Tag

szafing

Choć od ostatniego Szafingu organizowanego jak zawsze Szafa.pl minęło trochę czasu, a już powoli zabieram się za organizację kolejnej edycji to myślę, że warto podzielić się z Wami fotorelacją z takiego wydarzenia. Zapewne wiele z Was nigdy nie miało okazji uczestniczyć w swapie, dlatego jeśli jesteście z okolic Wrocławia to koniecznie śledźcie bloga, bo SZAFING VII nadchodzi! 

Edycja szósta ponownie odbyła się w zaprzyjaźnionym CoffeePlanet w samiuteńkim rynku, co z pewnością pozwoliło uczestnikom bez problemu trafić na miejsce. Tym razem wspomogliśmy się dodatkowym oświetleniem, które z pewnością polepszyło warunki na poziomie -1, na którym odbywał się Szafing. 
Jak zawsze wydarzenie wsparli wspaniali sponsorzy, którzy nie pozwolili uczestnikom wyjść z pustymi rękami. Naszych wystawców hojnie obdarowała marka Pilomax przekazując zestawy składające się z szamponu oraz odżywki do włosów farbowanych lub naturalnych, a w trakcie wydarzenia makijażystki firmy PAESE obdarowywały wszystkie chętne na darmowy makijaż dziewczyny markowymi upominkami. W paczuszkach znalazły się piękne cienie z najnowszej kolekcji, ale również zawsze przydatny długopis i zniżka na zakupy na stoisku firmowym, które znajduje się w Renomie. Wspomniany już makijaż był świetną atrakcją wydarzenia, a chętnych nie brakowało. Przed szafingiem, jak i w jego trakcie do zgarnięcia były również wielkie zestawy przygotowane przez firmę FARMONA, pudełka niespodzianki Paese, karnety na najlepsze we Wrocłąwiu solarium TROPICANA oraz książka od wydawnictwa Feeria Young
Jak zawsze partnerzy spisali się na 5+ za co bardzo dziękuję, bo dzięki uprzejmości firm i dla mnie znalazło się kilka perełek. Chętnie się podzielę, mam nadzieję, że znajdą się chętni? 
Póki co zostawiam Was z fotorelację z ostatniej edycji: 

Na koniec prezentuję Wam upominki jakie przygotowali sponsorzy, a to tylko ich namiastka! 
Czyż nie wyglądają zachęcająco?

 Lubicie swapy. a może nie miałyście jeszcze okazji uczestniczyć? 
Koniecznie dajcie znać! 
Ps. Konkurs rusza lada dzień!

Uwielbiam bycie organizatorką, a fakt, że mam przez to sporo n głowie bardzo pozytywnie na mnie działa. I to chyba dlatego współpracuję z portalem Szafa.pl już czwartą edycję Szafingu, czyli Ogólnopolskiego Wietrzenia Szaf. Akcja mająca na celu sprzedaż, kupno a przede wszystkim wymianę ubrań to nie lada gratka dla wszystkich fanek mody. To idealna okazja aby zamienić jedne ubrania na inne, dzięki czemu Nasza szafa nigdy nie wyjdzie z mody. 

Za mną V edycja Szafingu i choć wydarzenie miało miejsce już miesiąc temu to postanowiłam wrzucić Wam moją relację, moje wrażenia z akcji. Jak co edycję nie obchodzi się bez wpadek, a to miejsca za mało, a to atmosfera nie taka, a tym razem klapą okazało się oświetlenie, które było niestety znikome, choć lokal, w którym odbywał się Szafing robił wszystko co w jego mocy, aby wszystko poszło sprawnie.



 V edycja Szafingu miała miejsce w CoffePlanet w samiuteńkim rynku Wrocławia, który wówczas był bardzo oblężony ze względu na Jarmark Bożonarodzeniowy ( vlog z wizyty tutaj ). Mimo małej wpadki ludzie naprawdę dopisali, była spora ilość wystawców i jeszcze większa ilość odwiedzających. Uwielbiam kiedy dużo się dzieje, dlatego szczerze jestem zadowolona z tej edycji. Oczywiście nie zabrakło tych, którzy nigdy nie zawodzą .. wspaniali sponsorzy, którzy przy tej edycji i każdej poprzedniej dopisali na 100%. To dzięki nim nie zabrakło konkurów, prezentów i niespodzianek. 

Dzięki hojności marek Venus, Pilomax oraz Miraculum miałam możliwość przygotowania super prezentów dla Naszych wystawców. W konkursach prowadzonych zarówno na facebooku jak podczas samego wydarzenia można było zgarnąć kosmetyki takich marek jak: Bodetko Lash, Chillbox, Lirene, Farmona, Arsco Fashion oraz Feeria Young. Także jak możecie się domyślać atrakcji nie zabrakło. Dla mnie również znalazło się kilka prezencików, które trafiły do testów i zapewne niedługo o nich usłyszycie. Na pierwszy rzut Chillbox i moje pudełko na żywo: tutaj. 


Ja jako organizatorka uzupełniłam listę błędów, których już nie popełnię w przyszłości i jestem gotowa do działania przy okazji kolejnej edycji Szafingu, która już w marcu, a konkretnie 5 marca 2016 również we Wrocławiu! Ja jestem gotowa, a wy?
Kto lubi takie spotkania wymiankowe?

Ostatnio pisałam Wam o tym, jak to jednego dnia musiałam być w dwóch miejscach na raz. Po pierwsze na spotkaniu blogerek, o którym przeczytacie tutaj, a po drugie na organizowanym przeze mnie SZAFINGU. Była to już czwarta edycja, ale przypomnę, że jest to Ogólnopolska Akcja Wietrzenia Szaf organizowana przez portal Szafa.pl, a ja jako ambasadorka portalu reprezentowałam i tworzyłam wydarzenie tutaj we Wrocławiu.

 Impreza miała miejsce 3 października na Wrocławskim rynku w lodziarnio-kawiarni AMORINO. Tym razem całą akcję planowałam i realizowałam od początku do końca sama, pod czujnym okiem mojej koordynatorki. Śmiało mogę stwierdzić, że ta edycja okazała się najlepszą ze wszystkich, które do tej pory miałam okazję organizować. Wystawców z pełnymi walizkami nie brakowało, sala była wypełniona na 100% a dzięki cudownej pogodzie mogliśmy rozłożyć się również na tarasie, czyli w samym ryneczku! Wielkie ukłony dla obsługi lokalu, którzy dzielnie znosili taki tłok!

Przecudownie spisali się również partnerzy wydarzenia, którzy przekazali mnóstwo cudownych nagród i upominków dla wystawców. Dzięki temu mogłam zorganizować nie tylko facebook’owe konkursy, ale również rozdać mnóstwo nagród podczas wydarzenia. Podczas losowań nagród atmosfera była bardzo gorąca, a sponsorami nagród byli: Eveline Cosmetics, Oriflame, MUSE Cosmetics, CD, Geek Fashion oraz Paese. A wszyscy uczestnicy zostali obsypani chrupkami SOLO.




Wielkie podziękowania należą się również firmom, które dopisały nam na miejscu, oferując ciekawe atrakcje, konsultacje czy makijaże. Brawa dla Geek Fashion, Oriflame z Panią Agatą na czele oraz dla makijażystki Paese.

Przede mną jeszcze kilka kosmetyków do przetestowania dzięki uprzejmości sponsorów i na pewno niebawem pojawią się pierwsze recenzje. Bądźcie czujni i wpadajcie również na kanał.

Hej kochani, bardzo przepraszam, że w ostatnim czasie mało się odzywam, ale wakacje, to taki czas rozjazdów dla mnie no i przede wszystkim dużo się dzieje… 

A jeśli już mowa o działaniach, to ostatnio miałam przyjemność organizować kolejną edycję SZAFINGU pod patronem portalu Szafa.pl, która po raz kolejny odbyła się we Wrocławiu, tym razem w  kawiarni Graciarnia. Z początku lokal ten dla mnie był kompletnie trefnym miejscem, jeśli chodzi o organizację tego typu wydarzenia, ale jak się później okazało nie było tak źle. Minusem miejsca była przestrzeń, która była podzielona na mniejsze sale oraz światło, które było dość słabe. Wydarzenie to jest rodzajem popularnego SWAPU, czyli akcja wymiany, sprzedaży i zakupu ubrań. Zgodnie z ideą SZAFINGU – Ogólnopolskie Wietrzenie Szaf. 

Organizacyjnie wszystko poszło sprawnie, aczkolwiek nie obyło się bez wpadek, niedociągnięć, niezadowolonych wystawców oraz niepoważnych sponsorów. Niestety nigdy nie będzie idealnie, ale coraz pewniej czuję się w roli organizatorki. Jeśli już wspomniałam o sponsorach wydarzenia to z tego miejsca bardzo dziękuję za przekazanie upominków dla wystawców oraz nagród do konkursów, które cieszyły się dużym powodzeniem. 





Dziękuję również makijażystce Martynie, która przybyła do Nas w imieniu firmy PAESE i wykonywała bezpłatne makijaże.
Przy najbliższej okazji pokażę Wam upominki, które przekazały firmy na to wydarzenie, a tymczasem zapraszam Was na fotorelację, choć zdjęć jest mało, gdyż miałam ręce pełne roboty ^^





O Szafingu pojawi się niebawem również vlog na moim kanale, więc już teraz zachęcam do subskrypcji kanału – tutaj. Tam też pokażę, jakie upominki czekały na naszych wystawców. 
Zapraszam Was również na Fanpage Szafa.pl, gdzie na bieżąco dowiecie się o zbliżających się szafowych wydarzeniach 🙂
Co myślicie o takim wydarzeniu? 

   Sobota to bardzo ważny dzień, trzeba dać z siebie 100% i wszystko musi być dopięte na ostatni guzik. Żadnej wtopy! – Takie było założenie organizacji szafingu i mimo, że dałam z siebie 200 procent ( a wraz ze mną jakieś 7 osób ) to i tak nie obyło się bez nieprzewidzianych sytuacji. Na organizację, wraz z Martyną ( ReanimacjaBlondynki )  miałam jakieś trzy tygodnie, ale dopiero od czwartku mogłyśmy wskoczyć na najwyższe obroty. 

     Wszystko na ostatnią chwilę – niestety, wielu partnerów dostarczyło nam paczki zaledwie dwa dni przed rozpoczęciem. Było sporo stresu, brak kontaktu, żadnych wiadomości, ale w końcu pojawił się kurier i mogłyśmy ruszyć pełną parą. Piątek od rana ogarniałam po kilka rzeczy na raz, planowałam, kombinowałam, aby wszystko poszło dobrze. Spać poszłam dopiero po 3 w nocy a już o 7 musiałam być na nogach. Walizki, torby, torebeczki, reklamówki, kartony i pudła…musiałam kilka razy obrócić zanim auto było w pełni załadowane. To wszystko przełożyło się na czas, spóźniłam się, 30 minut, ale Wolontariusze już przygotowywali salę. Było przed 10, byliśmy jeszcze w rozsypce a ludzie zaczęli się schodzić…było ich sporo, całkiem dużo, coraz więcej i więcej…mnóstwo. Zaczęłam się stresować, ale nikt nie zwalniał tempa. 

     Chętnych było za dużo, albo miejsca za mało. Od momentu, kiedy zaczęłam wpuszczać ludzi straciłam kontrolę nad całą resztą. Zmuszeni byliśmy rozdzielić ludzi na dwie sale, ale i to okazało się za małe..w przeciągu kilka minut otworzyliśmy trzecią salę. Oczywiście wszyscy źli byli na mnie, ale nie chciałam aby, ktoś kto przytargał ze sobą dwie walizki nie mógł się rozłożyć. Byłam na dole, ludzie szli na górę, było dużo zamieszania. Do godziny 12 biegałam z piętra na piętro, każdy miał jakieś pytania, każdemu starałam się pomóc. 
      W końcu stanęłam przy swoim stoisku, wzięłam łyk wody, głęboki oddech i dalej w ruch. Uroczyste otwarcie, przywitanie firm, upominki dla wystawców, konkursy. Były z Nami dziewczyny z The Body Shop ( konkursy, próbki, porady ), Pani z Mydlarni Aroma ( konkursy, konsultacje ), Pani z Tort Art Wrocław ( przepiękny i pyszny tort! ) a także makijażystka od Paese ( bezpłatne makijaże, porady i wspólny konkurs ). Ojjj działo się!
Popełniłam wiele błędów, miałam kilka wpadek, ale to było pierwsze tego typu wydarzenie, które miałam okazję organizować, dlatego też wyciągam wnioski, gromadzę nabyte doświadczenie i uniknę podobnych sytuacji w przyszłości. 🙂

Lista sponsorów wydarzenia:

Bardzo dziękuję wszystkim, którzy przyczynili się do tego wydarzenia, za wszystkie nagrody, upominki i atrakcje. Dziękuję również Krzywemu Kominowi za udostępnienie miejsca na wydarzenie. 

A teraz czas na fotorelację:

Zdjęcia wykonania mojego oraz ReanimacjaBlondynki.

Lubicie tego typu wydarzenia ? Wybrałybyście się na takie ?