Ciąża to naprawdę piękny okres, ale również ogromne wyzwanie dla kobiecego ciała. Skóra, szczególnie na brzuchu niezwykle się rozciąga aby dopasować się do rozwijającego wewnątrz maluszka. Nic więc dziwnego, że powrót do figury sprzed ciąży jest niezwykle trudne. Na szczęście firmy kosmetyczne nie próżnują i na wyciągniecie ręki mamy szereg kosmetyków wspomagających redukcję rozstępów czy blizn, a także uelastycznienie skóry. Wybierając kosmetyki dużą uwagę zwracam na skład produktu, ale jestem także wzrokowcem więc liczy się także wygląd i funkcjonalność samego opakowania. Wiem, to okropne, ale kosmetyk musi do mnie przemawiać. Jak wygląda pielęgnacja skóry po ciąży?
PIELĘGNACJA SKÓRY PO CIĄŻY
PURE Papaya Care, to marka, której głównym składnikiem jest owoc papai będący źródłem witaminy C, minerałów oraz enzymów. Krem Papaya Renew ma za zadanie zniwelować wszelkie blizny i rozstępy, o które w ciąży nie trudno. Warto wspomnieć, że jest to produkt wegański i nie zawiera oleju mineralnego oraz palmowego, siarczanów, parabenów czy silikonów. Skoro jesteśmy już przy składzie to warto wspomnieć o tych najbardziej drogocennych: gotu kola czyli wąkrota azjatycka ( łagodzi stany zapalne, wspomaga produkcję kolagenu typu I, hamuje akumulację tkanki bliznowatej, minimalizuje powstawanie blizn), rumianek ( działa kojąco i łagodząco), olej tamanu (przyśpiesza gojenie i wspiera proces odnowy naskórka ) oraz oleje: makadamia, z dzikiej róży czy migdałowy ( głęboko nawilżają skórę i tworzą warstwę ochronną, bogate w witaminę E i kwasy tłuszczowe, wspierają proces regeneracji naskórka). Zainteresowanych pełnym składem ( a ten jest bardzo dobry! ) odsyłam na stronę Helfy.pl, gdzie dostępny jest w cenie 69 złotych.
Krem zamknięty jest w czarnej tubie ( 100 ml ) o matowym wykończeniu i przyjemnej dla oka szacie graficznej. Konsystencja jest niezbyt gęsta, szybko się wchłania i nie pozostawia lepkiego filmu. Niestety zapach kosmetyku nie przypadł mi do gustu i na złość jest dość intensywny i długo się utrzymuje. Po aplikacji kremu odczuwalne jest przyjemne uczucie chłodzenia. Na plus oceniam również wydajność kremu gdyż przy stosowaniu wyłącznie na brzuch spokojnie wystarczy na kilka miesięcy.
Należę do osób, które wolą zapobiegać niż leczyć więc przez całą ciążę przykładałam sporo uwagi do pielęgnacji ciała ze szczególnym naciskiem na partie brzucha, biust oraz uda. Systematyczność sprawiła, że po porodzie nie miałam większych problemów z rozstępami czy bliznami, Polecam więc sięgnąć po specjalistyczny krem już na początku ciąży, gdyż produkt ma również właściwości ujędrniające co z pewnością ułatwi skórze powrót do swoich rozmiarów po porodzie.
Jestem ciekawa czy dla Was skład ma kluczowe znaczenie przy wyborze kosmetyków?









28 Responses
Moja skóra po ciąży na szczęście została w nienaruszonym tanie, ja nie zwracam jakoś szczególnej uwagi na skład bo zwyczajnie się na tym nie znam.
Ja mam rozstępy mimo, że bardzo dbałam o skóre w ciąży i po ciąży.
Ja na rozstępy w ciąży stosowałam oliwkę z Babydream i na brzuchu mam tylko dwa malutkie. Nie słyszałam wtedy jeszcze o tym kremie, bo na pewno bym go wypróbowała 😉
Ja mam dużo rozstępów po ciążach. Przetestuję ten krem. Może choć trochę mi pomoże.
Nie byłam jeszcze w ciąży, ale podeślę linka koleżance, która niedawno urodziła 🙂
Na całe szczęście uniknęłam rozstępów w ciąźy.
Ja w trakcie ciąży miałam wiele problemów i najmniej interesowalam się zapobieganiem przed rozstepami zwlaszcza że nie mogłam masować brzucha
Oj:( to kiepsko, ale mam nadzieje ze to już tylko wspomnienia!
Ja całą ciążę z synem się smarowałam i bardzo dbałam o skórę a wyglądam jak idź stąd i nie wracaj- czułam jak pęka mi skóra.
Mi na brzuchu czy udach nie pojawily się zadne rozstepy. Mam dwa na piersiach alw to dlatego, ze z małego B urosly mi do duzego D, takze wiesz 😀
A stosujesz coś obecnie? Są tez specjalistyczne kremy na biust
Powiem szczerze ze podczas ciąży nie stosowałam żadnych kosmetyków. Zaczełam to robić dopiero po. Myslę ze wtedy moje myśli były skierowane zupełnie gdzie indziej 😉
Doskonale cię rozumiem:)
Ja bardzo zwracam uwagę na skład. A jak będę w ciąży to na pewno zacznę stosować coś zapobiegawczo.
Dobra decyzja!
Nie byłam w ciąży, ale zapamiętam na przyszłość 😀
Warto zapamiętać, może w przyszłości się przyda:)
Zapisalam sobie na przyszlosc <3
Ja czasami patrzę na skład kosmetyków 🙂
Ten krem jest idealny dla mnie. Mam rozstępy i blizny po przeszczepie, więc taki krem pomógłby mi w ich ukryciu.
ja w ciązy nie miałam kłopotów ze skórą bo tak jak ty dbałam o siebie
Tez dbałam i bylo ok dopóki ginekolog nie opochwalił mojej skory eh
Pomimo tego,że przez całe dwie ciąże wklepywałam te wszystkie kremy typu „sexi mama” nie mogę powiedzieć,że jestem zadowolona.Mam rozstępy,ten krem bardzo bym chciała przetestować 🙂
Dla mnie skład jest najważniejszy, jeśli chodzi o kosmetyki do włosów – dzięki ich czytaniu zachowuję równowagę peh.
tak, do pielęgnacji wybieram kosmetyki z ciekawym składem i takie które nas nie podrażnią.
ja na brzuchu nie mialam nigdy rozsetpow – w ciazy tez chociaz przytyłam sporo i jakos specjalnie nie dbalam o siebie. Ale za to na udach mam i to od dziecka – taki urok ;D
Po ciąży nie jestem, ale warto zapoznać się z takim produktem wcześniej, żeby działać od razu 🙂
W przypadku rozstępów po ciązy najlepiej sprawdzają sie zabiegi z zakresu medycyny estetycznej. Bardzo skuteczne sa zabiegi laserowe oraz mezoterapia igłowa i mikroigłowa. Zabiegi należy wykonywac w serii i najskuteczniejsze efekty są w przypadku, gdy zabiegi sa wykonywane na rozstępach, które sa jeszcze w fazie zapalnej.