Lazy Sunday : pomysł na studencki obiad, wyniki konkursu

by - 18:13



Pewnie nie zaskoczę nikogo, jeśli napiszę, że uwielbiam weekendy. Te cudowne dwa dni, podczas których nie muszę rano wstawać. Mogę obijać się cały dzień i zalegać przed telewizorem. Niestety mój ukochany zazwyczaj każdy weekend siedzi w pracy, dlatego też ja spędzam czas sama. Bardzo tego nie lubię, bo odbiera mi to całą przyjemność leniuchowania. 

Chyba nikt nie lubi nudzi się samemu? Ja na pewno nie! Mogę się nudzić, ale z kimś, komu mogę pomarudzić jak mi źle i jak nudno. Także mój weekend dłuży się niemiłosiernie i zamiast cieszyć się spokojem to nie mogę usiedzieć w miejscu. Całe szczęście siostra zostawiła mi dwa yorki pod opieką, więc mogę snuć swój monolog z nadzieją, że one słuchają. 


Wczoraj jeszcze jakoś zleciało. Tu poleniuchowałam, tu ugotowałam sobie zupę ( ! ), tam coś obejrzałam a w miedzy czasie myk na spacerek. Dzisiaj jest gorzej, bo cały dzień lecą powtórki programów, które widziałam wczoraj. Postanowiłam więc napisać post z  moim marudzeniem, pomysłem na obiad i wynikami rozdania. 




Marudzenie już było, dlatego przejdę do obiadu. Pomysł iście studencki, bo prosty, tani i smaczny. Głównym składnikiem jest zupka chińska. 





Wszystkie składniki:
- pierś z kurczaka 
- zupka chińska ( ja wybrałam vifon )
- papryka
- kukurydza 
- 20 ml oleju 
- przyprawy ( sól, pieprz, wegeta, papryka słodka + ja dodaję chili oraz przyprawę gyros PRYMAT - innej nie lubię )



Jak przyrządzić?
Makaron z przyprawą z zupki zalewamy wrzątkiem, odcedzamy makaron po 4 minutach. Kurczaka kroimy w kosteczkę ( ja w jak najmniejszą ), wrzucamy na rozgrzaną patelnię, przyprawiamy według uznania. Dodajemy pokrojoną paprykę i kukurydzę, a potem makaron. Trzymamy na ogniu jeszcze przez 3-5 minut często mieszając. Gotowe! 



Warto spróbować! Smacznego:)

Na koniec ogłoszenie wyników rozdania wiosennego. Z pośród 78 zgłoszeń wylosowałam zwycięzcę.

Serdecznie gratuluję! Czekam na adres wysyłki.
Jutro wystartuje kolejne małe rozdanie, dlatego zostańcie ze mną! 


Do usłyszenia :)




Podobne wpisy

8 komentarze

  1. wygląda super ;)
    ale śliczny piesek<3

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluję. Danie wygląda smakowicie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie wiem czy odważyłabym się na obiad z zupki chińskiej, ale efekt na zdjęciu wygląda naprawdę spoko :D może czas przekonać się do zupek?

    OdpowiedzUsuń
  4. Pamiętam czas jak jadłam te zupki,ale takiej wersji nie znałam;-)

    Pozdrawiam ciepło,
    Mayoume

    OdpowiedzUsuń
  5. ciekawy pomysł na tą zupkę :D

    OdpowiedzUsuń