Tradycyjny balsam, czy masło do ciała? + Recenzja masła z olejem arganowym The Body Shop

by - 16:40

Jaki produkt będzie najbardziej odpowiedni dla Naszej skóry? Czym różni się masło do ciała od tradycyjnego balsamu? Co, kiedy i jak stosować? O tym wszystkim w dzisiejszym poście, jednak na wstępie chciałabym podziękować za 38 000 wejść. Z tej okazji postanowiłam wynagrodzić osobę, która uchwyci stan licznika i podeśle mi screen. Oczywiście znalazła się zwyciężczyni dlatego też chciałabym serdecznie wszystkich zaprosić na bloga pozytywnie-nastawiona. Kolejne łapanie licznika planuję na 40 000, a to już całkiem niedaleko więc bądźcie czujni! To tyle słowem wstępu, zapraszam na część dalszą. 

__________________________________________________________________________________


Pewnie nie jedna z Was zastanawiała się czym równi się masło do ciała od powszechnie stosowanego balsamu. Ostatnimi czasy masło staje się coraz bardziej popularne i chyba każda z firm kosmetycznych ma je już w swojej ofercie. Czy masło do ciała może zastąpić zwykły balsam? 
Masło do ciała ma bardziej kremową konsystencję a jego zadaniem jest intensywne nawilżanie i regeneracja skóry, a więc pełni tę samą funkcję co balsam. 


Po masło do ciała powinny sięgnąć osoby z suchą skórą, ponieważ skutecznej natłuszcza skórę, przez co lepiej radzi sobie z jej problemami. Masła do ciała mają w składzie więcej substancji odżywczych ( w porównaniu do balsamów ) i są bardziej skoncentrowane, dzięki czemu działają szybciej. Efekty można zauważyć już po pierwszym zastosowaniu, ponieważ dłużej utrzymują się na ciele uwalniając składniki odżywcze. Zapobiegają wysuszeniu skóry, łagodzą podrażnienia, wygładzają a przy dłuższym stosowaniu spowalniają proces starzenia się skóry. 

 Niestety masła do ciała mają również swoje drobne wady. Gęsty krem wchłania się dużo wolniej niż balsam, a dodatkowo jest o wiele mniej wydajny. Dlatego jeśli chcemy aby preparat wchłonął się szybciej - balsam będzie lepszą opcją. Stosowanie masła w okresie letnim również stanowi problem, ponieważ po nałożeniu tworzy się tłusta warstwa, która przy wysokich temperaturach topi się wraz z naszą skórą. Jednak zimą, kiedy potrzebujemy natychmiastowego nawilżenia sprawdza się rewelacyjnie. 

W związku z tym, że zbliża się jesień postanowiłam zaprezentować Wam moją nową miłość w dziedzinie nawilżania. Jest to masełko z olejkiem arganowym od The Body Shop. Jest to pierwszy tego typu produkt, który miałam okazję przetestować i jestem nim bardzo zachwycona. W związku z tym, że nie dawno wróciłam z ciepłych krajów to moja skóra była bardzo, ale to bardzo wysuszona tamtejszym słońcem i wodą morską. Od przyjazdu stosuję to masło i  u mnie sprawdza się rewelacyjnie i mimo tego, że nie lubię zapachów migdałów ani masła kakaowego to ten zapach jest zniewalający. Gwarantuję, że każda z Was się w nim zakocha.




 Masło ma dość twardą fakturę, jednak przy odrobinie ciepła doskonale się rozprowadza na ciele. Długo się wchłania, ale mi to nie przeszkadza, bo wtedy mogę się relaksować i delektować jego zapachem. Masełka do ciała TBS są nowością i weszły do sprzedaży dopiero od 8 sierpnia tego roku. Widziałam dużo kuszących dla oka opakowań masełek i na pewno skuszę się na inne zapachy.
post nie jest sponsorowany.

To wszystko na dzisiaj!
 Napiszcie proszę w komentarzach czy tego typu post przypadł Wam do gustu i czy chcecie takich kosmetycznych poradników więcej?





Podobne wpisy

36 komentarze

  1. nie znam i nie używałam ale być może spróbuje, swoja drogą piękne paznokcie masz! Zazdraszczam :P :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję ślicznie a masełko bardzo mocno polecam:)

      Usuń
  2. Mnie tam Twoje paznokcie zupełnie przyćmiły to masełko :)) ale chętnie bym je wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a no przyznam się bez bicia, że chciałam się nimi troszeczkę pochwalić... ale tylko ciut ciut ^

      Usuń
  3. Blog świetny, można dowiedzieć się stąd sporo rzeczy więc obserwuję!
    Zapraszam na mojego bloga:
    http://paris2607.blogspot.com/2014/10/przerwa.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że post się podoba - gwarantuję, że będzie takich więcej !

      Usuń
  4. Wiem , że powinnam dać komentarz co do recenzji , więc osobiście wole balsam niż masło
    aaaa paznokcie masz boskie nie mogę oderwać od nich wzroku <3 zainspirowałaś mnie

    http://mamswojstylblog.blogspot.com/2014/10/jesienny-look-na-dzisiejszy-post.html?showComment=1413057791458#c6340371869834872619

    OdpowiedzUsuń
  5. Thank you, I've recently been searching for info about this
    topic for ages and yours is the greatest I have found out till
    now. But, what concerning the conclusion? Are you certain concerning the supply?



    Take a look at my web page - suntik putih permanen

    OdpowiedzUsuń
  6. Masła lepiej działają na moją skórę, się lepiej wchłaniają i bardziej odżywiają. Mam dziwne wrażenie, że niektóre balsamy zamiast pomagać szkodzą, dlatego przerzuciłam się na masełka. Do tego takie słodkie zapachy ummm .... stworzone dla mnie :)

    lovesomespace.blogspot.com Zapraszam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie po balsamach często aż piecze skóra, a co więcej już po kilku minutach czuję, że skóra jest sucha jak przed nałożeniem balsamu... ;/

      Usuń
  7. ja jestem na bakier ze smarowaniem ciała nawilżającymi kosmetykami, ale moje postanowienie na jesień/zimę to zmienić to i zacząć regularnie się balsamować (czy też masełkować) :D tym bardziej, że moja skóra ostatnio jest mocno wysuszona...
    Ja uwielbiam "jedzeniowe" i słodkie zapachy, więc może się skuszę na przetestowanie tego masełka :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja również taka wada - brak systematyczności! Ale bardzo się staram, aby przez zimę całkiem nie wysuszyć skóry.

      Usuń
  8. Będę musiała go spróbować! Bo wersja kokosowa z TBS w ogóle się u mnie nie sprawdziła...

    OdpowiedzUsuń
  9. Oo, fajna recenzja! :) Muszę kiedyś wypróbować tego masełka :)

    www.laura-ss.blogspot.com <-- klik Zaobserwowałam twój blog, zrewanżujesz się?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z pewnością odwiedzę, ale zaobserwuję jak mnie urzeknie twój blog, nie toleruję wymuszanych obserwacji :)

      Usuń
  10. Dostałam to masełko w prezencie, zapach mnie urzekł.. mam nadzieję, że z działania też będę zadowolona;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie również, choć jestem ciekawa innych zapachów.

      Usuń
  11. ja generalnie wolę balsamy, ale masełkiem w okresie zimowym nie pogardzę ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja do tej pory też wolałam balsamy, ale chyba się całkiem przerzucę na masełka :)

      Usuń
  12. paznokcie przyciągnęły bardziej moją uwagę niż masło :P Piękne! :)
    ale masełko tez lubię

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pomyśl, że masełko pachnie tak cudownie jak ładnie wyglądają moje pazurki ^^

      Usuń
  13. Nie mogłam zupełnie skupić się na produkcie, bo jednak paznokcie bardzo odciągają uwagę, wow! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie cudeńka wykonuje Agata z "Kobieta z Pazurem" - na facebooku:)

      Usuń
  14. Ale cudowne paznokcie! *-*

    http://byolqu.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja zdecydowanie lubię masełka TBS :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wspaniałe paznokcie! :) Ciekawa recenzja :)
    -Cudowny blog - będę wpadać częściej!
    . .
    . .
    Mogłabyś poklikać w linki do Sheinside na moim ostatniej notce? Jeśli tak koniecznie napisz czym mogłabym się odwdzięczyć :)

    http://dreamsstation.blogspot.com/2014/10/autumn-with-sheinside.html

    OdpowiedzUsuń
  17. O jejku *_* Jakie piękne pazurki <3
    Świetne :)
    Pozdrawiam i obserwuję :**

    http://roxa-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Żałuję, że nie kupiłam ostatnio tego masełka :-(

    OdpowiedzUsuń
  19. Ostatnio miałam zamiar zakupić sobie takie masełko.
    Masz piękne pazurki.
    http://kajutekun-bloguje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To polecam wybrać się do sklepu bo warto :)

      Usuń
  20. Balsam balsamem, ale jakie Ty masz obłędne paznokcie!

    OdpowiedzUsuń