3 tygodnie kuracji, a w opakowaniu zostało jeszcze trochę produktu, więc będę kontynuować przez najbliższe 2 tygodnie. Następnie planuję miesięczną przerwę i powrót do stosowania odżywki BROW.

Przed / po 3 tygodniach
odżywka brow orphica

Moim celem było uzyskanie bardziej wyrazistego spojrzenia i efekt został osiągnięty, z czego jestem bardzo zadowolona. Należę do osób, które mają problemy z systematycznością – ale rozwiązanie okazało się proste. Postawiłam odżywkę obok szczoteczki i ani razu nie zapomniałam o jej zastosowaniu. Teraz gdy patrzę w lustro bez makijażu nie mam wrażenia, że wyglądam jakbym była chora. Niewielka zmiana, ale różnica bardzo widoczna. Wyprzedzając Wasze pytania – nie planuję robić sobie permanentnych brwi, bo dla mnie efekt nie jest zbyt naturalny i zwyczajnie… lubię się malować. Po co miałabym sobie to odbierać?

Jakiś czas temu nie pomyślałabym, że podejmę się na blogu tego rodzaju tematyki, ale po mojej wczorajszej wizycie u lekarza, którą zrelacjonowałam na stories otrzymałam tak wielki odzew, że postanowiłam o tym napisać. Kto śledzi mnie na Instagramie, ten pewnie wie o czym mówię, a jeśli nie to za chwilę wszystko objaśnię.( relację zapisuję również w wyróżnionych stories ) W skrócie – lekarz nazwał mnie grubą i postawił diagnozę bez badań.

lekarz nazwal mnie grubą

Chodzenie do lekarza nie jest moim ulubionym zajęciem, więc umawiam wizytę w naprawdę skrajnych sytuacjach. Od kilku lat zmagam się z tarczycą, jednak od ponad roku nie zrobiłam wyników a kumulujące się dolegliwości w ostatnim czasie były znakiem, że czas je wykonać. Mój stały lekarz aktualnie był na urlopie, więc zostałam zapisana do innego. Nie chciałam już odkładać tego na później – bo tak już robiłam od dobrego miesiąca. Wizyta umówiona na 9.00, a już 3 minuty później byłam po.

LEKARZ NAZWAŁ MNIE GRUBĄ

Pierwsza część trwała kilkanaście sekund – ja powiedziałam czego potrzebuję ( skierowanie na wyniki ), a lekarz wystawił papierek.
Drugi etap jak się okazało nie trwał wiele dłużej. Tym razem opowiedziałam o męczącym mnie bólu kręgosłupa, przez który ostatnio nie byłam w stanie się podnieść z podłogi. W odpowiedzi usłyszałam błyskawiczną diagnozę. Lekarz spojrzał na mnie ( siedząc za biurkiem ) i oznajmił mi, że jestem gruba i jak schudnę x kilogramów to bóle ustaną. Powiedział to bez mrugnięcia okiem, widząc mnie pierwszy raz na oczy, bez jakichkolwiek badań.

Ta wiadomość była dla mnie jak cios, tym bardziej, że obok lekarza siedział szkolący się do zawodu student. Miałam ochotę wykorzystać moją grubą posturę i zapaść się pod ziemię. Po tej informacji wręczył mi jeszcze receptę na lek, w razie jakby znowu bolało i podziękował za wizytę.
Opuściłam gabinet i przez kolejne godziny słyszałam jego słowa w głowie. Nie mogłam uwierzyć, że lekarz nazwał mnie grubą i postawił diagnozę bez badań. Ja rozumiem, że kilka kilogramów więcej może być jedną z przyczyn, ale tak naprawdę powodów może być bardzo wiele. Aby to jednoznacznie stwierdzić należy wykonać dodatkowe badania / wyniki / zdjęcia rentgenowskie.

Zajrzyj tutaj: Porcja zdrowia ukryta w żelkach.

bolą mnie plecy bo jestem gruba

JESTEM GRUBA I DLATEGO MNIE BOLĄ PLECY?

Po powrocie do domu opowiedziałam na stories czego się dowiedziałam i otrzymałam ponad 70 wiadomości od Was! Oprócz niedowierzania i rad ” zmień lekarza” pisaliście mi swoje historie. Te były skrajnie różne i nie tylko dotyczące bólu pleców ale różnego rodzaju haniebnych zachowań lekarzy. Te wszystkie wiadomości były dla mnie niecenionym wsparciem i maksymalnie podniosły mnie na duchu.
Dzisiaj odebrałam już wyniki, które niestety nie niosą dobrych informacji ale to również muszę skonsultować z lekarzem. Poczekam z tym na swojego stałego doktora.

W całej tej historii strasznie przygnębiło mnie nie tyle to, jak bezczelnie zachował się sam lekarz, ale fakt, że obok siedział student. To on w późniejszym czasie będzie miał wyuczone takie zachowania i będzie uważał je za totalnie normalne.

Jestem ciekawa co sądzicie o tej historii i czy zdarzyło Wam się być tak bezczelnie potraktowanym przez lekarza? Zachęcam do podzielenia się swoją historią w komentarzu lub w wiadomości prywatnej na Instagramie 🙂

Lato kojarzy mi się przede wszystkim z dużą ilością słońca i wyjazdami wakacyjnymi. Niestety oprócz przyjemności z nimi związanych są też ważne kwestie, o których nie możemy zapominać. O ile o używaniu kremów z filtrem czy piciu dużej ilości wody podczas upałów nie trzeba przypominać, to o odpowiednim zabezpieczeniu stóp już niekoniecznie. Wizyty na basenie czy w hotelowym SPA związane są z chodzeniem boso. Często doprowadza to do nieprzyjemności, czyli grzybicy stóp i paznokci, a także do powstawania kurzajek. Jak rozpoznać objawy i zwalczyć tę wstydliwą przypadłość, a także jak jej zapobiec?

Jak pozbyć się grzybicy stóp i paznokci?

CZYM JEST GRZYBICA STÓP I PAZNOKCI I JAK JĄ ROZPOZNAĆ?

Nie rozumiem, dlaczego na słowo “grzybica” ludzie reagują z obrzydzeniem, albo udają, że problem ich kompletnie nie dotyczy. ( a dotyczy aż 21% społeczeństwa ) Na wstępie warto to zaznaczyć – grzybica jest chorobą ( jak każda inna ), która najszybciej rozwija się w ciepłym i wilgotnym środowisku, dlatego latem o nią najłatwiej. Wystarczy wizyta na basenie czy w saunie,  ale przyczyną może być również nieodpowiednio dobrane obuwie, bądź nieprawidłowa higiena osobista. Co ważne, grzybica to nie powód do wstydu, ani tym bardziej temat do zbagatelizowania. Najlepiej zadbać, aby do jej rozwoju nie doszło, a jeśli już tak się stanie – leczyć jak najprędzej. Najczęstszym objawem grzybicy stóp jest po prostu uczucie świądu lub pieczenia. Warto również zwrócić uwagę, czy grzybica dotyczy jedynie stóp, czy również paznokci ( na co wiele osób nie zwraca kompletnie uwagi ). W przypadku grzybicy paznokci objawem jest zmieniający się kolor płytki z białego na żółty, a w późniejszym stadium na brązowy, a sam paznokieć zaczyna się rozwarstwiać i wygląda zwyczajnie nieestetycznie.

grzybica stóp i paznokci - jak ją wyleczyć?

JAK ZAPOBIEGAĆ POWSTANIU GRZYBICY STÓP I PAZNOKCI?

Jeśli problem grzybicy stóp czy paznokci aktualnie Was nie dotyczy, nie znaczy, że podczas wakacji do tego nie dojdzie. Warto więc chronić swoje stopy, aby zniwelować ryzyko infekcji grzybiczej niemal do zera. Ja tego lata wybrałam ochronny spray 3w1 Excilor. Jest to wyrób medyczny, który nie tylko zapewnia ochronę przed grzybicą stóp i paznokci, ale również chroni przed powstawaniem brodawek / kurzajek podeszwowych. ( których uwierzcie – cholernie ciężko się pozbyć! ) Spray działa aż do 8 godzin, jest wodoodporny ( i całkowicie niewidoczny ) i nie brudzi ubrań. Co ważne można go stosować u dzieci już od 2 roku życia. Stosuję go przed wizytą na basenie czy innym kąpielisku, ale także na wyjazdach – kiedy biegam po hotelowym pokoju i łazience boso. ( uwierzcie mi, w ten sposób również można się zarazić ) Spray, jak do tej pory, mnie nie zawiódł, dlatego obowiązkowo ląduje w podróżnej kosmetyczce.

grzybica stóp i paznokci - jak ją wyleczyć?

JAK WALCZYĆ Z GRZYBICĄ PAZNOKCI?

Najgorzej jest nie robić nic. Jak tylko zorientujesz się, że problem grzybicy paznokci dotyczy również Ciebie działaj od razu. Grzybica sama nie zniknie, a im dłużej będziesz zwlekać, tym trudniej będzie ją wyleczyć. Na rynku medycznym dostępnych jest całkiem sporo preparatów do leczenia infekcji grzybiczej paznokci tj. lakiery czy sztyfty. Ciężko jest jednoznacznie stwierdzić, który będzie najskuteczniejszy dlatego dzisiaj zarekomenduję Wam ten, który sprawdził się w przypadku mojego taty.

grzybica stóp i paznokci - jak ją wyleczyć?

Produkty otrzymałam nieodpłatnie od marki Excilor. Nie wpłynęło to na moją ocenę, ani na jakość przeprowadzonego ( w tym przypadku przez mojego tatę ) testu.

POD LUPĄ: WYROBY MEDYCZNE EXCILOR

Po przetestowaniu przez mojego tatę kilkunastu polecanych przez farmaceutów preparatów na grzybicę paznokci ( w tym takich marek, które są typowo drogeryjne, a więc ich byt w aptece to dla mnie absurd ) postanowił sprawdzić skuteczność wyrobów medycznych marki Excilor. W ofercie znajduje się zarówno sztyft jak i płyn, ale również spray, który warto stosować po zakończonym leczeniu, bądź po prostu zapobiegawczo.

W pierwszej kolejności testowany był płyn Excilor, który nakłada się na paznokcie jak lakier, ale nie zostawia błyszczącej warstwy tylko wchłania się błyskawicznie. Co ważne, nie jest konieczne wcześniejsze piłowanie płytki, co często zniechęca mężczyzn do stosowania tego typu produktów. Zalecane jest stosowanie preparatu dwa razy dziennie ( rano i wieczorem ), a efekt widoczny jest po ok. 2 tygodniach. Kluczem do sukcesu jest więc systematyczność i cierpliwość – z czym wielu mężczyzn ma problem. Moja mama jednak przypilnowała odpowiednio tatę i jak sam mówi “w końcu widać jakiś progres w leczeniu” . Jedna buteleczka lakieru ( 3,3 ml ) starczy na ponad 2 tygodnie kuracji. Co ważne, leczenie można uznać za zakończone kiedy odrośnie całkowicie nowy, zdrowy paznokieć, dlatego należy nieprzerwanie stosować wybraną metodę leczenia.

Recenzja warta uwagi: Peelingująca sól morska 2w1

Sztyft Excilor do leczenia grzybicy paznokci to produkt o identycznym składzie i działaniu jak płyn, ale z pewnością będzie chętniej wybieranym produktem przez mężczyzn. Sztyft dzięki wygodnemu aplikatorowi jest niezwykle prosty w użyciu, nawet w trudnych warunkach. (można wrzucić do plecaka i nie wyleje się) Stosuje się go dwa razy dziennie, a jedno opakowanie wystarczy na prawie 400 aplikacji. 

grzybica stóp i paznokci - jak ją wyleczyć?
#excilor #chronistopy

Ciekawa jestem jakie jest Wasze podejście do tematu – lepiej zapobiegać, czy leczyć? Idziecie na żywioł i nie myślicie o zagrożeniach, czy stosujecie profilaktykę każdego dnia?

Kolejny miesiąc błyskawicznie minął, a pewnie większość z Was powoli pakuje się na wakacyjne wojaże. Zanim jednak wyruszycie na urlop zapraszam na dzisiejszy wpis, w którym zaprezentuję Wam zawartość I love box, edycja czerwiec 2019 w wersji premium. Jaka jest wartość pudełka, którego cena wynosi 89,99 zł?

I love box zawartość czerwiec 2019

ZAWARTOŚĆ I LOVE BOX – CZERWIEC 2019


DLA LUBIĄCYCH OGLĄDAĆ
ZAPRASZAM NA UNBOXING W WERSJI VIDEO.


W tej edycji wyjątkowo pojawiło się aż 6 produktów, a to z okazji tego, że już 6 edycji pudełka za nami. To miłe ze strony I love box, bo fakt dodatkowego kosmetyku utrzymany był w tajemnicy do samego końca. Cena pudełka to 89,99 zł w wersji premium, a wartość tej edycji to ponad 231 złotych. Całkiem nieźle, dlatego przyjrzyjmy się zawartości.

GO NATURE – OLEJEK ULTRANAWILŻAJĄCY

Produkt marki, o której wcześniej nie słyszałam – to duży plus. Podobnie jak fakt, że jest to kosmetyk 100% wegański i niemal w pełni naturalny. Podoba mi się wszechstronność tego produktu – możemy stosować go zarówno na twarz jak i całe ciało ( na dzień oraz na noc ). Jego zadaniem jest nawilżenie bardzo suchej lub atopowej skóry i może być używany także na skórze dzieci. Na pewno z synkiem sprawdzimy jego skuteczność!
Cena sugerowana: 69 pln / 100 ml



ZAJRZYJ DO WPISU O POPRZEDNIEJ EDYCJI: I LOVE BOX MAJ 2019

olejek gonature - I love box zawartość czerwiec 2019



SEBAMED – KREM DO NÓG I STÓP

Ostatnio mój mąż narzeka na ból nóg związany ze stojącym trybem pracy, a ten krem wydaje być się rozwiązaniem jego problemów. Myślę, że wakacje to taki okres, kiedy więcej spacerujemy/zwiedzamy więc krem z pewnością znajdzie swoje zastosowanie. Zawartość mentolu z pewnością zadba o efekt chłodzenia i odświeżenia.
Cena sugerowana 24,60 pln / 75 ml

sebamed - I love box zawartość czerwiec 2019



DUFT&DOFT – KREM DO RĄK

Urocza szata graficzna aluminiowej tubki naprawdę cieszy oko, a zawartość…pachnie obłędnie. Krem zdążyłam już kilka razy użyć i jestem nim oczarowana. Pojemność 50 ml z powodzeniem zmieści się w torebce, więc chętnie będę nosić go zawsze ze sobą. Krem szybko się wchłania i nie pozostawia lepkiego filmu co dla mnie jest ogromnym plusem.
Cena sugerowana 29,90 pln / 50 ml

duft%doft - I love box zawartość czerwiec 2019



I LOVE.. – CUKROWY PEELING DO CIAŁA

Bardzo wakacyjnie wyglądający produkt i choć sam zapach jest limonkowy, to kojarzy mi się raczej z cukierkami. Na plus wpływa soczyście żółty kolor samego peelingu, który oprócz funkcji złuszczającej jest również produktem oczyszczającym do stosowania w kąpieli.
Cena sugerowana 49 pln / 200 ml

i love - I love box zawartość czerwiec 2019



ARTDECO – MATOWA POMADKA DO UST

Jestem oczarowana jej kolorem, który doskonale do mnie pasuje. Zdaję sobie sprawę, że to była ryzykowna decyzja, bo nie każdy lubi takie kolory ale w moim przypadku jest zachwyt. Niestety nie wypowiem się więcej odnośnie jej trwałości, bo za mną dopiero pierwsze testy, ale jeśli będzie 100% warta polecenia to na pewno dam Wam znać!
Cena sugerowana 33 pln / 3,5 g

artdeco - I love box zawartość czerwiec 2019



BALMI – BALSAM DO UST / GRATIS

Pomadka pojawiła się już wcześniej w I love box, jednak dla mnie to nie problem, bo akurat wiśnia to mój ulubiony smak Balmi i lubię mieć kilka sztuk w różnych torebkach. Tym razem był to gratisowy produkt z okazji 6 pełnych edycji pudełka. Lubię takie gratisy!
Cena sugerowana 24,20 pln / 7 g

BALMI - I love box zawartość czerwiec 2019

I LOVE BOX ZAWARTOŚĆ CZERWIEC – MOJA OPINIA

Muszę przyznać, że pod względem wartości produktów box utrzymuje się na naprawdę dobrym poziomie. Wiem, że ciężko utrzymać zróżnicowanie w kosmetykach pojawiających się w kolejnych edycjach, ale póki co jestem zadowolona. Najbardziej przypadł mi do gustu krem do rąk, który pachnie obłędnie oraz pomadka, której kolor to sztos.
Z niecierpliwością czekam na kolejne edycje. W lipcu ma oprócz Standardu i Premium pojawić się także Box Koreański! Może być ciekawie.