Tag

i love

Po raz kolejny mam przyjemność zaprosić Was na najnowszą odsłonę pudełka I love box, które w maju dostępne było w dwóch wersjach: premium oraz standard. Obie prezentowałam już na stories oraz na moim kanale Youtube, ale film zamieszczam również pod koniec tego wpisu – jeśli lubicie oglądać to wystarczy przewinąć na sam dół, jednak zaś wolicie sobie poczytać to nie przedłużając zaczynamy prezentację.

I LOVE BOX: MAJ 2019 PREMIUM – ZAWARTOŚĆ 

Cena pudełka w wersji premium to 89,99 pln z darmową przesyłką,  a wewnątrz znalazło się 5 produktów z czego cztery to kosmetykami do pielęgnacji a jeden to kolorówka. Szacunkowa wartość zawartości to złotych.

 FANCY HANDY – SERUM DO TWARZY

 
Najbardziej zaskakujący produkt z całego pudełka, który wyróżnia się swoim nieoczywistym designem. Serum do twarzy z wyciągiem z alg morskich zamknięty w … rozgwieździe. Muszę przyznać, że pierwszy raz stykam się z tak ciekawie opakowanym kosmetykiem jak również z marką Fancy Handy. Jestem niezwykle ciekawa czy zawartość będzie tak samo ciekawa jak opakowanie. Wartość produktu to ok. 30 złotych.

I LOVE… MGIEŁKA DO TWARZY

 
Zamknięta w 100 ml opakowaniu mgiełka to bardzo trafiony produkt – zważywszy na obecne tropikalne temperatury za oknem.  Zapach truskawek jest całkiem przyjemny, choć odrobine dla mnie za słodki – z chęcią wybrałabym coś bardziej świeżego. Cena standardowa mgiełki to 15 złotych.

GLOV – MOON PADS

 
Wacik do demakijażu wielorazowego użycia? Pierwsze słyszę, ale to całkiem ciekawa alternatywa dla klasycznych płatków kosmetycznych. Jestem zaintrygowana tym produktem i z pewnością poddam go intensywnym testom. Koszt jednej sztuki to 14,90 złotych.

 BODY BOOM – OLEJEK UJĘDRNIAJĄCY 

 
Fajnie, że w pudełku znalazł się produkt, który dopiero co miał swoją premierę na kosmetycznym rynku. “Waleczny wygładziciel” to olejek mający nie tylko zadbać o ujędrnienie skóry, ale również wspomagać walkę z cellulitem czy rozstępami. Opakowanie zawiera 100 ml produktu, a jego cena rynkowa to 49 złotych.

ARTDECO – MASKARA DO RZĘS

 
Bardzo cieszę się z tego produktu, bo właśnie wykończyłam swój ulubiony tusz do rzęs i chętnie sięgnę po coś nowego. Z marką Artdeco nie miałam jeszcze styczności więc to będzie mój pierwszy raz. Szczoteczka choć nie jest silikonowa jak lubię, to wydaje się być ciekawa.  Przetestuję i dam znać! Cena rynkowa to 59 złotych.
Zapraszam na film z prezentacją obu pudełek:
Jestem ciekawa co sądzicie o zawartości pudełka premium i czy skusicie się na kolejną edycję, która właśnie ruszyła- tym razem do kupienia są trzy wersje boxa: premium, standard oraz randka w ciemno. Firma ma również wiele promocji, a szczegóły znajdziecie na instagramie I love box
 
Czekam na Wasze opinie!
Uwielbiam nowości, kosmetyki i niespodzianki. Połączeniem tych trzech rzeczy są beautyboxy, które cieszą się w Polsce ogromną popularnością. Od stycznia tego roku regularnie prezentuję Wam zawartość pudełka I love box. Dzisiaj mam dla Was najnowszą – kwietniową edycję w wersji premium. Zdradzę również kilka ( bardzo tajnych ) szczegółów majowej edycji! Zainteresowani?

I LOVE BOX: KWIECIEŃ 2019 

I love box w wersji premium to jak zawsze 5 pełnowymiarowych produktów, a jego koszt to 89,99  z darmową przesyłką kurierską. Wartość tej edycji to ponad 185 złotych. Dla przypomnienia w ubiegłym miesiącu było to prawie 250.  W pudełku znalazły się 4 kosmetyki do pielęgnacji oraz jeden do makijażu. Myślę, że to świetna równowaga!

Koniecznie przeczytaj: Zawartość marcowej edycji I love box.

I LOVE BOX PREMIUM: ZAWARTOŚĆ

 
Zapowiadaną na instagramowym koncie i love box marką tej edycji była OH!TOMI, którą jak wiecie bardzo sobie cenię za sprawą testowanego kiedyś peelingu truskawkowego. Produktem, który znalazł się w pudełku była pianka/mus do kąpieli o zapachu mango. Pojemność pięknej pod względem designu puszeczki to 250 ml. W pierwszym wrażeniu zapach oceniam na nieco mdły i mam obawy przed wydajnością tego kosmetyku. Testy jednak dopiero przede mną. Cena rynkowa pianki to w granicach 45 złotych, a jeśli będzie warta polecenia to z pewnością dam Wam znać.
oh tomi pianka
Kolejne dwa produkty to kosmetyki dobrze znanej mi marki I love ( Signature ). Pierwszy z nich to krem do rąk zamknięty w tubce o pojemności 100 ml. Zapach english rose jest niezwykle przyjemny i delikatnie kobiecy. Opakowanie to klasyczna tubka o bardzo miłej dla oka kolorystyce.
Drugi z duetu kosmetyk, który był opakowany w zestaw prezentowy wraz z kremem do rąk – to żel pod prysznic, o tym samym zmysłowym zapachu english rose. Można by powiedzieć, że żel jak żel, nic specjalnego, ale przyznaję, że te od I love ( Signature ) naprawdę lubię, a że ich cena nie jest super niska to bardzo cieszę się, że znalazł się w boxie. Cena duetu to 66 złotych.
Żel bambusowy G-synergie to kolejny kosmetyk, który znalazł się w edycji premium pudełka I love box. Jest to produkt o bardzo wszechstronnym zastosowaniu – sprawdzi się w pielęgnacji ciała, twarzy oraz włosów. Jeśli chodzi o tego rodzaju kosmetyki to na myśl przychodzi mi żel aloesowy, który ma podobne działanie – dlatego z przyjemnością poznam właściwości tego cudeńka. Żel ma pojemność aż 270 ml, a jego cena sugerowana to ok. 30 złotych.
Na koniec jak zawsze coś z kolorówki, tym razem eyeliner od Deborah Milano. W tym przypadku dostępne były dwa rodzaje – w pędzelku bądź w pisaku przydzielane losowo. Mi trafiła się opcja pierwsza i odrobinę żałuję, bo byłam bardzo ciekawa tej drugiej wersji. Sugerowana cena obu eyelinerów to w granicy 38 złotych.

I LOVE BOX: MOJA OPINIA

 
Bez bicia przyznaję, że poprzednia edycja pudełka bardziej przypadła mi do gustu, ale to wcale nie znaczy, że w przypadku tej było źle. Myślę, że I love box trzyma całkiem dobry poziom i mam nadzieję, że to się utrzyma w kolejnych miesiącach. Każdy z produktów znajdzie u mnie zastosowanie, aczkowiek najbardziej cieszę się na myśl o piance do kąpieli oraz żelu bambusowym.

I LOVE BOX – MAJ: ZNAM SZCZEGÓŁY!

Majowa edycja właśnie wystartowała – tym razem do kupienia są dwie wersje pudełka: premium w kwocie 89,99 ( z wysyłką ) oraz standard w cenie 69,99 ( z wysyłką ). Z niecierpliwością wyczekuję pierwszych zapowiedzi, które jak zawsze pojawiają się na Instagramie I love box. Przedpremierowo udało się dowiedzieć, że w tej edycji ( w premium ) będą 4 kosmetyki pielęgnacyjne i jeden do makijażu ( klasyk ). Jednym z produktów będzie ujędrniający olejek do ciała, który dopiero co miał swoją premierę!
Kto również wyczekuje nowego pudełeczka od I love box?
 
Luty minął mi w tym roku wyjątkowo szybko, począwszy od spontanicznego urlopu na Djerbie, poprzez przeziębienie aż po ogrom spraw do nadrobienia. Ostatecznie niewiele działo się na blogu, więc przybywam dzisiaj z jednym z najbardziej ekscytujących tematów – kosmetyczne pudełka niespodzianki. Dzisiaj pod lupę wezmę walentynkową zawartość I love box. 

I LOVE BOX – EDYCJA WALENTYNKOWA – ZAWARTOŚĆ

Box premium od I love box w edycji walentynkowej zrobił na mnie naprawdę dobre wrażenie. Począwszy od kuferka kosmetycznego, który nie tylko pięknie wygląda ale będzie praktycznym gadżetem, poprzez zestaw miniatur od Signature, który w moim przypadku przywołał tropikalne wspomnienia uwodzicielskim zapachem. Nawet ze świecą się polubiłam!
Dużym zaskoczeniem była pomadka w płynie Semilac, której kolor mogłam wybrać – więc nie było mowy o nietrafionym odcieniu. Zdecydowałam się na numer 005, który jest pięknym nudziakowym kolorem. Następnie perfumetka od prześlicznie wyglądającym flakoniku. Pojemność 25 ml będzie w sam raz do torebki. Z marką Saphir mam styczność po raz pierwszy, ale już wiem, że nie ostatni. Kubek z uroczym motywem Mini Mouse od marki Dajar był świetnie trafionym gadżetem. Dumnie gości w moim studio. Generalnie z zawartości jestem bardzo zadowolona.
Poniżej unboxing dla lubiących treści w formie video:

KONIECZNIE PRZECZYTAJ: CZY I LOVE BOX JEST WARTE ZAKUPU?

Cena boxa w wersji premium to koszt z 89,99 złotych z darmową przesyłką, a wartość produktów, które znalazły się w środku to aż 186 pln. Przebitka myślę, że na dobrym poziomie, tym bardziej, że każdy z produktów już poszedł w ruch!
Już 10 marca rusza sprzedaż kolejnej edycji i z tego co udało mi się ustalić ponownie będą dostępne dwie wersje pudełka – standard 69,99 zł oraz premium 89,99 zł – obie w bardzo ograniczonej ilości. Polecam śledzić Fanpage oraz Instagram marki I love box, gdzie niebawem pojawią się szczegóły dotyczące marcowej edycji!

EDIT! BOX MARCOWY JUŻ W SPRZEDAŻY!

Muszę przyznać, że od dawna nie czułam takiej ekscytacji na myśl o kosmetycznym pudełku!
Lubicie pudełka niespodzianki?