Tag

święta

W tym roku po raz drugi wzięłam udział w blogerskich mikołajkach. W akcji wzięło kilkanaście dziewczyn z całej Polski, a cała zabawa polega na przygotowaniu prezentu dla wylosowanej osoby.  Wartość zestawu nie powinna przekraczać kwoty 50 złotych. 
Dzisiaj pokażę Wam paczkę, którą otrzymałam w ramach akcji od Klaudii z bloga CzarnulkaaBlog . 

W mojej przesyłce znalazły się:
KOREKTOR AGE REWIND MAYBELLINE
Bardzo chciałam przetestować ten korektor, więc bardzo ucieszyłam się na jego widok. To chyba jeden z najlepiej ocenianych kosmetyków przez blogerki w ostatnim czasie. Moja cera ostatnio płata mi figle i  pojawia się wiele niedoskonałości na twarzy, więc od razu korektor poszedł w ruch. Niebawem opowiem o nim więcej. 
ŻEL POD PRYSZNIC BALEA 
Chętnie sięgam po tę markę, gdyż jej kosmetyki są naprawdę w porządku. W przypadku żelu przede wszystkich urzekł mnie kwiatowy zapach i przyjemna dla oka szata graficzna. Kosmetyk co prawda jest z limitowanej edycji, ale polecam wypróbować inne żele Balea, bo są coraz lepiej dostępne w drogeriach internetowych, a ich ceny są bardzo przystępne.

SKIN79 JELLY MASK
Kto śledzi bloga, ten wie, że jestem ogromną fanką wszelakich maseczek do twarzy i azjatyckiej pielęgnacji. Połączenie tych dwóch cech sprawia, że oczy same się cieszą. Miałam już przyjemność testować tę serię i z wielką chęcią do niej wrócę. 
W paczce znalazła się  również kartka świąteczna oraz czekoladowy mikołaj z milki, ale zdążyłam go zjeść zanim wzięłam się za robienie zdjęć. Mogę tylko powiedzieć, że był pyszny. 

Cała paczka sprawiła mi wiele radości, podobnie jak przygotowanie prezentu dla mojej adresatki.Uważam, że to świetna akcja i z wielką przyjemnością wezmę udział w przyszłym roku. 
   Święta już za nami, a ja dopiero dzisiaj mogę w spokoju zasiąść we własnych czterech kątach z kawką w ręce i odpocząć. Przepraszam, że nie udało mi się napisać do Was przed samymi świętami i nawet nie złożyłam Wam życzeń, jednak mam nadzieję, że spędziliście je w gronie najbliższych w rodzinnej atmosferze, a pod choinką znaleźliście wymarzone prezenty.
   Moje święta przebiegły jak najbardziej pomyślnie, w ciepłej atmosferze. Żałuję tylko, że czas leciał tak szybko a ja ani myślałam o zrobieniu chociażby jednego zdjęcia. Szykowanie, potem jedzenie i w końcu zabawianie gościu pochłonęły mnie do reszty. Były kolędy, karaoke, tańce i dużo śmiechu. Jedyna zrobiona fotografia to ta, którą w wolnej chwili rzuciłam na instagram, a teraz wrzucam ją tutaj. Tak, tak, była Finlandia, ale to przecież nie grzech.
instagram.com/bitcheslovecakesofficial
    Dzisiaj postanowiłam pokazać Wam, co ja dostałam w te święta. Oczywiście nie będę pokazywać słodyczy, które już dawno zjedzone, ani skarpetek, które są obowiązkowym prezentem co roku, ale zawsze się przydadzą ( śmiech ), ani tym bardziej pieniędzy, które przeznaczę na zakup wymarzonego piekarnika. Tak, wiem… mam 22 lata i cieszę się na myśl o nowym piekarniku.
   Zacznę może od prezentu, który sprawiłam sobie wraz z mężem, a jest nim Piccolo Dolce Gusto, czyli mały, sprytny ekspres do kawy na kapsułki wraz z całym zapasem kaw 🙂
   Kolejnym prezentem, który znalazł się pod choinką i był również na mojej wish liście to soft box czyli oświetleniowa lampa studyjna. Tak naprawdę to nakierowałam mojego lubego na ten pomysł, więc od razu się domyśliłam co jest w pudle. Co prawda rozpakowałam go dopiero dzisiaj, tak na spokojnie i mam nadzieję, że lada dzień będę miała okazję z niego skorzystać przy okazji kręcenia dla Was filmiku 🙂
   Następnym prezentem był cudowny zestaw Lancome Hypnose, w którego skład wchodzi: perfum Hypnose 50ml, balsam do ciała 50ml oraz maskara do rzęs 2ml, a całość ślicznie opakowana w połyskującą kosmetyczkę. Byłam mega zadowolona z tego prezentu, gdyż to moja ulubiona perfuma i zdaję sobie sprawę, że nie był to tani prezent. Mamusia się wykosztowała.
Ostatnim prezentem, który otrzymałam od Madoxa, mojego sąsiada i przyjaciela był zestaw: płyta + kalendarz. Zapewne jest to mała sugestia, aby zacząć planować i poprawić swoją organizację, a płyta to artystyczny dodatek do szykujących się projektów w najbliższym roku.
*zdjęcie płyty będzie jak ją wymienię, bo okazała się nietrafiona 🙂
Jestem bardzo zadowolona ze świąt, szkoda tylko, że tak szybko zleciały. Lada chwila sylwester i kolejny pracowity rok przed nami. Mam nadzieje, że nie tylko będzie tak dobry jak ten, aby jeszcze lepszy. Tego życzę nie tylko sobie, ale i Wam blogerom oraz czytelnikom.
Do usłyszenia niebawem!

    Święta już lada dzień, a Wy dalej nie macie prezentu dla ukochanego? 

    Dzisiaj przygotowałam dla Was ciekawą i pewnie już ostatnią przed świętami propozycję udanego prezentu dla niego. Wiele osób, podobnie jak ja, zostawia zakup prezentów na ostatnią chwilę, jednak często dochodzimy do wniosku, że nie mamy żadnego pomysłu jak uszczęśliwić Naszą drugą połówkę. Ja postawiłam na najbardziej pewny prezent jakim są perfumy, bo chyba każda z Was lubi, kiedy Wasz mężczyzna pachnie wyjątkowo, męsko i świeżo. 

Cudowny zapach odkryłam w perfumy-perfumeria.pl, Hugo Boss Orange, czyli intensywnie świeży zapach o drzewno-orientalnej nucie. 

“Miejski zapach przekonuje nowoczesnych mężczyzn swoim fascynującym drzewnym zapachem. Pierwsze skrzypce gra esencja z drewna bubinga, która łączy się harmonijnie z akordami wanilii, świeżych jabłek i kadzidła. Nadzwyczajna kompozycja zapachowa Boss Orange Man podkreśla osobowość światowego mężczyzny.”



Nuty głowy: świeże jabłko
Nuty serca: żywica olibanum
Nuty bazy: drzewo bubinga, wanil

Ja uwielbiam świeże zapachy, nie tylko damskie, ale również w męskim wydaniu. Zapach przypadł mi do gustu jako jeden z naprawdę wielu, których miałam okazję wypróbować. Mam nadzieję, że mojemu ukochanemu również przypadnie do gustu.

No więc to tyle na dzisiaj, do usłyszenia jeszcze przed świętami!

    Święta zbliżają się wielkimi krokami, więc to już najwyższy czas na zakup świątecznych prezentów. Kilka osób pisało do mnie co będzie odpowiednim prezentem pod choinkę, stąd pomysł na ten post. Jeśli nie wybraliście jeszcze odpowiedniego dla siebie lub bliskiej Wam osobie, to zachęcam do zapoznania się z moją dzisiejszą propozycją. 
Nic tak nie uszczęśliwia kobiety jak piękna biżuteria i dobrze dobrane perfumy. Ja jednak skupię się na drugiej pozycji i z przyjemnością zaprezentuję Wam niesamowity zapach od Givenchy

 Do kupienia w Perfumy-Perfumeria, Givenchy Organza to bardzo dojrzały i zmysłowy zapach, który sprawi, że każda kobieta poczuje się wyjątkowo. Zapach ten symbolizuje elegancję, czystość, śmiałość i prawdziwą kobiecość. Givenchy Organza to bogini, która istnieje w każdej kobiecie, ucieleśniająca czyste i ponadczasowe piękno.


W skład wchodzą niesamowite nuty zapachowe:

Linia głowy – kapryfolium, drzewo różane

Linia serca – gardenia, ylang-ylang, tuberoza, piwonia, biała frezja, róża, bez, jaśmin 

Linia podstawy – wanilia, ambra, lewanda, cedr, gałka muszkatowa


Perfumy Givenchy Organza obudzą w Tobie kobietę, napełnią Cię pewnością siebie i wprowadzą Cię w dobry humor!

Organza będzie wyjątkowym prezentem na nadchodzące święta, a dodatkowo warto pamiętać, że kupując przez internet z pewnością zapłacimy o wiele mniej 🙂

Kolejne propozycje już niebawem!