Tag

moda

Tropikalne temperatury w ostatnich dniach ostro dają w kość i trudno jest znaleźć motywację do robienia czegokolwiek. Upał sprawia, że najchętniej chodziłabym w samej bieliźnie, ale w wielu sytuacjach to zwyczajnie niemożliwe. Przeglądając swoją szafę uznałam, że najlepszym rozwiązaniem będą letnie sukienki, których jak się okazało, praktycznie nie mam. Czas więc na poszukiwania! Wizja biegania po sklepach zniechęciła mnie już na samym początku, zasiadłam więc do komputera w poszukiwaniu ubrań w rozmiarze XL. Zaczęłam się zastanawiać – czy znajdę odpowiednie sukienki plus size?

 

Sukienka Born2Be, Pasek Gucci 

JAK DOBRAĆ SUKIENKĘ PLUS SIZE?

To, że mam nieco więcej ciałka tu i tam, wcale nie oznacza, że mam je ukrywać pod warstwami ubrań. Każda z nas na pewno ma coś, co w sobie lubi najbardziej ( jeśli nie, to koniecznie musicie to znaleźć! ) i to, czego woli nie pokazywać. 

Osobiście lubię eksponować dekolt, bo uważam, że mam się czym pochwalić. Lubię także swoje nogi – przy moim wzroście są naprawdę długie. Do moich atutów natomiast nie należą szerokie ramiona i brzuszek – te partie zwykle staram się ukryć. Nie mam talii osy (dziwne, żebym miała nosząc rozmiar 44 ), dlatego często wybieram sukienki, do których można dobrać podkreślający talię pasek. 

Podsumowując – aby wybrać idealnie leżącą sukienkę, musimy przede wszystkim zrobić rachunek sumienia – uświadomić sobie atuty oraz mankamenty sylwetki, a następnie zastosować kilka tricków modelujących naszą figurę.

 
 

SUKIENKA NAJLEPSZA NA LATO

 

Jeszcze kilka lat temu sukienki kojarzyły mi się głównie z imprezami takimi jak wesela czy sylwester i, przyznam szczerze, niekoniecznie miałam ochotę je nosić. Nie jestem fanką butów na wysokim obcasie, a wydawało mi się, że sukienka i szpilki to nierozłączna para.

 Moja miłość do sukienek zrodziła się dopiero rok temu, kiedy łączenie ich ze sportowymi butami stało się popularne. Okazało się, że świetnie czuję się w takich stylizacjach – kobieco, a zarazem wygodnie. W tej chwili moje ulubione połączenie to zwiewna kwiecista sukienka, białe trampki i jeansowa kurtka. 

letnia sukienka plus size  

GDZIE SZUKAĆ SUKIENEK PLUS SIZE?

 

Zwykle każda moja wizyta w galeriach handlowych kończy się zaraz po tym, jak uświadamiam sobie, że w większości sklepów rozmiary kończą się na L (czasem na XL, ale rozmiarówka jest tak zaniżona, że przyprawia mnie to o depresję…).

Szukanie idealnej sukienki plus size online pośród dziesiątek sklepów dostępnych w sieci również jest czasochłonne. Ostatnio jednak znalazłam doskonałe rozwiązanie – LAMODA.PL

 
Gdzie szukać sukienek plus size?
 
 
 

Warto zapamiętać ten adres. LaModa.pl to platforma zakupowa, dzięki której w jednym miejscu (!) mogę przeglądać oferty kilkuset sklepów i marek jednocześnie. Znajdę tam zarówno moje ulubione sklepy- Born2Be, Mohito, Reserved, Bon Prix, Kazar, Venezia, Wojas, Monnari, Wittchen, jak i te, o których wcześniej nawet nie słyszałam (w tym dużo z ubraniami plus size ). Wystarczy, że wybiorę interesującą mnie kategorię (np. sukienki maxi ), zaznaczę mój rozmiar i gotowe!  

Oczywiście sukienki plus size to tylko maleńki wycinek tego, co możecie znaleźć na LaModa.pl. Oprócz ubrań dostępne są także buty, torebki, stroje kąpielowe i różnorodne akcesoria. Choć jak już wspominałam wcześniej  – ja najchętniej buszowałabym wśród sukienek.Właśnie, wróćmy do mojej sukienki na lato  – przecież w samych majtkach na miasto nie wyskoczę.

 

PIERWSZA LETNIA SUKIENKA 

 

Sukienka z dzisiejszych zdjęć pochodzi ze sklepu Born2Be, który odkryłam właśnie dzięki LaModa.pl. Wybierając ją, kierowałam się tym, by podkreślić swoje atuty i ukryć gorsze strony sylwetki. Myślę, że udało mi się znaleźć idealny dla mnie krój. Bardzo sobie cenię, że w sklepie, oprócz tradycyjnej rozmiarówki, dostępne są także ubrania dla kobiet plus size. Podobnie z resztą jak w Bon Prix, gdzie często robię zakupy.

Przy moim wzroście sukienka wydaje się nieco krótka i, choć mi to osobiście nie przeszkadza, to w ostateczności mogę traktować ją również jako tunikę do szortów czy jeansów. Przy obecnej temperaturze (ponad 35 stopni ) cieszę się jednak, że nie jest zbyt długa.

 
 
 
 
 

KOD RABATOWY DLA WAS

 

Na LaModa.pl poza najszerszą w sieci ofertą ubrań, butów i torebek różnych marek, znajdziemy promocje (codziennie nowe) oraz kody rabatowe, które pozwolą Wam jeszcze bardziej cieszyć z zakupów. Specjalnie dla Was przygotowaliśmy dziś (wspólnie z LaModa.pl) niespodziankę  – kod rabatowy na zakupy ubrań i butów marki Born2Be. 

 Na hasło „tinaha” wszystkie produkty od Born2Be kupicie aż 20% taniej!  Koniecznie zapoznajcie się z pełną ofertą marki dostępną na LaModa.pl

 
 
Kod rabatowy Born2Be
 
 

Jestem ciekawa, co sądzicie o mojej dzisiejszej stylizacji? Czy kolor sukienki do mnie pasuje? Ciekawa jestem Waszych opinii. Koniecznie dajcie znać czy wolicie robić zakupy online czy stacjonarnie.

 

 

Zdaje sobie sprawę, że blog należy raczej do grupy tych “urodowych”, ale dostaję od Was tyle wiadomości, żebym od czasu do czasu przemyciła jakąś stylizację, a pod zdjęciem na Instagramie dajecie masę komentarzy, że powinnam być blogerką modową… także na Wasze życzenie dzisiejszy wpis. Ostatnio zabrałam męża na spacer i całkiem przypadkiem wzięłam aparat, a skoro już go miałam przy sobie to nie było możliwości aby nie odbyła się mała sesja zdjęciowa.
 Choć moja lustrzanka robi całkiem niezłe zdjęcia, to jednak fotograf jeszcze nieco nie przeszkolony wiec w efekcie ze stu zdjęć wybrałam kilka. Ale nie to jest najważniejsze, bo liczy się to co na zdjęciach! Ostatnio mam “modowe wahania nastroju” pomiędzy koszulkami ze życiowymi bądź śmiesznymi napisami, a totalną klasyką. 
W dzisiejszej stylizacji postawiłam zdecydowanie na drugą opcję, w której prezentuję Wam klasyczną czarną koszulkę z chokerem oraz najwygodniejsze spodnie ever w kolorze beżu. Zamiast torebki postawiłam na najmodniejszą w tym sezonie nerkę, a buty ozdobione ćwiekami to mój ulubiony dodatek. 

bluzka  – bonprix
spodnie – bonprix 
nerka – sinsay 
buty – bez firmowe
Pogoda powoli składania się ku jesieni, więc czas kompletować cieplejszą garderobę. Jakie sklepy polecacie odwiedzić czy to stacjonarnie czy online?
Lato kojarzy mi się nie tylko ze słońcem, szumem morza czy tonami zjedzonych lodów, ale także z wyprzedażami. Nie da się ukryć, że okres wakacyjny to doskonały czas na uzupełnienie garderoby. Ubrania, które zaledwie miesiąc wcześniej kosztowały krocie możemy upolować w obniżkach nawet do 80%, warto więc działać długoterminowo – gdyż oprócz sezonowych kolekcji, w super cenach kupimy również odzież jesienną czy zimową. W tym szaleństwie zakupowym nie trudno o nie przemyślane zakupy, dlatego przygotowałam dla Was kilka wskazówek, dzięki którym zastanowicie się dwa razy zanim dokonacie kolejnego zakupu.
 
 
 
 
1. KUPUJ TYLKO UBRANIA W SWOIM ROZMIARZE

 

 
Znalazłaś wymarzone spodnie w super cenie, jednak są na Ciebie za małe? Pierwsza myśl – napewno schudnę! Nie! Nie kupuj rzeczy, których rozmiar nie jest dla Ciebie odpowiedni. Podczas wyprzedaży najtrudniej zrobić zakupy osobom noszącym popularne rozmiary nie tylko ubrań ale również butów.  Nie warto inwestować pieniędzy w to, czego nie będziesz w stanie ubrać od razu. O ile nieco luźniejsza marynarka jeszcze może wyglądać modnie, to już odrobinę zbyt obcisła bluzka nie będzie prezentować się dobrze. Zbędne są również złudzenia, że daną rzecz oddasz do krawcowej – uwierz mi, nie będzie chciało Ci się tego robić, więc wydane pieniądze będą kurzyć się w szafie. 
 
 
 

 

2. KUPUJ TO, CO BĘDZIE PASOWAŁO DO RESZTY TWOICH RZECZY

 

 

 

Nawet jeśli bardzo podoba się Ci dana rzecz, to zastanów się przed zakupem czy będziesz miała z czym ją zestawić. Nie ma chyba nic gorszego, niż moment, w którym stajesz przed swoją szafą i dochodzisz do wniosku, że Twoja nowa bluzka nie pasuje kompletnie do niczego. Co innego, jeśli kompletujesz od nowa swoją garderobę. Wyprzedaże to świetna okazja do upolowania perełek, ale nie sprawi Ci przyjemności, jeśli kupione pod wpływem chwili ubrania będą kurzyć się w szafie. Jeśli nie jesteś pewna czy będziesz miała z czym ją zestawić to zrezygnuj z zakupu. Z pewnością jeszcze znajdziesz inne rzeczy w super cenach, które z pewnością będą pasować do Twojej szafy.
 
Wiecie, że w Answear zawsze macie aż 30 dni na zwrot! 
 
 
 

 

3. NIE KUPUJ RZECZY TYLKO DLATEGO, ŻE SĄ TANIE

 

 
W tym podpunkcie niejako odnoszę się do dwóch poprzednich akapitów, jednak warto to powtórzyć. Nie ma co kupować na siły szpilek z Zary, tylko dlatego, że są przecenione o kilkaset złotych, kiedy doskonale wiesz, że nie są w Twoim stylu. Jeśli na co dzień nie nosisz tego rodzaju obuwia to żadna okazja cenowa nie sprawi, że nagle zmienisz zdanie. Nie warto kupować niczego przez pryzmat firmowych metek, bo nie zrobimy na nikim wrażenia, jeśli dana rzecz będzie kurzyć się w szafie. Sama osobiście podczas wyprzedaży zaglądam do Zary, bo jest modna i kilka razy prawie na siłę kupiłabym tam kilka rzeczy, ale doskonale wiedziałam, że to nie mój styl, nie moja bajka więc na całe szczęście zrezygnowałam. Uwielbiam oglądać modę high fashion, ale sama siebie w takim wydaniu kompletnie nie widzę. Zdecydowanie jednak w tym sezonie polubiłam kwieciste mini sukienki, a jedną z nich możecie zobaczyć na zdjęciach.
 
 
 
4.  RÓB ZAKUPY W SIECI
 
Nie wiem jak wy, ale osobiście nie lubię przymierzać rzeczy w sklepowych przymierzalniach, gdyż zazwyczaj albo oświetlenie jest kiepskie albo lustra sztucznie wyszczuplają. Z przyjemnością robię więc zakupy on-line, bo na szczęście większość moich ulubionych marek dostępnych jest w sieci.  Dzięki temu nie stoję w kolejkach, zakupy robię leżąc wygodnie w kanapie a ciuchy mierzę na spokojnie w domu, no i z dostępnością rozmiarów jest zdecydowanie łatwiej. Z przyjemnością korzystam też z udogodnień takich jak wyszukiwarka odzieżowa Zippini.pl, dzięki której za jednym zamachem przeglądam ofertę kilku sklepów – porównuję ceny, fasony i wybieram najlepszą okazję.  W jednym miejscu mam całą masę ulubionych marek, więc nie muszę przeskakiwać ze strony na stronę przez co dodatkowo oszczędzam czas i nerwy. To również doskonałe ułatwienie jeśli spodoba mi się konkretny krój spodni – przeglądam oferty różnych sklepów i szukam podobnych. Jest również mnóstwo fajnych sklepów, które sprzedają ubrania tylko i wyłącznie online tak jak np. bonprix, który odkryłam poprzez portal Zippini.pl 
 
 
 
5. KUPUJ RZECZY DOBRE JAKOŚCIOWO
 
Podczas wyprzedaży w szale zakupów często zapominamy o tym, żeby przyjrzeć się danej rzeczy. Warto jednak zapoznać się ze składem ubrań, które nas interesują. Wystarczy zerknąć na wszytą metkę i zobaczyć jakie materiały dominują – szukajcie bawełny, jedwabiu, wiskozy czy nawet lnu, który szczególnie latem rewelacyjnie się sprawdza. Unikajcie poliestru, który nie dość, że cholernie się gniecie to nie przepuszcza powietrza, więc z pewnością nie sprawdzi się w upały. Warto zainteresować się ubraniami już na przyszły sezon – osobiście widziałam kilka świetnych kurtek, płaszczy czy ramonesek, które były w doskonałej cenie – uwierzcie mi, jesienią zapłacicie za te same rzeczy krocie! 
 
 
 
 
Sukienka – Bonprix 
Kapelusz – Aliexpress
Torebka – Chloe
 
 
Podsumowując – zakupy na wyprzedażach to nie wyścigi. Nie przymierzaj rzeczy w pośpiechu, a przy kasie zawsze pytaj czy daną rzecz można zwrócić ( co przy przecenach nie jest takie oczywiste ). Kupuj online, korzystaj z udogodnień i jeśli jeszcze nie znasz Zippini.pl to koniecznie sprawdź – to sprawi, że pokochasz robić zakupy leżąc wygodnie w kanapie. Zawsze dwa razy zastanów się przed zakupem i przyjrzyj się dokładnie danej rzeczy zanim za nią zapłacisz. Nie szalej zbyt mocno i ciesz się nowymi rzeczami. 
 
Jestem ciekawa co wolicie: zakupy w galerii czy zakupy online?