Tag

analiza składu

Poznawanie nowych marek kosmetycznych to dla mnie czysta przyjemność, jednak co innego  testować kosmetyki w ciemno, a co innego poznać je przy pomocy doświadczonego kosmetologa. W tym właśnie celu Instytut Urody Prestiż ( znajdujący się w sercu Wrocławskiego rynku ) zorganizował specjalne warsztaty dla blogerek, podczas których miałam okazję zapoznać się z markami Dermaquest oraz Dermomedica



Decydując się na zakup profesjonalnych i drogich kosmetyków warto zasięgnąć opinii eksperta, który dzięki swojej wiedzy i doświadczeniu w pełni świadomie pomoże dobrać odpowiednie produkty do naszych potrzeb, aby zainwestowane pieniądze nie poszły w błoto. Podczas warsztatów miałam okazję poddać się profesjonalnemu badaniu stanu skóry ( przy użyciu lampy UV ) aby dobrać produkt odpowiedni do mojej cery. Okazało się, że moja cera jest bardzo zapchana i wymaga dogłębnego oczyszczania i zmiany produktu. Wspólnie z kosmetologiem ( dziękuję Pani Jaśmino! ) z łatwością odnaleźliśmy winowajcę kiepskiego stanu mojej skóry.


AZELAIC PADS: DZIAŁANIE I SKŁAD


W tym celu trafił w moje ręce bardzo innowacyjny produkt – płatki terapeutyczne z kwasem azelalinowym, które mają działanie przeciwzapalne oraz przeciwtrądzikowe. Ich zadaniem jest również rozjaśnienie przebarwień, złuszczenie naskórka czy zniwelowanie zaskórników. 

Kosmetyk jest w pełni bezpieczny dla skóry: normalnej, mieszanej ( z tendencją do zmian trądzikowych ), tłustej oraz naczynkowej. 

Opakowanie zawiera dwa produkty: płyn oraz waciki, które należy połączyć przed pierwszym użyciem.  Dopiero tak przygotowany kosmetyk jest gotowy do użycia. 



Główne składniki to:

– kwas azelainowy ( 8% ) : działanie przeciwzaskórnikowe, bakteriostatyczne i sebostatyczne, zmniejsza zmiany trądzikowe zarówno w trądziku pospolitym jak i różowatym;
– ekstrakt z arniki ( 1 % ) : zmniejsza stany zapalne;
– ekstrakt z ogórka ( 0,5 % ) : działa kojąco i odświeżająco.



Analiza składu: 

Alcohol Denat., ( silnie bakteriobójczy ),Water/Aqua/Eau, Azelaic Acid ( kwas azelainowy ), Propylene Glycol ( rozpuszcza substancje nierozpuszczalne w wodzie ), Kojic Acid (kwas kojowy, usuwa przebarwienia ), Glycerin ( gliceryna ), Di-PPG-2 Myreth-10 Adipate ( emolient ), Acetone ( aceton, rozpuszczalnik  ), PEG-8/SMDI Copolymer (emolient ), Arctostaphylos Uva-Ursi Leaf Extract ( wyciąg z liści mącznicy lekarskiej ), Lavandula Angustifolia (Lavender) Oil ( olejek lawendowy ), Rosmarinus Officinalis (Rosemary) Leaf Oil ( olejek rozmarynowy ), Hamamelis Virginiana (Witch Hazel) Water ( hydrolat z liści oczaru ), Spiraea Ulmaria Flower Extract ( ekstrakt z wiązówki błotnej ), Centella Asiatica Extract ( wyciąg z wąkroty azjatyckiej ), Leucine ( leucyna ), Valine ( walina ), Tyrosine, Arginine, Lysine, Malva Sylvestris Extract ( ekstrakt z malwy ), Hedera Helix Extract ( ekstrakt z bluszczu pospolitego ), Parietaria Officinalis Extract ( wyciąg z parietarii lekarskiej ), Sambucus Nigra Extract ( ekstrakt z kwiatów czarnego bzu ), Arnica Montana Extract ( wyciąg z arniki górskiej ) , Cucumis Sativus Extract ( ekstrakt z ogórka ), Camellia Sinensis Leaf Extract ( wyciąg z zielonej herbaty ), Aloe Barbadensis Leaf Juice Powder ( sok aloesowy ), Rosmarinus Officinalis (Rosemary) Leaf Extract ( wyciąg z rozmarynu ), Disodium EDTA ( konserwant ), Sodium Metabisulfite ( przeciwutleniacz ), Ascorbic Acid ( witamina C ), Lilium Candidum Leaf Cell Extract ( ekstrakt z cebuli lilii białej ), Linalool, Limonene, Geraniol.


Skład mimo, że z alkoholem na pierwszym miejscu jest całkiem przyjemny. Należy pamiętać, że wacikiem przecieramy twarz, a nie nakładamy produkt więc alkohol działa bakteriobójczo i szybko wyparowuje. Znajdziemy w składzie sporo ekstraktów roślinnych, które mają zbawienne działanie dla skóry. Nie odpowiada mi w nim jedynie aceton, którego wolę unikać nawet z zmywaczu do paznokci. 



STOSOWANIE

Płatki stosujemy na noc, po wykonanym wcześniej demakijażu. Bierzemy jeden płatek i przecieramy nim całą twarz oraz dekolt. Początkowo możemy odczuwać delikatne pieczenie, ale nie powoduje to dyskomfortu. Efekt jakie możemy zauważyć od razu to złuszczony naskórek, wygładzona skóra oraz rozjaśnione przebarwienia. W związku z tym, że moja cera jest naczynkowa stosuję je maksymalnie 2 razy w tygodniu. Po aplikacji używam toniku oraz nakładam serum i krem na noc. 



MOJA OPINIA

Kosmetyk jest absolutną innowacją w mojej codziennej pielęgnacji i z pełną świadomością mogę stwierdzić, że moja cera dawno nie była tak oczyszczona. W ostatnim czasie miałam sporo wyprysków ( zmiany hormonalne ), po których obecnie prawie nie ma śladu. W opakowaniu ( cena 173 złote, dostępne tutaj ) znajduje się 50 płatków, więc przy stosowaniu ich dwa razy w tygodniu wydajność jest na poziomie 6 miesięcy. Jedyny minus jaki mają płatki to zapach, który bardzo mi nie odpowiada – moją metodą jest rozpylenie toniku różanego zaraz po aplikacji. 

PODSUMOWANIE



Spotkanie w Instytucie Urody Prestiż nie tylko doszkoliło moją wiedzę na temat pielęgnacji oraz składników w produktach, ale także przybliżyło mi ofertę salonu, w tym absolutną nowość: zabieg Endermologie LPG Alliance, który w innowacyjny sposób zmniejsza cellulit oraz ujędrnia i modeluje sylwetkę. Podczas warsztatów odbyło się losowanie, w którym nagrodą było zaproszenie na ten zabieg i szczęście uśmiechnęło się właśnie do mnie, także z pewnością opowiem Wam więcej o tej innowacyjnej metodzie walki z tłuszczykiem. Oferta kosmetyków Dermaquest oraz Dermomedica jest na tyle szeroka, że z pewnością sięgnę po inne produkty dopasowane stricte do potrzeb mojej skóry, bo temat pielęgnacji jest dla mnie bardzo ważny.


Zdaję sobie sprawę, że zima to może niezbyt odpowiedni czas na testowanie kremów BB, bo zdecydowanie lepiej sprawdzają się u mnie latem, ale nie mogłam się powstrzymać. Od dłuższego czasu w sieci widzę mnóstwo “ochów i achów” na temat M Perfect BB Cream od Missha, że krycie świetne, nawilżenie rewelacyjne i najjaśniejszy kolor jest autentycznie jasny. Przeszukałam internet w poszukiwaniu najniższej ceny ( a wiecie że potrafię ) i płacąc niecałe 30 złotych trafiła w moje ręce całkiem spora tubka.



KONIECZNIE PRZECZYTAJ: 5 ZASAD, KTÓRE POZWOLĄ CI OSZCZĘDZIĆ
 NA ZAKUPACH ONLINE.

OPAKOWANIE, CENA
Muszę przyznać, że opakowanie M Perfect BB Cream jest dość zaskakujące – z jednej strony mamy tubkę, a z drugiej dodatkowo pompkę. Dość dziwne połączenie ale póki co się sprawdza. ( wydaje mi się, że może zapobiegać to niepożądanemu wydostawaniu się produktu, przez np. ściśnięcie tubki ) Pojemność też jest niezwyczajna – zazwyczaj w tego rodzaju kosmetykach jest to 30 ml, a tutaj zaskoczenie – aż 50 ml. ( przy regularnej cenie ok, 59,99 również nie wychodzi zbyt drogo ). Ciekawostka! Krem dostaniecie również o pojemności 20 ml – ale niestety nie ten najjaśniejszy nr. 13. Szata graficzna utrzymana w ciemnej czerwieni bardzo przypadła mi do gustu – wygląda elegancko i “drogo”.
SKŁAD
Skład (INCI): Water (Aqua), Cyclomethicone ( emolient – może być składnikiem zapychającym ), Ethylhexyl Methoxycinnamate ( filtr UVA II) , Zinc Oxide ( filtr UVA, UVB ), Caprylic / Capric Triglyceride ( emolient tłusty ), Mineral Oil ( olej mineralny – może zapychać), Phenyl Trimethicone, Talc, Arbutin ( ma działanie rozjaśniające ), Hydrolyzed Collagen ( słabszy od czystego kolagenu, ale ma działanie wygładzające i przeciwzmarszczkowe ), Dimethicone ( emolient suchy, ma działanie ochronne ), Macadamia Ternifolia Seed Oil, Squalane, ( substancja roślinna )Adenosine, ( substancja pochodzenia zwierzęcego o działaniu silnie przeciwzmarszczkowym ), Cetyl PEG/PPG-10/1 Dimethicone ( emulgator ), PEG-10 Dimethicone ( silikon, działanie wygładzające ), Polyethylene ( substancja syntetyczna ), Beeswax (Cera Alba) ( wosk pszczeli, naturalny emolient ), Glycerin, Propylene Glycol ( substancja syntetyczna, tworzy konsystencje ), Caviar Extract, Algae Extract, Rosa Canina Fruit Oil, Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil, Fagus Sylvatica Bud Extract, Ceramide 3 ( pełni funkcje natłuszczające ), Rosmarinus Officinalis (Rosemery) Leaf Extract ( wyciąg z rozmarynu, działa antybakteryjnie ), Chamomilla Reculita (Matricaria) Flower Extract ( olejek rumiankowy, działanie antybakteryjne ), Sodium Hyaluronate ( substancja syntetyczna, przeciwutleniacz ), Sodium Chloride ( chlorek sodu, substancja konsystencjotwórcza ), Fragrance (Perfum), Methylparaben ( parabeny ), Propylparaben ( parabeny ), Disodium EDTA ( konserwant ), Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene Carboxaldehyde ( składnik kompozycji zapachowej, przypomina woń kwiatów ), Butylphenyl Methylpropional ( substancja zapachowa ), Benzyl Salicylate ( składnik kompozycji zapachowej ), Hydroxycitronellal (składnik przypominający zapach konwalii i lilii ), Alpha-Isomethyl Ionone ( kolejny składnik zapachowy – potencjalny alergen ), Hexyl Cinnamal ( zapach ), Linalool ( linalol ), Citronellol ( imituje zapach róży )
Może zawierać: Titanium Dioxide (CI 77891), Iron Oxides (CI 77491, CI 77492, CI 77499).
Skład nie należy do szczególnie dobrych, szczególnie, że znajdziemy w nim parabeny ( których w tego rodzaju kosmetyku się nie spodziewałam ), substancje które niestety zapychają cerę ( drugi w składzie ), a także potencjalne alergeny ( wszystko oznaczone na czerwono ). Pierwszy raz też spotykam się z taką ilością kompozycji zapachowych w produkcie do makijażu. Oczywiście oprócz minusów są też pozytywne składniki jak całkiem spora ilość olejków naturalnych ( oznaczone na zielono ) – jednak w składzie znajdziemy je nieco daleko więc ich zawartość jest niewielka. 
KONSYSTENCJA, KRYCIE, TRWAŁOŚĆ 


Krem BB ma lekką, nieco wodnistą konsystencję o odrobine chemicznym zapachu. Nie jest męczący, ale do przyjemnych również nie należy. Krem potrzebuje dłuższej chwili do wchłonięcia, ale bardzo ładnie wtapia się w skórę – to bardzo mi się podoba. Zanim nałożymy puder warto chwilę odczekać. Krycie zdecydowanie należy do lekkich, z możliwością stopniowania i też różni się w zależności od metody aplikacji. Przy nakładaniu kremu pędzlem bądź gąbką jest delikatniejsze niż przy aplikowaniu go palcami. U mnie najlepiej pracuje się pędzlem typu oval brush.  Kolor numer 13 jest najjaśniejszym neutralnym odcieniem, brakuje mi w nim odrobiny żółtych pigmentów. Jest znacznie jaśniejszy od kremów Orange czy Dark Panda od Skin79, ale na swatchach widać różnicę w pigmentacji. Krem ładnie dopasowuje się do skóry i ostatecznie wygląda bardzo dobrze. Krem z powodzeniem utrzymuje się na twarzy przez 5 godzin, później wymaga już poprawek bądź użycia bibułek. ( oczywiście zawsze wykańczam makijaż pudrem ryżowym ) 

#nofilter
MOJA OCENA

Mam mieszane uczucia co do tego produktu. Z jednej strony byłam zachęcona wieloma pięknymi opiniami więc spodziewałam się hitu,  a z drugiej zderzyłam się ze składem i rzeczywistością. Używam go od czasu do czasu, bo mam autentyczne odczucie, że mnie zapycha. Bardzo do gustu przypadła mi konsystencja i kolor, który na zimę jest dla mnie w sam raz, a także to jak ładnie wtapia się na skórę. Gdybym miała go ocenić w skali 1-10 to dałabym mu 6, ale ulubieńcem niestety nie zostanie. 

Wolicie kremy BB czy tradycyjne podkłady? 
Krem pielęgnujący i podkład w jednym? Tak działają coraz popularniejsze kremy BB. Nie wiem jak wy, ale ja pokochałam ten rodzaj kosmetyku. Sięgam po nie bardzo często, szczególnie latem, kiedy jest bardzo ciepło, a zwykłe podkłady są zwyczajnie dla mnie za ciężkie. Ostatnio jednak intensywnie testuję bohatera dzisiejszego wpisu i śmiało mogę stwierdzić, że zimą szczególnie doceniam ich właściwości pielęgnacyjne. Zdecydowanie lepiej dopasowują się do skóry niż tradycyjne podkłady, a same w sobie mają całkiem przyzwoite krycie. Zapraszam na recenzję oraz swatche kremu rozjaśniającego Dark Panda BB marki Skin79. 
Dark Panda BB Cream od Skin79 to ( obok Angry Cat i Dry Panda ) jeden nowych kremów BB w ofercie marki. Oprócz połączenia podkładu z pielęgnującym kremem Panda posiada filtry chroniące skórę przed promieniami UV. Opakowanie to klasyczna tubka o pojemności 30ml, która ma przesłodką szatę graficzną. Na stronie marki cena kremu to obecnie 49 złotych. 
Poniżej skład wraz z tłumaczeniem oraz pełną analizą:
Water, Titanium Dioxide (ci 77891) – naturalny minerał, filtr, ethylhexyl methoxycinnamate- filtr  UVA, phenyl trimethicone – silikon bezpieczny dla skóry,  zinc oxide (CI 77947) – substancja matująca, filtr,  ethylhexyl salicylate – filtr UV, cyclopentasiloxane – emolient,  dipropylene glycol – hydrofilowa substancja nawilżająca,  hydrogenated polydecene – emolient, tworzy film na skórze, synthetic fluorphlogopite – mika syntetyczna, cyclohexasiloxane – emolient, wygładza, odżywia, cetyl peg/ppg-10/1 dimethicone – emulgator, wpływa na konsystencje, glycerin – gliceryna, niacinamide – witamina, pentylene glycol – humektant, pomaga w przenikaniu składników do skóry, dicaprylyl carbonate – emolient, polyglyceryl-4 isostearate – emolient, tworzy wygładzający film, iron oxides (CI 77492) – tlenek żelaza, disteardimonium hectorite – pochodzenie naturalne, zagęstnik, sorbitan isostearate – emulgator, magnesium sulfate – siarczan magnezu, działa oczyszczająco, antybakteryjnie, phenoxyethanol – konserwat,  aluminium hydroxide – barwnik, hexyl laurate – emolient zmiękczający skórę, methyl methacrylate crosspolymer – zagęstnik, tworzy film, trihydroxystearin – naturalny, środek zagęszczający i zmiękczający, mica (CI77019) – wypełniacz, stearic acid – emulgator W/O, umożliwia powstanie emulsji, triethoxycaprylylsilane – silikon, wiąże pigmenty, tribehenin – naturalny wosk, iron oxides (ci 77491) – tlenek żelaza czerwony, nadaje kolor,  dimethicone – emolient suchy, iron oxides (CI77499) – tlenek żelaza czarny, nawilża i regeneruje,  fragrance (parfum), ethylhexylglycerin – konserwant, wzmacnia działanie innych składników, disodium edta – konserwant, dimethicone crosspolymer – składnik wiążący,  adenosine – substancja o działaniu przeciwzmarszczkowym, hydrogenated castor oil isostearate – emolient tłusty, chroni przed czynnikami zewnętrznymi, butylene glycol – alkohol, konserwat,  bambusa vulgaris leaf extract – wyciąg z bambusa, nawilża, uelastycznia i działa przeciw przebarwieniom, saccharomyces ferment – substancja aktywna, przeciwzmarszczkowa 
Skład jest długi, ale zawiera wiele dobrze działających składników, emolientów czy filtrów. Dodatkowo znajdziemy w nim glicerynę, minerały oraz wyciąg z bambusa. 
Dark Panda mimo sugerujacej nazwie ma odcień jasnego beżu w tonacji żółtej. Kolorystycznie jest jaśniejsza od kultowego Orange BB Skin79 oraz Gold BB Cream Skin79 co widać na poniższych swatchach. Jak widać odcień stworzony dla bladziochów! 
Zdjęcie bez żadnej obróbki graficznej.


Podsumowując krem o przyjaznym składzie, dobrym nawilżeniu i odpowiednim kryciu. Stosuję go niemal codziennie i bardzo go polubiłam. Jedynym minusem jest odrobine zbyt gęsta konsystencja, więc produkt wydaje się być mniej wydajny. Odcień trafiony w 100% dlatego też dla mnie stał się numerem 1.