Category

PIELĘGNACJA

AYUMI – kosmetyki z dobrym składem z Rossmanna

Ogromnie się cieszę, że coraz więcej marek może pochwalić się nienagannym składem i jednocześnie przystępną ceną kosmetyków. Co bardzo ważne, zwiększa się również świadomość konsumentów, którzy nie dają się uroczym opakowaniom i mydlącym oczy obietnicom producentów. Dzisiaj opowiem Wam o nowej marce kosmetyków naturalnych, która nie tylko ma bardzo szeroką gamę produktów, ale również jest super-łatwo dostępna, bo znajdziecie ją w drogeriach Rossmann. Poznajcie kosmetyki Ayumi.

kosmetyki naturalne z rossmanna

KOSMETYKI NATURALNE AYUMI

Ayumi to pochodząca z Wielkiej Brytanii marka kosmetyczna, której ideą jest inspiracja starożytnymi zasadami medycyny indyjskiej. Jej kosmetyki przemyślane są w każdym, nawet najmniejszym detalu i mają na celu dbać nie tylko o odpowiednią pielęgnację, ale również o ochronę środowiska. Opakowania bowiem są wykonane z przetworzonego wcześniej plastiku. Za to należą się brawa! W składzie kosmetyków znajdziemy aromatyczne olejki eteryczne, organiczne ekstrakty i składniki ajurwedyjskie. Co więcej, mają wegańskie formuły i nie są testowane na zwierzętach.  Nie zawierają GMO, SLS, oleju mineralnego, parabenów czy sztucznych barwników.
Marka od niedawna dostępna jest w drogeriach Rossmann, a ceny kosmetyków są naprawdę przystępne. W ofercie znajdziemy trzy serie produktów:

TURMERIC – do cery problematycznej i z przebarwieniami
SANDALWOOD– do cery suchej, odwodnionej
NEEM – do cery tłustej, mieszanej

W każdej linii znajdziecie zarówno kosmetyki do pielęgnacji twarzy ( peeling, żel ) jak również do ciała ( peeling, żel, balsam ). Każda z nich odpowiada na konkretne potrzeby skóry i wyróżnia się intensywnym kolorem opakowań. Przyjrzyjmy się im bliżej.

kosmetyki ayumi linia Turmeric

Zachęcam również do zapoznania się ze wpisem o 6 etapach pielęgnacji twarzy wieczorem.

KOSMETYKI AYUMI – LINIA TURMERIC

Zacznę od serii, która jest mi najbliższa, ponieważ jest przeznaczona do cer problematycznych, z przebarwieniami. W kosmetykach linii Turmeric głównymi składnikami są: puder bambusowy, masło shea, agrest indyjski, witamina C, kurkuma, papaja i wiele drogocennych olejków. Ich zadaniem jest głębokie nawilżenie, odżywienie i rozświetlenie skóry. Dzięki zawartości olejków z bergamotki, mandarynki, cytryny czy awokado struktura skóry jest wzmocniona i zregenerowana.
Kosmetyki mają intensywny, nieco orientalny zapach, który na szczęście bardzo przypadł mi do gustu.

kosmetyki ayumi linia Sandalwood

KOSMETYKI AYUMI – LINIA SANDALWOOD

Serią Sandalwood powinny zainteresować się posiadaczki cer suchych i odwodnionych. Dominują tu takie składniki aktywne jak imbir, jaśmin, wodorosty morskie, cynamon czy czarny pieprz. Zadaniem kosmetyków jest intensywne nawilżenie i odżywienie skóry, ale również zapewnienie jej ukojenia. Produkt bogaty jest w olejki eteryczne tj. olejek ylang ylang, paczuli, lawendowy czy olej z drzewa sandałowego oraz jojoba. Taka mieszanka sprawia, że zapach kosmetyków jest mocno wyczuwalny i specyficzny, ale nie zbyt nachalny.

linia Neem

KOSMETYKI AYUMI – LINIA NEEM

Trzecia seria kosmetyków Ayumi to propozycja dla cer mieszanych i tłustych. Zawarte w produktach składniki aktywne mają na celu przywrócić skórze równowagę oraz pozostawić ją oczyszczoną, miękką i odświeżoną. Dominuje tu mieszanka pokrzywy, skórki pomarańczy Neem, oczaru wirginijskiego i cytryny. W linii Neem olejkami eterycznymi są olej neem z miodliny indyjskiej, drzewo herbaciane, mięta pieprzowa, rozmaryn, a także eukaliptus oraz lawenda. Zapach kosmetyków jest najłagodniejszy i najbardziej wyczuwalne są tu świeże nuty mięty pieprzowej oraz drzewa herbacianego.

kosmetyki naturalne z rossmanna

Muszę przyznać, że zarówno produkty jak i cała idea marki Ayumi naprawdę zasługują na pochwałę. Zważywszy na skład kosmetyków jak również wszystkie detale, na które zwraca uwagę producent jestem zachwycona, że kosmetyki Ayumi są przystępne cenowo i dostępne w drogerii Rossmann. Jeśli należycie do osób, dla których skład i jakość produktów ma ogromne znaczenie to warto zainteresować się tą marką. Zachęcam też do odwiedzenia profilu @ayumi_polska na Instagramie.

Jestem ciekawa, czy słyszeliście wcześniej o kosmetykach Ayumi?


Jak wzmocnić zniszczone paznokcie?

Na moich paznokciach od przeszło dwóch lat ( jak nie dłużej ) króluje manicure hybrydowy. Choć nie jestem mistrzem w tej dziedzinie to zajmuję się tym w zaciszu domowym. Niestety problemem po ściągnięciu hybryd jest zniszczona i osłabiona płytka. Jakiś czas temu miałam słabszy okres, w którym paznokcie łamały mi się jeden po drugim. Mój błąd. Nie przykładałam zbyt większej uwagi do ich pielęgnacji. Teraz po miesiącach poszukiwań znalazłam złoty środek, więc przychodzę z odpowiedzią na ważne pytanie. Jak wzmocnić zniszczone paznokcie?

jak wzmocnić zniszczone paznokcie

To, w jakiej kondycji są Nasze paznokcie zależy od wielu czynników jak choćby dieta czy odpowiedni dobór witamin. Jak już wspomniałam do tej pory popełniałam jeden istotny błąd – za intensywną pielęgnację paznokci biorę się tylko w krytycznych momentach. Co prawdą uzyskuję efekty, ale tylko na chwilę. Postanowiłam zmienić strategię i wdrożyć regularną kurację. Co wybrałam?

Jak wzmocnić zniszczone paznokcie – kuracja Kerabione

jak wzmocnić zniszczone paznokcie?

Żeby odbudować płytkę paznokcia nie wystarczy raz czy dwa nałożyć odżywkę. Potrzeba czasu i regularnej pielęgnacji. W walce o wzmocnienie i regenerację pomogły mi produkty Kerabione.
Po pierwsze odżywka w sztyfcie Nutri Nail, którą aplikuję bezpośrednio na płytkę paznokcia raz dziennie. Serum jest bogate w składniki odżywcze takie jak olej arganowy czy migdałowy oraz witamina E. Jej zadaniem jest wzmocnienie płytki, stymuluje jej wzrost a także zmiękcza skórki. Serum zamknięte jest w tubce z pędzelkiem, dzięki czemu jest bardzo wygodne w aplikacji.

Oprócz działania na powierzchni zaczęłam stosować suplement diety Kerabione, który doskonale wpływa nie tylko na paznokcie ale również na włosy. Czym się wyróżnia? Na tle innych suplementów diety o podobnym działaniu zdecydowanie składem i zawartą w nim ilością aminokwasów, które są głównym budulcem włosów. Oprócz tego znajdziemy w nim biotynę i składniki mineralne takie jak: cynk, selen i miedź, a także antyoksydanty, które niwelują wypadanie włosów i ich siwienie. 
Opakowanie zawiera 60 kapsułek, co przy dziennej dawce dwóch sztuk daje nam miesiąc kuracji.

jak wzmocnić zniszczone paznokcie - suplement diety Kerabione

Podsumowując, aby cieszyć się pięknymi i zdrowymi paznokciami warto oprócz odżywki dostarczać witaminy i składniki aktywne od wewnątrz. Dzięki temu efekty pielęgnacji są szybciej widoczne, a cała kuracja jest skuteczniejsza.

Jestem ciekawa, jakich produktów używacie, aby odpowiednio zadbać o swoje paznokcie?

Codzienna pielęgnacja i dbanie o siebie to dla mnie absolutna podstawa, jednak od dłuższego czasu zastanawiałam się, czy mogę zrobić coś więcej dla swojej skóry? W dobie rosnącej popularności wszelkiego rodzaju suplementów diety uznałam, że to doskonałe rozwiązanie. Rozpoczęłam więc poszukiwanie czegoś, co będzie odpowiednie dla mnie i mojej cery.
Jako, że zbliżam się powoli do trzydziestki uznałam, że moja cera największe zapotrzebowanie ma obecnie na kolagen, a ten dostarczany w śladowych ilościach poprzez wszelkiego rodzaju kosmetyki jest niewystarczalny. Zajrzałam więc do zaufanego sklepu nutridome.pl i tam znalazłam dokładnie to, czego poszukiwałam! Zdecydowałam się na suplement diety ZDROWA SKÓRA zawierający kolagen typu II. Dziś mija równy miesiąc odkąd rozpoczęła się moja przygoda z tym produktem, dlatego postanowiłam opowiedzieć Wam więcej o tej kuracji.

zdrowa skóra suplement diety

KOLAGEN W FORMIE SUPLEMENTU DIETY?

Ten niezwykle pożądany przez skórę składnik aktywny jest powszechnie stosowany w kosmetykach do pielęgnacji twarzy i ciała. Nie jest to jednak jedyny sposób na jego przyswojenie, dlatego coraz częściej pojawiają się suplementy diety z jego zawartością. Dzięki temu jego przyswajalność jest większa, a o zdrową skórę można zadbać także od wewnątrz. Suplementy diety z zawartością kolagenu hamują procesy starzenia się skóry, nawilżają i odżywiają ją od środka, sprawiając, że wygląda promiennie i młodo.

zdrowa skóra suplement diety

SUMPLEMENT DIETY – ZDROWA SKÓRA

ZDROWA SKÓRA – suplement diety, który stosuję już od miesiąca zawiera w sobie nie tylko kolagen typu II, który nawilża, wypełnia zmarszczki oraz blizny, a także poprawia kondycję skóry. W składzie znajdziemy także L-arganinę ( opóźnia procesy starzenia ), magnez, ekstrakt z zielonej herbaty ( oczyszcza z toksyn ), wyciągi z palmy sabałowej, korzenia maca oraz kolcorośli lekarskiej ( poprawiają kondycję i elastyczność skóry ) oraz kwas hialuronowy ( dba o odpowiedni poziom nawilżenia ). Na tym kończy się cała zawartość każdej kapsułki. Skład jest niezwykle prosty i skoncentrowany na potrzebach skóry.

Suplement diety ZDROWA SKÓRA dostępny jest w sklepie nutridome.pl, a opakowanie zawierające 60 kapsułek to koszt zaledwie 24 złotych. Dzienna dawka to dwie tabletki, które należy popić dużą ilością wody. Jedno pudełko to pełen miesiąc kuracji.

zdrowa skóra suplement diety

SUPLEMENT DIETY ZDROWA SKÓRA – MOJA OPINIA PO MIESIĄCU STOSOWANIA


Choć uwielbiam eksperymentować z makijażem, to często całkowicie z niego rezygnuję. Nigdy nie miałam problemu, aby wyjść do sklepu całkowicie bez makeup’u, ale też czułam, że moja cera nie wygląda najlepiej. Czy suplement diety ZDROWA SKÓRA działa? Widzę poprawę w wyglądzie skóry, a wypryski są zminimalizowane niemal do zera. Bardzo cenię sobie krótki i konkretny skład, przyjmuję tylko te składniki, na których mi zależy. Na duży plus oceniam również niewysoką cenę suplementu diety ZDROWA SKÓRA, bo jest ona bardzo przystępna.
W tej chwili rozpoczynam kolejny miesiąc kuracji, więc z pewnością pojawi się aktualizacja tego wpisu. Na koniec pragnę dodać, że stosowanie suplementu powinno być tylko częścią dbania o siebie i swoją cerę. Warto działać dwu-kierunkowo, czyli również stosować odpowiednie dla swoich potrzeb kosmetyki.

zdrowa skóra suplement diety

Jestem ciekawa, czy stosujecie regularnie suplementy diety?

Marki Foreo chyba nie muszę nikomu przedstawiać, bo zakładam, że jest Wam doskonale znana za pośrednictwem kultowych już szczoteczek sonicznych. Sama od pół roku używam modelu Luna Mini 2 i nie wyobrażam sobie codziennej pielęgnacji bez tego maleństwa. Dzisiaj jednak chciałabym opowiedzieć o innym “sprzęcie” tej firmy – FOREO UFO. Co kryje się za tą tajemniczą nazwą? To innowacyjne urządzenie, które łączy zaawansowane technologie z efektownością koreańskich maseczek. Kompleksowa pielęgnacja twarzy w jedyne 90 sekund. Brzmi nieźle, prawda? Cena Foreo UFO to zawrotne 1200 złotych, czy warto?

FOREO UFO

W CZYM TKWI SEKRET FOREO UFO?

Urządzenie łączy w sobie cztery innowacyjne funkcje. Termoterapia – wytwarza ciepło, dzięki czemu rozszerzają się pory, a składniki aktywne są lepiej wchłanialne. Ponadto ma działanie kojące i rewitalizujące. Krioterapia, czyli efekt intensywnego chłodzenia poprzez co skóra staje się wygładzona, a pory zmniejszone. Fototerapia – działanie światłem LED w trzech kolorach: niebieskim ( anty trądzikowe ), czerwone ( anty aging ), zielonym ( rozjaśniające ). Technologia T-Sonic – pulsacje ułatwiają wchłanianie składników i pozwalają się zrelaksować. Co więcej Foreo UFO jest odpowiednie dla każdego typu cery.

FOREO UFO
APLIKACJA FOREO

JAK DZIAŁA FOREO UFO?

Do działania UFO potrzebujemy nie tylko samego urządzenia, ale także dedykowanych maseczek oraz smartfona z zainstalowaną aplikacją Foreo.

W ofercie marki dostępnych jest 7 rodzajów koreańskich maseczek, każda z nich o innym działaniu. Po wybraniu odpowiedniej dla siebie skanujemy jej kod w aplikacji, dzięki czemu Nasze urządzenie wie, których funkcji użyć. Maskę aplikujemy w urządzeniu i klikamy start. Aplikacja w trybie głosowym przeprowadza Nas przez cały proces ( 90 sekund ) opowiadając o poszczególnych funkcjach. Podczas aplikacji masujemy twarz kolistymi ruchami.

MASECZKI KOREAŃSKIE FOREO

FOREO UFO – MOJA OPINIA

Urządzenie mam od 3 miesięcy i już od pierwszego użycia skradło moje serce. Innowacyjność tego maleństwa, przyjemność podczas aplikacji oraz efekty. To wszystko naprawdę mnie zachwyca. UFO sprawdza się doskonale również w podróży. Kilka moich przyjaciółek miało okazje je przetestować i również było pod wrażeniem tego urządzenia.
Uważam, że jest to pewnego rodzaju inwestycja w siebie i pozwoli podnieść jakość swojej codziennej pielęgnacji. Urządzenie jest nie tylko fajnym kobiecym gadżetem, ale również przynosi doskonałe efekty. Skóra zaraz po aplikacji jest miękka, odprężona i wyraźnie wygładzona. Regularne używanie sprawia, że cera wygląda promiennie i zdrowo, a co za tym idzie – makijaż na niej prezentuje się znacznie lepiej. Cały zabieg trwa jedynie 90 sekund, więc oszczędzam też sporo czasu!

WARTO PRZECZYTAĆ: 6 ETAPÓW PIELĘGNACJI – JAK PRAWIDŁOWO ZADBAĆ O CERĘ WIECZOREM

CZY WARTO KUPIĆ FOREO UFO



Posiadam wszystkie 7 rodzai maseczek i są wśród nich takie, które dedykowane są na wieczór oraz poranek oraz te, które można aplikować niezależnie od pory dnia. Każda z nich jest inna i wywołuje inne funkcje w urządzeniu. Niezależnie którą wybiorę czuję, że te 90 sekund to błogi relaks dla skóry.

FOREO UFO

CZY WARTO KUPIĆ FOREO UFO?

Jak już wspomniałam we wstępie – Foreo UFO kosztuje 1199 złotych, co jest zawrotną kwotą, dlatego wielu może od razu odstraszyć. Oprócz samego urządzenia potrzebujemy także maseczek, więc to kolejne wydatki. Jedno opakowanie zawierające 6 sztuk jednego rodzaju maski kosztuje w granicach 40-45 złotych. Czy warto zainwestować w taki sprzęt?
Myślę, że jak najbardziej tak!
Z jednej strony używanie Foreo UFO to wspaniałe i odprężające doświadczenie. Maseczki dają natychmiastowy efekt i skóra jest doskonale nawilżona. Dodam jednak, że fakt posiadania tak innowacyjnego urządzenia nie sprawił, że zrezygnowałam z innych masek. Lubię czasem poleżeć w wannie z maseczką w płacie na twarzy.

KOREAŃSKA PIELĘGNACJA


W mojej ocenie jest Foreo UFO jest urządzeniem, w które warto zainwestować. Z pewnością jest alternatywą dla maseczek oferowanych w salonach kosmetycznych.

KOSMETYCZNI ULUBIEŃCY LATA 2019

kosmetyczni ulubieńcy lata

Staram sobie przypomnieć kiedy ostatnio na blogu bądź youtube pojawili się moi kosmetyczni ulubieńcy. To było naprawdę dawno temu, a wniosek tego jest bardzo prosty – przez dłuższy czas żaden kosmetyk nie wywołał u mnie zachwytu tak dużego, aby nadać mu miano TOP. W ostatnim czasie mam jednak kumulację fajnych produktów, więc kawa w dłoń i zapraszam na przegląd kosmetycznych ulubieńców ostatnich miesięcy. Wpadajcie również na mój Instagram, gdzie często pokazuję Wam moją aktualną pielęgnację i kosmetyczne nowości.

Pixi Glow Tonic Serum

KOSMETYCZNI ULUBIEŃCY: PIXI – GLOW TONIC SERUM

Na początek Glow Tonic Serum marki Pixi, które otrzymałam kilka tygodni temu w paczce PR. Kosmetyk aplikuję zazwyczaj wieczorem zaraz po toniku, a przed kremem. Zamknięty jest w niewielkim opakowaniu z pipetą, która ułatwia aplikowanie serum. ( wystarczy po kropelce na czoło i policzki ). Produkt ma lekko tłustą konsystencję i wymaga dłuższej chwili na wchłonięcie się – dlatego też na dzień stosuję go sporadycznie. Serum zostawia na skórze lepką warstwę, na którą zwykle nakładam krem i kładę się spać. Uwielbiam to jak działa na moją skórę, nawet rano cera jest bardzo miękka i przyjemna w dotyku, a po porannym oczyszczaniu gotowa na makijaż. Kosmetyk niestety nie należy do najtańszych, aczkolwiek wydajność jest na wysokim poziomie, dlatego to dobra inwestycja.

Holika Holika Pianka do twarzy

HOLIKA HOLIKA – BAMBUSOWA PIANKA OCZYSZCZAJĄCA

Do oczyszczania twarzy latem najchętniej wybieram lżejsze produkty, dlatego przed sezonem zaopatrzyłam się w bambusową piankę do mycia od Holika Holika. Markę bardzo lubię, a opinie o produkcie były całkiem pozytywne. W mojej ocenie produkt wypada doskonale. Jest absolutnie delikatny a jednoczenie niezwykle skutecznie zmywa makijaż. Piankę stosuję wraz z szczoteczką Foreo, aczkolwiek często nakładam i rozmasowuję produkt na twarzy a dopiero później korzystam z urządzenia. Kosmetyk stosuję od ponad 2 miesięcy i powoli zbliżam się do dna, więc wydajność oceniam przyzwoicie. Konsystencja musu niestety trudno wydobywa się z tubki, szczególnie przy końcówce. W ogólnej ocenie piankę oceniam naprawdę wysoko!

Go Nature Olejek Ultranawilżający

GO NATURE – OLEJEK ULTRANAWILŻAJĄCY EMOLIO

Jeśli śledzicie mnie dłuższą chwilę, to wiecie, że zmagam się z miejscowo przesuszoną skórą. Walczę z problemem na różne sposoby, ale w ostatnim czasie odkryłam bardzo fajny produkt, który błyskawicznie rozprawił się z przesuszonymi miejscami. Marka GoNature to dla mnie absolutna nowość, a z jej produktem spotkałam się za sprawą pudełka I love Box. Olejek ultranawilżający EMOLIO to produkt 100% wegański i niemal w pełni naturalny. Choć ja stosuję go przede wszystkim miejscowo na suchą skórę ( np. pod pachami ) , to można aplikować go również na twarz czy włosy. Kosmetyk jako jedyny z dzisiejszych ulubieńców nie ma absolutnie żadnego zapachu. Co ważne produkt jest bezpieczny także dla dzieci, a że mój synek zmaga się z AZS to stosuję go również u niego. Widzę delikatne efekty, ale w tym przypadku jeszcze potrzeba nieco czasu na opinię.

I love signature sól do kąpieli

I LOVE: SIGNATURE – SÓL DO KĄPIELI

Kąpiel to dla mnie zawsze ważny rytuał pielęgnacyjny, bo przez te kilka minut mogę pobyć w ciszy sama ze sobą. ( zrozumie mnie każda mama ) Lubię więc wszelkie umilacze, które sprawiają, że kąpiel staje się jeszcze przyjemniejsza. Ostatnio zachwycam się solami marki I love ( Singature ) a przede wszystkim ich zapachami. Aktualnie używam Violet Dreams, który pachnie przecudownie, podobnie zresztą jak wcześniejsze – Elderflower Fizz czy Exotic Fruits. Każdy z nich jest wyjątkowy na swój sposób i trudno byłoby mi wybrać najlepszy. Opakowania mają całkiem spore, cenę przystępną i przyznaję bez bicia, że nigdy ich sobie nie żałuję. Jeśli macie wannę to koniecznie je wypróbujcie.

Oh tomi mus do ciała

OH!TOMI – MUS DO CIAŁA

Pozostając w temacie kąpieli muszę pokazać Wam moje najnowsze odkrycie – kosmetyk OH!TOMI, który znalazłam w czerwcowym I love Box. Mus do mycia ciała o zapachu melona początkowo nie wywołał u mnie szczególnego zachwytu, bo woń wydawała się być mdła. Wszystko zmieniło się i zakochałam się w tym produkcie od pierwszego użycia. Konsystencja dość zbita, pod palcami wyczuwalne delikatne drobiny, które w kontakcie z mokrą skórą delikatnie peelingują a całość delikatnie się pieni. Używanie tego musu to bajka, a zapach nagle jest świeży i wręcz apetyczny. Zdecydowanie zaskoczył mnie ten kosmetyk i śmiało mogę stwierdzić, że jest jednym z lepszych jaki kiedykolwiek używałam.

Koniecznie zajrzyj na kosmetycznych ulubieńców zimy!

kosmetyczni ulubieńcy - Indigo Shea Sugar Body Scrub

INDIGO – SHEA SUGAR BODY SCRUB

Jestem pewna, że kojarzycie markę Indigo przede wszystkim z lakierami hybrydowymi. Zgadza się, ale firma ma w ofercie kosmetyki do pielęgnacji, które nie raz wywołały mój zachwyt. ( wspaniałe balsamy i kremy do rąk ) Przede wszystkim produkty pachną obłędnie i najczęściej można je spotkać w firmowych salonach SPA. Aktualnie używam peelingu do ciała, który zamknięty jest w ogromym 500 ml słoiku. Produkt ma wysoko w składzie masło shea, więc oprócz złuszczania naskórka doskonale skórę nawilża i pozostawia miękką. Musicie wierzyć na słowo, ale ciało po kąpieli jest tak przyjemne w dotyku, że szok! Jak już wcześniej wspomniałam – zapach jest absolutnie rewelacyjny co tylko sprzyja częstego stosowania peelingu.

KOSMETYCZNI ULUBIEŃCY LATA 2019

kosmetyczni ulubieńcy lata 2019

Jestem ciekawa, czy znacie któregoś z moich kosmetycznych ulunieńców do pielęgnacji, a może polecicie mój swój kosmetyczny hit ostatnich miesięcy?

Kosmetyczne recenzje to wbrew pozorom nie jest temat na szybko, ponieważ aby rzetelnie ocenić produkt potrzeba sporo czasu na jego testy. Lubię jednak tego rodzaju wpisy, bo wiem, że dla Was do kompletna dawka wiedzy o kosmetyku i ufacie mojej opinii. To dla mnie bardzo ważne.

O ile odżywki do rzęs cieszą się niesamowitą popularnością, to te przeznaczone do brwi już niekoniecznie, a te przecież potrafią nadać ekspresji całej twarzy. Zwłaszcza, gdy rezygnujemy z makijażu – co latem osobiście zdarza mi się dość często. Jestem właśnie po 3-tygodniowym teście odżywki do brwi BROW marki ORPHICA dostępnej w sklepie nutridome.pl i opowiem Wam o efektach jej stosowania.

odżywka brow orphica

ODŻYWKA DO BRWI ORPHICA – WYGLĄD I APLIKACJA

Odżywka zamknięta jest w estetycznym opakowaniu przypominającym eyeliner, zaś sam aplikator ma formę małej gąbeczki. W użyciu sprawdza się wyśmienicie, gdyż za jednym pociągnięciem pokrywa całą brew ( wraz ze skórą ), więc aplikacja trwa dosłownie chwilkę. Odżywkę stosuje się raz dziennie, a opakowanie ma pojemność 6 ml. Produkt nie ma żadnego zapachu, a po nałożeniu cienkiej warstwy poza uczuciem delikatnej wilgoci nie czuć nic. Jedyne przeciwskazania do stosowania odżywki to ciąża, karmienie piersią bądź chemioterapia. Cena odżywki w sklepie nutridome.pl to aktualnie 189 pln.

odżywka brow orphica

EFEKTY STOSOWANIA ODŻYWKI DO BRWI BROW

Muszę przyznać, że jestem naprawdę zaskoczona i to pozytywnie, bo efekty widać gołym okiem. Już po kilkunastu dniach patrząc w lustro zauważyłam różnicę, oczy wydawały się być bardziej wyraziste. Jednak dopiero po zestawieniu zdjęć przed / po widać efekt wow. Nie muszę więc Wam tutaj opowiadać niestworzonych historii, bo myślę, że sami jesteście w stanie dostrzec różnicę. Dodam również, że za mną dopiero 3 tygodnie kuracji, a w opakowaniu zostało jeszcze trochę produktu, więc będę kontynuować przez najbliższe 2 tygodnie. Następnie planuję miesięczną przerwę i powrót do stosowania odżywki BROW.

Przed / po 3 tygodniach
odżywka brow orphica

Moim celem było uzyskanie bardziej wyrazistego spojrzenia i efekt został osiągnięty, z czego jestem bardzo zadowolona. Należę do osób, które mają problemy z systematycznością – ale rozwiązanie okazało się proste. Postawiłam odżywkę obok szczoteczki i ani razu nie zapomniałam o jej zastosowaniu. Teraz gdy patrzę w lustro bez makijażu nie mam wrażenia, że wyglądam jakbym była chora. Niewielka zmiana, ale różnica bardzo widoczna. Wyprzedzając Wasze pytania – nie planuję robić sobie permanentnych brwi, bo dla mnie efekt nie jest zbyt naturalny i zwyczajnie… lubię się malować. Po co miałabym sobie to odbierać?