Tag

oszczędzanie

Od dobrych kilku lat zakupy w Internecie stały się Naszą codziennością. Kupujemy online dosłownie wszystko, począwszy od przedmiotów użytku codziennego, poprzez ciuchy, meble, kosmetyki aż po artykuły spożywcze.  Zamiast stać w kolejkach –  siedzimy wygodnie w fotelu, bo Nasze zamówienie dostarczone zostaje pod same drzwi. Wygodna to tylko jeden z czynników, dla którego decydujemy się na zakupy w sieci. Najważniejszym powodem jest oszczędność. Ceny w sklepach są zdecydowanie niższe niż w stacjonarnych.  Często płacimy mniej nawet o połowę.





Jakiś czas temu napisałam ciekawy post dotyczący oszczędzania na zakupach w sieci, kto nie czytał koniecznie musi nadrobić:

OSZCZĘDZIĆ NA ZAKUPACH ONLINE 


Jest więc wygodniej i taniej. A co gdyby można było jeszcze otrzymywać zwrot części poniesionych kosztów? Oczywiście, że można. Dzisiaj pokażę Wam dwie strony, dzięki którym jest to możliwe. 

Z obydwu korzystam co prawda od niedawna, ale widzę w nich świetny potencjał. Oczywistym jest fakt, że pojedyncze zwroty są na poziomie kilku procent ceny zakupów, jednak po jakimś czasie możemy uzbierać niezłą sumkę. Co więcej nie musimy nic robić – wystarczy mieć podpiętą wtyczkę strony i ona sama nas poinformuje, jeśli w danym sklepie możemy otrzymać zwrot za zakupy.
Ok, przejdźmy do konkretów. 

REFUNDER.PL

Aby zacząć korzystać z możliwości strony należy się ZAREJESTROWAĆ ( KLIK ) – korzystając z tego linku na start otrzymasz 10 złotych*
Do rejestracji potrzebny Ci wyłącznie adres e-mail i wymyślone przez Ciebie hasło. Wszelkie dane osobiste oraz te do wypłaty zgromadzonych środków uzupełnisz po zalogowaniu się na konto. 

*Bonus wypłacony jest po zrobieniu pierwszych zakupów w dowolnym sklepie. 



Na stronie Refunder.pl możemy przejść do kategorii SKLEPY, gdzie znajdziemy pełną listę sklepów, w których otrzymamy zwrot za zakupy wraz z jego wysokością procentową. Oprócz tego mamy do dyspozycji zakładkę KAMPANIE, gdzie oprócz standardowego zwrotu czekają na nas dodatkowe kody rabatowe bądź zniżki do wybranych sklepów. 

Oczywiście nie musimy za każdym razem sprawdzać czy w danym sklepie otrzymamy zwrot, gdyż od tego mamy “wtyczkę refunder” ( na stronie głównej ), którą instaluje się jednym kliknięciem. Jest całkowicie niewidoczna podczas korzystania z Internetu, ujawnia się w momencie wejścia na stronę sklepu, w którym możemy otrzymać zwrot. 


Przykładowe sklepy, w których otrzymamy zwrot: Douglas.pl, Ezebra.pl, Zalando.pl, Booking.com,Aliexpress.com,iPerfumy.pl, BeGlossy.pl, Ekobieca.pl, Sephora.pl,Urban-Decay.pl  i wiele innych. 
Są to sklepy, w których na pewno robiłyście nie raz zakupy…teraz możecie to czynić z większą przyjemnością. 

Pieniądze wypłacimy na konto po przekroczeniu kwoty 45 złotych. 


TIPLI.PL

Działanie strony jest bardzo zbliżone do poprzednika, również wystarczy się ZAREJESTROWAĆ ( KLIK ) i już możemy korzystać z wszystkich zniżek i zwrotów. 

Polecam zainstalować wtyczkę Tipli, która poinformuje Nas o możliwości otrzymania zwrotu w momencie kiedy znajdziemy się na stronie danego sklepu. Instalacja odbywa się za jednym kliknięciem i nie będzie przeszkadzać w korzystaniu z Internetu, a za jej zainstalowanie otrzymamy 2 złote. 


Na stronie znajdziemy m.in takie zakładki jak SKLEPY, gdzie możemy zapoznać się ze wszystkimi dostępnymi zwrotami oraz poznać ich wartość. Nowością jest podstrona ZNIŻKI I KUPONY, gdzie odnajdziemy dodatkowe rabaty na zakupy. 

Przykładowe sklepy: Wittchen.pl, Dawanda.pl, Aliexpress.com, Zaful.com, Shein.com, Renee.pl, DrogerieNatura.pl, Ezebra.pl, Perfumesco.pl i wiele innych…

Wypłata zgromadzonych środków od 1 zł – więc każdy zwrot automatycznie może wędrować na Nasze konto. 


PODSUMOWANIE

Osobiście korzystam z obu serwisów, zainstalowane wtyczki przypominają mi o aktywacji zwrotu na danej stronie i nie muszę nic więcej robić, aby go otrzymać.  Często zdarza się, że w danym sklepie mogę otrzymać zwrot zarówno na Refunder jak i Tilpi – wybieram wtedy ten, który oferuje wyższy procent. 
Przed świetami planuję więcej zakupów, więc zapewne uzbiera się przyzwoita suma zwrotów, którą będę mogła przeznaczyć na prezenty dla .. samej siebie. 🙂


Znacie powyższe serwisy? Planujecie skorzystać z tego rodzaju oszczędzania? 



W Internecie coraz częściej możemy spotkać się z różnorodnymi akcjami bezpłatnego testowania usług czy produktów. Zwykle są to pojedyncze akcje marketingowe marek, które chcą rozreklamować nowych produkt. Akcje możemy najczęściej wyłapać poprzez Facebooka. 
 Istnieją  również strony zrzeszające “testerów”, na których często pojawiają się różne przedsięwzięcia, akcje testerskie oraz kampanie reklamowe z darmowymi produktami. Najcześciej za pośrednictwem takich serwisów otrzymujemy produkty za darmo w zamian za późniejszą opinię na ich temat. 
Dzisiaj przygotowałam dla was listę stron, na których jestem zarejestrowana. Opowiem Wam o akcjach, w których brałam udział oraz o zasadach jakie panują w danym serwisie. Zostawiam Wam również linki, gdybyście chcieli dołączyć – myślę, że naprawdę warto. 
OFEMININ.PL

To typowy portal dla kobiet wzbogacony o “KLUB EKSPERTEK”, gdzie często pojawiają się akcje testerskie. Najczęściej testowane są pojedyncze kosmetyki bądź produkty dla kobiet. W klubie jestem ambasadorką, więc mój profil ma dodatkowe oznaczenie “blogerka”, jednak szanse na udział w testach ma każda osoba, wystarczy się zarejestrować. 
Dzięki portalowi testowałam m.in: maskarę Rimmel, żel do twarzy Mixa, kosmetyki Loreal, emulsję micelarną Cetaphil oraz wiele innych. 

PLUSY:
– brak szczególnych wymagań dotyczących testerek

MINUSY: 
– często wybierane są te same osoby
– krótki czas od otrzymania produktu do wypełnienia ankiety oceniającej
– brak informacji o dostaniu się do testów, trzeba sprawdzać listę wybranych osób

WIZAŻ.PL

To również kobieca strona pełna porad, na której od czasu do czasu pojawiają się kosmetyczne akcje testerskie bądź konkursy. Podobnie jak w przypadku Ofeminin są to pojedyncze akcje, jednak pojawiają się w miarę często. Aby brać udział w testach wystarczy być zarejestrowanym. Akcje pojawiają się w zakładce “KONKURSY I TESTY”, a od niedawna pojawił się całkiem nowy “KLUB RECENZENTKI”

PLUSY:
– każdy może zostać testerem
– dużo akcji konkursowych oraz testerskich
MINUSY:
osobiście mam problem ze śledzeniem wyników, strona mało intuicyjna


Poprzez stronę poznałam takie kosmetyki jak: mus do ciała Nivea czy krem Skin Perfect Loreal.




Jedna z najlepszych i moich ulubionych stron poświęconych testom produktów oraz usług wszelkiego rodzaju. Aby zostać testerem można zarejestrować się TUTAJ. Każdą akcję testerską zapowiadają ankiety, które należy wypełnić. Biorąc udział w testach otrzymujemy dużą paczkę ambasadorską, składająca się zazwyczaj z głównego produktu/produktów oraz próbek do rozdania znajomym. 
Poprzez portal mogłam testować m.in: balsamy Playboy, piwo Somersby, czekoladki Wedel, piwo smakowe Okocim, wódkę smakową Smirnoff, płatki zbożowe Kupiec, jogurty Activia, ciasteczka BelVita

PLUSY:
– częste różnorodne akcje testerskie 
– w jednych testach może brać udział nawet kilkaset osób
– ankiety zapowiadające testy, dzięki którym dobierane są osoby pasujące do akcji
– paczki ambasadorskie są całkiem spore i zawierają próbki do rozdania 
MINUSY:
– po rejestracji trzeba listownie wysłać podpisane dane wrażliwe
– wypełniając aktywności zbieramy punkty, które mają znaczenie przy wyborze testerów 
– należy udostępniać sporo treści na facebooku ( choć można za chwile je usuwać )
– należy dokumentować każdą rozmowę o produkcie zwiększając swoją aktywność w kampanii 
– otrzymując informację o zbliżającej się kampanii nie gwarantuje w niej udziału, mimo że wypełniamy aktywności z nią związane



Działanie strony oraz zasady udziału w akcjach zbliżone do streetcom, a ponadto serwis jest bardzo intuicyjny. Brałam udział m.in w kampaniach dla Ubera, testowałam piwo Lech Lite, chłodniki Winiary, sosy TaoTao czy kapsułki do prania Vizir. Aby zarejestrować się do udziału wystarczy kliknąć TUTAJ. Po zakończonym teście należy wypełnić ankietę końcową, a aktywny udział w kampaniach sprzyja późniejszym udziale w testach. 
PLUSY: 
– duża liczba uczestników w jednym teście 
– nie trzeba udostępniać treści reklamowych na facebooku
– jeśli kwalifikujemy się do danej kampanii to liczy się kolejność zgłoszeń, a nie ilość punktów
MINUSY:

– niewiele testów w ostatnim czasie 
TRND.COM/PL

Ostatnia warta uwagi strona. Tutaj akcje pojawiają się nieco rzadziej, jednak warto od czasu do czasu zajrzeć i sprawdzić czy nie pojawiło się nic nowego.  Osobiście za pośrednictwem strony miałam przyjemność testować szczoteczkę elektryczną Oral B, serki Monte czy pieluchomajtki Pampers. 
PLUSY:
– można testować nawet sporej wartościowy sprzęt bądź AGD
– często w jednej akcji bierze udział ponad 1000 osób
MINUSY:
– po zakończeniu testowania sprzętu ( Philips ) należy go oddać 
– niewiadome kryteria wyboru uczestników
Osobiście najdłuższa moja przygoda z testowaniem związana jest ze stroną Streetcom, mam tam konto od kilku lat i brałam udział w naprawdę wielu fajnych akcjach, niestety często nie udało mi się dostać do tych,  na których mi zależało. Każda ze stron ma swoje plusy i minusy, jednak jeśli mamy chwilę wolnego czasu to warto zajrzeć do serwisów raz na tydzień i sprawdzić czy nie pojawiło się coś nowego. 
Jestem ciekawa czy kiedykolwiek brałyście udział w kampaniach testerskich na powyższych stronach bądź korzystacie z innych, wartych polecenia serwisach? 
Post będę aktualizować na bieżąco w miarę pojawienia się nowych ciekawych stron testerskich.