Tradycyjny balsam, czy masło do ciała? + Recenzja masła z olejem arganowym The Body Shop

Jaki produkt będzie najbardziej odpowiedni dla Naszej skóry? Czym różni się masło do ciała od tradycyjnego balsamu? Co, kiedy i jak stosować? O tym wszystkim w dzisiejszym poście, jednak na wstępie chciałabym podziękować za 38 000 wejść. Z tej okazji postanowiłam wynagrodzić osobę, która uchwyci stan licznika i podeśle mi screen. Oczywiście znalazła się zwyciężczyni dlatego też chciałabym serdecznie wszystkich zaprosić na bloga pozytywnie-nastawiona. Kolejne łapanie licznika planuję na 40 000, a to już całkiem niedaleko więc bądźcie czujni! To tyle słowem wstępu, zapraszam na część dalszą. 
__________________________________________________________________________________

Pewnie nie jedna z Was zastanawiała się czym równi się masło do ciała od powszechnie stosowanego balsamu. Ostatnimi czasy masło staje się coraz bardziej popularne i chyba każda z firm kosmetycznych ma je już w swojej ofercie. Czy masło do ciała może zastąpić zwykły balsam? 
Masło do ciała ma bardziej kremową konsystencję a jego zadaniem jest intensywne nawilżanie i regeneracja skóry, a więc pełni tę samą funkcję co balsam. 

Po masło do ciała powinny sięgnąć osoby z suchą skórą, ponieważ skutecznej natłuszcza skórę, przez co lepiej radzi sobie z jej problemami. Masła do ciała mają w składzie więcej substancji odżywczych ( w porównaniu do balsamów ) i są bardziej skoncentrowane, dzięki czemu działają szybciej. Efekty można zauważyć już po pierwszym zastosowaniu, ponieważ dłużej utrzymują się na ciele uwalniając składniki odżywcze. Zapobiegają wysuszeniu skóry, łagodzą podrażnienia, wygładzają a przy dłuższym stosowaniu spowalniają proces starzenia się skóry. 
 Niestety masła do ciała mają również swoje drobne wady. Gęsty krem wchłania się dużo wolniej niż balsam, a dodatkowo jest o wiele mniej wydajny. Dlatego jeśli chcemy aby preparat wchłonął się szybciej – balsam będzie lepszą opcją. Stosowanie masła w okresie letnim również stanowi problem, ponieważ po nałożeniu tworzy się tłusta warstwa, która przy wysokich temperaturach topi się wraz z naszą skórą. Jednak zimą, kiedy potrzebujemy natychmiastowego nawilżenia sprawdza się rewelacyjnie. 
W związku z tym, że zbliża się jesień postanowiłam zaprezentować Wam moją nową miłość w dziedzinie nawilżania. Jest to masełko z olejkiem arganowym od The Body Shop. Jest to pierwszy tego typu produkt, który miałam okazję przetestować i jestem nim bardzo zachwycona. W związku z tym, że nie dawno wróciłam z ciepłych krajów to moja skóra była bardzo, ale to bardzo wysuszona tamtejszym słońcem i wodą morską. Od przyjazdu stosuję to masło i  u mnie sprawdza się rewelacyjnie i mimo tego, że nie lubię zapachów migdałów ani masła kakaowego to ten zapach jest zniewalający. Gwarantuję, że każda z Was się w nim zakocha.
 Masło ma dość twardą fakturę, jednak przy odrobinie ciepła doskonale się rozprowadza na ciele. Długo się wchłania, ale mi to nie przeszkadza, bo wtedy mogę się relaksować i delektować jego zapachem. Masełka do ciała TBS są nowością i weszły do sprzedaży dopiero od 8 sierpnia tego roku. Widziałam dużo kuszących dla oka opakowań masełek i na pewno skuszę się na inne zapachy.
post nie jest sponsorowany.

To wszystko na dzisiaj!
 Napiszcie proszę w komentarzach czy tego typu post przypadł Wam do gustu i czy chcecie takich kosmetycznych poradników więcej?

Podobne wpisy