Tag

promocja


Grudzień to z pewnością miesiąc intensywnych zakupów, podczas których skupiamy się przede wszystkim na prezentach bożonarodzeniowych. Rossmann przygotował jednak specjalną promocję dla wszystkich świeżo upieczonych mam, dlatego nie mogę odpuścić sobie postu na ten temat. Co tym razem ukrywa się pod hasłem 2+2 gratis?



Promocja Rossmann 2+2 gratis na produkty do pielęgnacji niemowląt obowiązywać będzie od jutra 9 grudnia 2017 i potrwa do 17 grudnia br. Akcji przyświeca hasło “Pielęgnuj tak jak kochasz”, które wywołało w sieci nie małe zamieszanie ze względu na ukrytą w nim manipulacje. Im bardziej kochasz – tym więcej wydasz pieniędzy.

Zasady akcji 2+2 gratis:

Promocja obowiązywać będzie na zakup 4 różnych* produktów do pielęgnacji niemowląt w tym: żele do mycia, kremy, mleczka, balsamy, chusteczki.


* Produkty muszą różnić się kodem kreskowym, a więc mogą pochodzić z jednej serii ale mieć np. 4 różne opakowania chusteczek.

Aby skorzystać z promocji należy być członkiem KLUBU ROSSMANNA, a więc posiadać aplikację sklepu na smartfonie z zarejestrowanym kontem. 

Podczas trwania akcji możemy kupić tylko 4 kosmetyki w ramach jednego konta klubowego, następnie obowiązuje nas promocja 2+1. 

Jeśli nie posiadasz konta w klubie Rossmanna, również kupujesz w promocji 2+1 gratis. 





Co warto kupić podczas promocji? 




Krem na odparzenia: Bepanthen ( 48,99 zł/100ml ), Sudocrem ( 19,99 zł/125gram ) 

Chusteczki w wielopakach: Dove Baby 4×50 ( 26,99 zł ), Pampers Sensitive 6×54 ( 34,99 zł ),  Velvet Baby Pure 3×64 ( 13,99 zł )

Produkty do kąpieli: Oilatum Baby Emulsja 500ml ( 69,99 zł ), Nivea Pure&Sensitive Emolient płyn 2w1 500 ml ( 21,99 zł ), HIPP Sensitive Płyn 2w1 400 gram ( 21,99 zł )

Kosmetyki pielęgnujące: Nivea Pure&Sensitive Emolient mleczko 500 ml ( 22,99 zł ), Oilatum Baby Krem 350 ml ( 49,99 zł ),Babydream Pielęgnacyjna Oliwka 250 ml ( 7,99 zł )


Spis wszystkich produktów objętych promocją znajdziecie w regulaminie akcji. 


Dla mnie promocja trafiona w punkt, wiec z przyjemnością z niej skorzystam. 

“Kupowanie markowej torebki w Lidlu to wstyd” … to chyba najczęściej powtarzający się komentarz, od kiedy w sieci pojawiła się informacja, że w znanej sieci marketów pojawią się torebki Wittchen. Od soboty ( 14 października 2017 ) możemy w cenie 279 złotych nabyć skórzaną torebkę Polskiej marki i mam wrażenie, że atmosfera wokół tego tematu w Internecie jest równie gorąca, co przy okazji promocji na kolorówkę w Rossmannie. W obu przypadkach znajdziemy zarówno zwolenników, jak i przeciwników. Tych drugich wydaje się być zdecydowanie więcej, gdyż w sieci krąży tysiące komentarzy potępiających całą akcję. Według niektórych torebki Wittchen w Lidlu są kiepskiej jakości,  pochodzą z odrzutów albo co gorsza wcale nie są oryginalne. Nie rozumiem skąd bierze się cała ta nienawiść, jednak jak zapewnia nas producent – torebki z Lidla są identycznej jakości jak te oferowane w salonach firmowych. 



Jedyna różnica jest w cenie przez co wiele kobiet do zakupu torebki szykowało się niczym na wojnę. Koczowanie pod sklepem przed 7 rano w sobotę lub co gorsza wyrywanie sobie torebek z ręki. W ofercie pojawiło się aż 79 wzorów, a jednak spotkałam się z wypowiedziami typu “nie było modelu, który chciałam kupić, więc brałam co było”. A do tego te filmiki w sieci, na których kobiety dla wymarzonej torebki są w stanie sporo wycierpieć. 


Moim zdaniem kolaboracja Lidla oraz marki Wittchen jest takim samym zjawiskiem jak pojawienie się kolekcji By Jemioł w Rossmannie czy chociażby Versace for H&M. 

Jestem w 9. miesiącu ciąży, więc o torebkę bić się nie zamierzałam, a zakup nie był dla mnie sprawą najwyższej wagi, jednak postanowiłam wybrać się do Lidla i jak się domyślacie wyszłam biedniejsza o 279 złotych. 



Do sklepu wybrałam się w okolicach 11 przed południem wraz z mamą, która również była ciekawa o co całe zamieszanie. W markecie panował spokój, a koszyki były po brzegi wypełnione markowymi torebkami. Oczywiście zainteresowanych kobiet nie brakowało, ale wszystko odbywało się w spokojnej i kulturalnej atmosferze. 

Wybór torebek był przeogromny i wręcz przytłaczający. Interesującym mnie kolorem był wyłącznie czarny ze srebrnymi detalami. Przejrzałam kilkanaście modeli, porównałam rodzaje skóry, po czym w moje ręce wpadła ta jedyna Od razu wiedziałam, że to jest to. Torebkę obejrzałam dokładnie z każdej strony i byłam zdecydowana na zakup. Jak się okazało, moja mama ma identyczny gust, gdyż stojąc kilka metrów dalej wybrała dokładnie tę samą torebkę. Po odejściu od kasy stałam się posiadaczką mojej pierwszej torebki od Wittchen.


Wybrany przeze mnie model torebki Wittchen to klasyczny kuferek w kolorze czarnym, wykonany z naturalnej skóry saffiano o podwyższonej odporności na uszkodzenia. Srebrne detale oraz brelok z frędzlami sprawiają, że torebka ma w sobie to coś. Dodatkowym wyposażeniem jest firmowy worek przeciw-kurzowy oraz regulowanej długości pasek, dzięki czemu torbę można nosić na ramieniu, co dla mnie jest ważnym aspektem. Przy kasie dodatkowo otrzymałam wielką torbę zakupową – brawo za dbałość o szczegóły. 



Wnętrze torebki to jedna duża przestrzeń oraz małe kieszonki na telefon, drobiazgi oraz dodatkowa na zamek. Z przodu dodatkowa przegroda zapinana na magnes, z tyłu kolejna na zamek – typowo na klucze. U dołu torebkę podtrzymują srebrne nóżki, dzięki czemu skóra nie będzie się przecierać ani brudzić.  Każdy detal wykonany z największą starannością i z pewnością nie ma mowy o “gorszym” gatunku. Na torebkę otrzymałam dwuletnią gwarancję, którą mogę zrealizować również w salonach Wittchen. ( gdzieś przeczytałam taką informację )




Na obecną chwilę z torebki jestem bardzo zadowolona, mam nadzieję, że za rok nadal będzie mi wiernie służyć i będę mogła ją Wam zarekomendować. Uważam, że torebka jest warta ceny jaką za nią zapłaciłam, jednak gdybym miała w sklepie firmowym zapłacić kwotę przekraczającą 400 złotych to zapewne bym się nie zdecydowała. 

Jestem ciekawa, jak Wy odnosicie się do całej promocji? 
Planujecie się wybrać do Lidla czy tego typu akcje kompletnie nie są dla Was interesujące?

Jeśli jeszcze nie zrobiłaś kosmetycznych zapasów na jesień, bądź po prostu uwielbiasz wyprzedaże to dzisiejszy wpis będzie dla Ciebie strzałem w dziesiątkę. Szykuje się bowiem kolejna wielka promocja w Rossmannie. Co tym razem kupimy w atrakcyjnych cenach? 




2+2 GRATIS w Rossmannie

Promocja obowiązywać będzie na zakup 4 różnych* produktów do higieny jamy ustnej, żeli pod prysznic oraz dezodorantów antyperspiracyjnych. 



* Produkty muszą różnić się kodem kreskowym, a więc mogą pochodzić z jednej serii ale mieć np. 4 żele pod prysznic o różnych zapachach.


Aby skorzystać z promocji należy być członkiem KLUBU ROSSMANNA, a więc posiadać aplikację sklepu na smartfonie z zarejestrowanym kontem. 


Podczas trwania akcji możemy kupić tylko 4 kosmetyki w ramach jednego konta klubowego, następnie obowiązuje nas promocja 2+1. 


Jeśli nie posiadasz konta w klubie Rossmanna, również kupujesz w promocji 2+1 gratis. 


Akcja startuje 9 września 2017 i potrwa do 18 września 2017.

Z promocji możemy skorzystać również online na stronie drogerii. 





                          Lista produktów biorących udział w promocji znajduje się tutaj. 



CO WARTO KUPIĆ?



Tym razem mam swoje 3 typy, które znam, lubię i szczerze Wam polecam. Jako czwarty kosmetyk wybiorę coś spontanicznie bądź dobiorę któryś z kosmetyków jako zapas. 

 Na pierwszy rzut żel pod prysznic Dove GoFresh Cucumber & Green Tea, który od kilku miesięcy jest moim numerem jeden.  Bardzo kremowa formuła i zniewalający zapach – nic dodać nic ująć.  

Do higieny jamy ustnej polecam wypróbować pasty Blanx, ja jestem ich wielką fanką – są łagodne w smaku, chronią szkliwo oraz dziąsła a dodatkowo działają wybielająco. 

W przypadku antyperspirantów obecnie używam suchego kremu Dove i jestem bardzo zadowolona, jednak w planach mam zakup kulki Vichy, do której równie chętnie wracam, gdyż cenię jej skuteczność. 

Wybieracie się na promocje? Jakie są Wasze plany zakupowe?