Tag

co warto kupić

Od wczoraj możemy cieszyć się długowyczekiwaną promocją -49% ( -55%) na kolorówkę w Rossmannie. Podobnie jak większość kobiet postanowiłam wybrać się do drogerii już pierwszego dnia, mając nadzieję, że spokojnie kupię to co sobie zaplanowałam. Niestety tak jak podejrzewałam spotkałam się z tłumem w sklepie i pustkami na półkach…

W drogerii szafa niemalże każdej marki obłożona była grupką kobiet, z których nie jedna otwierała kolejne nowe kosmetyki nie zważając na brak napisu “TESTER” na opakowaniu. Brak reakcji ze strony obsługi, która nie do końca panowała nad całą sytuacją spowodowała, że postanowiłam zrezygnować z zakupu bestsellerów polecanych na większości blogów. Skupiłam się na nowościach, a swoje zakupy ograniczyłam do minimum.



Najwięcej czasu spędziłam przy szafie nowej marki SinSkin, która niedawno weszła również do Rossmanna. Byłam jedyną przeglądającą kosmetyki tej marki osobą, a co więcej każdy tester po który sięgnęłam był nieruszony. 
Marka SinSkin, która swoje kosmetyki określa mianem profesjonalnych zadebiutowała w Rossmannie stosunkowo niedawno i niestety większa część szafy była zwyczajnie pusta, co w przypadku takiej promocji jest sporym minusem. Podobna sytuacja miała miejsce w dwóch innych sklepach. 
Ceny kosmetyków są dość wysokie, jednak uznałam promocję za odpowiedni moment do przetestowania kilku nowości. 


SINSKIN  Must Have,
Ultralight Serum Foundation SPF 25




Podkład z serum w jednym produkcie to dla mnie nowość, jednak pierwsze wrażenie zrobił na mnie bardzo przyzwoite. Konsystencja płynna, dobrze się rozprowadza pędzlem, ładnie się wchłania i przyzwoicie kryje. Podkład niewyczuwalny na twarzy więc nie ma mowy o efekcie maski. Wybrałam najjaśniejszy odcień ( Light Nude C10 ) z dostępnych bodajże 8 kolorów. Przeznaczony jest do skóry suchej i normalnej. Możecie się spodziewać jego obszerniejszej recenzji w najbliższym czasie. 

Minus za zawyżoną ceną, kilka dni przed promocją kosztował 74 złote, a w dniu promocji 79 złotych, więc zapłaciłam w granicach 37 pln.


SINSKIN Must Have, 
Liquid Eyeliner 



Przełom w moim makijażu, bo od dawien dawna używam niezmiennie eyelinera z Eveline. Skusiło mnie smukłe opakowanie i bardzo precyzyjna końcówka. Wybrałam kolor 220 czyli głęboką czerń, której po narysowaniu kilku kresek na ręce nie mogłam zmyć przez cały dzień. Eyeliner nie rozmazuje się co już sprawdziłam, a więcej o jego trwałości i ukrytych mam nadzieje dodatkowych zaletach jeszcze zapewne przeczytacie na blogu. 

Eyeliner kosztuje standardowo 55 złotych a więc zapłaciłam za niego niecałe 26 pln. 


Na spory plus zasługuje fakt, że wszystkie kosmetyki Sinskin pakowane są w kartoniki więc miałam pewność, że żaden z zakupionych produktów nie był otwierany.



Kinetics, 
Shield, Gel Polish



Produkty tej marki to dla mnie całkowita nowość, jednak od dawna poluję na hybrydowego nudziaka, więc postanowiłam przetestować jeden z wielu odcieni jakie widniały na półce marki Kinetics. 
Ciężko było podjąć decyzję, jednak ostatecznie wybór padł na kolor #153. 
Konsystencja lakieru jest całkiem gęsta, a cena po promocji bardzo okazyjna. Jak się sprawdzi pod względem trwałości i koloru? Na te pytania odpowiem po dokładniejszych testach. 

Lakiery kolorowe dostępne są w cenie 34,99 złotych, więc na promocji zapłaciłam w granicach 17 pln. 


Neutrogena, Intense Repair
Lip Balm


Balsam do ust to dla mnie podstawa przy takiej pogodzie za oknem, a w związku ze zbliżającym się porodem moje usta są coraz bardziej przesuszone. Z polecenia mamy wybrałam balsam do ust zamiast tradycyjnej pomadki i po pierwszym użyciu jestem zachwycona siłą nawilżenia. Do tej pory używałam kilku kremów do stóp tej marki, które również świetnie mi się sprawdziły. 

Nie jestem pewna czy w przypadku balsamu do ust obowiązywała promocja, jednak cena standardowa produktu to 10,99 pln. 


Ot cały mój haul zakupowy, choć nie wykluczam, że nie wybiorę się ponownie do drogerii podczas tej promocji. Z zakupów jestem bardzo zadowolona i chętnie dowiem się, co Wam udało się “upolować” podczas promocji. 

Wybieracie się na zakupy czy odpuszczacie? 


Jeśli jeszcze nie zrobiłaś kosmetycznych zapasów na jesień, bądź po prostu uwielbiasz wyprzedaże to dzisiejszy wpis będzie dla Ciebie strzałem w dziesiątkę. Szykuje się bowiem kolejna wielka promocja w Rossmannie. Co tym razem kupimy w atrakcyjnych cenach? 




2+2 GRATIS w Rossmannie

Promocja obowiązywać będzie na zakup 4 różnych* produktów do higieny jamy ustnej, żeli pod prysznic oraz dezodorantów antyperspiracyjnych. 



* Produkty muszą różnić się kodem kreskowym, a więc mogą pochodzić z jednej serii ale mieć np. 4 żele pod prysznic o różnych zapachach.


Aby skorzystać z promocji należy być członkiem KLUBU ROSSMANNA, a więc posiadać aplikację sklepu na smartfonie z zarejestrowanym kontem. 


Podczas trwania akcji możemy kupić tylko 4 kosmetyki w ramach jednego konta klubowego, następnie obowiązuje nas promocja 2+1. 


Jeśli nie posiadasz konta w klubie Rossmanna, również kupujesz w promocji 2+1 gratis. 


Akcja startuje 9 września 2017 i potrwa do 18 września 2017.

Z promocji możemy skorzystać również online na stronie drogerii. 





                          Lista produktów biorących udział w promocji znajduje się tutaj. 



CO WARTO KUPIĆ?



Tym razem mam swoje 3 typy, które znam, lubię i szczerze Wam polecam. Jako czwarty kosmetyk wybiorę coś spontanicznie bądź dobiorę któryś z kosmetyków jako zapas. 

 Na pierwszy rzut żel pod prysznic Dove GoFresh Cucumber & Green Tea, który od kilku miesięcy jest moim numerem jeden.  Bardzo kremowa formuła i zniewalający zapach – nic dodać nic ująć.  

Do higieny jamy ustnej polecam wypróbować pasty Blanx, ja jestem ich wielką fanką – są łagodne w smaku, chronią szkliwo oraz dziąsła a dodatkowo działają wybielająco. 

W przypadku antyperspirantów obecnie używam suchego kremu Dove i jestem bardzo zadowolona, jednak w planach mam zakup kulki Vichy, do której równie chętnie wracam, gdyż cenię jej skuteczność. 

Wybieracie się na promocje? Jakie są Wasze plany zakupowe? 





Z dniem dzisiejszym rozpoczął się trzeci i ostatni etap promocji -49% w Rossmannie, a podczas tego tygodnia w dobrych cenach kupimy pomadki, błyszczyki, kredki do ust, a także lakiery i preparaty do pielęgnacji paznokci.
 
 
 
Zapewne w Internecie huczy od propozycji co warto kupić podczas promocji, dlatego ja postanowiłam sobie odpuścić ten temat i zamiast tego pojawia się rozdanie kosmetyczne.
 
 
Do zgarnięcia jest zestaw lakierów marki Indigo w iście wiosennych odcieniach, a w gratisie próbki innych kosmetyków tej firmy.
 Do rozdania możecie zgłaszać się zarówno tutaj jak i na moim fanpage – zwiększając tym samym swoje szanse na wygraną.
 
 
 
Aby wziąć udział należy być obserwatorem bloga ( opcja zaobserwuj znajduje się na samiutkim dole strony ) oraz w komentarzu pod postem dokończyć zdanie:
Maj najbardziej lubię za ….
 
Aby wziąć udział w rozdaniu na facebooku należy polubić stronę TinaHa oraz udostępnić zdjęcie konkursowe – tutaj i pod zdjęciem konkursowym zostawić komentarz:
Maj najbardziej lubię za ….
 
Rozdanie trwa do 14.05.2016 r., a wyniki zostaną opublikowane w przeciągu trzech dni od zakończenia.
Sponsorem nagrody jestem ja, a wysyłka nagrody wyłącznie na terenie Polski.
 
Zapraszam do udziału i życzę powodzenia!
 
 
 
Z dniem dzisiejszy rozpoczęła się druga fala nalotów na Rossmanny w całej Polsce, a to za sprawą drugiego etapu promocyjnego szaleństwa -49%. Tym razem pod lupę idą wszelkiego rodzaju produkty do oczu czyli cienie, kredki, tusze czy produkty do brwi. Promocja trwa do 3 maja, a mając na uwadze, że 1 oraz 3 maja są dniami wolnymi od pracy to czasu na zakupy jest stosunkowo mało.
Warto więc zastanowić się co kupić, najlepiej wybierając sprawdzone produkty, aby później nie żałować:)
Przygotowałam Wam listę kosmetyków wartych uwagi, które w promocyjnych cenach są super zdobyczami, które mogą powędrować do Waszego koszyka.
TUSZE DO RZĘS
Na pierwszym miejscu oczywiście pojawia się mój ulubieniec od Eveline –  Curl Up Volume, czyli tusz do rzęs pogrubiająco – podkręcający o rewelacyjnie wyprofilowanej szczoteczce. Bardzo dobrze podkręca i unosi rzęsy, a szczoteczka idealnie dociera w kąciki oka. Genialny efekt końcowy to nie wszystko za co go ubóstwiam, jego cena zwala z nóg – to zaledwie 18 złotych z groszami, a więc na promocji dostaniecie go w cenie nie przekraczającej 10 pln.
Kolejna propozycja, tym razem z nieco wyższej półki cenowej to Twist Up The Volume od Bourjois, konkretnie wersja ze złotą końcówką, choć nie wiem na czym polega różnica. ( to chyba jest ultra black ) Tak czy inaczej sama kupiłam ją na jakiejś promocji i gdyby nie ona to pewnie bym po nią nie sięgnęła, a szkoda, bo maskara jest rewelacyjna. Skręcana szczoteczka pozwala dostosować pożądany efekt końcowy, a przy podwójnej aplikacji w różnych kombinacjach efekt jest powalający, pewnie tak samo jak cena standardowa – 53 polskie złote, choć w promocyjnej cenie 27 pln brzmi już lepiej. Promocja jest więc idealną okazją na pierwszy raz z tą maskarą.  ( test maskary – tutaj )
CIENIE DO POWIEK
W tej kategorii przedstawiam Wam nudziakową perełkę, w rewelacyjnej cenie. Jest to paleta od Lovely, a dokładniej Nude Make Up Kit, czyli kompozycja 12 ceni w naturalnych odcieniach. Co prawda pigmentacja i trwałość nie może równać się z tymi z wyższych półek, to za cenę poniżej 10 pln możemy kupić fajną paletkę do dziennego makijażu.
EYELINERY
Na pierwszym i jedynym miejscu niezastąpiony eyeliner Celebrities od Eveline, dzięki któremu po nieudanych próbach zaczęłam przygodę z kreską. Wcześniej próbowałam wielu eyelinerów: w pisaku, kredce, żelu i płynie, ale niestety każda próba kończyła się klęską lub totalnie grubą krechą. Teraz mocną kreskę maluję tylko kiedy chcę:) Eyeliner używam w czarnym kolorze, ale ostatnio na #meetbeauty odkryłam inne kolory m.in niebieski i fiolet, także to będą moje typy w tej promocji. A cena śmieszna, bo ledwo ponad 6 złotych.
BRWI
Ostatnio moje serce podbiła pomada z Inglota, więc ciężko coś drogeryjnego Wam polecić, ale jeśli szukacie czegoś niedrogiego, sprawdzonego i dającego naturalny efekt to polecam Wam korektor do brwi 5 w 1 od Eveline, który dostępny jest w dwóch odcieniach, jasnym i ciemnym. Korektor jest w formie tuszu do rzęs, z tym, że szczoteczka jest mniejsza i bardziej zaokrąglona, co z pewnością ułatwia aplikację. Cena bardzo przystępna gdyż na promocji to jedyne 8 złotych z groszami.
Niebawem trzecia odsłona – co warto kupić, tym razem kategoria USTA I PAZNOKCIE, postu wyczekujcie na początku maja:)
Dajcie koniecznie znać co w tym tygodniu wpadnie, a może już wpadło do Waszego koszyka w Rossamnnie! Chętnie poznam Wasze typy i może się zainspiruję:)




Wielkie obniżki produktów do makijażu w Rossmannie startują już jutro ( tj. 20.04.2016 ) dlatego czas na moje propozycje kosmetyków, które warto zakupić podczas promocji. 
Ostatnio pisałam Wam, gdzie, jakie i kiedy obywać się będą promocje, ponieważ nie tylko Rossmann przyciąga w ten sposób klientów, konkurencja nie śpi – więcej o promocjach tutaj.

Jako, że pierwszy tydzień należy do produktów do twarzy ( podkłady, pudry, bronzery, róże ) to w tym poście skupię się właśnie na tej kategorii. 


UWAGA! Zamówienia w promocji -49% można składać również on-line na stronie rossmann.pl z odbiorem w drogerii lub dostawą kurierską.
Jest to super opcja, bo mamy gwarancję, że dostaniemy to czego potrzebujemy i będzie 100 % nieotwierane.



PODKŁADY

1. Pierwszy, a zarazem chyba najpopularniejsza w blogosferze propozycja to oczywiście Bourjois Healthy Mix. Rewelacyjny podkład o dobrym kryciu i matowym wykończeniu. W standardowej cenie jest dość drogi, w promocji kupimy go za ok 26 pln




2. Revlon ColorStay, kolejny must have na wielu listach zakupowych. Moim zdaniem podkład jest nieco ciężki, ale za to dobrze kryjący i dostępny w wielu odcieniach, dlatego każda za pewne znajdzie idealny dla siebie. Na promocji za ok. 35 pln.

3.Rimmel Wake Me Up to kolejna moja propozycja. Byłam jego wielką fanką przez dość spory okres czasu i myślę, że idealnie pasuje właśnie na obecną porę roku. Jest lekki, rozświetlający i nie ma tendencji do przesuszania skóry. W rossmannowej cenie za 22 pln.


4. Bourjois 123 Perfect, to podkład o którym osobiście słyszałam same och, ach więc to jest mój typ jeśli chodzi o zakupy. Nie miałam go jeszcze, ale mam nadzieję, że będę równie zadowolona co inne jego użytkowniczki. Do kupienia za ok. 28 pln
Waham się jednak nad wyborem kremu CC z tej samej serii zamiast podkładu, ktoś ma jakieś doświadczenia w tej kwestii?




KOREKTORY 

1. Pierwszy, a zarazem jeden z dwóch korektorów drogeryjnych jaki mogę Wam polecić to Maybelline Dream Lumi Touch. Jest do bardzo wygodny w użyciu dzięki pędzelkowi produkt, o fajnym kryciu i ładnym efekcie rozświetlenia. Minusem jego jest jednak wydajność i wysoka cena, aczkolwiek na promocji można kupić go za ok. 20 pln, także zapewne się skuszę. 

2. Korektor w kremie do twarzy Catrice Camouflage Cream, który ma świetne krycie, nie jest zbyt ciężki ani tym bardziej drogi, dlatego przy okazji promocji zakup jest koniecznością:)

Sprostowanie: Catrice nie jest już dostępne w Rossmannach, do kupienia jedynie w wybranych drogeriach HEBE ( tam promocje -40 % ) 




No i to by były wszystkie polecane przeze mnie produkty z kategorii twarz. Jeśli chodzi o pudry to najlepsze na świecie to Paese – puder ryżowy ( transparentny ) oraz Inglot – puder 3S ( transparentny ) – oba warte każdej ceny:) W przypadku róży – osobiście nie używam, bronzery – tylko Inglot. 

Koniecznie dajcie znać co planujecie kupić w pierwszym tygodniu promocji!
Czy któreś z polecanych przeze mnie produktów znalazły się na Waszej liście zakupowej?