Tag

sekret urody koreanek

W azjatyckiej pielęgnacji cenię nie tylko skuteczność produktów ( jeszcze żaden mnie nie zawiódł ) ale również ich delikatność działania. Coraz śmielej sięgam po nowości i kosmetyki koreańskie powoli wypełniają całą moją pielęgnację. Jednym z moich ulubionych produktów jest peeling w żelu z ciemnym cukrem od Swanicoco. Wspominałam o nim już nie raz, pojawiał się w kilku postach, w tym w ulubieńcach roku. 

WARTO PRZECZYTAĆ: KOSMETYCZNE ODKRYCIA 2017.
Swanicoco soft and more blacksugar peeling gel to kosmetyk złuszczający typu gommage, a dzięki swojej delikatności nadaje się dla cery delikatnej, podrażnionej a nawet alergicznej. Niech Was nie zmyli jego żelowa postać, bo to kosmetyk który pozostawi waszą cerę niezwykle oczyszczoną i gładką. Po pierwszym użyciu peelingu nie mogłam przestać dotykać swojej twarzy, była niezwykle miękka i wygładzona. Z każdym kolejnym użyciem ( stosuję go 2 razy w tygodniu ) kosmetyk skradał moje serce coraz bardziej. 
Peeling zamknięty jest w tubce o pojemności 100 ml, a jego szata graficzna przypomina produkt medyczny co według mnie wywołuje zaufanie do produktu. Produkt ma żelową konsystencję o kolorze ciemnego cukru, a zapach to według mnie połączenie mięty i nuty cytrusów. Dość specyficzny, ale przyjemny. Peeling jest niezwykle wydajny – wystarczy kropla wielkości groszku na całą twarz.  Jego cena to 79 pln i dostępny jest w sklepie Skin79. 
Peeling nakładamy na twarz, a po dwóch minutach wykonujemy masaż twarzy. Produkt zaczyna się złuszczać, a wraz z nim roluje się martwy naskórek. Zabieg wygląda niewinnie, ale po przepłukaniu twarzy wodą efekt widać gołym okiem. 

SKŁAD I ANALIZA:

 Water, Cellulose (celuloza –  wspomaga złuszczanie naskórka ), Alcohol ( działa antybakteryjnie ), Steartrimonium Chloride ( substancja kondycjonująca ), Glycerin ( silnie hydrofilowa substancja nawilżająca ), 1,2-Hexanediol ( działa antybakteryjnie ), Caramel ( pigment mineralny ), Black Strap Powder, Black Sugar Extract (ekstrakt z ciemnego cukru – wygładza, ujędrnia i uelastycznia skórę, wyrównuje koloryt ),  Gluconolactone ( złuszczający kwas PHA ( deliatniejszy od AHA) ), Portulaca Oleracea Extract ( ekstrakt z portulaki – ma właściwości oczyszczające, zawiera witaminę A i C ), Centella Asiatica Extract ( wyciąg z wąkroty azjatyckiej – stymuluje syntezę kolagenu i działa przeciwzmarszczkowo ), Juglans Regia (Walnut) Seed Extract ( wyciąg z liści orzecha włoskiego – ma właściwości przeciwzapalne i antybakteryjne, dzięki niemu peeling nadaje się do skóry wrażliwej i alergicznej ), Citrus Limon (Lemon) Fruit Extract ( ekstrakt z cytryny – działa antyoksydacyjnie, aktywuje procesy regeneracji skóry ), Chamaecyparis Obtusa Water ( woda z cyprusika japońskiego ), Sorbitol ( zamiennik cukru, utrzymuje odpowiedni poziom nawilżenia skóry ), Tripropylene Glycol ( ułatwia złuszczanie rogowej warstwy naskórka ), Allantoin ( Alantoina, substanacja aktywna, działa przeciwzapalnie ), Carbomer ( karbomer, stabilizuje emulsję ), PEG-60 Hydrogenated Castor Oil ( substancja oczyszczająca i odtłuszczająca ), Lavandula Hybrida Oil ( olejek lawendowy – ma działanie silnie odkażające, przeciwbakteryjnie ), Citrus Aurantium Dulcis (Orange) Peel Oil ( olejek ze skórki pomarańczy – działa antyoksydacyjnie ), Citrus Grandis (Grapefruit) Peel Oil ( olejek grejpfrutowy – hamuje wydzielanie łoju, normalizuje procesy rogowacenia ), Ethylhexyglycerin ( konserwant ).



W składzie co prawda znajduje się alkohol, jednak ma on działanie silnie antybakteryjnie, a produktu nie pozostawiamy na twarzy na zbyt długo dlatego nie ma on silnego wpływu na kondycję cery. 
To zdecydowanie najlepszy peeling jaki miałam okazję używać i bije na głowę również mojego poprzedniego ulubieńca Skin79 Crystal Peeling ( który również jest godny uwagi ). 
Znacie markę Swanicoco?