Tag

ślub

Hej kochani, 
jak zapewne wiecie, zeszły weekend był dla mnie bardzo ważny, ponieważ w sobotę wyszłam za mąż. Emocji było bardzo dużo, a wszystko tak szybko zleciało, że już za tym tęsknię. Dzisiaj w nocy lecę w podróż poślubną – kierunek Tunezja – Hammamet Yasmine. W związku z tym, że czasu mało a walizka stoi pusta to zostawiam Was ze zdjęciami, które najlepiej oddadzą klimat ślubu. Wrzucam również filmik z pierwszego tańca. Dodam tylko, że największą porażką mojego wesela było spalenie się na solarium dwa dni przed ślubem przez co nie dość, że byłam czerwona jak burak, to całe plecy tyłek i brzuch piekły na jak cholera, ale dałam radę i z podniesioną głową wytrzymałam dwa dni tańcowania. 
Mam nadzieję, że w hotelu będzie dobry internet i będę mogła dodać chociaż jeden post 🙂 Na dzisiaj to wszystko, trzymajcie się cieplutko!