Author

Tina

Jakiś czas temu nie pomyślałabym, że podejmę się na blogu tego rodzaju tematyki, ale po mojej wczorajszej wizycie u lekarza, którą zrelacjonowałam na stories otrzymałam tak wielki odzew, że postanowiłam o tym napisać. Kto śledzi mnie na Instagramie, ten pewnie wie o czym mówię, a jeśli nie to za chwilę wszystko objaśnię.( relację zapisuję również w wyróżnionych stories ) W skrócie – lekarz nazwał mnie grubą i postawił diagnozę bez badań.

lekarz nazwal mnie grubą

Chodzenie do lekarza nie jest moim ulubionym zajęciem, więc umawiam wizytę w naprawdę skrajnych sytuacjach. Od kilku lat zmagam się z tarczycą, jednak od ponad roku nie zrobiłam wyników a kumulujące się dolegliwości w ostatnim czasie były znakiem, że czas je wykonać. Mój stały lekarz aktualnie był na urlopie, więc zostałam zapisana do innego. Nie chciałam już odkładać tego na później – bo tak już robiłam od dobrego miesiąca. Wizyta umówiona na 9.00, a już 3 minuty później byłam po.

LEKARZ NAZWAŁ MNIE GRUBĄ

Pierwsza część trwała kilkanaście sekund – ja powiedziałam czego potrzebuję ( skierowanie na wyniki ), a lekarz wystawił papierek.
Drugi etap jak się okazało nie trwał wiele dłużej. Tym razem opowiedziałam o męczącym mnie bólu kręgosłupa, przez który ostatnio nie byłam w stanie się podnieść z podłogi. W odpowiedzi usłyszałam błyskawiczną diagnozę. Lekarz spojrzał na mnie ( siedząc za biurkiem ) i oznajmił mi, że jestem gruba i jak schudnę x kilogramów to bóle ustaną. Powiedział to bez mrugnięcia okiem, widząc mnie pierwszy raz na oczy, bez jakichkolwiek badań.

Ta wiadomość była dla mnie jak cios, tym bardziej, że obok lekarza siedział szkolący się do zawodu student. Miałam ochotę wykorzystać moją grubą posturę i zapaść się pod ziemię. Po tej informacji wręczył mi jeszcze receptę na lek, w razie jakby znowu bolało i podziękował za wizytę.
Opuściłam gabinet i przez kolejne godziny słyszałam jego słowa w głowie. Nie mogłam uwierzyć, że lekarz nazwał mnie grubą i postawił diagnozę bez badań. Ja rozumiem, że kilka kilogramów więcej może być jedną z przyczyn, ale tak naprawdę powodów może być bardzo wiele. Aby to jednoznacznie stwierdzić należy wykonać dodatkowe badania / wyniki / zdjęcia rentgenowskie.

Zajrzyj tutaj: Porcja zdrowia ukryta w żelkach.

bolą mnie plecy bo jestem gruba

JESTEM GRUBA I DLATEGO MNIE BOLĄ PLECY?

Po powrocie do domu opowiedziałam na stories czego się dowiedziałam i otrzymałam ponad 70 wiadomości od Was! Oprócz niedowierzania i rad ” zmień lekarza” pisaliście mi swoje historie. Te były skrajnie różne i nie tylko dotyczące bólu pleców ale różnego rodzaju haniebnych zachowań lekarzy. Te wszystkie wiadomości były dla mnie niecenionym wsparciem i maksymalnie podniosły mnie na duchu.
Dzisiaj odebrałam już wyniki, które niestety nie niosą dobrych informacji ale to również muszę skonsultować z lekarzem. Poczekam z tym na swojego stałego doktora.

W całej tej historii strasznie przygnębiło mnie nie tyle to, jak bezczelnie zachował się sam lekarz, ale fakt, że obok siedział student. To on w późniejszym czasie będzie miał wyuczone takie zachowania i będzie uważał je za totalnie normalne.

Jestem ciekawa co sądzicie o tej historii i czy zdarzyło Wam się być tak bezczelnie potraktowanym przez lekarza? Zachęcam do podzielenia się swoją historią w komentarzu lub w wiadomości prywatnej na Instagramie 🙂

Wiecie, że bloguję od ponad 6 lat? Od początków mojej przygody do momentu, w którym aktualnie się znajduję zmieniło się naprawdę wiele. Pisanie ze zwykłej pasji przerodziło się w sposób na życie, a mojej stronie ( i całej blogowej otoczce takiej jak social media ) poświęcam każdą wolną chwilę. O tym jak stałam się swoją szefową opowiem Wam przy okazji innego wpisu, a dzisiejszy w pełni poświęcony będzie mojej przestrzeni do pracy czyli domowe biuro i studio w jednym. Wszystko urządzone w minimalistycznym, skandynawskim stylu. Przygotujcie się na sporą dawkę zdjęć, bo jestem cholernie dumna z tego co powstało .. na strychu?

Biuro domowe w skandynawskim stylu

SKĄD POMYSŁ NA DOMOWE BIURO?

Kiedy dwa lata temu kupowałam mieszkanie, w którym aktualnie się znajduję otrzymałam w cenie 3 pokoi dodatkową przestrzeń na drugim poziomie – nie małą bo ponad 25 metrów. Do poddasza prowadzą dość strome schody i przez długi okres było to “miejsce zrzutu” wszystkiego co zagracało ogólną przestrzeń. Po pewnym czasie zaczęłam tworzyć tam studio do zdjęć oraz nagrań na mój youtubowy kanał. Nie miało to jednak większego ładu i składu, po prostu panował chaos. Z początkiem tego roku coś się zmieniło – dojrzałam ( czyt. zrozumiałam) , że to jest to czym chce się zajmować “na poważnie”. Postawiłam wszystko na jedną kartę i dzisiaj jest ten dzień kiedy siedzę w moim nowiutkim biurze połączonym ze studio.

Biuro domowe w skandynawskim stylu
Biuro domowe w skandynawskim stylu

BIURO DOMOWE Z PRAWDZIWEGO ZDARZENIA

Przestrzeń, którą stworzyłam jest spełnieniem wszystkich moich wyobrażeń o tym, jak to właśnie powinno wyglądać. Całe piętro zostało podzielone na trzy “strefy”: pierwsza to tzw. graciarnia ( ale jednak wszystko zostało w niej uporządkowane ). Są tu rzeczy, z którymi nie wiadomo co zrobić, a wyrzucić nie wypada. ( chyba każdy ma takie przedmioty ). Kolejna to miejsce majsterkowo-gamingowe mojego męża ( w trakcie budowy ;D ). No i ostatnia najważniejsza i największa strefa – moje domowe biuro wraz ze studio. Całość utrzymana w skandynawskim stylu. Zapraszam do mojego miejsca pracy.

Biuro domowe w skandynawskim stylu

PO PIERWSZE MIEJSCE DO PRZECHOWYWANIA

Cała przestrzeń zaczyna się od całkiem sporego regału kupionego w Edinos, który przede wszystkim odpowiada za przechowywanie wszystkich moich dekoracji do zdjęć. Dzięki sporej wielkości pojemnikom wszystko jest posegregowane i nie wala się po ziemi. Design jest niezwykle prosty, a połączenie bieli i czerni dokładnie takie jak lubię. Zdecydowałam się na takie rozwiązanie bo w razie potrzeby wyciągam cały pojemnik i biorę ze sobą na zdjęcia, a później pakuję zawartość i odkładam na miejsce. Łatwiej jest mi wszystko ogarnąć i zachować przy tym porządek. Regał w sklepie Edinos dostępny jest w wielu wariantach poczynając od najmniejszego kwadratu ( na jeden pojemnik ) do takich o powierzchni 4×4.

Łapcie kod na -15zł: 73ccaedi na wszystko w Edinos.pl

Biuro domowe w skandynawskim stylu
Biuro domowe w skandynawskim stylu

PO DRUGIE INSTAGRAMOWA PRZESTRZEŃ

Nie będę ściemniać, że nie zależało mi na “instafriendly” przestrzeni, a więc duże znaczenie miały dekoracje i elementy wystroju. Ogromny regał w skandynawskim stylu w głównej części biura aż prosi się o zdjęcia, a wszystko co na nim stoi ma przede wszystkim cieszyć oko. Znalazły się tutaj nie tylko piękna mini komoda i dodatki firmy Mondex ale jest również miejsce na dokumenty i drukarkę. ( schowana za piękną choć nieco zmasakrowaną przez synka monsterą ). Duża przestrzeń pozwala mi na ciągłe zmiany wyglądu regału w zależności od upodobania.

Biuro domowe w skandynawskim stylu


Ściana obok wypełniona jest obłędnymi plakatami ( wyszukane na Desenio ) zamkniętymi w minimalistycznych ramkach. Całość jest bardzo zróżnicowana, nieco z przymróżeniem oka (np. lama ) ale także zawiera odrobinę motywacji w postaci cytatu czy rajskich widoków. Śledźcie mojego Instagrama bo będę mieć dla Was wkrótce rabat na zakupy w Desenio. Plakaty jako całość specjalnie tworzą “artystyczny nieład” – bo to wyzwala moją kreatywność.

Biuro domowe w skandynawskim stylu
Biuro domowe w skandynawskim stylu

PO TRZECIE MIEJSCE DO PRACY

W mojej twórczości nie obędzie się bez komputera i mimo, że mam już niedawno kupionego MacBooka Pro to zważywszy na specyfikację pracy ( nie zajmuję się tylko blogowaniem ) zdecydowałam się na komputer stacjonarny. Jako wierna fanka marki Apple nie mogłam inaczej wybrać – więc oto mój najnowszy nabytek iMac 27″. Komputer stanął na prze-genialnym biurku ( którego skręcanie zajęło 6 godzin ), które z jednej strony ma minimalistyczny wygląd, a z drugiej całkiem sporo miejsca do przechowywania w ukrytych szufladach i skrytkach. Nie chciałam aby miejsce pracy było zagracone. Postawiłam na nim oprócz komputera tylko mini komodę Mondex. Jest niewielka ale ma całkiem pojemne szufladki i miejsce na przypięcie karteczek z ważnymi informacjami. ( a co najważniejsze prezentuje się pięknie! )

Biuro domowe w skandynawskim stylu
Najpiękniejsze biurko do biura w domu

BIURO DOMOWE: PO CO KOMU ZWYKŁE KRZESŁO?

Komukolwiek nie pokazałam fotela, który wybrałam do biura to słyszałam coś w stylu “no chyba oszalałaś”. Zamiast krzesła typowego do biurka ja wybrałam sobie ‘jajo’ w ekstremalnie żółtym odcieniu. Jak tylko go zobaczyłam na zdjęciu to wiedziałam, że taki fotel z charakterem jest idealny dla mnie, a ponadto będzie dobrze się prezentował na zdjęciach. Moja specyfika pracy nie wymaga ode mnie ciągłego siedzenia przed komputerem więc..uważam, że jest najlepszym wyborem jaki mogłam dokonać. Ps. Wbrew obawom jest wygodny i super wygląda na moim nowym tle fotograficzne.

Idealny fotel w domowym biurze
Dekoracje mondex

PROFESJONALNE STUDIO NAGRAŃ

W przypadku tego, jakie filmy zwykle nagrywam nie mam zbyt dużych wymagań co do przestrzeni zwanej studiem. Tło fotograficzne za kilkadziesiąt złotych + zestaw do zawieszenia, do tego dwa softboxy i statyw. Gotowe. Dużo ważniejsze jest dla mnie to, jakiego sprzętu używam i tutaj zdecydowanie pojawiają się większe koszty. Aktualnie na stanie mam Canona 200D z trzema obiektywami, w zależności co aktualnie potrzebuję nagrać. O sprzęcie z przyjemnością opowiem Wam więcej w innym wpisie.

Studio nagrań do filmów youtube
Studio w domu

IDEALNE BIURO DOMOWE I PRACA MOICH MARZEŃ?

Nie ukrywam, że to co robię aktualnie jest spełnieniem moich marzeń – bo jest! Ale nie mówię też, że będzie to moim zajęciem do końca życia. W tej chwili cieszę się tym co mam i wiem, że najbliższy rok na pewno spędzę tutaj, w biurze moich marzeń. Dlaczego rok? O tym opowiem Wam przy najbliższej okazji, a tymczasem to wszystko w dzisiejszym wpisie.
Ps. Szykuję dla Was sporo wartościowych treści więc zaglądajcie od czasu do czasu – a najlepiej zapiszcie się do newslettera.
Jestem ciekawa Waszej opinii o stworzonej przeze mnie przestrzeni biurowej. Lubicie taki styl?

Lato kojarzy mi się przede wszystkim z dużą ilością słońca i wyjazdami wakacyjnymi. Niestety oprócz przyjemności z nimi związanych są też ważne kwestie, o których nie możemy zapominać. O ile o używaniu kremów z filtrem czy piciu dużej ilości wody podczas upałów nie trzeba przypominać, to o odpowiednim zabezpieczeniu stóp już niekoniecznie. Wizyty na basenie czy w hotelowym SPA związane są z chodzeniem boso. Często doprowadza to do nieprzyjemności, czyli grzybicy stóp i paznokci, a także do powstawania kurzajek. Jak rozpoznać objawy i zwalczyć tę wstydliwą przypadłość, a także jak jej zapobiec?

Jak pozbyć się grzybicy stóp i paznokci?

CZYM JEST GRZYBICA STÓP I PAZNOKCI I JAK JĄ ROZPOZNAĆ?

Nie rozumiem, dlaczego na słowo “grzybica” ludzie reagują z obrzydzeniem, albo udają, że problem ich kompletnie nie dotyczy. ( a dotyczy aż 21% społeczeństwa ) Na wstępie warto to zaznaczyć – grzybica jest chorobą ( jak każda inna ), która najszybciej rozwija się w ciepłym i wilgotnym środowisku, dlatego latem o nią najłatwiej. Wystarczy wizyta na basenie czy w saunie,  ale przyczyną może być również nieodpowiednio dobrane obuwie, bądź nieprawidłowa higiena osobista. Co ważne, grzybica to nie powód do wstydu, ani tym bardziej temat do zbagatelizowania. Najlepiej zadbać, aby do jej rozwoju nie doszło, a jeśli już tak się stanie – leczyć jak najprędzej. Najczęstszym objawem grzybicy stóp jest po prostu uczucie świądu lub pieczenia. Warto również zwrócić uwagę, czy grzybica dotyczy jedynie stóp, czy również paznokci ( na co wiele osób nie zwraca kompletnie uwagi ). W przypadku grzybicy paznokci objawem jest zmieniający się kolor płytki z białego na żółty, a w późniejszym stadium na brązowy, a sam paznokieć zaczyna się rozwarstwiać i wygląda zwyczajnie nieestetycznie.

grzybica stóp i paznokci - jak ją wyleczyć?

JAK ZAPOBIEGAĆ POWSTANIU GRZYBICY STÓP I PAZNOKCI?

Jeśli problem grzybicy stóp czy paznokci aktualnie Was nie dotyczy, nie znaczy, że podczas wakacji do tego nie dojdzie. Warto więc chronić swoje stopy, aby zniwelować ryzyko infekcji grzybiczej niemal do zera. Ja tego lata wybrałam ochronny spray 3w1 Excilor. Jest to wyrób medyczny, który nie tylko zapewnia ochronę przed grzybicą stóp i paznokci, ale również chroni przed powstawaniem brodawek / kurzajek podeszwowych. ( których uwierzcie – cholernie ciężko się pozbyć! ) Spray działa aż do 8 godzin, jest wodoodporny ( i całkowicie niewidoczny ) i nie brudzi ubrań. Co ważne można go stosować u dzieci już od 2 roku życia. Stosuję go przed wizytą na basenie czy innym kąpielisku, ale także na wyjazdach – kiedy biegam po hotelowym pokoju i łazience boso. ( uwierzcie mi, w ten sposób również można się zarazić ) Spray, jak do tej pory, mnie nie zawiódł, dlatego obowiązkowo ląduje w podróżnej kosmetyczce.

grzybica stóp i paznokci - jak ją wyleczyć?

JAK WALCZYĆ Z GRZYBICĄ PAZNOKCI?

Najgorzej jest nie robić nic. Jak tylko zorientujesz się, że problem grzybicy paznokci dotyczy również Ciebie działaj od razu. Grzybica sama nie zniknie, a im dłużej będziesz zwlekać, tym trudniej będzie ją wyleczyć. Na rynku medycznym dostępnych jest całkiem sporo preparatów do leczenia infekcji grzybiczej paznokci tj. lakiery czy sztyfty. Ciężko jest jednoznacznie stwierdzić, który będzie najskuteczniejszy dlatego dzisiaj zarekomenduję Wam ten, który sprawdził się w przypadku mojego taty.

grzybica stóp i paznokci - jak ją wyleczyć?

Produkty otrzymałam nieodpłatnie od marki Excilor. Nie wpłynęło to na moją ocenę, ani na jakość przeprowadzonego ( w tym przypadku przez mojego tatę ) testu.

POD LUPĄ: WYROBY MEDYCZNE EXCILOR

Po przetestowaniu przez mojego tatę kilkunastu polecanych przez farmaceutów preparatów na grzybicę paznokci ( w tym takich marek, które są typowo drogeryjne, a więc ich byt w aptece to dla mnie absurd ) postanowił sprawdzić skuteczność wyrobów medycznych marki Excilor. W ofercie znajduje się zarówno sztyft jak i płyn, ale również spray, który warto stosować po zakończonym leczeniu, bądź po prostu zapobiegawczo.

W pierwszej kolejności testowany był płyn Excilor, który nakłada się na paznokcie jak lakier, ale nie zostawia błyszczącej warstwy tylko wchłania się błyskawicznie. Co ważne, nie jest konieczne wcześniejsze piłowanie płytki, co często zniechęca mężczyzn do stosowania tego typu produktów. Zalecane jest stosowanie preparatu dwa razy dziennie ( rano i wieczorem ), a efekt widoczny jest po ok. 2 tygodniach. Kluczem do sukcesu jest więc systematyczność i cierpliwość – z czym wielu mężczyzn ma problem. Moja mama jednak przypilnowała odpowiednio tatę i jak sam mówi “w końcu widać jakiś progres w leczeniu” . Jedna buteleczka lakieru ( 3,3 ml ) starczy na ponad 2 tygodnie kuracji. Co ważne, leczenie można uznać za zakończone kiedy odrośnie całkowicie nowy, zdrowy paznokieć, dlatego należy nieprzerwanie stosować wybraną metodę leczenia.

Recenzja warta uwagi: Peelingująca sól morska 2w1

Sztyft Excilor do leczenia grzybicy paznokci to produkt o identycznym składzie i działaniu jak płyn, ale z pewnością będzie chętniej wybieranym produktem przez mężczyzn. Sztyft dzięki wygodnemu aplikatorowi jest niezwykle prosty w użyciu, nawet w trudnych warunkach. (można wrzucić do plecaka i nie wyleje się) Stosuje się go dwa razy dziennie, a jedno opakowanie wystarczy na prawie 400 aplikacji. 

grzybica stóp i paznokci - jak ją wyleczyć?
#excilor #chronistopy

Ciekawa jestem jakie jest Wasze podejście do tematu – lepiej zapobiegać, czy leczyć? Idziecie na żywioł i nie myślicie o zagrożeniach, czy stosujecie profilaktykę każdego dnia?

Kolejny miesiąc błyskawicznie minął, a pewnie większość z Was powoli pakuje się na wakacyjne wojaże. Zanim jednak wyruszycie na urlop zapraszam na dzisiejszy wpis, w którym zaprezentuję Wam zawartość I love box, edycja czerwiec 2019 w wersji premium. Jaka jest wartość pudełka, którego cena wynosi 89,99 zł?

I love box zawartość czerwiec 2019

ZAWARTOŚĆ I LOVE BOX – CZERWIEC 2019


DLA LUBIĄCYCH OGLĄDAĆ
ZAPRASZAM NA UNBOXING W WERSJI VIDEO.


W tej edycji wyjątkowo pojawiło się aż 6 produktów, a to z okazji tego, że już 6 edycji pudełka za nami. To miłe ze strony I love box, bo fakt dodatkowego kosmetyku utrzymany był w tajemnicy do samego końca. Cena pudełka to 89,99 zł w wersji premium, a wartość tej edycji to ponad 231 złotych. Całkiem nieźle, dlatego przyjrzyjmy się zawartości.

GO NATURE – OLEJEK ULTRANAWILŻAJĄCY

Produkt marki, o której wcześniej nie słyszałam – to duży plus. Podobnie jak fakt, że jest to kosmetyk 100% wegański i niemal w pełni naturalny. Podoba mi się wszechstronność tego produktu – możemy stosować go zarówno na twarz jak i całe ciało ( na dzień oraz na noc ). Jego zadaniem jest nawilżenie bardzo suchej lub atopowej skóry i może być używany także na skórze dzieci. Na pewno z synkiem sprawdzimy jego skuteczność!
Cena sugerowana: 69 pln / 100 ml



ZAJRZYJ DO WPISU O POPRZEDNIEJ EDYCJI: I LOVE BOX MAJ 2019

olejek gonature - I love box zawartość czerwiec 2019



SEBAMED – KREM DO NÓG I STÓP

Ostatnio mój mąż narzeka na ból nóg związany ze stojącym trybem pracy, a ten krem wydaje być się rozwiązaniem jego problemów. Myślę, że wakacje to taki okres, kiedy więcej spacerujemy/zwiedzamy więc krem z pewnością znajdzie swoje zastosowanie. Zawartość mentolu z pewnością zadba o efekt chłodzenia i odświeżenia.
Cena sugerowana 24,60 pln / 75 ml

sebamed - I love box zawartość czerwiec 2019



DUFT&DOFT – KREM DO RĄK

Urocza szata graficzna aluminiowej tubki naprawdę cieszy oko, a zawartość…pachnie obłędnie. Krem zdążyłam już kilka razy użyć i jestem nim oczarowana. Pojemność 50 ml z powodzeniem zmieści się w torebce, więc chętnie będę nosić go zawsze ze sobą. Krem szybko się wchłania i nie pozostawia lepkiego filmu co dla mnie jest ogromnym plusem.
Cena sugerowana 29,90 pln / 50 ml

duft%doft - I love box zawartość czerwiec 2019



I LOVE.. – CUKROWY PEELING DO CIAŁA

Bardzo wakacyjnie wyglądający produkt i choć sam zapach jest limonkowy, to kojarzy mi się raczej z cukierkami. Na plus wpływa soczyście żółty kolor samego peelingu, który oprócz funkcji złuszczającej jest również produktem oczyszczającym do stosowania w kąpieli.
Cena sugerowana 49 pln / 200 ml

i love - I love box zawartość czerwiec 2019



ARTDECO – MATOWA POMADKA DO UST

Jestem oczarowana jej kolorem, który doskonale do mnie pasuje. Zdaję sobie sprawę, że to była ryzykowna decyzja, bo nie każdy lubi takie kolory ale w moim przypadku jest zachwyt. Niestety nie wypowiem się więcej odnośnie jej trwałości, bo za mną dopiero pierwsze testy, ale jeśli będzie 100% warta polecenia to na pewno dam Wam znać!
Cena sugerowana 33 pln / 3,5 g

artdeco - I love box zawartość czerwiec 2019



BALMI – BALSAM DO UST / GRATIS

Pomadka pojawiła się już wcześniej w I love box, jednak dla mnie to nie problem, bo akurat wiśnia to mój ulubiony smak Balmi i lubię mieć kilka sztuk w różnych torebkach. Tym razem był to gratisowy produkt z okazji 6 pełnych edycji pudełka. Lubię takie gratisy!
Cena sugerowana 24,20 pln / 7 g

BALMI - I love box zawartość czerwiec 2019

I LOVE BOX ZAWARTOŚĆ CZERWIEC – MOJA OPINIA

Muszę przyznać, że pod względem wartości produktów box utrzymuje się na naprawdę dobrym poziomie. Wiem, że ciężko utrzymać zróżnicowanie w kosmetykach pojawiających się w kolejnych edycjach, ale póki co jestem zadowolona. Najbardziej przypadł mi do gustu krem do rąk, który pachnie obłędnie oraz pomadka, której kolor to sztos.
Z niecierpliwością czekam na kolejne edycje. W lipcu ma oprócz Standardu i Premium pojawić się także Box Koreański! Może być ciekawie.

Tropikalne temperatury w ostatnich dniach ostro dają w kość i trudno jest znaleźć motywację do robienia czegokolwiek. Upał sprawia, że najchętniej chodziłabym w samej bieliźnie, ale w wielu sytuacjach to zwyczajnie niemożliwe. Przeglądając swoją szafę uznałam, że najlepszym rozwiązaniem będą letnie sukienki, których jak się okazało, praktycznie nie mam. Czas więc na poszukiwania! Wizja biegania po sklepach zniechęciła mnie już na samym początku, zasiadłam więc do komputera w poszukiwaniu ubrań w rozmiarze XL. Zaczęłam się zastanawiać – czy znajdę odpowiednie sukienki plus size?

 

Sukienka Born2Be, Pasek Gucci 

JAK DOBRAĆ SUKIENKĘ PLUS SIZE?

To, że mam nieco więcej ciałka tu i tam, wcale nie oznacza, że mam je ukrywać pod warstwami ubrań. Każda z nas na pewno ma coś, co w sobie lubi najbardziej ( jeśli nie, to koniecznie musicie to znaleźć! ) i to, czego woli nie pokazywać. 

Osobiście lubię eksponować dekolt, bo uważam, że mam się czym pochwalić. Lubię także swoje nogi – przy moim wzroście są naprawdę długie. Do moich atutów natomiast nie należą szerokie ramiona i brzuszek – te partie zwykle staram się ukryć. Nie mam talii osy (dziwne, żebym miała nosząc rozmiar 44 ), dlatego często wybieram sukienki, do których można dobrać podkreślający talię pasek. 

Podsumowując – aby wybrać idealnie leżącą sukienkę, musimy przede wszystkim zrobić rachunek sumienia – uświadomić sobie atuty oraz mankamenty sylwetki, a następnie zastosować kilka tricków modelujących naszą figurę.

 
 

SUKIENKA NAJLEPSZA NA LATO

 

Jeszcze kilka lat temu sukienki kojarzyły mi się głównie z imprezami takimi jak wesela czy sylwester i, przyznam szczerze, niekoniecznie miałam ochotę je nosić. Nie jestem fanką butów na wysokim obcasie, a wydawało mi się, że sukienka i szpilki to nierozłączna para.

 Moja miłość do sukienek zrodziła się dopiero rok temu, kiedy łączenie ich ze sportowymi butami stało się popularne. Okazało się, że świetnie czuję się w takich stylizacjach – kobieco, a zarazem wygodnie. W tej chwili moje ulubione połączenie to zwiewna kwiecista sukienka, białe trampki i jeansowa kurtka. 

letnia sukienka plus size  

GDZIE SZUKAĆ SUKIENEK PLUS SIZE?

 

Zwykle każda moja wizyta w galeriach handlowych kończy się zaraz po tym, jak uświadamiam sobie, że w większości sklepów rozmiary kończą się na L (czasem na XL, ale rozmiarówka jest tak zaniżona, że przyprawia mnie to o depresję…).

Szukanie idealnej sukienki plus size online pośród dziesiątek sklepów dostępnych w sieci również jest czasochłonne. Ostatnio jednak znalazłam doskonałe rozwiązanie – LAMODA.PL

 
Gdzie szukać sukienek plus size?
 
 
 

Warto zapamiętać ten adres. LaModa.pl to platforma zakupowa, dzięki której w jednym miejscu (!) mogę przeglądać oferty kilkuset sklepów i marek jednocześnie. Znajdę tam zarówno moje ulubione sklepy- Born2Be, Mohito, Reserved, Bon Prix, Kazar, Venezia, Wojas, Monnari, Wittchen, jak i te, o których wcześniej nawet nie słyszałam (w tym dużo z ubraniami plus size ). Wystarczy, że wybiorę interesującą mnie kategorię (np. sukienki maxi ), zaznaczę mój rozmiar i gotowe!  

Oczywiście sukienki plus size to tylko maleńki wycinek tego, co możecie znaleźć na LaModa.pl. Oprócz ubrań dostępne są także buty, torebki, stroje kąpielowe i różnorodne akcesoria. Choć jak już wspominałam wcześniej  – ja najchętniej buszowałabym wśród sukienek.Właśnie, wróćmy do mojej sukienki na lato  – przecież w samych majtkach na miasto nie wyskoczę.

 

PIERWSZA LETNIA SUKIENKA 

 

Sukienka z dzisiejszych zdjęć pochodzi ze sklepu Born2Be, który odkryłam właśnie dzięki LaModa.pl. Wybierając ją, kierowałam się tym, by podkreślić swoje atuty i ukryć gorsze strony sylwetki. Myślę, że udało mi się znaleźć idealny dla mnie krój. Bardzo sobie cenię, że w sklepie, oprócz tradycyjnej rozmiarówki, dostępne są także ubrania dla kobiet plus size. Podobnie z resztą jak w Bon Prix, gdzie często robię zakupy.

Przy moim wzroście sukienka wydaje się nieco krótka i, choć mi to osobiście nie przeszkadza, to w ostateczności mogę traktować ją również jako tunikę do szortów czy jeansów. Przy obecnej temperaturze (ponad 35 stopni ) cieszę się jednak, że nie jest zbyt długa.

 
 
 
 
 

KOD RABATOWY DLA WAS

 

Na LaModa.pl poza najszerszą w sieci ofertą ubrań, butów i torebek różnych marek, znajdziemy promocje (codziennie nowe) oraz kody rabatowe, które pozwolą Wam jeszcze bardziej cieszyć z zakupów. Specjalnie dla Was przygotowaliśmy dziś (wspólnie z LaModa.pl) niespodziankę  – kod rabatowy na zakupy ubrań i butów marki Born2Be. 

 Na hasło „tinaha” wszystkie produkty od Born2Be kupicie aż 20% taniej!  Koniecznie zapoznajcie się z pełną ofertą marki dostępną na LaModa.pl

 
 
Kod rabatowy Born2Be
 
 

Jestem ciekawa, co sądzicie o mojej dzisiejszej stylizacji? Czy kolor sukienki do mnie pasuje? Ciekawa jestem Waszych opinii. Koniecznie dajcie znać czy wolicie robić zakupy online czy stacjonarnie.

 

 

Za każdą blizną kryje się jakaś historia. Czasem bardziej lub mniej przyjemna. Często jednak nie chcemy pamiętać o przykrych wydarzeniach, jednak ślad na ciele nie pozwala o tym zapomnieć. Całe szczęście istnieją sposoby ( i to domowe ) na pozbycie się blizny po cesarskim cięciu czy upadku rowerowym małego podróżnika. Jestem pewna, że niewiele z Was by pomyślało, że istnieją specjalistyczne plastry na blizny? Jeśli nie miałyście o tym pojęcia, to dzisiejszy artykuł z pewnością Was zainteresuje. 

ZAUFANA MARKA PRODUKTÓW NA BLIZNY

Producent TopsilMed specjalizuje się w przetwarzaniu silikonów oraz elastomerów termoplastycznych, a jednym z jego najnowszych innowacyjnych rozwiązań są produkty na blizny marki Blizcare. W ofercie znajdują się zarówno plastry silikonowe dostępne w wielu rozmiarach oraz żel, usprawniający proces leczenia blizn. Zarówno preparat jak i inne produkty Blizcare można stosować na blizny pooperacyjne, pooparzeniowe, pourazowe oraz rozstępowe.

JAK DZIAŁAJĄ PLASTRY NA BLIZNY BLIZCARE?

Silikonowy plaster tworzy na powierzchni skóry nieprzepuszczalną dla wody, oddychającą, cienką warstwę pozwalającą utrzymać właściwą wilgotność skóry. Dzięki temu usprawnia leczenie, jak również zmniejsza ryzyko powstawania blizn przerostowych oraz łagodzi objawy związane z posiadaniem blizn. Plaster sprawia, że z czasem blizna jest mniej widoczna, bardziej elastyczna i przynosi ulgę, niweluje swędzenie. Ponadto zapewnia ochronę dla rany w kontakcie ze środowiskiem.

KTO MOŻE STOSOWAĆ PLASTRY NA BLIZNY?

Doskonałym przykładem są świeżo upieczone mamy, których dzieci przyszły na świat poprzez cesarskie cięcie. Najczęściej blizna, która zostaje bo tym zabiegu jest traktowana jako pamiątka. Niekiedy jednak jej pozbycie wiązało się z dodatkowymi wizytami u lekarzy co skutecznie zniechęca do podjęcia działań. 
Inny przypadek to dzieci, które często narażają się na upadki, po których równie często pojawiają się blizny. W tej sytuacji najprawdopodobniej zabiegi u specjalisty nie wchodzą w grę. 

WARTO PRZECZYTAĆ: PIELĘGNACJA SKÓRY PO CIĄŻY


Te dwa najczęściej występujące sytuacje są doskonałym przykładem na to, aby w takiej sytuacji spróbować domowego sposobu jakim jest żel i plastry na blizn. Produkty Blizcare są doskonałym rozwiązaniem, ponieważ można je stosować na każdą bliznę bez względu na sposób i czas jej powstania. Nie ma również ograniczeń wiekowych. 

JAKI PLASTER BLIZCARE WYBRAĆ?

W ofercie Blizcare dostępnych jest w kilka wymiarów plastrów tj. 3×7 cm, 4×15 cm, 8×8 cm, 5×25 cm. Warto wybrać taki rozmiar, który przykryje całą powierzchnię blizny, a jednocześnie nie będzie zbyt duży. Jedno opakowanie plastrów wystarczy na około miesiąc kuracji, a ceny w sklepie zaczynają się od 35 złotych. Warto zaopatrzyć się również w silikonowy żel na blizny, którego działanie jest zbliżone do plastrów, a jego koszt to ok. 15 złotych za tubkę (15g). Wybór odpowiedniego produktu zależy od stylu życia, aktywności oraz ogólnych preferencji.
Warto przypomnieć, że zarówno plastry jak i żel są całkowicie bezpiecznymi i nieinwazyjnymi sposobami zwalczania blizn, dzięki czemu nie ma możliwości powstania skutków ubocznych.
Stosowanie produktów Blizcare ma na pomóc w zredukowaniu wielkości blizny i uelastycznieniu skóry.

Jeśli zmagacie się z bliznami bądź ktoś z Waszych bliskich ma podobny problem warto podjąć kurację z plastrami bądź żelem marki Blizcare.


artykuł sponsorowany