Główna BEZ KATEGORII MISSHA M PERFECT COVER BB CREAM NO. 13: RECENZJA, SWATCHE, ANALIZA SKŁADU

MISSHA M PERFECT COVER BB CREAM NO. 13: RECENZJA, SWATCHE, ANALIZA SKŁADU

W dzisiejszym poście:

Zdaję sobie sprawę, że zima to może niezbyt odpowiedni czas na testowanie kremów BB, bo zdecydowanie lepiej sprawdzają się u mnie latem, ale nie mogłam się powstrzymać. Od dłuższego czasu w sieci widzę mnóstwo „ochów i achów” na temat M Perfect BB Cream od Missha, że krycie świetne, nawilżenie rewelacyjne i najjaśniejszy kolor jest autentycznie jasny. Przeszukałam internet w poszukiwaniu najniższej ceny ( a wiecie że potrafię ) i płacąc niecałe 30 złotych trafiła w moje ręce całkiem spora tubka.



KONIECZNIE PRZECZYTAJ: 5 ZASAD, KTÓRE POZWOLĄ CI OSZCZĘDZIĆ
 NA ZAKUPACH ONLINE.

OPAKOWANIE, CENA
Muszę przyznać, że opakowanie M Perfect BB Cream jest dość zaskakujące – z jednej strony mamy tubkę, a z drugiej dodatkowo pompkę. Dość dziwne połączenie ale póki co się sprawdza. ( wydaje mi się, że może zapobiegać to niepożądanemu wydostawaniu się produktu, przez np. ściśnięcie tubki ) Pojemność też jest niezwyczajna – zazwyczaj w tego rodzaju kosmetykach jest to 30 ml, a tutaj zaskoczenie – aż 50 ml. ( przy regularnej cenie ok, 59,99 również nie wychodzi zbyt drogo ). Ciekawostka! Krem dostaniecie również o pojemności 20 ml – ale niestety nie ten najjaśniejszy nr. 13. Szata graficzna utrzymana w ciemnej czerwieni bardzo przypadła mi do gustu – wygląda elegancko i „drogo”.
SKŁAD
Skład (INCI): Water (Aqua), Cyclomethicone ( emolient – może być składnikiem zapychającym ), Ethylhexyl Methoxycinnamate ( filtr UVA II) , Zinc Oxide ( filtr UVA, UVB ), Caprylic / Capric Triglyceride ( emolient tłusty ), Mineral Oil ( olej mineralny – może zapychać), Phenyl Trimethicone, Talc, Arbutin ( ma działanie rozjaśniające ), Hydrolyzed Collagen ( słabszy od czystego kolagenu, ale ma działanie wygładzające i przeciwzmarszczkowe ), Dimethicone ( emolient suchy, ma działanie ochronne ), Macadamia Ternifolia Seed Oil, Squalane, ( substancja roślinna )Adenosine, ( substancja pochodzenia zwierzęcego o działaniu silnie przeciwzmarszczkowym ), Cetyl PEG/PPG-10/1 Dimethicone ( emulgator ), PEG-10 Dimethicone ( silikon, działanie wygładzające ), Polyethylene ( substancja syntetyczna ), Beeswax (Cera Alba) ( wosk pszczeli, naturalny emolient ), Glycerin, Propylene Glycol ( substancja syntetyczna, tworzy konsystencje ), Caviar Extract, Algae Extract, Rosa Canina Fruit Oil, Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil, Fagus Sylvatica Bud Extract, Ceramide 3 ( pełni funkcje natłuszczające ), Rosmarinus Officinalis (Rosemery) Leaf Extract ( wyciąg z rozmarynu, działa antybakteryjnie ), Chamomilla Reculita (Matricaria) Flower Extract ( olejek rumiankowy, działanie antybakteryjne ), Sodium Hyaluronate ( substancja syntetyczna, przeciwutleniacz ), Sodium Chloride ( chlorek sodu, substancja konsystencjotwórcza ), Fragrance (Perfum), Methylparaben ( parabeny ), Propylparaben ( parabeny ), Disodium EDTA ( konserwant ), Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene Carboxaldehyde ( składnik kompozycji zapachowej, przypomina woń kwiatów ), Butylphenyl Methylpropional ( substancja zapachowa ), Benzyl Salicylate ( składnik kompozycji zapachowej ), Hydroxycitronellal (składnik przypominający zapach konwalii i lilii ), Alpha-Isomethyl Ionone ( kolejny składnik zapachowy – potencjalny alergen ), Hexyl Cinnamal ( zapach ), Linalool ( linalol ), Citronellol ( imituje zapach róży )
Może zawierać: Titanium Dioxide (CI 77891), Iron Oxides (CI 77491, CI 77492, CI 77499).
Skład nie należy do szczególnie dobrych, szczególnie, że znajdziemy w nim parabeny ( których w tego rodzaju kosmetyku się nie spodziewałam ), substancje które niestety zapychają cerę ( drugi w składzie ), a także potencjalne alergeny ( wszystko oznaczone na czerwono ). Pierwszy raz też spotykam się z taką ilością kompozycji zapachowych w produkcie do makijażu. Oczywiście oprócz minusów są też pozytywne składniki jak całkiem spora ilość olejków naturalnych ( oznaczone na zielono ) – jednak w składzie znajdziemy je nieco daleko więc ich zawartość jest niewielka. 
KONSYSTENCJA, KRYCIE, TRWAŁOŚĆ 


Krem BB ma lekką, nieco wodnistą konsystencję o odrobine chemicznym zapachu. Nie jest męczący, ale do przyjemnych również nie należy. Krem potrzebuje dłuższej chwili do wchłonięcia, ale bardzo ładnie wtapia się w skórę – to bardzo mi się podoba. Zanim nałożymy puder warto chwilę odczekać. Krycie zdecydowanie należy do lekkich, z możliwością stopniowania i też różni się w zależności od metody aplikacji. Przy nakładaniu kremu pędzlem bądź gąbką jest delikatniejsze niż przy aplikowaniu go palcami. U mnie najlepiej pracuje się pędzlem typu oval brush.  Kolor numer 13 jest najjaśniejszym neutralnym odcieniem, brakuje mi w nim odrobiny żółtych pigmentów. Jest znacznie jaśniejszy od kremów Orange czy Dark Panda od Skin79, ale na swatchach widać różnicę w pigmentacji. Krem ładnie dopasowuje się do skóry i ostatecznie wygląda bardzo dobrze. Krem z powodzeniem utrzymuje się na twarzy przez 5 godzin, później wymaga już poprawek bądź użycia bibułek. ( oczywiście zawsze wykańczam makijaż pudrem ryżowym ) 

#nofilter
MOJA OCENA

Mam mieszane uczucia co do tego produktu. Z jednej strony byłam zachęcona wieloma pięknymi opiniami więc spodziewałam się hitu,  a z drugiej zderzyłam się ze składem i rzeczywistością. Używam go od czasu do czasu, bo mam autentyczne odczucie, że mnie zapycha. Bardzo do gustu przypadła mi konsystencja i kolor, który na zimę jest dla mnie w sam raz, a także to jak ładnie wtapia się na skórę. Gdybym miała go ocenić w skali 1-10 to dałabym mu 6, ale ulubieńcem niestety nie zostanie. 

Wolicie kremy BB czy tradycyjne podkłady? 

Podziel się postem:

Facebook
Twitter
Pinterest

35 Responses

  1. Mam dwa odcienie i oba wydają się niestety za sine? Takie mam odczucia. Co prawda dość ładnie wyglądaja na skórze, ale nie używam zbyt często z obawy na wysyp przez zapchanie.

    1. Pandę tez recenzowałam:) jest fajna ale trochę za mocno się błyszczy – ale dobry puder matujący ratuje sytuacje 🙂

  2. Ja mam zamiar przerzucić się na kremy BB bo ogólnie nie maluję się jedynie na weekendy. 🙂

  3. Zdecydowanie wole podklady. Kiedyś zrazilam sie do BB i nie moge sie jakos do nich przekonac. Ale nigdy nie mowie nigdy

  4. Nie używam takich kremów, zdecydowanie wolę podkłady, ale siostra używa i jest zadowolona 😉

  5. No niestety nie jest taki idealny :/ A szkoda, bo na pierwszy rzut oka wydawał się super! 🙂 Lubimy gdy podkład trzyma się na buzi długo a te 5h to troszkę mało :/

  6. krycie bardzo ładne i ogólnie podoba mi się efekt jaki daje 🙂 jednak skład nie jest za ciekawy, a do tego to zapychanie i trochę chemiczny zapach, więc jestem na nie.

  7. Efekt jaki uzyskałaś odpowiadałby mi 🙂 Rzadka konsystencja nie do końca, chemiczny zapach też nie jest u mnie za bardzo mile widziany :p

  8. Skład rzeczywiście nie powala na kolana, ale na twarzy wygląda dobrze. Zgodziłabym się z Twoja oceną.

  9. Ja stawiam na podkłady, ale bardzo mnie kusi ten krem, więc dziękuję za recenzję. Mam nadzieję, że mnie nie będzie zapychać.

  10. Dobrze wiedzieć, ze podkład nie do końca się sprawdził, zwłaszcza jeżeli chodzi o skład. Wydaj mi się, że efekt wizualny także do najlepszych nie należy. Ja lubię podkłady BB, dla mnie są najlepsze.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *