Tag

promocja w rossmannie


Jesień to okres, w którym zamieniam lekkie kremy BB na pokłady o nieco mocniejszym kryciu. Mam swoich ulubieńców, jednak nie byłabym sobą gdybym nie sięgała po nowości i właśnie z jedną z nich przychodzę do Was. Nieco znudziły mi się przereklamowane i uwielbiane przez wszystkich podkłady z Bonjors Paris czy Catrice więc postanowiłam sięgnąć po coś całkiem nowego. 
Marka SinSkin jest całkowitą nowością na rynku kosmetycznym jak również w mojej kosmetyczce. Promocja na kolorówkę w Rossmann okazała się idealną okazją do bliższego zapoznania się z jej produktami, gdyż w cenach regularnych kosmetyki są zwyczajnie drogie. 

Sprawdź co jeszcze kupiłam na promocji:

Ultralight Serum Foundation SPF 25 to połączenie podkładu z serum, a co za tym idzie doskonale łączy makijaż z codzienną pielęgnacją. W składzie znajdziemy szereg emolientów, które wpływają korzystnie na kondycję skóry,  nawilżającą glicerynę, filtry chroniące skórę przed promieniami słonecznymi, ale również alkohole, które mają za zadanie zapobiegać wysychaniu kosmetyku.

Podkład zamknięty jest w szklanym słoiczku o pojemności 30ml z higieniczną i wygodną w użyciu pompką. Szata graficzna jest całkiem przyzwoita i prezentuje się profesjonalnie. W gamie kolorów dostępnych jest 6 odcieni, z czego trzy są tonacji chłodnej, a drugie tyle ciepłej. Mój wybór padł na najjaśniejszy dostępny kolor o numerze C10 Light Nude i z pewnością będzie to idealny wybór dla większości z Was. Przeznaczony jest do skóry suchej i normalnej.
Konsystencja podkładu jest płynna, ale zaskakująco dobrze rozprowadza się pędzlem typu oval brush. Fluid zapewnia optymalne krycie i ładnie dostosowuje do kolorytu cery, a utlenianie się produktu jest znikome. Dzięki temu nie ma możliwości odcinania się koloru pomiędzy żuchwą a szyją. Podkład dzięki podwójnej funkcjonalności nie wymaga użycia mocno-nawilżających kremów jako bazę, a sam w sobie nie jest ciężkim produktem i nie tworzy efektu maski. Na twarzy jest niemal niewyczuwalny i absolutnie nie pozostawia efektu wysuszenia skóry. Tworzy lekki film, dzięki czemu zapobiega utracie wody i chroni przed niekorzystnymi czynnikami zewnętrznymi.



Podkład w mojej ocenie okazał się zakupowym strzałem w dziesiątke. Jest rewelacyjnym produktem, którego odcień idealnie pasuje do mojej skóry, a właściwości nawilżające sprawiają, że doskonale sprawdza się w okresie jesiennym. Jedyny minus, mając na uwadze, że to produkt drogeryjny to cena, która jest dość wysoka – w granicach 78 złotych. Zapewne gdyby była to marka samodzielna mająca swoje sklepy czy stoiska podejście do ceny było by całkiem inne. Tak czy inaczej, w ukochanym przez wszystkich Rossmannie dość często występują promocje, a podkład jest bardzo wydajny więc spokojnie będzie mi towarzyszył do kolejnych obniżek. 

Jeśli jednak cena nie jest dla Was przeszkodą to polecam go wypróbować już teraz!
Uwierzcie, że warto!

Czy ktoś mi powie, kiedy minął wrzesień? Mi umknął błyskawicznie, a  jesienna aura zagościła na dobre choć w ostatnich dniach możemy cieszyć się całkiem przyjemną i słoneczną pogodą, Chyba nikt nie zaprzeczy, że najlepszym sposobem na jesienna chandrę są zakupy, a słowo “promocja” wywołuje dodatkowy dreszczyk emocji? 
W związku z tym nie mogłam się powstrzymać aby nie podzielić się z Wami informacjami o kolejnej wyśmienitej promocji, która wielkimi krokami zbliża się do Rossmanna. 



-49% dla wszystkich, -55% dla klubowiczów 

Już od 10 października całą dostępna w drogerii kolorówkę kupimy taniej o połowę. Promocja trwać będzie do 19 października i dostępna będzie zarówno stacjonarnie jak i online.

Jeśli planujecie większe zakupy to warto sciągnąć aplikacje Klubu Rossmann, z którą zniżka sięgać będzie aż 55 procent, pod warunkiem zakupu min. trzech kosmetyków.

Jak zawsze wprowadzone zostają ograniczenia jeŚli chodzi o ilość kosmetyków, które możemy kupić jednak tą informacją  
Rossmann podzieli się tuż przed rozpoczęciem promocji – oczywiście post zostanie zaktualizowany:) 

Zanim ruszymy na podbój drogerii polecam przygotować sobie listę interesujących nas kosmetyków, bo w sklepach napewno panować będzie spore oblężenie więc nie warto robić sztucznego tłumu. 


CO KUPIĆ NA PROMOCJI W ROSSMANNIE – KOLORÓWKA



Lada dzień pojawi się kosmetyczny must have na jesień czyli lista kosmetyków, którą warto mieć na uwadze podczas promocji, a tym czasem mam dla Was trzy złote zasady, które z pewnością ułatwia zakupy: 

1. Zanim kosmetyk trafi do twojego koszyka ZAWSZE sprawdź czy napewno nie był otwierany – nikt nie lubi niemiłych niespodzianek związanych z wyschniętym tuszem do rzęs bądź zniszczoną szminka. 
2. NIGDY nie otwieraj nowych produktów w celu sprawdzenia koloru – od tego są TESTERY, a jesli takowego nie znalazłaś musisz kierować się intuicją bądź zdjęciami znalezionymi w sieci. 
3. NIE WARTO robić wielkich zapasów, promocje pojawiają sie na tyle często, że nie ma potrzeby kupowania kilku takich samych sztuk. 


Przyznać się, kto już zaciera rączki na nową promocje? 
Z dniem dzisiejszy rozpoczęła się druga fala nalotów na Rossmanny w całej Polsce, a to za sprawą drugiego etapu promocyjnego szaleństwa -49%. Tym razem pod lupę idą wszelkiego rodzaju produkty do oczu czyli cienie, kredki, tusze czy produkty do brwi. Promocja trwa do 3 maja, a mając na uwadze, że 1 oraz 3 maja są dniami wolnymi od pracy to czasu na zakupy jest stosunkowo mało.
Warto więc zastanowić się co kupić, najlepiej wybierając sprawdzone produkty, aby później nie żałować:)
Przygotowałam Wam listę kosmetyków wartych uwagi, które w promocyjnych cenach są super zdobyczami, które mogą powędrować do Waszego koszyka.
TUSZE DO RZĘS
Na pierwszym miejscu oczywiście pojawia się mój ulubieniec od Eveline –  Curl Up Volume, czyli tusz do rzęs pogrubiająco – podkręcający o rewelacyjnie wyprofilowanej szczoteczce. Bardzo dobrze podkręca i unosi rzęsy, a szczoteczka idealnie dociera w kąciki oka. Genialny efekt końcowy to nie wszystko za co go ubóstwiam, jego cena zwala z nóg – to zaledwie 18 złotych z groszami, a więc na promocji dostaniecie go w cenie nie przekraczającej 10 pln.
Kolejna propozycja, tym razem z nieco wyższej półki cenowej to Twist Up The Volume od Bourjois, konkretnie wersja ze złotą końcówką, choć nie wiem na czym polega różnica. ( to chyba jest ultra black ) Tak czy inaczej sama kupiłam ją na jakiejś promocji i gdyby nie ona to pewnie bym po nią nie sięgnęła, a szkoda, bo maskara jest rewelacyjna. Skręcana szczoteczka pozwala dostosować pożądany efekt końcowy, a przy podwójnej aplikacji w różnych kombinacjach efekt jest powalający, pewnie tak samo jak cena standardowa – 53 polskie złote, choć w promocyjnej cenie 27 pln brzmi już lepiej. Promocja jest więc idealną okazją na pierwszy raz z tą maskarą.  ( test maskary – tutaj )
CIENIE DO POWIEK
W tej kategorii przedstawiam Wam nudziakową perełkę, w rewelacyjnej cenie. Jest to paleta od Lovely, a dokładniej Nude Make Up Kit, czyli kompozycja 12 ceni w naturalnych odcieniach. Co prawda pigmentacja i trwałość nie może równać się z tymi z wyższych półek, to za cenę poniżej 10 pln możemy kupić fajną paletkę do dziennego makijażu.
EYELINERY
Na pierwszym i jedynym miejscu niezastąpiony eyeliner Celebrities od Eveline, dzięki któremu po nieudanych próbach zaczęłam przygodę z kreską. Wcześniej próbowałam wielu eyelinerów: w pisaku, kredce, żelu i płynie, ale niestety każda próba kończyła się klęską lub totalnie grubą krechą. Teraz mocną kreskę maluję tylko kiedy chcę:) Eyeliner używam w czarnym kolorze, ale ostatnio na #meetbeauty odkryłam inne kolory m.in niebieski i fiolet, także to będą moje typy w tej promocji. A cena śmieszna, bo ledwo ponad 6 złotych.
BRWI
Ostatnio moje serce podbiła pomada z Inglota, więc ciężko coś drogeryjnego Wam polecić, ale jeśli szukacie czegoś niedrogiego, sprawdzonego i dającego naturalny efekt to polecam Wam korektor do brwi 5 w 1 od Eveline, który dostępny jest w dwóch odcieniach, jasnym i ciemnym. Korektor jest w formie tuszu do rzęs, z tym, że szczoteczka jest mniejsza i bardziej zaokrąglona, co z pewnością ułatwia aplikację. Cena bardzo przystępna gdyż na promocji to jedyne 8 złotych z groszami.
Niebawem trzecia odsłona – co warto kupić, tym razem kategoria USTA I PAZNOKCIE, postu wyczekujcie na początku maja:)
Dajcie koniecznie znać co w tym tygodniu wpadnie, a może już wpadło do Waszego koszyka w Rossamnnie! Chętnie poznam Wasze typy i może się zainspiruję:)