Author

Tina

Codzienna pielęgnacja i dbanie o siebie to dla mnie absolutna podstawa, jednak od dłuższego czasu zastanawiałam się, czy mogę zrobić coś więcej dla swojej skóry? W dobie rosnącej popularności wszelkiego rodzaju suplementów diety uznałam, że to doskonałe rozwiązanie. Rozpoczęłam więc poszukiwanie czegoś, co będzie odpowiednie dla mnie i mojej cery.
Jako, że zbliżam się powoli do trzydziestki uznałam, że moja cera największe zapotrzebowanie ma obecnie na kolagen, a ten dostarczany w śladowych ilościach poprzez wszelkiego rodzaju kosmetyki jest niewystarczalny. Zajrzałam więc do zaufanego sklepu nutridome.pl i tam znalazłam dokładnie to, czego poszukiwałam! Zdecydowałam się na suplement diety ZDROWA SKÓRA zawierający kolagen typu II. Dziś mija równy miesiąc odkąd rozpoczęła się moja przygoda z tym produktem, dlatego postanowiłam opowiedzieć Wam więcej o tej kuracji.

zdrowa skóra suplement diety

KOLAGEN W FORMIE SUPLEMENTU DIETY?

Ten niezwykle pożądany przez skórę składnik aktywny jest powszechnie stosowany w kosmetykach do pielęgnacji twarzy i ciała. Nie jest to jednak jedyny sposób na jego przyswojenie, dlatego coraz częściej pojawiają się suplementy diety z jego zawartością. Dzięki temu jego przyswajalność jest większa, a o zdrową skórę można zadbać także od wewnątrz. Suplementy diety z zawartością kolagenu hamują procesy starzenia się skóry, nawilżają i odżywiają ją od środka, sprawiając, że wygląda promiennie i młodo.

zdrowa skóra suplement diety

SUMPLEMENT DIETY – ZDROWA SKÓRA

ZDROWA SKÓRA – suplement diety, który stosuję już od miesiąca zawiera w sobie nie tylko kolagen typu II, który nawilża, wypełnia zmarszczki oraz blizny, a także poprawia kondycję skóry. W składzie znajdziemy także L-arganinę ( opóźnia procesy starzenia ), magnez, ekstrakt z zielonej herbaty ( oczyszcza z toksyn ), wyciągi z palmy sabałowej, korzenia maca oraz kolcorośli lekarskiej ( poprawiają kondycję i elastyczność skóry ) oraz kwas hialuronowy ( dba o odpowiedni poziom nawilżenia ). Na tym kończy się cała zawartość każdej kapsułki. Skład jest niezwykle prosty i skoncentrowany na potrzebach skóry.

Suplement diety ZDROWA SKÓRA dostępny jest w sklepie nutridome.pl, a opakowanie zawierające 60 kapsułek to koszt zaledwie 24 złotych. Dzienna dawka to dwie tabletki, które należy popić dużą ilością wody. Jedno pudełko to pełen miesiąc kuracji.

zdrowa skóra suplement diety

SUPLEMENT DIETY ZDROWA SKÓRA – MOJA OPINIA PO MIESIĄCU STOSOWANIA


Choć uwielbiam eksperymentować z makijażem, to często całkowicie z niego rezygnuję. Nigdy nie miałam problemu, aby wyjść do sklepu całkowicie bez makeup’u, ale też czułam, że moja cera nie wygląda najlepiej. Czy suplement diety ZDROWA SKÓRA działa? Widzę poprawę w wyglądzie skóry, a wypryski są zminimalizowane niemal do zera. Bardzo cenię sobie krótki i konkretny skład, przyjmuję tylko te składniki, na których mi zależy. Na duży plus oceniam również niewysoką cenę suplementu diety ZDROWA SKÓRA, bo jest ona bardzo przystępna.
W tej chwili rozpoczynam kolejny miesiąc kuracji, więc z pewnością pojawi się aktualizacja tego wpisu. Na koniec pragnę dodać, że stosowanie suplementu powinno być tylko częścią dbania o siebie i swoją cerę. Warto działać dwu-kierunkowo, czyli również stosować odpowiednie dla swoich potrzeb kosmetyki.

zdrowa skóra suplement diety

Jestem ciekawa, czy stosujecie regularnie suplementy diety?

Należę do osób, które lubią proste i wygodne rozwiązania, więc zamiast biegać po sklepach zamawiam wszystko online a gdy kurier przynosi paczki czuję się jakbym miała urodziny. Choć ceny w sklepach internetowych są często dużo atrakcyjniejsze niż stacjonarnie to nie byłabym sobą gdybym na każdym kroku nie szukała dodatkowej okazji do oszczędności. Kody rabatowe są fajną opcją, ale nie zawsze uda się taki upolować. Regularnie więc korzystam ze stron oferujących cashback za zakupy czyli częściowy zwrot poniesionych kosztów. W jaki sposób to działa i jak zacząć oszczędzać?

CASHBACK ZA ZAKUPY: JAK ZACZĄĆ OSZCZĘDZAĆ?

Aby oszczędzać wystarczy rejestracja na platformie oferującej zwroty u partnerów np. nowycashback.pl – to zajmie dosłownie minutkę i jest całkowicie bezpłatne. Po przejściu przez proces rejestracji mamy dostęp do swojego panelu, gdzie znajdziemy informacje o swoim saldzie czy nadchodzących zwrotach. Możemy prześledzić dokonane zakupy czy odwiedzone sklepy. Na platformie znajdziemy także zakładkę SKLEPY, w której znajduje się pełna lista partnerów, u których możemy otrzymać zwrot za zrobione zakupy. Znajduje się tam mnóstwo znanych mi miejsc, w których regularnie dokonuje zakupów jak np. Sephora, Douglas, Aliexpress, Allegro czy Pyszne.pl
Obok nazwy sklepu znajduje się procent zwrotu od zakupów jaki możemy uzyskać. Co ciekawe, korzystając regularnie z serwisu nowycashback.pl możemy korzystać z programu lojalnościowego dzięki czemu procent zwrotu może być większy!

CASHBACK ZA ZAKUPY: JAK TO DZIAŁA?

Robienie zakupów niczym się nie różni, a jedyne co ulega zmianie to sposób dotarcia do sklepu. Zamiast wpisywać w wyszukiwarkę np. sephora.pl wchodzimy na platformę nowycashback.pl i wybieramy dany sklep z listy. Przechodzimy na stronę perfumerii i robimy zakupy jak zwykle. Po zakończonej transakcji w panelu pojawi Nam się informacja, że nowy zwrot czeka na potwierdzenie. Kiedy to nastąpi kwota pojawia się w polu Saldo i możemy ją wypłacić bezpośrednio na konto bankowe. Serwis nie oferuje zbierania punktów czy bonusów tylko prawdziwą gotówkę.

W październiku serwis oferuje dodatkowe 5% od każdego zwrotu po wpisaniu kodu promocyjnego – tinaha. Dzięki temu można zaoszczędzić jeszcze więcej!

cashback za zakupy -nowycashback.pl

CASHBACK ZA ZAKUPY: CZY WARTO?

Oszczędzanie na codziennych zakupach bez zbędnego wysiłku i dodatkowych kosztów? Pewnie, że warto.
Początkowo może wydawać się, że kwoty zwrotu są niewielkie, ale grosz do grosza i w przeciągu miesiąca czy dwóch może uzbierać się niezła sumka na dodatkowe przyjemności. A to wszystko tylko dzięki jednemu kliknięciu.
Ja namiętnie korzystam z takich okazji, więc możecie nazywać mnie Januszem zakupów 😉

Jeśli tak jak ja należycie do zapominalskich to fajną opcją jest dodatnie dedykowanej wtyczki do przeglądarki. Ta sama Wam podpowie, że możliwy jest zwrot gdy wejdziecie na stronę sklepu, który oferuje cashback za zakupy.

Janusze zakupów – ręka w górę!



Marki Foreo chyba nie muszę nikomu przedstawiać, bo zakładam, że jest Wam doskonale znana za pośrednictwem kultowych już szczoteczek sonicznych. Sama od pół roku używam modelu Luna Mini 2 i nie wyobrażam sobie codziennej pielęgnacji bez tego maleństwa. Dzisiaj jednak chciałabym opowiedzieć o innym “sprzęcie” tej firmy – FOREO UFO. Co kryje się za tą tajemniczą nazwą? To innowacyjne urządzenie, które łączy zaawansowane technologie z efektownością koreańskich maseczek. Kompleksowa pielęgnacja twarzy w jedyne 90 sekund. Brzmi nieźle, prawda? Cena Foreo UFO to zawrotne 1200 złotych, czy warto?

FOREO UFO

W CZYM TKWI SEKRET FOREO UFO?

Urządzenie łączy w sobie cztery innowacyjne funkcje. Termoterapia – wytwarza ciepło, dzięki czemu rozszerzają się pory, a składniki aktywne są lepiej wchłanialne. Ponadto ma działanie kojące i rewitalizujące. Krioterapia, czyli efekt intensywnego chłodzenia poprzez co skóra staje się wygładzona, a pory zmniejszone. Fototerapia – działanie światłem LED w trzech kolorach: niebieskim ( anty trądzikowe ), czerwone ( anty aging ), zielonym ( rozjaśniające ). Technologia T-Sonic – pulsacje ułatwiają wchłanianie składników i pozwalają się zrelaksować. Co więcej Foreo UFO jest odpowiednie dla każdego typu cery.

FOREO UFO
APLIKACJA FOREO

JAK DZIAŁA FOREO UFO?

Do działania UFO potrzebujemy nie tylko samego urządzenia, ale także dedykowanych maseczek oraz smartfona z zainstalowaną aplikacją Foreo.

W ofercie marki dostępnych jest 7 rodzajów koreańskich maseczek, każda z nich o innym działaniu. Po wybraniu odpowiedniej dla siebie skanujemy jej kod w aplikacji, dzięki czemu Nasze urządzenie wie, których funkcji użyć. Maskę aplikujemy w urządzeniu i klikamy start. Aplikacja w trybie głosowym przeprowadza Nas przez cały proces ( 90 sekund ) opowiadając o poszczególnych funkcjach. Podczas aplikacji masujemy twarz kolistymi ruchami.

MASECZKI KOREAŃSKIE FOREO

FOREO UFO – MOJA OPINIA

Urządzenie mam od 3 miesięcy i już od pierwszego użycia skradło moje serce. Innowacyjność tego maleństwa, przyjemność podczas aplikacji oraz efekty. To wszystko naprawdę mnie zachwyca. UFO sprawdza się doskonale również w podróży. Kilka moich przyjaciółek miało okazje je przetestować i również było pod wrażeniem tego urządzenia.
Uważam, że jest to pewnego rodzaju inwestycja w siebie i pozwoli podnieść jakość swojej codziennej pielęgnacji. Urządzenie jest nie tylko fajnym kobiecym gadżetem, ale również przynosi doskonałe efekty. Skóra zaraz po aplikacji jest miękka, odprężona i wyraźnie wygładzona. Regularne używanie sprawia, że cera wygląda promiennie i zdrowo, a co za tym idzie – makijaż na niej prezentuje się znacznie lepiej. Cały zabieg trwa jedynie 90 sekund, więc oszczędzam też sporo czasu!

WARTO PRZECZYTAĆ: 6 ETAPÓW PIELĘGNACJI – JAK PRAWIDŁOWO ZADBAĆ O CERĘ WIECZOREM

CZY WARTO KUPIĆ FOREO UFO



Posiadam wszystkie 7 rodzai maseczek i są wśród nich takie, które dedykowane są na wieczór oraz poranek oraz te, które można aplikować niezależnie od pory dnia. Każda z nich jest inna i wywołuje inne funkcje w urządzeniu. Niezależnie którą wybiorę czuję, że te 90 sekund to błogi relaks dla skóry.

FOREO UFO

CZY WARTO KUPIĆ FOREO UFO?

Jak już wspomniałam we wstępie – Foreo UFO kosztuje 1199 złotych, co jest zawrotną kwotą, dlatego wielu może od razu odstraszyć. Oprócz samego urządzenia potrzebujemy także maseczek, więc to kolejne wydatki. Jedno opakowanie zawierające 6 sztuk jednego rodzaju maski kosztuje w granicach 40-45 złotych. Czy warto zainwestować w taki sprzęt?
Myślę, że jak najbardziej tak!
Z jednej strony używanie Foreo UFO to wspaniałe i odprężające doświadczenie. Maseczki dają natychmiastowy efekt i skóra jest doskonale nawilżona. Dodam jednak, że fakt posiadania tak innowacyjnego urządzenia nie sprawił, że zrezygnowałam z innych masek. Lubię czasem poleżeć w wannie z maseczką w płacie na twarzy.

KOREAŃSKA PIELĘGNACJA


W mojej ocenie jest Foreo UFO jest urządzeniem, w które warto zainwestować. Z pewnością jest alternatywą dla maseczek oferowanych w salonach kosmetycznych.

Nie ma co się dziwić, że powstaje coraz więcej aplikacji do obróbki zdjęć na telefonie, w końcu ten towarzyszy nam na każdym kroku. Era dodawania zdjęć czy to na facebooka czy instagrama bez jakiejkolwiek obróbki już dawno odeszła w niepamięć, a filtry, które oferuje choćby instagram również stają się niewystarczające. Aplikacje do edycji zdjęć na telefonie zyskują na popularności poprzez łatwą dostępność czy prostotę obsługi. Zebrałam w jedno miejsce kilka moich ulubionych, z których korzystam na co dzień. Skupię się dzisiaj na temacie samych zdjęć, aczkolwiek nie wykluczam pojawienia się podobnych postów dotyczących edycji video czy instastories. Zanim zacznę dodam, że pracuję na telefonie Iphone, więc wszystkie aplikacje dostępne są na pewno w AppStore.

Aplikacje do edycji zdjęć na telefonie - moje ulubione.

Aplikacje do edycji zdjęć na telefonie – moje top 5.

LIGHTROOM

Aplikacja od Adobe jest moim numerem jeden! Kiedy wersja na komputer kosztuje kilkaset złotych, ta w wersji mobilnej jest zupełnie za darmo. Oczywiście ma swoje ograniczenia, ale do zwykłego codziennego użytku bezpłatna wersja w zupełności wystarczy. Przy jej pomocy skorzystacie z najpopularniejszych obecnie presetów oferowanych przez firmy czy topowych influencerów. Czym są presety? To gotowe ustawienia różnych opcji, które za jednym kliknięciem upiększają zdjęcie. Ja aktualnie mam zainstalowanych ok 50 presetów, ale muszę Was zasmucić – te nie są cudotwórcami i dadzą różny efekt w zależności od zdjęcia.

LIGHTROOM - PRESETY
Po lewej zdjęcie bez obróbki, środek i prawa strona to efekty użycia presetów.


Wróćmy jednak do samej aplikacji – Lightroom to ogrom funkcji i możliwości manewrowania światłem, kolorystyką czy efektami. W darmowej wersji niedostępna jest wyłącznie opcja “healing” pozwalająca na usunięcie zbędnych obiektów czy niechcianych gości na zdjęciu. Ponadto w darmowej wersji istnieje ograniczenie 2GB na zdjęcia – po przekroczeniu tego limitu należy usunąć ich część bądź wykupić PRO. Płatna wersja oferuje aż 100GB na zdjęcia i kosztuje ok 30 złotych miesięcznie.

Aplikacje do edycji zdjęć na telefonie
Po lewej zdjęcie bez obróbki, po prawej efekt końcowy: nałożony preset, wzmocnienie koloru włosów oraz nieba, usunięte osoby z tła

LIVECOLLAGE

To aplikacja, z której korzystam regularnie. Jest niezastąpiona kiedy chcę w kreatywny sposób przedstawić kilka zdjęć…w jednym, czyli zrobić po prostu kolaż. Apka oferuje mnóstwo fajnych szablonów od 1 do 10 zdjęć, które w efekcie końcowym mogą być przedstawione w prostokącie pionowym bądź poziomym lub kwadracie. Od niedawna dostępnych jesr sporo szablonów do tworzenia ładnych stories na Instagramie. Poza funkcją tworzenia kolaży dostępne są opcje filtrów czy edycji zdjęć oraz video. Aplikacja jest bezpłatna, ale ma też odpłatne rozszerzenie PREMIUM, które pozwala na dostęp do wszystkich funkcji, w tym większości efektywnych szablonów do stories czy postów na Instagram. Jego koszt to 47,99$ rocznie.

Aplikacje do edycji zdjęć na telefonie - Livecollage
Możliwości programu Livecollage

APLIKACJE DO EDYCJI ZDJĘĆ NA TELEFONIE: SNAPSEED

Aplikacja z pozoru oferująca te same funkcje co pozostałe, aczkolwiek ja używam jej w dwóch konkretnych przypadkach. Po pierwsze opcja “Naprawianie” dzięki czemu możemy usunąć np. plamkę ze ściany bądź niechciany element. Początkowo wydaje się być to trudne w zrobieniu, aczkolwiek często udaje mi się jednym kliknięciem uzyskać zamierzony efekt. Ta funkcja działa podobnie do tej z Lightroom, ale nie trzeba za to płacić. Drugą opcją, z której często korzystam to “Selektywnie”, dzięki czemu mogę np rozjaśnić, wyostrzyć bądź nasycić kolory wybranego obszaru nie ingerując w całe zdjęcie. Generalnie aplikacja jest kompletna jeśli chodzi o edycję zdjęć na telefonie, a ponadto jest darmowa.

Edycja zdjęć na telefonie
Przy pomocy narzędzia Naprawianie usunęłam osobę z tła po prawej stronie.

QUICKSHOT

Kolejna aplikacja, której być może do końca jeszcze nie odkryłam, ale korzystam z jednej funkcji i za to mega ją cenię. Dodam od razu, że używam jej w bezpłatnej wersji. Na czym polega jej fenomen? Kojarzycie zdjęcia influncerek, które gdziekolwiek nie zrobią zdjęcia to towarzyszy im idealnie wyglądające… niebo? Otóż to! Aplikacja dostępnych ma kilkadziesiąt ( w bezpłatnej wersji kilkanaście ) układów tła od tych bardziej naturalnych do wręcz magicznych. Co więcej sama wykrywa linię nieba na zdjęciu, więc dzieje się to jednym kliknięciem. Czasem niestety nie jest zbyt dokładna, ale to już zależy od samego zdjęcia. Oprócz zmiany samego nieba aplikacja dostosowuje całe zdjęcie pod względem kolorystyki aby całość wyglądała jak najbardziej autentycznie. Jest to właściwie jedyna funkcja z jakiej korzystam w tej aplikacji ale i tak ją bardzo lubię – no spójrzcie tylko na efekty.
Na koniec dodam jeszcze, że roczna subskrypcja aplikacji w wersji PRO kosztuje 115 złotych, zaś dożywotnio 280 pln. Po zakupie możecie korzystać z ogromu filtrów i efektów, a nawet powielać się na zdjęciu.

QUICKSHOT -  aplikacje do edycji zdjęć na telefonie
Po lewej pierwotne zdjęcie, środek i prawa strona to darmowe efekty nieba

CIEKAWY TEMAT: ZARABIANIE NA BLOGU – GDZIE SZUKAĆ OFERT WSPÓŁPRACY?

FACETUNE 2

Od razu mówię – apka dostępna jest tylko na iOS, ale na Androidzie działa jej poprzednik Facetune. ( płatna ok 19 złotych )
Aplikacja w darmowej wersji oferuje dużo fajnych możliwości jak np. wygładzenie miejscowe, wybielenie uśmiechu, nasycenie kolorów czyli wszystko czego potrzebują makijażystki aby uzyskać nieskazitelne ujęcie swojego make’upu. Kolejną ciekawą opcją jest ingerencja w wygląd twarzy poprzez odchudzenie jej w trzech płaszczyznach. Ponadto korzystając z funkcji refine możecie odjąć sobie trochę kilogramów bądź powiększyć wcięcie w talii. Oczywiście wszystko z rozwagą i bez przesady. Ot, taki Photoshop w telefonie. Co ważne, to wszystko w bezpłatnej wersji. Kupując wersję rozszerzoną ( 160 złotych rocznie lub 330 złotych dożywotnio ) macie dostęp do ogromu funkcji tj. ingerencja w wygląd oczu, nosa czy ust, oświetlenie twarzy i wiele innych. Te możliwości naprawdę robią wrażenie i oczywiście za darmo możecie podejrzeć ich efekty.

Przy pomocy opcjo Refine nadałam sobie wcięcia w talii.

Aplikacje do edycji zdjęć na telefonie – podsumowanie.

Aplikacje do edycji zdjęć na telefonie nie wymagają ogromnej wiedzy, wszystkiego można się nauczyć, a najlepiej po prostu próbować. Warto testować sobie różne ustawienia, efekty, opcje na zdjęciach, aż w końcu edycja będzie szła błyskawicznie. Choć wiem jak wiele możliwości dają płatne wersje aplikacji to jednak na początek w zupełności wystarczą Wam te bezpłatne.
Wpis z pewnością będzie aktualizowany w momencie pojawienia się czegoś nowego, co warte będzie uwagi. Dajcie znać, czy znacie którąś z aplikacji do edycji zdjęć na telefonie o których mówiłam. Może macie swoje ulubione warte uwagi?

Choć moda plus size staje się coraz bardziej powszechna w Polsce, to nadal ciężko znaleźć sklep w ciekawymi ubraniami w większych rozmiarach. Przekopując czeleście Internetu regularnie wyszukuję strony, gdzie moda XL gości w świetnym stylu. Jednym z takich miejsc jest cudmoda.pl, z którego pochodzi sukienka plus size z dzisiejszej stylizacji. Choć letnich dni zostało już niewiele, to jeszcze nie czas na ciepłe sweterki i płaszcze.

sukienka plus sze

Sukienki nie tylko na lato.

Choć jesień zbliża się wielkimi krokami i za oknem pogoda coraz mniej przyjemna to nie sezon sukienkowy wcale się nie kończy. Te sprawdzają się nie tylko latem czy wszelkiego rodzaju uroczystości. Są doskonałe również na luźne spotkania czy po prostu na co dzień. Co więcej noszenie rozmiaru większego niż XL wcale nie oznacza, że trzeba zrezygnować z sukienek. Wystarczy odpowiednio dobrany krój i można czuć się w nich naprawdę komfortowo i kobieco jednocześnie. Latem chętniej wybieram kwieciste wzory, zaś jesień to idealny moment na bardziej stonowane kolory.

Kobieca sukienka plus size

Sukienka poprzez swój biały ( ecru ) odcień stanowi doskonałą bazę zarówno jeśli chodzi o eleganckie wyjścia, luźne spotkania, czy choćby spacer po plaży. ( sprawdziłam ją we wszystkich trzech opcjach ). Dzięki temu, że ma jednolity kolor mogę zaszaleć z dodatkami. To sprawdza się zwłaszcza na wyjazdach, kiedy ogranicza mnie bagaż. Rękawy są luźne, aczkolwiek mają opcję podwinięcia i zapięcia ich na guziczek. Kiedy oglądałam ją w sklepie internetowym miałam nieco obaw, które szybko odeszły w niepamięć, bo czuję się w niej świetnie. To moja pierwsza sukienka w jednolitym kolorze, ale z pewnością nie ostatnia.

stylizacja z sukienką plus size

Materiał jest lekki i przewiewny, ale nie prześwituje co jest ogromnym plusem. Nie ma również mocnej tendencji do gniecenia się, a sprawia, że bardzo się polubiliśmy. Sama w sobie sprawia wrażenie kreacji wizytowej, ale poprzez dodanie odpowiednich dodatków, butów czy choćby jeansowej katany zamienia się w miejską stylizację. Na stronie sklepu sukienka dostępna w różnych kolorach i osobiście chętnie skuszę się na ten sam model w czarnym bądź niebieskim odcieniu. Myślę, że ten krój świetnie do mnie pasuje, więc mam ochotę na więcej kolorów.

sukienka plus size ze sklepu cudmoda.pl
stylizacja miejska

Czy kierować się przy wyborze sukienki plus size?

Wybierając sukienki, czy to na wielkie wyjście czy na co dzień kieruję się zasadami, o których już wam kiedyś pisałam. W skrócie, znając swoje atuty i wady wybieram takie kreacje, które wyeksponują co trzeba i ukryją to czego pokazywać nie chcę. W tym przypadku postawiłam na totalnie luźny i zwiewny krój, dzięki czemu czuję się kobieco i jednocześnie nie czuje się ograniczona przez strój. Jestem zwolenniczką stawiania wygody ponad wygląd, więc jak możecie zauważyć na części zdjęć wysokie nudziakowe szpilki zamieniłam na drapieżne baleriny z ćwiekami w czarnym kolorze.

sukienka plus size

Jestem ciekawa jak oceniacie całą stylizację? Zachęcam Was również do odwiedzenia mojego profilu na instagramie oraz facebooku. Tam znajdziecie więcej zdjęć nie tylko tej sukienki, ale również innych rzeczy dostępnych w sklepie cudmoda.pl

Optymalizacja bloga pod kątem SEO

Jako, że moja strona właśnie obchodzi swoje 6 urodziny ( sto lat, sto lat! ), a moja wiedza związana z SEO jest na całkiem przyzwoitym poziomie postanowiłam, że przygotuję dla Was krótki poradnik. Mam kilka wskazówek na temat optymalizacji bloga pod SEO czyli jak tworzyć treści, które będą dobrze odbierane przez wyszukiwarkę Google, a co za tym idzie – zwiększy ich zasięg. Wszystko postaram się przedstawić w najprostszej formie, aby całość była dla Was jak najbardziej zrozumiała. Gotowi?

DODAJ NAGŁÓWKI

Staraj się dzielić tekst na akapity i dla każdego z nich utwórz nagłówek. Nie mówię tutaj o użyciu pogrubienia i zwiększenia czcionki, ale o użyciu opcji “nagłówek”, co pokazuję na poniższych zdjęciach. Pamiętaj, aby zawrzeć w nim w możliwie prosty sposób to o czym za chwilę będziesz pisać. Dzięki temu osoba szukająca konkretnych treści z powodzeniem trafi na Twojego bloga.



Przykład zastosowania poniżej. Post na blogu opisuje różne produkty do demakijażu, ale ten konkretny akapit odpowiada na pytanie zawarte w nagłówku. Proste prawda?


Wpis: Demakijaż – co wybrać? Mleczko, płyn czy olejek?

DODAWAJ ZAJAWKĘ TWOJEGO WPISU

Stwierdzenie “meta descripcion” niewiele Ci mówi? Może inaczej “opis na potrzeby wyszukiwania”? Brzmi lepiej? Pierwsza opcja dostępna jest na WP, druga zaś w Bloggerze. W tym polu w 2-3 zdaniach opisz czego dotyczy dany wpis. Jeśli jest to recenzja, to koniecznie zawrzyj informacje o pełnej nazwie produktu, marce i szczegółach, które pozwolą czytelnikowi trafić na właśnie twoją recenzję – a nie kogoś innego. ( wiadomo, że często na wielu blogach pojawiają się wpisy dotyczące tego samego produktu ).
Jestem ciekawa ile z Was dotychczas korzystało z tego dodatku?

meta-description

OPTYMALIZACJA BLOGA POD SEO: NAZWIJ SWÓJ LINK

Pisząc post pewnie niewiele z Was zastanawia się jak będzie wyglądał link prowadzący do tego wpisu. Na bloggerze jest to zwykle kilka pierwszych słów z tytułu bądź treści (jeśli pisanie rozpoczęliście nie dodając tytułu). Często sam tytuł nie dotyczy konkretnie przedmiotu wpisu, dlatego warto zawrzeć słowa klucze w linku. ( poniżej pokazuję jak to zrobić ).
Pamiętaj! Nazwę linku możesz ustawić tylko raz!


Wygląd linku jest ważny i pomaga w optymalizacji bloga pod SEO.

Podobnie jak link do wpisu warto też odpowiednio nazwać zdjęcia, które zamieszczamy. Zamiast IMG_2038543 lepiej jest użyć np. recenzja_vichy_slowage a każde kolejne dodatkowo ponumerować. To kolejna szansa na wyszukanie Waszej recenzji – tym razem przez zdjęcie.

OPTYMALIZACJA OBRAZKÓW

Pozostając w temacie zdjęć, warto zadbać o ich opis czyli ‘title’ i ‘alt’. Po co? Robaczki Google ( tak się nazywają programy badające strony zaprojektowane przez programistów wyszukiwarki ) nie są w stanie określić co przestawia zdjęcie, więc robimy to aby im pomóc. W tytule wpisujemy to co znajduje się na zdjęciu, opis jest jego rozszerzeniem. Wystarczy dosłownie kilka słów – kluczy. Poniżej instruktaż.

optymalizacja bloga pod SEO

OPTYMALIZACJA BLOGA POD SEO: LINKOWANIE WEWNĘTRZNE / ZEWNĘTRZNE

To ważne, aby tworząc wpis przekierowywać odbiorców do innego swojego tekstu o podobnej tematyce. Przykład? Pisząc recenzję kremu na noc możesz zamieścić link do innego postu, w którym pisałaś choćby o wieczornej pielęgnacji albo innym produkcie tej samej marki.
Po co to robić? Jeśli czytelnik przejdzie do kolejnego tekstu na Waszym blogu to spędzi na nim więcej czasu, a co za tym idzie Google uzna, że strona jest bardziej wartościowa.
WAŻNE! Linkując do innego wpisu bądź strony NIGDY nie rób tego na zasadzie: o pielęgnacji pisałam tutaj. ( z czego słowo tutaj jest linkiem ) To bardzo zły pomysł. Najlepiej aby linkiem był tytuł wpisu/strony do której kierujecie. Jak robię to ja możecie zobaczyć poniżej.

WARTO PRZECZYTAĆ: CZY SEO NA BLOGU JEST POTRZEBNE?


Ciekawostka! Jeśli macie stary wpis, który nadal ma sporą oglądalność to warto w nim dodać link do nowszego postu. To działanie na plus!

ZMIANY WPROWADZAJ WSTECZ

Mam nadzieję, że te kilka cennych wskazówek pomoże Ci w optymalizacji bloga pod SEO. Ostatnią radą jaką Ci udzielę to wprowadzenie zmian do starych wpisów. Nie musisz wszystkiego robić od razu, ale warto stopniowo odnawiać wcześniej opublikowane teksty.

Jeśli mój wpis pomógł Ci w jakimkolwiek stopniu to koniecznie udostępnij go w swoich social mediach – niech inni również skorzystają z tej wiedzy.